-
Postów
160 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez Mustaf90
-
Multiplex Big Lift-pierwsza benzyna, odbudowa i próba odchudzenia:)
Mustaf90 odpowiedział(a) na Mustaf90 temat w Modele spalinowe
Za różnicę w wadze skrzydeł najpewniej będą odpowiadały dwa różne zastrzały. Korek jak to korek prawie zawsze wynika ze zbyt małej prędkości;) Przed oblotem sprawdzałem sc i żeby wypadł na 105mm od krawędzi natarcia musiałem na ogon dokleić 100g. Zobaczymy jak wyjdzie po przeróbkach. Tak to ten model:) Łącznie tego co odpadło przy starcie było ponad 200g:) A jak ciężkie było pokrycie kadłuba to jeszcze nie wiem bo go całego nie zdrapałem, ale opcja ze skróceniem przodu też mi przeszła przez myśl. Wiem że ten silnik jest ciężki jak na modelarskie standardy ale jest i działa to dam mu szansę polatać:) W teorii „zabezpieczyłem” się przed sianiem z zapłonu dając odbiornik możliwie do tyłu. Czy jakieś zakłócenia tam wystąpiły pewnie się już nie dowiem ale przed kolejną próbą na pewno to sprawdzę. Myślałem też o zmianie zapłonu na elektroniczny, pytanie czy można usunąć to koło zamachowe, bo jeżeli ono musi zostać to wagowo się to nie będzie opłacało. Ta goleń na 99% jest laminatowa, a jak się uda zejść z wagą modelu to podwozie na wzór piperka powinno sobie też dać radę, ale oczywiście to wszystko wyjdzie w praniu. Zakres prac jest spory ale też czy o to chodzi żeby mieć wszystko na już, podane na tacy? Robienie modelu od nowa też mi przez myśl przeszło ale wydaje mi się to średnim pomysłem. Konstrukcja kadłuba jest w miarę ok(jedna podłużnica do polatania), skrzydła całe i stateczniki też. Jak bym budował od zera to pewnie nie ten model;p Wstępny plan zakłada zdarcie lakieru i nadlewek żywicy, połatanie poszycia gdzie jest to konieczne, nowe podwozie wraz z mocowaniem, oszlifować, okleić. Czy ten plan się powiedzie i ile to będzie trwało to już inna para kaloszy🙈 Zastanawiam się tylko dlaczego piszesz że przybędzie sporo ciężaru? Bo to jakby skreśla cały mój plan odchudzenia modelu🧐 -
Multiplex Big Lift-pierwsza benzyna, odbudowa i próba odchudzenia:)
Mustaf90 opublikował(a) temat w Modele spalinowe
Cześć wszystkim:) W tym wątku postaram się relacjonować postępy prac nad odbudową modelu ale głównie będę pewnie liczył na pomoc bardziej doświadczonych w tematach które dla mnie będą nowością. Zawsze chciałem mieć większy model z benzynowym silnikiem, kupiłem Big Lifta który jakiś czas temu był wystawiony tu na forum. Doposażyłem w co trzeba było, powalczyłem z silnikiem bo długo nie chciał współpracować i w końcu można było go oblecieć. Pierwszy oblot skończył się umiarkowanym sukcesem, przy starcie model zszedł z kierunku i zanim oderwał się od ziemi zostawił na kretówce koło ogonowe wraz z ciężarkami do wyważenia;p Udało się wylądować, nie ma źle. Kółko ogonowe wkleiłem i na drugi dzień model był gotowy do ponownego oblotu. Ten skończył się trochę mniej szczęśliwie, nawyki z latania helikami w połączeniu z dość dużą masą modelu poskutkowały tym, że model zaczął mi się walić w korek w zakręcie do lądowania. Już widziałem jak model idzie w drzazgi ale jakimś cudem po spotkaniu z ziemią posypały się części a model się odbił i poleciał dalej bez podwozia i ze sporą dziurą w kadłubie. Przy lądowaniu złamałem jeszcze śmigło🙈 Jak na korek na małej wysokości straty niewielkie;) Model w konfiguracji do lotu z paliwem wyszedł 7,5kg, od początku wydawało mi się, że to dość dużo a obloty