Jump to content

Messerschmitt BF109 ćwierć makieta z HobbyKing


Geralt
 Share

Recommended Posts

Z racji braku czasu na budowę modelu od podstaw zdecydowałem się na zakup modelu w HobbyKing. Model przyszedł z Holandii w ciągu 1,5 tygodnia.

 

post-336-0-36868400-1396729743_thumb.jpgpost-336-0-36825900-1396729760_thumb.jpg

 

Parametry modelu:

rozpiętość 1600mm,

długość 1420mm,

waga pewnie wyjdzie poniżej 4 kg

silnik ASP 4T 15 ccm

 

Pierwsze oględziny i jest to typowa chińszczyzna. Model na pewno ma duże przekłamania, niektórych nie rozumiem.

1. Podwozie składa się na odwrót, wiem, że będzie trudniej cyrkla zrobić, ale za to teraz będzie problem z kapotażem.

2. Kabina nie ma dolnego trójkącika.

3. Swastyka, nie zamierzam przyklejać, ale na naklejkach jest w negatywie.

 

Cóż jeszcze nie widziałem w miarę poprawnej makiety ARC za małe pieniądze.

Po przeglądnięciu wyszły jeszcze chińskie nie doróbki:

1. Naklejki mają zacieki.

2. Spód modelu zielony, brakło im błękitnej farby.

3. Drobne niedoróbki konstrukcyjne.

 

post-336-0-67746400-1396731009.jpgpost-336-0-13448000-1396731019_thumb.jpg

 

Poskładałem, żeby zobaczyć jak to będzie wyglądać.

post-336-0-66775400-1396731133.jpgpost-336-0-36503800-1396731140.jpg

 

Teraz trzeba jeszcze dokupić trochę drobiazgów, powoli będę to składał do kupy.

 

Link to comment
Share on other sites

Witam,w zimę kupiłem jego brata czyli Spitfire w dokładnie takiej samej rozpiętości i z tego co widzę tych samych elementach np podwozie,wykonałem nim 4 loty i w 2 gim musiałem naprawiać plastikowe podwozie bo się połamało podczas dobiegu ! a lądowanie było jak na puchu,w 3 cim locie złamał się w 2ch miejscach ster wysokości w w 4tym w locie odleciała folia :) Ubaw na lotnisku był po pachy :)

Właśnie jestem na etapie zrywania folii i wzmacniania tu i tam bo model w ręku wyglądał na solidny a nie dał rady na lotnisku mimo,że mam szacun dla spitków i obchodze się z nimi delikatnie bo sporo pokory mnie nauczyły :)

Mam nadzieje,że Twój model będzie się sprawował lepiej,ale możesz zwrócić uwagę na miejsca mocowania podwozia do skrzydeł i w razie potrzeby troszkę je podlać żywicą.

Ps.moje malowanie to była szara folia na całym modelu pomalowana zielonym !! sprayem !!

 

post-4979-0-51677100-1396771051_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Sorki za krytykę ale jest całkowicie do przemalowania.

 

Witam,w zimę kupiłem jego brata czyli Spitfire w dokładnie takiej samej rozpiętości i z tego co widzę tych samych elementach np podwozie,wykonałem nim 4 loty i w 2 gim musiałem naprawiać plastikowe podwozie bo się połamało podczas dobiegu ! a lądowanie było jak na puchu,w 3 cim locie złamał się w 2ch miejscach ster wysokości w w 4tym w locie odleciała folia :) Ubaw na lotnisku był po pachy :)

Właśnie jestem na etapie zrywania folii i wzmacniania tu i tam bo model w ręku wyglądał na solidny a nie dał rady na lotnisku mimo,że mam szacun dla spitków i obchodze się z nimi delikatnie bo sporo pokory mnie nauczyły :)

Mam nadzieje,że Twój model będzie się sprawował lepiej,ale możesz zwrócić uwagę na miejsca mocowania podwozia do skrzydeł i w razie potrzeby troszkę je podlać żywicą.

