kaczma2 Opublikowano 6 Października 2015 Opublikowano 6 Października 2015 No i było pierwsze pływanie Raptora. Powoli. Do usunięcia mały przeciek do wewnątrz i strużka na zewnątrz z prawego napędu a także tarcie wirnika o element prostujący strugę. Jest bardzo zwrotny. Tu już pływał na resztkach prądu.
mike217 Opublikowano 7 Października 2015 Opublikowano 7 Października 2015 Rekmak jak na strugowodny napęd to ledwo płynie.. Szybciej byś na samym gwincie od śruby popłynął chyba. Coś tam nie halo musi być z podażą wody..
pawel4090 Opublikowano 7 Października 2015 Opublikowano 7 Października 2015 Trochę się zawiodłem tym filmem... tyle pracy włożyłeś w ten model a szczególnie w ten napęd a wynik taki sobie. Jak pisał Michał trzeba przejrzeć napęd... Powodzenia... może wspólnymi siłami podołamy problemowi.
kaczma2 Opublikowano 7 Października 2015 Opublikowano 7 Października 2015 Dobrze jest. Wcześniej pływał a jak doszło do filmu to już było mało prądu ( na dopłynięcie). Poza tym pływały kępy zielska co nie sprzyja szybkiemu pływaniu. Zauważyłem, że przy szybkim pływaniu będzie za bardzo reagował na delikatne ruchy drążka. Usunąłem usterki i maluję. W sobotę będzie drugie podejście.
kaczma2 Opublikowano 8 Października 2015 Opublikowano 8 Października 2015 Przejrzeć napęd to musiałem jak był w tej wersji Po włączeniu silników nie działo się nic. Płynął nawet powolutku do tyłu. Jak przyłożyłem palec do wylotu odczuwałem ssanie. Dokonałem zmian. Najpierw zrobiłem długą wstawkę co dało efekty, a potem krótką, obecną. Sterowanie można jeszcze rozbudować ale w uproszczeniu, potrzebne są dwie aparatury, po jednej na każdy napęd. Inny kształt zasuwy aby w opuszczeniu do połowy powstawały 2 strugi wsteczne i jedna przód. Czy na tym bym zapanował? Pomalowałem i zmontowałem. Zrobiłem zdjęcie i na ekranie PC zobaczyłem pęknięcie lutu. Skutek lutowania na pastę blachy ocynk. Drugi napęd już wcześniej poprawiałem na kwas. Teraz wygląda tak:
mike217 Opublikowano 8 Października 2015 Opublikowano 8 Października 2015 Potrzebne jest jedno dobre radio, z mikserami i wielokanałowy odbiornik . 2 aparatury to chyba przesada? Myślę że z każdego dzisiejszych czasów nadajnika zmiksujesz sobie wszystko co chcesz.
kaczma2 Opublikowano 8 Października 2015 Opublikowano 8 Października 2015 Teraz chcę żeby dobrze pływał póki woda nie zamarza. W sobotę kolejny test i jak dobrze pójdzie, dokończenie budowy.
kaczma2 Opublikowano 10 Października 2015 Opublikowano 10 Października 2015 No i było pływanie. Stopniowo zwiększałem obroty. Już na samym początku widać słabsze działanie lewego napędu. Po usunięciu tej usterki powinna być większa prędkość. Chałupnicza robota. Wirniki zrobione z jednego kawałka na maszynie na pewno są lepsze. Wsteczny nie działa. Zwiększyłem średnicę wylotu a nie zwiększyłem opuszczanego hamulca. Do zrobienia od nowa i w innym kształcie. Do sprawdzenie skąd wzięła się wewnątrz woda. Czy napryskała z góry czy przecieki. Popatrzcie 1
kaszalu Opublikowano 10 Października 2015 Opublikowano 10 Października 2015 Kaziu - coraz lepiej ci idzie !! Czekam na efekty dalszych poprawek - zapowiada się interesująco !!
cezar65 Opublikowano 10 Października 2015 Opublikowano 10 Października 2015 Myślę że np. Sanwa VG 6000 dała by radę , ona ma miksery . Kaczma wg. mnie - może się mylę , aby to pływało lepiej do tyłu to albo pędniki muszą być umieszczone bliżej dna i rozstawić je bliżej burt, lub zmienić by trzeba było kształt części podwodnej rufy. U Ciebie na wstecznym woda jest wyrzucana z pędnika , po czym odbija się o tę zmyślną opuszczaną przesłonę .....i znowu woda odbija się od rufy-pawęży. A powinna mieć swobodny odpływ. Teraz zmiana tematu....dzisiaj zakończyłem sezon nawigacyjny. Zakończenie nastąpiło na basenie UMK w Toruniu. Było zimno i wietrznie , udało mi się tylko wytrwać 1 godzinę . Pływałem Odysem. Tym sposobem po podliczeniu wyszło że wypływałem w tym sezonie 86 godzin. No to do następnego sezonu....
