Skocz do zawartości

Ulv Adamkiewicz

Modelarz
  • Postów

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

34 Excellent

Informacje o profilu

  • Skąd
    Wałbrzych
  • Imię
    Ulv

Ostatnie wizyty

158 wyświetleń profilu
  1. 20260405_104612_Segment_0_x264_x264.mp4 Prace zostały ukończone. Wynik jest zadowalający. Nie zatonęły i pływają we wszystkich kierunkach. Solar uruchamiany przy słoncu, które tyłka nie urywało. Było trochę pochmurno, a jednak silnik pięknie kręcił i miał moc. Niezależne zasilanie do śmigła /2S/ i solarne silnika podwodnego umożliwiają niezależne lub razem pływanie do przodu i wstecz. Funkcje KiKi zgodne z projektem. Sygnały dźwiękowe, reflektory i sygnalizator, włączane/sterowane z pilota. Turbina daje radę, choć potrzebuje miejsca, aby napędzić 2kg model. Na wodzie powinno być OK. Model przygotowany do ew. montażu silnika podwodnego z osobnym zasilaniem. Nie ma potrzeby ingerencji w bebechy. Włączanie obu modeli bez potrzeby otwierania kadłubów, są zewnętrze włączniki odcinające zasilanie. Podobnie zamontowane zewnętrzne porty do ładowania aku. Czekamy na ładną pogodę i ruszamy nad wodę. Postaram się zarejestrować zachowanie modeli w naturze. Koszt obu z kpl. osprzętem i RC wyniósł 3.600pln. 20260406_143021_x264.mp4 20260406_142438_Segment_0_x264_x264.mp4 20260405_104612_Segment_0_x264_x264.mp4 20260405_104612_Segment_0_x264_x264_Segment_0_x264_x264.mp4
  2. No cóż, każdy zostaje przy swoim. 40 węzłów faktycznie może powalić. Panie Andrzeju, na stronie Nowej Zelandii, moje modele wzbudziły duże zainteresowanie, zarówno projektem jak i wykonaniem. Ich ślizgi osiągają ponad 70 węzłów w standardzie. A materiały??? Mam co mam i nie widzę potrzeby inwestowania kilkudziesieciu lub więcej tysięcy w drukarkę umożliwiającą produkcję 1-2 lżejszych modeli, a zlecenie wykonania kosztuje też mały samochód. I jeszcze jedno. Szanuję to co znajduje się w wodzie i na wodzie. To ich naturalne środowisko, a my jesteśmy tylko gośćmi. Jeziorka na których bawię się modelami, są pełne łabędzi, kaczek gęsi i innych żyjątek. Miło jest popatrzeć gdy nie uciekają, ale podpływają z zainteresowaniem. I w mojej zabawie o to chodzi. Jeśli skończę jutro instalację elektroniki i będzie słońce, sprawdzę napęd solara. bo o obroty rezerwowego śmigła jestem spokojny. Załączony ślizg /wełna i żywica/ ma prawie 55 lat. Jest po remocie kapitalnym. Był już w kuble na śmieci, i też daje ok 40 węzłów, tylko mnie już to nie bawi. Mam też sporo innych szybkich modeli. Stoją na półkach. 2 klasę modelarza dostałem w wieku 17 lat, po wygraniu kilku zawodów na J. Dąbie k/Szczecina, gdzie mieszkałem, tuż przy ślicznym J. Brodowskim. Już wówczas myślałem o zrobieniu czegoś, czego nie ma, i udało się. Na koniec zacytuję moją młodą znajomą z GB, która natchneła mnie do takiego projektu.
  3. Obiecałemm więc dotrzymuję słowa. Całość KiKi złożona i uszczelniona. Zostało dokończyć elektronikę i odpalić turbinę. Będę zadowolony jeśli na turbinie osiągnie 10 węzłów. Jest to średnia prędkość dla tego typu pływadełek, a z tym nie powinno być problemu. Przewidziany silnik podwodny zamontuję w razie potrzeby, wówczas mogę liczyć na ok. 18 do 20 węzłów. Nie byłbym sobą, gdybym nie skomentował wpisu specjalisty modelarza z Wrocławia, wg którego model nie ma prawa płynąć, a ogóle za ciężki do utrzymania się na wodzie. Ale tak to jest, gdy najpierw ubliża się od niedorostków, a następnie myli gęstość z oporem. Prawie 1000 krotna gęstość do ok 12 krotnej oporności, chyba daje różnicę. A wystarczyło pomyśleć o zawodach plywackich każdej dziedziny. Szanownemu Panu modelarzowi, którego chyba jedynym sukcsem jest pakowanie w skorupy /jakich dziesiątki tysięcy/, coraz to mocniejszych silników i aku 6-7-8 S. Proponuję rywalizację z azjatami. Skończę elektronikę i testy już na gotowo z turbiną. Czekamy na ładną wiosnę - lato i nad wodę. Waga z akumulatorami niecałe 2100g. i zanurzenie w normie. 