zdają się potwierdzać tą tezę więc model poszedł do rozbiórki i będę próbował coś z tej wagi urwać i wydaje mi się że nie jestem bez szans. Silnik do tego modelu to Zenona g230pu, mam już do niego inny tłumik który jest o 115g lżejszy i tu pojawia się pierwsze pytanie do bardziej doświadczonych. Czy płyta montażowa ze zdjęcia jest konieczna? To ponad 100g aluminium i zastanawiam się czy coś bardzo złego by się stało gdybym silnik przykręcił bezpośrednio do pierwszej wręgi? Silnik do płyty jest przykręcany na 3 śruby a płyta do wręgi na 4. Na chłopski rozum jedynie musiałbym zrobić otwór we wrędze na nakrętkę która wystaje razem z wałem ale może czegoś nie wiem i ta płyta jest konieczna. Zacząłem też obierać model z farby i nadlewek żywicy. Nigdzie w internetach nie znalazłem informacji jaka jest różnica pomiędzy oklejaniem a malowaniem (bo to że malowanie jest cięższe wydaje się oczywiste). Postanowiłem to sprawdzić podczas czyszczenia i z 3 próbek mam 3 wyniki 360g/m2, 660g/m2 i 909g/m2. Zdaje sobie sprawę, że to jest bardzo uzależnione od tego ile się malującemu prysnęło farby ale też chyba jest o co walczyć bo planuje model okleić a producent folii deklaruje 70g/m2. Podwozie to kolejny punkt na którym chciałbym trochę oszczędzić na masie, jak na zdjęciu ze śrubami waży 545g. Wydaje mi się że jest mocno przewymiarowane jak na ten model, mocowania serw gazu i wyczepu z tak grubej sklejki to też chyba „lekki” overkill😳 Z ciekawostek to mam jeszcze sporą różnicę w wadze skrzydeł lewe 850g a prawe 777g, ale jeszcze ich nie rozbierałem więc wyjdzie w praniu co tam siedzi i niepotrzebnie waży;) Ogólnie model ma posłużyć do obycia się z większymi modelami i napędem benzynowym. Czeka mnie sporo pracy ale może do lata się wyrobię;) -
Cześć, szukam odbiornika dsmx 8 kanałowego, może komuś zalega w szufladzie:) Pozdrawiam, Dawid.
-
Jeśli chodzi o ten tunel budowany na rozbiegu to moim zdaniem nie ma to sensu, chroni to jedynie przed padającym śniegiem. Jednak zawody kiedy ten śnieg bardzo przeszkadza zdarzają się rzadko a i tak w 90% radzą sobie z nim dmuchawy. Jak dmuchawy już nie dają rady to i tak robi się zbyt niebezpiecznie bo ten śnieg pada również na zeskok a to już mocne utrudnienie przy lądowaniu. Więc co z tego że rozbieg przykryją jak ze spadem sobie nie poradzą:) Kask również jest warunkowany przepisami i nie można ingerować w jego powierzchnię. Swego czasu były duże problemy z malowaniem, i wszystko musiało być robione przez producenta żeby kask nie stracił homologacji. Doświadczenie to jedno a dyspozycja to drugie. Osiągając jakiś poziom wydaje mi się że łatwiej jest później do niego powrócić. Jednak nic nie trwa wiecznie, podejrzewam że część z nas nawet latając modelami tego doświadcza. Jednego dnia lata się fajnie a innego nic nie wychodzi, zdarzają się też dłuższe okresy kiedy nie chce wychodzić tak dobrze jak już nie raz wychodziło. Na to się składa wiele aspektów, motoryka, przygotowanie techniczne, psychiczne a nawet samopoczucie. Na "buli" są tylko jako ozdoba, przeważnie w formie nazwy miejscowości gdzie odbywają się zawody. Ale na spadzie to z nich robi się linie żeby człowiek widział jak daleko jest do spadu:) One są wbijane w spad na jakieś 5-10cm, to są cieniutkie patyki więc z nartą nie mają szans, jednak zdarza się że szpic narty taką cetyne podbije i można nią dostać w twarz albo korpus, jednak to się rzadko zdarza. 