maciex Opublikowano 13 Sierpnia 2020 Opublikowano 13 Sierpnia 2020 Cześć, Chciałem się podzielić wrażeniami z pierwszej budowy oraz latania szybowcem na hol Tukan Bis. To właściwie mój pierwszy model. Nie chcę opisywać jak zbudowałem, gdyż zrobiłem wiele błędów. Chciałbym je wypunktować oraz odnieść się do metod, które wykorzystałem podczas budowy (wydaje mi się, że nie poszło tak źle). Dodatkowo wrażenia z pierwszego latania i kilka pytań na końcu. Przy budowie pomagała mi dziewczyna (oklejanie), a przy oblatywaniu głównie kuzyn, czyli czyn prawie rodzinny! Całą wiedzę czerpałem z video na YouTube, głównie po angielsku, jednego bloga z budowy (w połowie działania nad projektem), Google oraz tutaj na forum na samym końcu: Oklejanie Eze Dope: https://www.youtube.com/watch?v=zrx8v0oks1c oraz https://www.youtube.com/watch?v=WbXI76NPSow Blog budowy całej Jaskółki (szkoda, że nie znalazłem na początku!): https://konstruktywnymechanik.wordpress.com/2013/02/18/jaskolka-2000-cz-1-wklejenie-belki-kadlubowej/ Mój wątek na forum (pod koniec kilka przydatnych Q&A niezwiązanych z tematem wątku): - dzięki @d9Jacek Budowa Zdjęcia i filmiki z budowy oraz oblatywania: https://drive.google.com/drive/folders/1-3MqLQ0uGnPAaCT3s-115X1QwOSbXalr Najważniejsza rzecz: koniecznie wszystko mieć spasowane i ułożone (zwłaszcza belka wzmacniająca skrzydło) zanim kleimy. Oblatywanie Pierwsze oblatywanie zajęło 10-15 minut i skończyło się urwaniem statecznika pionowego, który widocznie nie był dobrze przymocowany. Ale dzięki temu wiedziałem, że przy następnej próbie biorę cały sprzęt - kleje, papier, nożyki, wszystko! Główne oblatywanie nastąpiło przy małych zrywach wiatru. Dopiero po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że samolot “pompuje” i dodałem większe obciążenie z przodu. Po tym wydaje mi się, że nie był dobrze wyważony, gdyż za szybko spadał (ale przestał pompować). Być może lepszą metodą byłoby dodanie czegoś pod skrzydłem przy spływie, aby zmienić kąt, ale tego nie miałem niczego pod ręką. Wydaje mi się, że udało nam się go puścić fajnie z 2-3 razy, co było satysfakcjonujące oczywiście i jest niedosyt. Determalizator. W instrukcji ma być przepalona gumka, ale tego się nie da w warunkach polowych zaczepić! Dopiero na blogu budowy Jaskółki pokazane jest, że można nitką. Niestety nie mieliśmy nitki. Inna kwestia, że model opadał w miarę szybko i raczej nie było szans, żeby odleciał gdzieś wysoko, daleko… Choć kto wie? Zauważyłem też, że najlepiej, żeby przedni ogranicznik statecznika poziomego miał poprzeczne ”wgłębienie”, aby ten “siedział” lepiej. Statecznik poziomy często wyskakiwał i uszkodził trochę statecznik pionowy. Następne kroki Wyjeżdżam na kilka tygodni, ale wziąłem do budowy Fregatę. Postaram się na bieżąco informować o postępach albo stworzę bloga jak budowa Jaskółki. Pytania Czy to będzie lot “szybowy” czy raczej spada za bardzo: https://drive.google.com/file/d/1VibdyQUe8oUZrWw8PMFxRSCNWlWBcGdm/view?usp=sharing Czy przy warunkach bez lub mało wietrznych samolot może wejść w “termę” i latać w “nieskończoność” (czyli jest potrzebny determalizator) Czy aby doszło do 2. potrzebne jest to, aby latał w koło (czyli łapał podobne warunki i nie spadał) 1
