Skocz do zawartości

Ulv Adamkiewicz

Modelarz
  • Postów

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

22 Excellent

Informacje o profilu

  • Skąd
    Wałbrzych
  • Imię
    Ulv

Ostatnie wizyty

104 wyświetleń profilu
  1. Kabina gotowa. Wmontowane 4 reflektory LED, port ładowania i włącznik zasilania.
  2. Tak to wyglądą prowizorycznie złożone. Turbina wmontowana, teraz montaż całego osprzętu i skręcanie na gotowo.
  3. Całość gotowa do montżu pod koniec tygodnia. Był problem z maskownicami do szyb, ale ogarnięte.
  4. Wydruki podstawy i kadłuba gotowe. Teraz polerowanie i pokrycie żywicą.
  5. Wygląd i estetyka jednym z priorytetów. Przeprojektowana nadbudówka do montażu reflektorów 2x2 z zamienną opcją 4 jasnych diód led..W rufie pomarańczowa obrotowa dioda. Przewidziany też włącznik zasilania Trimarana oraz port zewnętrznego ładowania LiPo, aby nie ściągać za każdym razem górnego pokładu. Przewidziane 3 opcje sterowania. 2 na bocznych pływakach, za środkowym kadłubem i za turbiną. Wybór po fazie prób. Gyby zaszła potrzeba montażu napędu podwodnego, najlepszym rozwiąaniem byłyby opcja 1 lub 2. Wszystko bez szkody dla modelu.
  6. Były 3 serwisy CSH. Warszawa, Kraków, Szczecin i były części do Minicrafta. Wystarczyło wysłać i wracały naprawione. Szefowie byli po szkoleniah serwisowych, pod patronatem Black & Decker Professional. Nad Dremelem nadzór miał Bosch. Nie wiem w której ze szlifierek padły amortyzatory. W tej mniejszej nie były klejone, ale wciskane w zmyślny sposób. Czasem przy zbyt mocnym docisku wyskakiwały ze sprężyn centrujących.
  7. Z przyczyn praktycznego zastosowania i estetyki, został trochę zmieniony tył nadbudówki. Rozwiązany też problem z połączeniem dolnej i górnej cęści, oraz uszczelnienia środkowego kadłuba. Czekam na surowiec i być może w tym tygodniu wydruki będą gotowe.
  8. W CSH było dostępne tylko kilka pozycji. Resztę przywiozłem ze szkolenia serwisowego w Idstein. Partnerzy z serwisu pomogli. Osprzęt, ok 2000szt pochodzi od oryginału Dremela. Praktycznie 100% asortymentu.
  9. Jak dwukierunkowe były drogie, a nie zachodziła potrzeba specjalnych funkcji raziłem sobie tak. Działają zarówno do szczotki i bezszczotki na jednokierunkowym ESC. Łączny koszt niecałe 6 zł i trochę lutowania.
  10. Dremel bez względu czy na barerię/akumulator czy zasilany z sieci, nie jest sprzętem złym, choć reklamowanie go jako szwajcarski scyzoryk jest przereklamowaniem. Osobiście używam mikronarzędzi 'Minicraft" . Nowe raczej nieosiągalne. Precyzyjna piła tarczowa ze stolikiem, frezarka, kilka rodzaji wiertarek z uchwytami od 0,1mm do 8mm. frezarka, szlifierka oscylacyjna, wyrzynarka, stojaki, również do frezowania. Imadełka, i wiele innych mikronarzędzi. Pasuje do niego osprzęt od Dremela. Sprzedawany był w sieci CSH. Sprzet bezawaryjny zasilany z transformatora z 3 wejściami w zakresie od 0-30.000 obr/min. Można nim obrabiać/ciąć wszelkie materiały, łącznie z nierdzewką. Część zestawu, którego bym nie zamienił na żaden inny. Lata 1989-1992 i nic nie nawaliło.
  11. To jest napęd zamontowany na małym, ale ciężkim 3 kadłubowcu, który miał nie ruszyć z miejsca i zatonąć. Zabawka zrobiona dla celów testowych ciągu silnika z małym śmigłem. Niestety to ładnie pływa i nie chce zatonąć. Na zewnętrznych kadłubach są 2 sterowane nieduże żagle. Silnik 2S jest włączany w razie potrzeby. Dwa zenętrzne zsynchronizowane stery, dla lepszej mobilności. Na koniec tej nic nie wnoszącej dyskusji. Tamara; Moje doświadczenie to sport motorowy, testowanie tuneli wiatrowych F1 i aerodynamika, studiowałam inżynierię lotniczą - pracowała m.innymi dla jednego z teamów F!. Cyt. Tamara: Myślę, że cały sens RC polega na tym, żeby się nim cieszyć, żeby mogło być czym tylko chcesz. Jeśli lubicie budować to świetnie Jeśli lubisz jechać szybko lub się ścigać to świetnie Jeśli lubicie rozwijać własne pojazdy RC, to też świetnie.
  12. Mam 72 lata. Łodkami zajmuję się od 16 roku życia z małą przerwą. Od 2,5r Wałbrzych, wcześniej Szczecin, więc proszę zgadywać dalej. Nie mam zamiaru prównywać trimaranów z napędęm żaglowym - śrubowym, a turbinowym, bo wzorców nie ma. Do fruwania mam drony i helikoptery, a łódek różnej maści ponad 30., więc porady nie wnoszące nic, odkładam do lamusa. Co takiego mają młodsi koledzy, że usiłują zmusić mnie, aby model szalał na wodzie? Odpowiadam, nie interesuj mnie szybkość. A model robię dalej, wg mojego doświadczenia popartego wykształceniem w podobnym kierunku. Przejrzałem też w sieci kilka tysięcy filmów i zdjęć z trimaranami i nie mam nic zbliżonego poza ślizgiem Tamary, który osobiście bardzo mi się podoba. Rozmawiałem z nią, a ma również wykształcenie w podobnym kierunku i doświadczenie w montażu turbin. Kilka jej porad szczegónie w konstrukcji przepływu strumienia, zostały zastosowane. Proszę wybaczyć, ale teoretycy zawsze będą za praktykami. Jedyne co znalazłem wygląda tak.
  13. No to podyskutowaliśmy. W którym miejscu słyszał pan krzyk. Bez odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.