1)Co do wklęsłości w materiale to nie wiem jakie są przepisy i jest spora szansa że tego nie regulują:) Można by potestować:) 2) Powierzchnia jest ograniczona przez wielkość dłoni. Jednak jak zwykle sprawdza to człowiek i nie zawsze wszystko wyłapie. W sumie nie przyglądałem się czy Nori ma taką wielką łapę czy rękawiczki po młodszym bracie:P 3) Tu też nie jestem pewien, na pewno jest sporo wytycznych jak mają być zrobione narty, konkretne wymiary, szerokości itd. Każdy zawodnik ma i tak narty robione pod siebie, takie parametry jak środek ciężkości, sztywność, rozwarcie szpiców czy punkt od którego zaczynają się rozchodzić jest dobierany indywidualnie. Ale nawet jakby fabryka zrobiła inny profil to i tak każdy miałby lepiej a to nic nie zmienia w kwestii wyścigu zbrojeń:P
-
Wywołany do tablicy postaram się odpowiedzieć:P 1) Podczas szycia kombinezonów bierze się wiele pod uwagę, jednak kształt uwarunkowany jest budową ciała (przepis mówiący że kombinezon po obwodzie to obwód ciała w danym miejscu + max 3cm, nie dotyczy paska biodrowego bo tam musi być na 0, oraz poniżej kolana gdzie może być więcej żeby się zmieściły buty). Turbulatory już były testowane ale jest też przepis mówiący o tym że materiał nie może mieć więcej niż 5mm grubości, wiec nakładając cokolwiek na powierzchnię już wychodzi się poza ten przepis. 2) Rozcapierzone palce to pewnie sprawa indywidualna, nie ma chyba badań ale powierzchnia ta sama a więcej załamań, podejrzewam ze opór indukowany może być wtedy większy. Błona oczywiście jest zakazana, nie można nawet skakać w pełnych rękawicach. Musi być 5 palców i muszą dochodzić do błon miedzypalcowych, nie można zrobić "półpalców". 3) W narty oczywiście nie wolno ingerować w żaden sposób (oprócz przykręcenia zapięć, dozwolone są też chyba odważniki naklejane na powierzchnię w celu zmiany środka ciężkości, ale ręki bym sobie za to nie dał uciąć:P) Jakby były jakieś pomysły to zawsze chętnie wysłucham, a nuż coś się przyda:P
-
Dziękuję wam bardzo za gratulacje:)
-
Dziękuję w imieniu swoim i małżonki:P Czas ją nauczyć latania modelami:P
-
Ja też jeszcze nie do końca wierze w to w jaki sposób się to stało ale serdecznie wam dziękuję za gratulacje A teraz do spania bo jutro jeszcze mixy:P
-
Dzięki wielkie za gratulacje:) A z hymnem to już nie pierwszy raz pojechali, zwraca się im uwagę ale nie zawsze działa;/
-
I się wątek wydłuża:P Dziękuje wam jeszcze raz za gratulacje, no i nic tylko pracować dalej:)
-
Dziękuję wam bardzo i przy okazji życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:) Tyle lądowań co startów, weny twórczej do dłubania oraz chęci do latania
-
Podziękował raz jeszcze
-
Formą bym tego jeszcze nie nazwał Ale kierunek już jest dobry:P
-
Dziękuję Wyszło całkiem przyzwoicie i na Święta wracamy z uśmiechami na twarzy
-
Dziękuje w imieniu swoim i chłopaków:) nie było źle ale trzeba pracować dalej:)
-
Dziękuję bardzo A co do szybowców i również modelarstwa to dzisiaj na TVP Sport ma być materiał, chyba 22:30 się powinno zacząć
-
Dokładnie o to chodzi, to że kontrolują, wcale nie oznacza że ktoś doping stosuje. Poza tym trzeba by się było zagłębić w wytyczne agencji antydopingowej co w danej dyscyplinie jest dopingiem (przykład alkoholu w łucznictwie jest bardzo dobry, w wielu innych dyscyplinach alkohol nie jest formą dopingu), ponieważ można się łatwo "dać złapać" biorąc leki na przeziębienie, większość z nich zawiera pseudoefedryne, a ta jest w sporcie zakazana(nie jestem pewien czy w każdym).