samolocik Opublikowano 20 Sierpnia 2020 Opublikowano 20 Sierpnia 2020 Cześć, spada za bardzo choć lot jest szybowy. Na pewno był wyrzucony trochę za bardzo w górę. Generalnie powinien być wyrzucany po linii opadającej o parę do parunastu stopni w dół od lini poziomej - równoległej do łąki. Przynajmniej mnie tak uczyli i wtedy model nie przepadał, czyli nie leciał na początku szybko nabierając wysokości a potem zwalniając musiał pod ostrym kontem lecieć w dół aby znów nabrać prędkości potrzebnej do wytworzenia siły nośnej na skrzydle. Z moich daaawnych doświadczeń z modelami tego typu to po wycholowaniu holem ręcznym (żyłka z kółeczkiem zaczepiona o haczyk wbity w kadłub modelu) najlepiej łapał ternikę przy delikatnym wiaterku. Wwiększy wiatr znosił modele. Co nie oznacza, że w większym wietrze nie ma termiki tylko ciężej ją złapać modelem bez sterowania. Jak już złapie komin termiczny to fajnie byłoby aby latał w nim, czyli robił okręgi a nie przeleciał przez komin. Teraz się zastanawiam, czy moje modele wszystkie same krążyły bo były trochę niedokładnie zrobione, czy też spory wznios skrzydeł (uszu) im to ułatwiał jak już złapały jakąś drobną ternikę... Pozdrawiam Piotr
mirolek Opublikowano 21 Sierpnia 2020 Opublikowano 21 Sierpnia 2020 Kolega z Krakowa? Zapraszam do modelarni Stowarzyszenia Modelarzy Aircombat Kraków na ul.Miechowity - oglądniemy, pogadamy, pomożemy ms
maciex Opublikowano 21 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 21 Sierpnia 2020 14 godzin temu, samolocik napisał: Cześć, spada za bardzo choć lot jest szybowy. Na pewno był wyrzucony trochę za bardzo w górę. Generalnie powinien być wyrzucany po linii opadającej o parę do parunastu stopni w dół od lini poziomej - równoległej do łąki. Przynajmniej mnie tak uczyli i wtedy model nie przepadał, czyli nie leciał na początku szybko nabierając wysokości a potem zwalniając musiał pod ostrym kontem lecieć w dół aby znów nabrać prędkości potrzebnej do wytworzenia siły nośnej na skrzydle. Z moich daaawnych doświadczeń z modelami tego typu to po wycholowaniu holem ręcznym (żyłka z kółeczkiem zaczepiona o haczyk wbity w kadłub modelu) najlepiej łapał ternikę przy delikatnym wiaterku. Wwiększy wiatr znosił modele. Co nie oznacza, że w większym wietrze nie ma termiki tylko ciężej ją złapać modelem bez sterowania. Jak już złapie komin termiczny to fajnie byłoby aby latał w nim, czyli robił okręgi a nie przeleciał przez komin. Teraz się zastanawiam, czy moje modele wszystkie same krążyły bo były trochę niedokładnie zrobione, czy też spory wznios skrzydeł (uszu) im to ułatwiał jak już złapały jakąś drobną ternikę... Pozdrawiam Piotr Dzięki za wytłumaczenie, właśnie mnie miałem skąd zaczerpnąć informacji jak to robić. Muszę więcej poczytać na temat tuneli termicznych. Aktualnie nie mam możliwości testowania Tukana, jestem w IE, ale jak wrócę będę próbował dalej. Aktualnie buduję Fregatę, zobaczymy czy uda się w miarę bezwietrzny dzień złapać i tutaj polatać. Godzinę temu, mirolek napisał: Kolega z Krakowa? Zapraszam do modelarni Stowarzyszenia Modelarzy Aircombat Kraków na ul.Miechowity - oglądniemy, pogadamy, pomożemy ms Świetnie! Tak, jestem w Krakowie 50/50, będę na początku września. Szukałem czegoś w Krakowie, ale nie mogłem znaleźć. Masz jakieś info na temat godzin, dni? Jest jakaś strona?
mirolek Opublikowano 22 Sierpnia 2020 Opublikowano 22 Sierpnia 2020 kontakt przez moją stronę www. na której jest adres e-mail ms
Rekomendowane odpowiedzi