Jump to content

K-a-M-i-L

Modelarz
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About K-a-M-i-L

  • Birthday 07/03/1997

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Jelcz-Laskowice
  • Zainteresowania
    modelarstwo, chodzę do technikum informatycznego, chcę być inżynierem a najprawdopodobniej będę programistą (i będę robił inżyniera)...
  • Imię
    Kamil
  1. "Jak te luty już teraz pękają to całość musi się spektakularnie rozlecieć." - Więc popękały. Eee tam, wezmę lutownicę i poprawię... Okazało się, że pręt węglowy nie przepada za takim traktowaniem więc się poddał czyli skrzywił. Niestety to nie jest ładne skrzywienie tylko punkt w którym pręt jest krzywy, słaby i łamliwy. Spokojnie załamanie można wpakować do dłuższej rurki. Tylko, że dłuższą rurkę trzeba najpierw przylutować potem wkleić pręta - to odkryłem doświadczalnie więc jest już za póżno... Z drugiej strony jak już się pręta zamocuje to luty mocujące pękną... Jak coś mi nie wychodzi to znaczy, że robię to źle. Co dla mnie oznacza: zajmij się czymś innym, wróć do tego jutro lub jak wpadniesz jak to rozwiązać. więc zrobiłem początek zawieszenia Nie są równe i raczej nie będą. I co z tego, że wystarczy podciąć? (no dobra i tak to mi nie da spokoju) Jak nie napiszę nic do Października to oznacza, że porzuciłem projekt. Zaczynam studia. Prawdopodobnie nie będę miał czasu na nic. A mam listę rzeczy do dokończenia/naprawienia/zrobienia przed studiami (bo nie będzie na nic czasu). //Coś to dobra nazwa. Podoba mi się. Ta nazwa wskrzesza we mnie chęć dokończenia Cosia.
  2. Trochę mi czas uciekł a na dodatek prawie nic nie zdziałałem. Te łączniki były robione na kąt prosty. A jak widać kąt prosty to to nie jest więc cyna się zbuntowała. Więc wziąłem lutownicę i poprawiam. niestety pręt węglowy wpadł na pomysł, że on też się załamie. Za gorąco mu było to się rozluźnił. Myślę, że dokupię rurkę mosiężną i ta rurka na zdjęciu stanie się częścią kadłuba. Będzie cięższy ale środek ciężkości byłby niżej. Można też te łączniki zrobić dłuższe. Poobcinałem też wystające końcówki będą one mocowaniem do zawieszenia. Jak te luty już teraz pękają to całość musi się spektakularnie rozlecieć. W tak zwanym między czasie popełniłem obudowę do mojego starego komputera:
  3. Wczoraj zrobiłem tylko stojak. Typu dwa kawałki sklejki z dziurami. Problem z nimi był taki, że włókno węglowe wyjeżdżało z dziurek. Ale nie miałem też za bardzo weny twórczej. Dzisiaj dodałem gumki więc rozjazdów nie będzie. Oraz skleiłem łączniki z prętami. na nie też mam stojak //Jeżeli pomysł jest stary jak świat to jakąś musi mieć nazwę (polską) //Na maturę wybrałem sobie fizykę (ja to nazywam strzałem prosto w kolano), wykreślając matematykę (mądry ja), będę z niej miał ~40%. A nie uczyłem się zbytnio ponieważ bałem się, że nie zdam z języka polskiego...(w takim sęsie, że uczyłem się głównie do polskiego) //Myślę, że nie mam wyobraźni jak ruski tylko jak kombinujący polak. Chciałem mieć auto zdalnie sterowane ale było trochę za drogie. Miałem silnik lotniczy ale on się średnio nadaje do auta. Myślałem żeby zrobić konstrukcję autka ze sklejki ale przeniesienie napędu banalne nie jest. A i tak część rzeczy i tak trzeba kupić (np amortyzatory). Więc takie cudo robię. ////Nie zdążyłem przed północą. W celu zachowania spójności należy cały tekst należy traktować jakby był napisany 15 minut szybciej.