-
To jest 450tka:) A ile jest wart? na to pytanie odpowie Ci np. licytacja, choć jeśli nie masz możliwości sprawdzenia czy wszystko jest w 100% sprawne to szału bym się nie spodziewał Nawet jak jest wszystko sprawne to szału nie będzie;P Głównie przez to, że większość latających lobbuje głowice bez pręta i setup pod 6S. Jeśli dobrze widzę to tu masz setup pod 3s:)
-
Swoim postem bardziej sugerowałem (a raczej miałem na myśli) kupienie okuć bo ich brakuje, wału poprzecznego i łopat (bo chyba tego tylko brakuje) i sprawę mechaniki masz załatwioną, można się nad sprzętem pastwić. Oczywiście tak jak sugerują koledzy nie będzie to nawet "średnia" półka jeśli chodzi o heliki, ale do pierwszych zawisów i ósemek powinno się nadawać. Systemy FBL potrafią dużo wybaczać, ale też kosztują. Generalnie chodzi mi o to, że biorąc się za usprawnianie tego helika wymienisz w sumie wszystko oprócz ramy, podwozia, belki ogonowej i jak dobrze pójdzie to zostanie jeszcze silnik i regulator. I moim zdaniem, w takim wypadku lepiej już kupić używanego np. tarota z jakimś niezłym wyposażeniem i cieszyć się z latania niż po kolei wymieniać wszystko, bo w końcu jak wymienisz silnik na mocniejszy to się okaże że zębatka główna gubi zęby bo się rama wygina od naprężeń. Oczywiście jaką drogę wybierzesz to już Twoja decyzja:P
-
Ten model jest właśnie jednym z najtańszych zamienników:P Nie odbierz tego źle ale wydaje mi się że usprawnianie tego modelu "markowymi" głowicami, łopatami,serwami itd mija się z celem. Jeżeli nie masz doświadczenia w lataniu heli to ten model potraktuj jako worek treningowy, części których brakuje to dosłownie kilkadziesiąt złotych zakładając że elektronika żyje, a będziesz miał coś na start. Jak go już wykończysz to będziesz miał satysfakcję że niewielkim kosztem nabyłeś jakieś początkowe umiejętności, kupisz coś lepszego i tym nowym już tak często nie będziesz tłukł o ziemię Jak nie masz z tym doświadczenia (zakładam że nie masz, po tym co napisałeś), spróbuj znaleźć kogoś kto się w temacie orientuje w Twojej okolicy i na pewno Ci pomoże ogarnąć ten model do stanu lotnego:)
-
Panowie:) Dziękuję wam za całą zimę dopingu i wsparcia. Oczywiście też za liczne gratulacje i miłe słowa:) Teraz to ja wam życzę Wesołych Świąt i tyle udanych lądowań co startów w rozpoczynającym się sezonie modelarskim:) No i mam nadzieję do zobaczenia na jakichś spotkaniach modelarskich
-
Noo dzisiaj rzeczywiście popłyneli z przebiegiem zawodów. Aż zdziwiony jestem że się protesty nie posypały bo pokrzywdziło też Słoweńców, Niemców i Austriaków. No ale co my malutcy na to możemy poradzić I z jednej strony zgadzam się z tym że nie do końca wyglądało to fair, ale znów z drugiej rozumiem (albo wydaje mi się że rozumiem) jak to mogło się wydarzyć. Warunek prawie cały czas był pod narty, raz mocniejszy raz słabszy i jak jeden czy dwóch z tych lepszych sobie nie poradziło no to ok, mogli gorzej skoczyć po prostu, ale jak już trzeci tak walnął to zaczęli się zastanawiać czy jednak ta belka nie za nisko. I wtedy taki ruch jest nawet uzasadniony bo dlaczego mieliby karać kolejnego zawodnika? Wypadło że akurat podnieśli Norwegowi. Też mnie to zdenerwowało, ale nie mam pełnego obrazu sytuacji więc powstrzymam się od ocenienia decyzji;/ A co do mojego "szczęścia" w tym sezonie, to sam już nie wiem co miałbym zrobić Wychodzi na to że za mało na tace daje:P Ale jak dawać skoro konkursy zawsze w niedzielę Radio na "M" przyjmuje chyba przelewy, ale co ja tam zdziałam, jak tam bezdomni dają po 2 samochody a ja przecież mam dach nad głową
-
Dziękuję ponownie:P Ale miło jest tak dziękować, Chrapka na pierwsze miejsce jest ale Kamil trochę za wysoko wiesza teraz poprzeczkę No ale nic, trza pracować dalej i będzie dobrze:)
-
Dziekuje bardzo za życzenia Oby się wszystkie spełniły;P
