Jump to content

Texan vs Tomcat


grzegor
 Share

Recommended Posts

Kiedyś funkcjonował u nas pod tytułem "Pearl Harbor raz jeszcze"...

 

Jak lubisz klimaty walki asynchronicznej czasowo, to zobacz sobie:

"W Pułapce czasu" - 1979. (oryg. Sengoku Jientai), lub remake:

"Misja 1549" - 2005.  (oryg. Sengoku Jientai 1549). - spoiler, ponoć szmira i filmowa klapa. :)

 

A jak lubisz "przebieranki", to obejrzyj sobie scenę bitwy pancernej na pustyni, w "Pattonie". I powiedz co jest nie tak. :)

3 sezon "Czterech Pancernych" też obfituje w "przebieranki". Szczególnie ciekawie prezentuje się sprzęt komandosów z SS lub nocne walki w mieście... :)

Oczywiście jest tego więcej. 

Filmowcy bardzo często idą na łatwiznę, modyfikując, albo po prostu zmieniając nazwę dostępnego sprzętu w chwili kręcenia zdjęć.

Link to comment
Share on other sites

Tak też go kiedyś oglądałem pod tym tytułem. Tamte pozostałe zobaczę. Texany grały w wielu filmach Japońskie samoloty. Wolałem raczej jak przerabiali samoloty niż jak teraz czasami ( nie zawsze ) nieudolnie robią sceny lotnicze komputerowo. Ogólnie to taka fantastyka mnie średnio interesuje ( akurat ten film mi się podobał ze względu na sposób kręcenia scen lotniczych ). Ciekawa jak dla mnie jest kwestia potyczek samolotów wyprodukowanych w tym samym kraju, fabryce lub nawet takich samych typów w różnych konfliktach na całym świecie w czasie 2 wojny i nie tylko ( np tzw Wojna Futbolowa ). Tego filmu polskiego z 1980 roku to nie kojarzę wogóle tytułu ( w tamtym czasie to się Rudym 102 bawiłem ).

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Wolałem raczej jak przerabiali samoloty niż jak teraz czasami ( nie zawsze ) nieudolnie robią sceny lotnicze komputerowo.

 

Niestety to już często zwykła konieczność. Niektórych maszyn z epoki nie ma nawet w jednym egzemplarzu wystawowym, nie mówiąc o latających.

Co więcej, znikają już nawet konstrukcje późniejsze, które można by było "przebrać" za przodków, by przypominały je wyglądem.

 

 

 

Ciekawa jak dla mnie jest kwestia potyczek samolotów wyprodukowanych w tym samym kraju, fabryce lub nawet takich samych typów w różnych konfliktach na całym świecie w czasie 2 wojny i nie tylko ( np tzw Wojna Futbolowa ).

To co powiesz na Hurricane vs Hurricane? Anglicy sprzedali ich trochę Finlandii. Później dostarczyli ich trochę dla wojaków Stalina. W efekcie, te same maszyny, z jednej strony z błękitnymi swastykami, z drugiej z czerwonymi gwiazdami, pruły do siebie seriami z .303-ek na fińskim niebie. Niezły temat na walkę tematyczną ESA... :)

Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.04.2018 o 18:12, madrian napisał:

Niestety to już często zwykła konieczność. Niektórych maszyn z epoki nie ma nawet w jednym egzemplarzu wystawowym, nie mówiąc o latających.

Co więcej, znikają już nawet konstrukcje późniejsze, które można by było "przebrać" za przodków, by przypominały je wyglądem.

 

To co powiesz na Hurricane vs Hurricane? Anglicy sprzedali ich trochę Finlandii. Później dostarczyli ich trochę dla wojaków Stalina. W efekcie, te same maszyny, z jednej strony z błękitnymi swastykami, z drugiej z czerwonymi gwiazdami, pruły do siebie seriami z .303-ek na fińskim niebie. Niezły temat na walkę tematyczną ESA... :)

Znalazłem te dwa Corsairy z Wojny Futbolowej między Hondurasem ( niebieski ) a Salwadorem ( srebrny ).

Niestety oryginalnych sprzętów ubywa i jest ryzyko uszkodzenia podczas zdjęć. Jest na szczęście jeszcze trochę fachowców umiejących robić to na kompach. Poza tym są Makiety RC które sporo mogą pomóc.

Tak o Hurricanach słyszałem. Teoretyczna możliwość spotkania między nimi istniała. Temat jest  :) .

Były też Spity kontra Spity:

DSC07516.JPG

DSC07520.JPG

DSC07521.JPG

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.