Ps.moje malowanie to była szara folia na całym modelu pomalowana zielonym !! sprayem !!

 

Więc wszystko zależy od pierwszego lotu. Na razie mam zamiar tylko dokupić serwo niskoprofilowe do podwozia oraz golenie olejowe. Po pierwszych lotach zdecyduję czy warto dalej inwestować w niego, czyli zrobić z tego coś co będzie BF109E.

Lukas miałem do czynienia z kilkoma modelami made in china i wszystkie mają podobne niedoróbki więc ja dla mnie nie ma szoku :).

Link to comment
Share on other sites

Jejku, jejku... Pawel, ty taki stary a taki gupi ;) paluchy na klawiaturze zaswierzbily i musiales se kliknac "kup tera" ? A nie laska to najpierw po kolegach podzwonic i siem skonsultowac ? ehhh...

Po mojemu to model jest g wart i ino bedziesz nad nim plakal. A jak juz go potem opchniesz na allegro to zadzwon. Wymyslimy ci model latajacy, po podobnych kosztach.

No ok, zeby nie bylo samego dziekciu, z serca zycze abym nie mial racji a model okazal sie cudowny w pilotarzu. Z checia przyjade z szampanem na oblot ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Jak to chińszczyzna po wstępnych oględzinach widać, że klej i drewno oszczędzali więc model musiał stracić skórę. Trochę zmodyfikowałem mocowanie podwozia, oraz golenie i koła. Zaszpachlowałem nierówności i podkleiłem, gdzie kleju nie widziało.

lukas325 masz rację firmowe mocowanie wiele by nie wytrzymało. Trzeba było je trochę wzbogacić o drewno i zalaminować.

 

post-336-0-64131500-1398974187_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Piotrze miło by było mieć takiego rodzynka. Niestety to na pewno jest zmiana mająca na celu łatwiejsze poruszanie się po ziemi. Jak popatrzeć na pozostałe elementy to bardzo blisko im do 109E. Co do podwozia jak tak na to patrzę to nie wiem czy w takiej sytuacji model nie będzie nurkował dziobem jak Mustang.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Udało mi się w końcu dojść do porozumienia z podwoziem. Jak wyschnie to wrzucę filmik jak działa. Teraz jak już opadły emocje mogę opisać w czym jest problem.

Co do trwałości mechanizmów oryginalnie dostarczonych nie mogę nic powiedzieć. Podoba mi się natomiast to jak golenie są w nich zamontowane. Krzywka wewnętrzna składa się z dwóch części skręcanych ze sobą. Do środka wchodzi goleń umieszczona w rowku wykonanym pod kątem 90stopni. Dzięki temu obracanie się goleni jest możliwe tylko tyle ile daje skręcanie stali. Czyli w naszym przypadku mało możliwe. I niestety tyle zalet z mechanizmu, które mogę okiem i dotykiem opisać. Jakość wykonania jest porażająca. I to przez nią lub jej brak mechanizm ten nie ma prawa działać. Wszystko się gnie, klinuje co uniemożliwia prawidłowe działanie. No to wpadłem na pomysł żeby kupić sobie mechanizm, taki z silnikiem dla każdej http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/uh_viewItem.asp?idProduct=46852 goleni. Wybrałem bo takie miało szansę się zmieścić w skrzydłach i przygotowanym do tego miejscu, a masę modelu planuję właśnie do 3 kg. Niestety mechanizm po kilku podniesieniach goleni na sucho (w rękach) padł - oba. Całe szczęście mam podwozie szykowane od dawna do Spitfire, mechanizm Hobbico. Teraz wygląda to normalnie. Muszę jeszcze tak ustawić endpoint-y, żeby serwo nie pracowało w granicznych położeniach. Mam nadzieję, że teraz będzie już z górki, ale w tygodniu to ostatnio mam deficyt czasowy więc do oblotu jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.