Jump to content

Hej.witam


Jano

Recommended Posts

Po wielu latach wracam do modelarstwa lotniczego.Trochę odstaję od dzisiejszej techniki, wiele spraw jest dla mnie nowymi szczególnie napędy elektryczne ,no i te aparatury kiedyś mogłem je oglądać tylko na obrazkach,dziś dostępne od wyboru do koloru za przyzwoitą kasę.Tak bardzo się napaliłem na te zabawki że jak dotychczas robiłem same błędy.Postanowiłem więc zapisać się na to forum by w gronie fachowców uniknąć ich w przyszłości a chociaż ograniczyć do minimum.Nie wiem czy lepiej małymi kroczkami dochodzić do nauki latania czy jednym a dużym.Tzn.samemu ulotnić model który posiadam,rozbijać go kleić i tak wkoło aż się sam nauczę(na wielu forach ten model to bubel)czy lepiej kupić przyzwoitego trenerka, zapisać się do jakiejś szkółki latania i na kabelku nauczyć się startować i lądować (kiedyś w Katowicach na lotnisku coś takiego było).Wiem że coś tam po drodze się rozbije.Latam na fsm pół roku,wszystkimi dostępnymi modelami i wydaje mi się że jakieś tam nawyki mam.

pozdrawiam Jano

Link to comment
Share on other sites

Witam na forum :wink: .

Co do nauki to polecam zbudować dobry prosty model, bądź zakupić coś skierowane do nauki Sky Lady, Easy Star, Na kiepskim modelu można nauczyć się złych nawyków, potem trudnych do wyeliminowania. Ja po roku latania na FMS skleciłem trenerka z depronu i nie miałem problemów z lataniem, do tej pory nie ubiłem kreta :jupi: (nie zapeszam)

Polecam zacząć od napędu 3F gdy ma się w miarę lekki model i porządny ciąg, znacznie trudniej pogonić kreta, niż na ciężkim modelu z silnikiem ledwo ciągnącym.

Ale to nie temat na Powitalnie :wink: .

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.