Jump to content

jacek_podwysocki

Modelarz
  • Content Count

    89
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

jacek_podwysocki last won the day on December 30 2019

jacek_podwysocki had the most liked content!

Community Reputation

6 Neutral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa
  • Imię
    Jacek

Recent Profile Visitors

285 profile views
  1. @magilla masz rację, regulator40A w zupełności by wystarczył, ale ten akurat miałem na stanie. Jak technicznie proponujesz rozwiązać ten problem bez wymiany regulatora, jakieś konkretne BEC'i masz na myśli? Swoją drogą ciekawe jest to co mówisz, że wbudowane BEC w regulator to zło skoro zdecydowana większość dostępnych na rynku regulatorów posiada wbudowane BEC'i.
  2. Odbiornik zasilany jest z regulatora 80A, BEC 4A przy 5V który pobiera prąd z pakietu Li-Po 11,1V Udało mi się ustalić że przy podmianie regulatora na 40A z BEC 3A przy 5V bez podpiętego silnika problem ze wzbudzanymi serwami nie występuje. Zatem co jest nie w porządku z zainstalowanym regulatorem 80A? Poniżej pełna specyfikacja zastosowanej elektroniki: Silnik: EMAX GT2826/04 liczba ogniw zasilających [LiPo]: 3 - 4 współczynnik KV [obr./V]: 1090 ciąg maksymalny [g]: 2500 maksymalny pobór prądu [A]: 47 moc maksymalna [W]: 752 masa silnika [g]: 175 Regulator: Redox 80A Waga: 82 g Konektory: Wtyk Deans/3x gniazdo Gold 3,5 mm Napięcie pracy: LiPo 2-6s (7,4 - 22,2V) lub 5-18 ogniw NiXX (6 - 21,6V) Max. chwilowe natężenie: 100A/10 sek. Stałe natężenie prądu: 80A BEC: 4A/5V Zasilanie: Redox 2600 mAh 11,1V 50C Odbiornik: FlySky FS-iA6 Zasilanie 4-6,5V Serwa: PowerHD HD-1711MG - medium Zasilanie 4,8 - 6,0 V.
  3. Odsunąłem się na 3 metry i zachowianie bez zmian. Problem wzbudzania pozostałych serw występuje w przypadku raptownego poruszania drążkiem dowolnego steru, problem nie ogranicza się do steru wysokości.
  4. Mam problem z zachowaniem serw wysokości i kierunku (mode 2). Gdy spokojnie poruszam drążkiem kanału 2 lub 4 to odpowiednio ster wysokości i kierunku poruszają się poprawnie. Natomiast gdy raptownie poruszę drążkiem kanału 2 to pozostałe stery wariują i potrafią się same poruszyć. W takiej sytuacji czasami porusza się niezamierzenie ster kanału 4 a czasem także 3 uruchamiając na chwilę silnik. Wiecie w czym tkwi problem? Uprzedzając pytania, serwo steru wysokości nie ma jescze ustawionego reversu na aparaturze:) Załączam film. VID_20200510_182341.mp4
  5. @ikar61 gdybyś miał jeszcze potrzebę zakupienia kadłuba do tego modelu, polecam ten sklep https://sklep.modelarnia.pl/p5238,pioneer-kadlub-pelikan.html Powyższy model wyprodukowany jest pod marką Pelikan, stanach natomiast sprzedawany jest pod nazwą Sensei jednak skorupa jest ta sama co w U CAN FLY. Części zamienne do tego modelu znajdziesz też na stronie http://www.rc-ikar.pl/cennik/kfly.html
  6. @kuzdek pomysłowe rozwiązanie mocowania kabiny, zwłaszcza z wykorzystaniem nagwintowanych tulejek. Ja w Twojej sytuacji do zamocowania kabiny zastosowałbym magnesy, umieszczone prawdopodobnie nie na spodzie kabiny a na jej skośnym krańcu, natomiast z drugiego końca zastosowałbym mały wpust. Takie rozwiązanie wydaje się być bardzo praktyczne, chociaż zdarzyło mi się przyziemić 1300mm Extrą tak, że kabina poleciała w kosmos
  7. @magilla trafiłem już wcześniej na Twoją relację zbierając informacje, które mogą okazać się pomocne przy budowie Piper'a, fantastyczną robotę wykonałeś! Może przekonam się do laminatu, chociaż niechętnie i tu nawet nie chodzi o trudność wykonania a złożoność procesu. Co więcej, mam do zrobienia jeszcze jedną maskę do elektrycznej Extr'y 1300mm i tym samym chciałbym nauczyć się robić maski metodą pozwalającą na względnie łatwe wykonanie ich duplikatów, gdy zajdzie taka potrzeba.