  4. Ucząc się do matury z języka Polskiego wykorzystując edukacyjne kanały na youtube w pewnym momencie zacząłem rysować to coś co miałem w wyobraźni od dawna. A tak się zupełnie przypadkiem składa, że mam 3 litry paliwa. silnik to OS max 15 FP konstrukcja z prętów węglowych (3 i 4 mm) i rurek mosiężnych Przednie koła skrętne. Napęd na śmigło lotnicze. widok z góry widok od przodu Jak widać z planów wszystko dokładnie wynika. znalazłem odpowiedni pilnik zlutowałem w T. (jak wyszlifuję to będzie ładniej)(ciekawe czy to wytrzyma) Tak rysuje się kadłub. Ale nie będzie zwężeń na końcach. Jutro pokleję to wszystko żywicą epoksydową precyzyjnie. Zawieszenie będzie z cieńszych prętów węglowych (3 mm) mniej więcej takie: Nie ma amortyzatorów bo ich nie będzie (może potem) Ps. ogłaszam konkurs na nazwę tego czegoś.
  5. Jak weźmiesz większy to i na większy model będzie. //odpowiedź bezdoświadczeniowego amatora/żółtodzioba
  6. Chyba do wichereka się nie wepham, ale mój siostszeniec (niemowlak ~ parę kilo) do giganta w sam raz...
  7. Mi nie jest szkoda tylu słów bo piszę nie mówię w dodatku piszę dosyć wolno i z błędami które ciągle poprawiam (jakby trening ortografii). A silnik jest dla mnie dużo wart... edit: Też myślę, że ten temat jest do niczego. Myślałem o dokupieniu oleju ale ciekawiło mnie czy coś się stanie mojemu silniczkowi.
  8. to stary OS myślę, że lubi olej. Albo kiedyś go tyle potrzebował bo myślę, że kiedyś były gorsze (tak myślę i mam nadzieje, że teraz nie odstawiają fuszerki przy paliwach)
  9. On jest dotarty tylko nie chcę go trzeć za małą ilością oleju w paliwie
  10. Myślę, że 2% (na 100 ml w baku to 2 ml) oleju to jednak nie tak dużo. Wydaje mi się też, że ogólna czystość paliw wzrosła w porównaniu z tamtymi czasami. Ciekawi mnie jaka była dokładna data produkcji i jakiej jakości wtedy były paliwa.
  11. Dodam, że go odpaliłem na meccamo 10% z 18% oleju. Paliwo to zakupiłem dość dawno bo myślałem, że mi będzie potrzebne oczywiście mi trochę czasu "zeszło" i teraz mam wątpliwości jak sobie wszedłem na stronkę do silniczka. A tu filmik powinien być: http://youtu.be/Xip68Mw6gTU
  12. Witam, To mój pierwszy temat (proszę nie banujcie). Jest sprawa, mam os max 15 fp a muszę dobrać odpowiednie paliwo, na tej stronie:http://www.dieselrc.com/download/osfpseries.pdf Są opisane dwa składy mięszanek A: metanol 75% olej 25% nitro 0% B: metanol 70% olej 20% nitro 10% paliwo B to najlepsze osiągi używać tylko na dotartych jak mój, ale nie znalazłem żadnego paliwa z nitro z 20% oleju tylko 18%. I tu moje pytanie czy coś się stanie mojemu oskowi jak mu dam 18% oleju i 5% nitro (nie chce mu dawać 10% jak ma oleju trochę za mało).
  13. Witam wszystkich! Jestem Kamil, mieszkam w Jelczu-Laskowicach. Lubię budować modele najbardziej samolotów, łódkę mam jedną nie skończoną bo chłodzenie jest mi nie po drodze. Chodzę do technikum informatycznego chcę być inżynierem a i tak najprawdopodobniej będę programistą (po dodatkowej szkole) od takiego czegoś co zapomniałem jak się nazywa ale zarobki są duże niż normalny programista. Będąc tym programistą mam zamiar studiować inżyniera (nie wiem czy "ocznie" czy "zaocznie") ale taki mam plan. Jestem początkujący. Znając życie zapomniałem o czymś...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.