Jump to content

Duże heli benzynowe


pfm80
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Zastanawiam się, czy w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze lata dużymi śmigłowcami klasy powyżej 90 z silnikiem benzynowym?

Tego typu sprzęt już dawno zniknął ze sklepów modelarskich a pewnie u wielu z Was kurzy się w domu?:)

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

W zeszłym roku oblatywałem mechanikę Hirobo Freya 90 z benzynowym OS GT15HZ do makiety Bella 222  :) . Do dziś silnik jeszcze nie do końca dotarty. Wątek o budowie tej makiety znajdziesz tu: http://heli.waldorf.pl/viewtopic.php?t=10848 . Znajdziesz tam sporo zdjęć i trochę filmików. Prace powoli nadal trwają. Teraz szykuję kadłub do lakierowania (maskowanie pod pierwszy kolor) i na bieżąco aktualizuję wątek.

Dzięki temu znikaniu ze sklepów takich modeli udało mi się kupić jakiś czas temu u nas w kraju nówkę model Hirobo za mniej niż połowę ceny producenta  :D .

Link to comment
Share on other sites

W zeszłym roku oblatywałem mechanikę Hirobo Freya 90 z benzynowym OS GT15HZ do makiety Bella 222  :) . Do dziś silnik jeszcze nie do końca dotarty. Wątek o budowie tej makiety znajdziesz tu: http://heli.waldorf.pl/viewtopic.php?t=10848 . Znajdziesz tam sporo zdjęć i trochę filmików. Prace powoli nadal trwają. Teraz szykuję kadłub do lakierowania (maskowanie pod pierwszy kolor) i na bieżąco aktualizuję wątek.

Dzięki temu znikaniu ze sklepów takich modeli udało mi się kupić jakiś czas temu u nas w kraju nówkę model Hirobo za mniej niż połowę ceny producenta  :D .

Fajny projekt, latałem kiedyś również Hirobo, tylko to nie była Freya ale coś podobnego klasy 90 z silnikiem na benzynę PB95. To było dawno i już nie pamiętam nazwy tego modelu.

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś jarałem się na benzynowe śmigłowce z tzw " szarpakiem " jak w kosiarce czy w pilarce. Bodajże Zenoah robił a może i dalej robi takie silniki. 

Elektryki wtedy latały na pakietach NiCd które były bardzo mało wydajne i ciężkie. Ale przyszła era LiPo i spalinowce Nitro i benzyniaki poszły trochę w odstawkę.

W efekcie nigdy nie miałem modelu ani z silnikiem Nitro ani benzynowym bo Ampery mnie całkowicie pochłonęły. Teraz jak każdy heli maniak choruję na turbinę ale ta choroba jest łatwo uleczalna po zobaczeniu ceny takiego serducha do heli... 
 

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś jarałem się na benzynowe śmigłowce z tzw " szarpakiem " jak w kosiarce czy w pilarce. Bodajże Zenoah robił a może i dalej robi takie silniki. 

Elektryki wtedy latały na pakietach NiCd które były bardzo mało wydajne i ciężkie. Ale przyszła era LiPo i spalinowce Nitro i benzyniaki poszły trochę w odstawkę.

W efekcie nigdy nie miałem modelu ani z silnikiem Nitro ani benzynowym bo Ampery mnie całkowicie pochłonęły. Teraz jak każdy heli maniak choruję na turbinę ale ta choroba jest łatwo uleczalna po zobaczeniu ceny takiego serducha do heli... 

 

Widzę, że miałeś podobny zapał. Pamiętam jak jakaś firma z Poznania oferowała turbiny modelarskie po 6000zł ale to było z 10lat temu.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki.

Benzynowe modele heli niestety przegrywają mocowo zarówno z napędem elektrycznym jak i nitro (żarowym). Przy dzisiejszej pogoni za mocą ten typ napędu nie ma szans. Pozostaje w zasadzie zastosowanie makietowe. Co do napędu turbinowego to ja bym nie pogardził takim modelem:

[YOUTUBE]

[/YOUTUBE]

Nie jest to model obiektu rzeczywistego tylko tworu filmowego, ale mi się cholernie podoba.

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś, bardzo dawno temu w Skrzydlatej Polsce czytałem artykuł na temat tego filmowego śmigłowca. Dodam że bylem w kinie w momencie kiedy ten film do nich trafił w Polsce (ze 30lat temu?) Tak czy inaczej, wg artykułu powstało kilka modeli i chyba dwie sztuki prawdziwych śmigłowców opartych o francuską Gazelle. W filmie widać gdzie jest model a gdzie pełna skala chociażby zwracając uwagę na wirnik sterujący i jego małe łopatki (szczególnie widać to w końcowych scenach filmu)  https://en.wikipedia.org/wiki/Blue_Thunder_(helicopter)

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze małe uzupełnienie. OS GT15HZ występuje w dwóch wersjach: 600 - z gaźnikiem podobnym do stosowanych w wersjach nitro do modeli klasy 50 i druga wersja z gaźnikiem Walbro do modeli klasy 90. Do tego mamy dwa dedykowane wydechy: Powerboost i puszkę do makiet. Tak więc można niewielkim nakładem pracy mieć dowolną mechanikę klasy 50 i 90 z napędem benzynowym.

W tego typu napędzie najfajniejszy jest czas lotu. Pół godziny nie jest czymś nadzwyczajnym. Pamiętam zawody zręcznościowe w Zawierciu chyba w 2005. Po każdej konkurencji tankowaliśmy modele z jednym wyjątkiem. Wojtek Mrowiec przywiózł Hirobo Eagle'a z silnikiem chyba Zenoach zatankowany około 2/3 zbiornika. Po całych zawodach jeszcze mu zostało paliwa.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.