Jump to content

aparatura odmówiła współpracy ;/


Artur z kołobrzegu

Recommended Posts

Moja aparaturka ma za sobą 3 sezony ciężkiej pracy . Latam czesto i długo .

Dziś aparaturka odmówiła współpracy , moj najlepszy model przeleciał połowę Kołobrzegu i zawisł na takim oto pięknym drzewie

 

Nadajnik to hitec optic 6 mam w nik kwarce hiteca , odbiornik to rex 5 ma nowy kwarc jeti , specjalnie kupiłem nowy , bo już wcześniej zdarzały sie kłopoty z zasięgiem myślałem ze to wina kwarca ( latałem na rexsie i kwarcu hiteca )

 

objawy

wlączam zasilanie wychylam drążek i serwa raz działają raz nie , sprawia to wrażenie jakby się zacinały następnie spowrotem chwile dzialają drgania też występują . Gdy poruszam kwarcem , objawy czasem mijają . Podczas jednej z prób po wlaczeniu zasilania serwa pochodziły chwile póxniej odbiornik przestał reagować wogule jakby odłoczono mu zasilanie , a bylo podlączone , normalnie jakby zgasł - samemu się wylaczył ;/

 

Lece sobie szybowcem na wys 30 m 100m od siebie akku naładowane na full zarówno w nadajniku i odbiorniku a tu nagle zonk ruszam drązkiem a model nie reaguje ;/ odbiorni nie załapal chwilowego zakłocenia jak to z reguły bywalo , poprostu wyglądało to jakby się wylaczył

 

Prosze o pomoc na pewno ktoś miał podobne objawy w swoim sprzęcie nadawczo odbiorczym

 

takie drzewo musiałem pokonać , nie pytajcie jak , powiem tylko że zdjęłem model w całości Xd w jednym kawałku :faja:

1002213jc6.jpg

1002212ht5.jpg

Link to comment
Share on other sites

ja miałem podobnie, aku podłączałem na przedłużaczu, raz chodziło, raz nie. kolega wypatrzył u mnie złamaną miedźke w kablu. polutowałem na nowo i wszystko chodzi.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli aparatura była tak intensywnie używana, to może warto wysłać ją na przegląd do serwisu? Lepiej mieć sprawdzony i pewny sprzęt, bo to bezpieczeństwo własne i innych.

Link to comment
Share on other sites

ja mialem podobne historie ze swoim starym graupnerem, objawy identyczne, myslalem ze bez inwestycji sie nie obejdzie. okazalo sie ze to utrata kontaktu kwarcu w odbiorniku(pare lat ma). wyczyscilem i zabezpieczylem gniazdo i kwarc takimi specjalnymi plynami uzywanymi w elektronice i od tej pory jak reka odjal, nic sie nie dzieje.

Link to comment
Share on other sites

zdjęłem obudowe z odbiornika ten plastik wyglądający jak koszulka termokurczliwa . Odbiornik nie wyglądał na uszkodzony mechanicznie

 

Serwis nie głupi pomysl jaka jest cena takiego przeglądu ?

 

Wszystko wskazywaloby na to że kwarc nie ma styku z gniazdem , jak nazywa sie ten płyn ??

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz Hiteka, a w odbiorniku Jeti to takie objawy są następstwem niezgodności Kwarcy w twojej aparaturze wymien w odbiorniku kwarc na hiteka i będzie ok.Sam miałem takie objawy z tym że nie odważyłem się tym latać.

Link to comment
Share on other sites

Guest slawekmod

Nie polecam rozginać płytek w Rex 5.Połączenia miedzy nimi są zrobione z foli miedzianej do której lutowane są również pozostałe elementy odbiornika.Płyn w sprayu to chyba WD40.Tak jak napisał Jano, spróbuj wymienić kwarc na nowy.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz Hiteka, a w odbiorniku Jeti to takie objawy są następstwem niezgodności Kwarcy w twojej aparaturze wymien w odbiorniku kwarc na hiteka i będzie ok.
Taka niezgodność z pewnością tu nie występuje. Kwarce odbiorcze Hiteca i Jeti na pojedynczą przemianę są identyczne pod względem parametrów elektrycznych.

Trzeba systematycznie sprawdzić sprzęt. Najpierw nadajnik z innym odbiornikiem aby stwierdzić, który z elementów zestawu nie pracuje. Później sprawdzić kwarce. Wtedy pozostnie tylko uszkodzony odbiornik lub nadajnik.

Jeti Lubią się rozstrajać. Parę lat temu jeden z odbiorników Jeti odmówił mi posłuszeństwa. Leżał sobie na pólce ze trzy lata. Kiedyś postanowiłem go sprawdzić i przyjrzeć mu się dokładnie. Włożyłem kwarc i ...odbiornik odżył. Niestety, zapomniałem, że był on na pasmo 40 Mhz a włożyłem kwarc na 35, bo już dawno pozbyłem się nadajnika na 40 Mhz. Okazało się, że powodem nie działania było rozjechanie się obwodów wejściowych. Popłynęły na tyle, że odbiornik zaskoczył na sąsiednim paśmie. Po lekkim dostrojeniu, do dziś służy mi do różnych prób naziemnych. Oczywiście do modelu, choćby depronowego, nigdy nie odważę się go włożyć.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.