Jump to content

Maverick Strada MT


Recommended Posts

Witam !

 

Od dłuższego czasu posiadam model Rc - samochód o napędzie elektrycznym Monster Truck Maverick Strada MT w skali 1/10, który przeszedł kilka modyfikacji (elektroniki) po tym jak spalił się fabryczny silnik szczotkowy i dlatego też postanowiłem się z Wami podzielić filmami z jazdy owym modelem. 

Linki do filmów prowadzą na mój kanał yt Rico Szop, na którym są również inne filmy.

Zapraszam do oglądania i oceniania ;).

 

Link do pierwszego filmu, na którym jest krótki opis nowych części :  

 

Link do drugiego filmu, który jest dłuższy i przedstawia samą jazdę : 

 

Link do trzeciego filmu, który przedstawia jazdę podobnym modelem w rzeczywistości wirtualnej czyli w grze Gta V Online (taka oto ciekawostka :)) : 

Link to comment
Share on other sites

Szalona Mrówa!  :lol:

Tak przyglądając się poprzez ekran, to ze społecznego punktu widzenia takie jeżdżenie sensu nie ma. Marnotrawstwo czasu i energii. W tym czasie wyprodukowałbyś ze dwa parasole albo taboret kuchenny. I byłby pożytek jakiś. Jednak jeśli spojrzeć na to z niższej perspektywy (od 7:45 min.), to już wciąga to jeździdełko. Niby jest to zabawka, niby powtarza te same ruchy aż do znudzenia, to jednak coś w tym jest. Owszem, producent kieruje się zupełnie innymi wartościami i robi taki model po swojemu, dlatego jeździ on za szybko, jest za lekki i odstaje od symulacji prawdziwego terenowca. Nadto, jest to gotowiec z plastiku, nie wnosi mozołu pracy twórczej przy budowie modelu, a tu tkwi połowa sensu modelarstwa jako takiego. No dobra, mamy czasy konsumpcji, więc trzeba iść na skróty i kupować gotowe. W sumie to i racja, bo czas biegnie szybciej, niż kiedyś i walory poznawcze modelu trzeba przyjąć też w sposób szybki i skuteczny.

Co innego, gdy się przyjrzeć oponom z bliska, jak młócą podłoże, jak pokonują wzniesienia i wertepy... i liniom autka podczas pomykania po bezdrożach i trawnikach, to jest radość i przyjemność. A to jest najważniewjsze.   :)

Link to comment
Share on other sites

Informacja dla wszystkich nie z Poznania. To teren fortu Winiary w Poznaniu. Potocznie zwanego Cytadelą. Myślę, że można znaleźć inne miejsce dla takiej zabawy. Tam zginęło paruset Rosjan i kilkuset Polaków w lutym 1945 r.

Link to comment
Share on other sites

Na mnie nie robi żadnego wrażenia...

 

Szalona Mrówa!  :lol:

Tak przyglądając się poprzez ekran, to ze społecznego punktu widzenia takie jeżdżenie sensu nie ma. Marnotrawstwo czasu i energii...

W pełni zgadzam się ze słowami przedmówcy.

Link to comment
Share on other sites

Syn bawił się przez pewien czas takim autem - wersja EVO S z bezszczotką. Znudziło się po 5-10 razach. Gdy nie masz z kim jeździć/pogadać/ pościgać się to jazda dookoła nogi nudzi się masakrycznie szybko. 

 

lqm9is_3-cbYtRMFu-yTYAc7MJILCUARDnDqN_Hs

 

Więcej frajdy i zaangażowania wymagały natomiast zawody:

0D1A8952.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.