yarecki61 Opublikowano 16 Lipca 2017 Autor Opublikowano 16 Lipca 2017 Dzisiaj oblatywałem moją EXTRA 300S.pogoda wymarzona,no ale dzień jak dla mnie niestety pechowy.Pierwszy start przebiegł bez problemów,model na śmigiełku 19x8 poszedł jak rakieta.Dwa okrążenia i lądowanie.Po pewnym czasie drugi start,też wszystko OK,Popełniłem jednak podstawowy błąd,nie wiem jak to się stało i model odleciał mi zbyt daleko,no i co potem to wiadomo....... nie będę się rozpisywał bo mnie się ryczeć chce,no ale cóż......... najważniejsze że cudem ocalał silnik,elektronika i pakiety..... pozostał mi teraz tylko mały elektryk.Ale głowa do góry......następny oblot planuję na przyszły sezon...Właśnie zaczynam odkładać...
endriuRC Opublikowano 16 Lipca 2017 Opublikowano 16 Lipca 2017 Oo kurde :/ ja dzis także pechowy dzień ale na szczęście wszystko co sie miało stać stało się na ziemi a nie w locie...
Andrzejek5456 Opublikowano 17 Lipca 2017 Opublikowano 17 Lipca 2017 Jarku po kilku dniach ochłoniesz może lekkim pocieszeniem bedzie to że niema na tym forum kogoś kto by nie przezywal takiej sytuacji chociaż raz Ja takiego dola mialem półtora roku temu jak w drobny mak rozwaliłem laminatowego ravena Głowa do góry
Andrzejek5456 Opublikowano 18 Lipca 2017 Opublikowano 18 Lipca 2017 WŁODEK czym tu sie chwalic tak jak napisał wcześniej JAREK najpierw chcialo mi się ryczeć a skończylo sie na dwóch 0,7 Kiedy latamy ???
yarecki61 Opublikowano 19 Lipca 2017 Autor Opublikowano 19 Lipca 2017 No nic.czasu nie da się cofnąć ,pozostało mi polatać metrową akrobatką z pianki,a całe wyposażenie [silnik i elektronika] będzie czekać na nowy model......
yarecki61 Opublikowano 30 Lipca 2017 Autor Opublikowano 30 Lipca 2017 Filmik z oblotu Extry 300S. Pierwszy start OK....
Rekomendowane odpowiedzi