20260323_191314_Segment_0_x264.mp4 20260323_191747_x264.mp4 Obiecałem, jeszcze coś nowego. Na bazie "odpadów' wykonanych do projektu i testów, zrobiło się coś takiego. Trimaran EMI z napędęm solarnym na podwodny silnik. Uprzedzę pytania, że nie popłynie. Popłynie. Oczywiście jak będzie słoneczko. Problem był z doborem panelu, ale w końcu udało się. W słońcu jakie jest teraz, generuje prawie 6V i od 1,35 do 1,5A. Silnik potrzebuje ok 0,7A a przy obciążeniu ok 1-1,1A. Silnik szczotkowy ze śmigłem zasilany osobno 2S, na wszelki wypadek, gdyby słoneczko zastrajkowało. Waga z kpl wyposażeniem ok 1350g. Jeśli będzie za słaby pomyślę o bezszczotce. Elektronika prawie gotowa, zostało zamocowanie panelu. 20260323_192041_x264.mp4
  4. Chwilowo prace wstrzymane, w oczekiwaniu na uszczelki silikonowe /nawet 5 tygodni/. Dziś zmajstrowałem 2 stojaki. Fajnie wyszły. "Odpady" z testów żal było wyrzucić, więc będzie drugi trimaran. Jaki napęd pokażę jak będzie gotowy, ale z prób jestem zadowolomy.
  5. Przyszło trochę gadżetów. Modulowane reflaktory, sygnały dżwiękowe i sygnalizator. Jak się bawić to się bawić. 6 kanałów wystarczy do sterowania wszystkich funkcji. 20260302_200753_x264.mp4
  6. Dzięki Marku. Turbina uciągu 2,4 kg powinna dać radę. Kadłub czeka na pływaki i środkowy kadłub po niewielkich poprawkach. Drukuje się. Więszy problem był ze sterem, co już w fazie projektów martwiło mnie. Zastosowałem linki 1,7 mm od rowerów. Czekam też na silikonowe uszczelki do połązenia podstawy z kadłubem. Pozdrawiam.
  7. Kabina gotowa. Wmontowane 4 reflektory LED, port ładowania i włącznik zasilania.
  8. Tak to wyglądą prowizorycznie złożone. Turbina wmontowana, teraz montaż całego osprzętu i skręcanie na gotowo.
  9. Całość gotowa do montżu pod koniec tygodnia. Był problem z maskownicami do szyb, ale ogarnięte.
  10. Wydruki podstawy i kadłuba gotowe. Teraz polerowanie i pokrycie żywicą.
  11. Wygląd i estetyka jednym z priorytetów. Przeprojektowana nadbudówka do montażu reflektorów 2x2 z zamienną opcją 4 jasnych diód led..W rufie pomarańczowa obrotowa dioda. Przewidziany też włącznik zasilania Trimarana oraz port zewnętrznego ładowania LiPo, aby nie ściągać za każdym razem górnego pokładu. Przewidziane 3 opcje sterowania. 2 na bocznych pływakach, za środkowym kadłubem i za turbiną. Wybór po fazie prób. Gyby zaszła potrzeba montażu napędu podwodnego, najlepszym rozwiąaniem byłyby opcja 1 lub 2. Wszystko bez szkody dla modelu.
  12. Były 3 serwisy CSH. Warszawa, Kraków, Szczecin i były części do Minicrafta. Wystarczyło wysłać i wracały naprawione. Szefowie byli po szkoleniah serwisowych, pod patronatem Black & Decker Professional. Nad Dremelem nadzór miał Bosch. Nie wiem w której ze szlifierek padły amortyzatory. W tej mniejszej nie były klejone, ale wciskane w zmyślny sposób. Czasem przy zbyt mocnym docisku wyskakiwały ze sprężyn centrujących.
  13. Z przyczyn praktycznego zastosowania i estetyki, został trochę zmieniony tył nadbudówki. Rozwiązany też problem z połączeniem dolnej i górnej cęści, oraz uszczelnienia środkowego kadłuba. Czekam na surowiec i być może w tym tygodniu wydruki będą gotowe.
  14. W CSH było dostępne tylko kilka pozycji. Resztę przywiozłem ze szkolenia serwisowego w Idstein. Partnerzy z serwisu pomogli. Osprzęt, ok 2000szt pochodzi od oryginału Dremela. Praktycznie 100% asortymentu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.