  8. Dziękuję @zbjanik, Twój pomysł wydaje mi się pomocny. Samo przyklejenie styroduru do wręgi silnikowej + kształtowanie pozwoli mi jednak na utworzenie modelu połowy maski, ponieważ wg planu maska sięga do połowy długości nosa. Wobec tego muszę chyba skleić duży prostopadłościan styroduru, wydrążyć w nim miejsca na tyle, aby maska sięgała do połowy nosa i wtedy dopiero modelować jej kształt.
  9. Nie chcę robić maski z laminatu, ponieważ jest przy tym sporo tzw "rzeźby" a mając już kopyto, zrobienie dwudzielnej maski metodą podciśnieniową wydaje się być łatwiejsze/szybsze. Maska nadal będzie lekka, sprężysta i dość wytrzymała. W tym momencie przede wszystkim ciekawi mnie metoda wytworzenia dobrego wzoru w postaci kopyta niż alternatywna technika wykonania samej maski.
  10. Nie wiem czy jest to pokrętna metoda, jeśli tak to tutaj właśnie szukam podpowiedzi czy można zrobić to lepiej, w szerokim rozumieniu tego słowa Na pewno nie chcę się bawić w materiał typu włókno szklane, nie chcę także żeby osłona była wykonana z drewna.
  11. Osłonę silnika będę chciał wykonać metodą podciśnieniową z polistyrenu (hips). Na tę chwilę najtrudniejszym zadaniem wydaje mi się zrobienie tymczasowej maski przy pomocy której odleję kopyto do formowania właściwej maski. I tutaj pojawia się moje pytanie, jak podejść do tego tematu? W jaki sposób i z czego zrobić formę do odlania kopyta z gipsu, aby utworzona przy jego pomocy maska pasowała idealnie do kształtu modelu?
  12. Model zyskał odciągi stateczników pionowego i poziomego, przyznam, że doskonale usztywniły część ogonową. W następnej kolejności zajmę się podporami skrzydeł mocowanymi do zastrzałów. Idea jest taka, aby były demontowalne do transportu co będzie wymagało ich częściowej ruchomości.
  13. Model zyskał oklejone skrzydła i oklejone zastrzały. Brakuje w nich jeszcze tylko środkowych wsporników.
  14. Podwozie jest gotowe do testu w warunkach bojowych. Nie jestem z niego jakoś szczególnie zadowolony, chociaż nadal wierzę, że spełni swoją rolę podczas startu i lądowania. Po pierwsze mam obawy co do wytrzymałości miejsc lutowanych, zwłaszcza tych narażonych na działanie największych sił. Po drugie miedziana konstrukcja była stosunkowo dobrym materiałem do lutowania, ale jak się okazało bardzo niefortunnym do malowania. Pomimo oczyszczenia powierzchni i zmatowienia jej, farba bardzo słabo trzyma się powierzchni. Nawet ponowne zdarcie farby, przygotowanie powierzchni od nowa i potraktowanie pomalowanej powierzchni bezbarwnym lakierem niespecjalnie pomogło-farba odchodzi od miedzianych rurek koncertowo. Trzeci problem to sam mechanizm w którym zastosowałem 4 sprężyny a i tak okazały się niewystarczające do ponownego "podniesienia" samolotu po przyziemieniu. Zastąpiłem więc sprężyny, choć niechętnie, gumkami co dało lepszy efekt, ale i tak podwozie nie wraca płynnie do pierwotnego stanu po przyłożeniu do niego siły ok 1,5kg. Wobec powyższych, podwozie najprawdopodobniej będzie musiało zostać zbudowane od nowa, ale to pieśń przyszłości, najpierw zobaczymy jak zachowuje się w prawdziwych warunkach startu i lądowania. Skrzydła są już oklejone w większej części, pozostało okleić lotki, zamocować zawiasy, dobrać popychacze. Pierwsze testy wykazały, że samolot jest poprawnie wyważony i nie przechyla się na żadną ze stron. W późniejszym etapie do weryfikacji pozostanie jego wyważenie w drugiej osi.
  15. Krycia folią ciąg dalszy, stateczniki poziome i pionowy są już gotowe. W międzyczasie maluję też elementy podwozia oraz kończę jego mocowanie do kadłuba.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.