Jump to content

Czy air travel to dobry wybów ??


rybok_999

Recommended Posts

Witam

 

 

siedze już troche na necie i obczajam jaki by tutaj wybrać model jako pierwszy.

najpierw padło na AT-40L ale tam trzeba przerobić podwozie i jest przednie koło jest skrętne wiec po jakims czasie zrezygnowałem.

 

Teraz sie zastanawiam nad air travel.http://modele.sklep.pl/product_info.php?products_id=66 niewiem czy znajde coś lepszego w podobnej cenie z dolnopłatów. silnik jaki będzie to napędzał to OS46la myśle ze podoła.

 

Jak myslicie czy będzie to odpowiedni wybór na początek ??

i jescze takie inne pytanko jak duży zbiornik jest w zestawie ?? ile mililitrów??

 

 

PS: jest ktoś z okolić bielska kto mógłby pomóc w pierwszym oblocie modelu ??

Link to comment
Share on other sites

Nie jest to dobry wybór.

 

O dobrych wyborach mowa jest tutaj: Trudne początki

 

Z tego wszystkiego polecam:

Piperka z cyber fly lub nemo od e-sky.

 

Nie sugeruj się na razie ich wyglądem. W powietrzu i tak wszystko wygląda mniej lub bardziej jak samolot :)

Przynajmniej jak się rozbijesz to serce się mniej kraje bo w duszy będziesz sobie powtarzał- :trochę CA i znowu lecimy!: :)

Link to comment
Share on other sites

wiem wiem bez tego ani rusz. ale to co z tym modelem ?? brać lepiej inny ? chce zeby było coś fajnego a co do treningu to jescze troche potrenuje zanim kupie model wiec myśle ze troche sie jeszcze naucze. myślałem tez kupić kabel uczeń trener bo chciałbym aby ktoś mi na początku pomógł.

Link to comment
Share on other sites

Kazdy na forum ci to powie..Dluzszy bywalcy forum juz troszke znaja "osoby twojego pokroju" (sory za okresleni) mam na mysli osoby ktore chca sie nauczyc latac na duzych,pieknych-szybkich i trudnych w pilotazu modelach.Tak jak ci mowil wojtek.Najpierw lekki elektryk-deproniak potem cos ladnego,szybkiego spalinowego...

 

Przeczytaj ten temat na pewno duuzo ci sie wyjasni... Link

Link to comment
Share on other sites

Symulator na pewno pomoże ale nie nauczy Cię latać na "bestiach". Dzięki niemu uczysz się odruchów sterowania ale nie oduczysz się paniki wiedząc, że lecisz czymś wartym kilkaset złotych i jeden błąd a wszystko szlag trafia.

 

Dlatego jeszcze raz- polecam coś niebalsowego.

Link to comment
Share on other sites

no ja to doskonale rozumie ale biore pod uwage fakt iż ktoś mi pomoże w oblocie (kbel uczeń trener) zastanawiam sie tylko czy jest sens kupowac model elektrycznywykonac nim pare lotów aż sie naucze w miare latać i zmienic n spalinowy. elektryk bedzie leżał a da mi to to że sam bede mógł latać bez pomocy nikogo.

 

niewiem już sam co mam robić

Link to comment
Share on other sites

TO zainwestuj w kombata ESA - epp z cyber-fly - jezeli bedziesz mial kogos do kogo sie podepniesz to spokojnie sobie z kombacikiem poradzisz, pozniej polatasz sam nabierzesz wprawy i Twoja decyzja co dalej.

jak kupisz esa to bedziesz mial model ktory daje frajde z latania niezaleznie od doswiadczenia - wiec na pewno w szafie nie wyladuje.

Ale na pewno nie zaczynaj latania od modelu ktory wybrales ...

Link to comment
Share on other sites

naprawdę nie widzę powodu że chłopaka straszycie, jedyne co ewentualnie może sprawiać kłopoty nowicjuszowi to podwozie dwukołowe- trójkołowym się ląduje jednak o niebo łatwiej, a i przednie kółeczko chroni silnik przy lekkich kretach.

Nie znam tego osobiście modelu, ale powinien zachowywać się w powietrzu całkiem prawidłowo. Już raczej nie polecałbym modeli z płaskim profilem, bo ich charakterystyka przeciągnięcia jest naprawdę dzika i niby model podchodzi wolno do lądowania, a trochę za bardzo się zaciągnie i wali się na ryja , a z profilem dwuwypukłym zawsze jakoś tak bardziej miękko to wygląda, i model sygnalizuje utratę siły nośnej. I w ogóle profile dwuwypukłe są mniej wrażliwe na różnice wyważenia modelu (ubytek paliwa). Czepiacie się, mnie się wydaje że model znakomicie nadaje się jako pierwszy, pod warunkiem wszakże że pierwsze pięć lotów będzie "na smyczy"

pzdr

Link to comment
Share on other sites

No może nie ten model ale trenerek spalinowy jak najbardziej OK. Znam kilka osób które zaczynało od takich modeli i nauczyli się latać bez większych kraks. Mój pierwszy lot czymś z napędem to tez spalinowy trenerek, miło to wspominam :wink: Jeszcze bez kabla tylko z asekuracją na tak zwanego "misia" :wink:

Link to comment
Share on other sites

Ja mimo wszystko proponuje Ci AT-40L.Super samolocik,wybacza bardzo duzo.Zakrecisz podstawowe figury.Mialem go i uwazam za bardzo udany model.Mordowalem go w powietrzu jak tylko potrafilem.Łatwiutki start i lądowanie. Sluchaj do przerobki kół potrzeba tylko kilku rzeczy: goleni duraluminiowej,trzech nekretek samokątrujacych 4",trzech srub plastykowych 4" i kola+oski+piercienie ustalajace.Moze byc potrzebny kawalek sklejki badz balsy na wzmocnienie miejsca montowania podwozia. Naprawde zastanów sie nad tym modelem.Poczytaj opine o nim na stronce sklepu.

Link to comment
Share on other sites

Akurat AT40L lata przyjemniej od niejednego gornoplata.Nie wszyscy musza isc utartym schematem ze jak na poczatek to tylko elektryk( totalna bzdura bo i drogi i g..no latania tym jest) i tylko górnopłat.Akurat AT40 jest lekka i ma gruby profil z lekkim wzniosem.Zachowuje sie bardzo dobrze.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.