mike217 Opublikowano 10 Października 2015 Opublikowano 10 Października 2015 Cezary ,szacunek za motogodziny... Ja jak bym podliczył ten sezon a też napływałem sporo to wyszło by około 3 godzin. Tylko u mnie przez te trzy godziny to się przewinęło kilkaset Amperogodzin. Sezon na pływanie powoli dobiega końca, kilku nas w Bydgoszczy jest szkutników. Może mój pomysł nie spodoba się ale co mi tam. Proponuję jakieś spotkanie przy piwku czy przy czym tam kto lubi i powymienianie się doświadczeniami i pomysłami. Miejsce może być zupełnie dowolne. Co Panowie szkutnicy na to? Rekmak wsteczny w motorówkach strugowodnych np Malibu Czy Jesion był realizowany przez opuszczane za dyszę strugi tak zwane " pupy" Miały one ksztatł i profil taki że struga wody jednak była odrzucana w kierunku dziobu łodzi . U Ciebie odrzucana jest na dół więc nie może spełniać swojej funkcji. Żeby zobrazować o czym mówię wklejam link do zdjęcia popularnej motorówki patrolowej Jesion wyposażonej w strugę i Pupy http://img2.sprzedajemy.pl/1000x901c_jesion-iv-kultowa-motorowka-z-pr-1163947.jpg
kaczma2 Opublikowano 10 Października 2015 Opublikowano 10 Października 2015 Obejrzałem dziesiątki zdjęć i filmów. Kamewa, Hamilton i inne. Obecne wykonanie było na szybko. Woda pryskała w różnych kierunkach Będzie nowe. Poza tym nie wszystko z dużych sprawdza się w małych. Kierowałem się wymiarami z planów. Według tych filmów struga powinna być kierowana w dół w stronę dziobu. Rufa nie idzie pod wodę. W modelu miałem spory kamień na dociążenie aby cały wylot był pod wodą. Na filmie było pól wylotu pod wodą. Powstają nowe pytania i muszę to sprawdzić. Może coś zdążę przed lodem bo dzisiaj na działce była woda zamarznięta w wężu do podlewania.
kaszalu Opublikowano 10 Października 2015 Opublikowano 10 Października 2015 Dobry pomysł Michał - trzeba ustalić "browarny termin" !Może jakiś "Kubryk" jak ma być klimatycznie ? Kaziu - takie rozwiązanie napędu wstecznego o którym pisze Michał miał też pchacz strugowodny Łoś - zdjęcie poniżej ! Był to "odwracacz ciągu" - dwie półokrągłe zastawki na osiach po obu stronach steru ( coś w rodzaju kwadrantu sterowego na obu burtach) . Obracając się na osiach tworzyły zastawkę od której odbijał się strumień zaśrubowy i był kierowany do przodu w kierunku dziobu, co dawało ciąg wsteczny . Dwie ostatnie fotki pokazują dość dokładnie rozwiązanie zastawek i ich sterowania - w warunkach modelarskich do wykonania raczej bez problemów Zauważ także, że za śrubą pchacza jest wstawiona dodatkowa kierownica która "prostuje" strumień zaśrubowy aby nie "ściągał" kadłuba ( dwie pierwsze foty) a sama śruba dopasowana jest bardzo dokładnie do tunelu śrubowego - to zmniejsza straty ciągu !
mike217 Opublikowano 11 Października 2015 Opublikowano 11 Października 2015 Ten Łoś to ma gardziel do tej wody.. W sumie tam jest pełen przelot nie ma dyszy za prostownicą. Musiał mieć moc..
kaszalu Opublikowano 11 Października 2015 Opublikowano 11 Października 2015 Turbodoładowany wysokoprężny Wola Henshel 220 KM - kiedyś na takim pływałem ze dwa lata jako mechanik ...
mike217 Opublikowano 11 Października 2015 Opublikowano 11 Października 2015 Pięknie . To teraz buduj tego dużego potwora i pogonimy się na wiosnę
kaszalu Opublikowano 11 Października 2015 Opublikowano 11 Października 2015 A na takich między innymi pływałem potem .... Dwuśrubowe 2 x 220 KM .. I oczywiście podłubię, podłubię ..
mike217 Opublikowano 11 Października 2015 Opublikowano 11 Października 2015 Kubryk jak najbardziej choć nie byłem tam 10 lat..
kaszalu Opublikowano 11 Października 2015 Opublikowano 11 Października 2015 Myślę że tam jest dość sympatycznie - byłem w tym roku na piwku z kolegami ! No to może w czwartek albo piątek ok 19 na górnym pokładzie Kubryka ? Propozycja do rozważenia dla wszystkich - czekam na odzew !! A dzisiaj w Pieczyskach na zaproszenie Janusza I jego żony Bogusi pożegnaliśmy sezon żeglarsko - modelarski w marinie klubu Pasat ! Było baaaaardzo sympatycznie chociaż wschodni wiatr dmuchał solidnie i chłodził mocno , a bosman wyciągał łodzie na zimowe leże ! Była muzyka, rozgrzewacze, dobre jedzonko oraz rozmowy żeglarsko - modelarskie - sezon zamknęliśmy godnie ! Andrzej zaprezentował kompletny , działający "steam power plant" z nowym, bardziej wydajnym płomieniówkowym kotłem do maszyny parowej . Na wiosnę zapowiada wodowanie "żywego" parowczyka - CZEKAMY !! Kilka fotek poniżej i do zobaczenia w nowym sezonie ( nooo,,,, tak do końca zupełnie go nie zamknęliśmy, może jeszcze popływamy w sprzyjających warunkach) ! Pozdrowienia !
Rekomendowane odpowiedzi