Skocz do zawartości

TomekP

Modelarz
  • Postów

    332
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez TomekP

  1. Z gwintownikiem i narzynką nie będzie problemu, poprawię gwinty po wklejeniu. Dziękuję za radę Pozdrawiam, Tomek
  2. Wszystko jasne, dziękuję. Pozdrawiam, Tomek
  3. Panie Andrzeju, do modelu były dołączone nakrętki, jednak dwie z nich to M4, a dwie prawdopodobnie M3. Skrzydło od Mefisto wymaga przykręcenia na 4 śruby M4 i stąd moje pytanie. Szkoda zachodu z dosyłaniem brakujących 2 szt. nakrętek, dlatego szukam zamiennika, który mogę dokupić lokalnie.
  4. Dziękuję za podpowiedzi zastosuję coś wpuszczonego w sklejkowe wzmocnienie, a nie tylko do niego przyklejone żywicą.
  5. Witam, Chciałbym Was zapytać o praktyczne doświadczenia z mocowania skrzydeł do kadłuba w modelu szybowca. Składam obecnie model Mefisto firmy Blejzyk i jestem na etapie wklejenia nakrętek mocujących skrzydło od strony kadłuba. Czy wystarczająco wytrzymałe będzie przyklejenie do sklejkowych wzmocnień zwykłych nakrętek M4 na żywię z mikrobalonem, czy odpowiednie będą raczej tylko nakrętki kłowe? Trochę mało miejsca jest w środku i wydaje mi się, że dwie nakrętki kłowe z kołnierzami obok siebie mogą się nie zmieścić. Ewentualnie, żeby obciąć część kołnierza i wtedy próbować zmieścić dwie nakrętki tego typu. Będę wdzięczny za wasze opinie. Pozdrawiam, Tomek
  6. Znalazłem dokumentację, o której piszesz i temat jest do przemyślenia. Do tej pory nie dublowałem zasilania - wszystko ogarniał BEC z regulatora, który w tym modelu spokojnie wystarczał (3A na 4szt. niewysilonych serw HXT900 w małym modelu motoszybowca).
  7. Przemku, nie samymi modelami człowiek żyje Nie jestem aktywnym użytkownikiem forum jeżeli chodzi o pisanie, ale staram się regularnie czytać i uczyć się od lepszych. W związku z tym ciężko powiedzieć, żebym wpadał tu jak po wodę do gaszenia pożaru. Odpisałem już Robertowi na PW - robiłem sporo prób z samym pakietem 4-celowym i odłączonym regulatorem i objaw nie wystąpił dlatego stawiam na regulator, a nie na odbiornik. Tak jak planowałem zakupiłem nowy regulator, jednak ze względu na kompletny brak czasu na modele w tym sezonie lotnym nawet go nie wyjąłem z pudełka. Planuję ogarnąć sprawę w najbliższym czasie, wyczekać pierwszą sprzyjającą pogodę i zrobić próby w locie. EDIT: Dzisiaj zrobiłem próby w locie i nic niepokojącego się nie działo, także sądzę, że wymiana regulatora załatwiła sprawę. Dzięki za zainteresowanie tematem.
  8. U siebie też stawiam na regulator. Zrobiłem w tygodniu testy i na kilkanaście podłączeń objaw wystąpił niestety tylko raz. Inna sprawa jest taka, że przy próbach w pewnym momencie silnik/regulator przestały też grać melodyjkę startową, a lekkie ściśnięcie regulatora w palcach nagle pomagało mu się odezwać..Poza tym wszystko wygląda ok. Zmienię regulator na nowy i mam nadzieję, że problemy ustąpią.
  9. Sprawdziłem wszystkie połączenia lutowane, złączki, kable pod kątem przetarć, załamań itp. i niczego dziwnego nie zauważyłem. Nie próbowałem robić testów "dynamicznych" potrząsając poszczególnymi elementami - nadrobię. Faktem jest, że takie objawy występowały też przy próbach w domu. W takim przypadku model leżał na stole, a problem raz był a raz nie, czyli tu nie występowały drgania a wszystkie elementy wyposażenia leżały nieruchomo. Przyjrzę się dokładniej pakietowi, a jeżeli to nic nie da, spróbuję podmienić regulator i zobaczę jaki będzie efekt.
  10. Tak, silnik to MEGA RC 400/15/x (tu nie pamiętam dokładnie, a na silniku nie ma już oznaczeń). Na pewno nie przekroczyłem dopuszczalnego prądu. Ten zestaw lata już u mnie w kolejnym modelu i do tej pory nie było żadnych problemów. Regulator nie padł kompletnie. Objaw, który opisałem w pierwszym poście raz występuje, a raz nie. Jeżeli nie wystąpi, to wszystko działa normalnie, natomiast jeżeli po podłączeniu zasilania melodyjka startowa gra bez końca to stery się wychylają w maksymalne położenia i nie reagują na żadne ruchy drążków.
  11. Wszystkie złącza, połączenia lutowane i przewody mam przejrzane - wyglądają ok. Czytałem trochę o regulatorach Mag8 i rzeczywiście nie mają najlepszych opinii, także spróbuję najpierw to wymienić.
  12. Dzięki, miałem podobny pomysł na rozwiązanie problemu ;-) Liczyłem, że być może któreś z objawów wskazują na winę konkretnego elementu - było by wiadomo od czego lepiej zacząć podmianki.
  13. Witam, Chciałbym was poprosić o pomoc w rozwiązaniu problemu z elektroniką w moim modelu. Zestaw składa się z silnika 3-fazowego MEGA (odpowiednik szczotkowych silników 400), regulatora Tower Pro Mag 8 18A (wbudowany BEC), aku 3S 1300mAh, odbiornik Corona CR8D, nadajnik Hitec Flash 5X (przerobiony na 2,4 GHz zestawem DIY Corony). Całość sprawowała się bez zarzutu do pewnego momentu. Zaczęło się od tego, że w locie silnik/regiel wydały z siebie melodyjkę jak przy podłączaniu zasilania do regulatora. W tym momencie model nie reagował na ruchy drążków, ale na szczęście udało się odzyskać kontrolę i bezpiecznie wylądować. Przeprowadziłem kilka testów na ziemi i całość zachowuje się dziwnie. Co kilka podłączeń zasilania do regulatora, silnik/regulator wydają z siebie melodyjkę startową, jednak ta powtarza się w kółko i stery wychylają się w swoje maksymalne położenia. Pomaga dopiero rozpięcie regulatora i ponowne podłączenie zasilania (czasem trzeba to powtórzyć kilka razy, żeby objaw przestał się powtarzać). No i tu pytanie, czy któryś z kolegów miał u siebie podobny problem? Zakładam, że rzecz jest w regulatorze albo w odbiorniku, ale może źle kombinuje? Czy macie jakiś pomysł jak to dobrze sprawdzić? Niestety taka sytuacja nie występuje przy każdym uruchomieniu. Latanie niesprawdzonym modelem odpada, a sezon w pełni i szkoda trzymać sprzęt na półce..
  14. Ok, wszystko jasne dziękuję Wam za informację.
  15. Arku, Jak wygląda kwestia przyjechania jako widz? Czy strefa startów jest w takiej odległości od miejsca, do którego można podejść, żeby było jeszcze coś widać?
  16. Wojtku, dzięki za zainteresowanie tematem, ale chyba słabo wyjaśniłem swój problem Nie mam problemu z przetłumaczeniem nazw w języku angielskim, tylko raczej wątpliwości co do samej zasady wpisywania danych w program. Wiadomo, że 1, to rozpiętość skrzydła, 6 cięciwa przy kadłubie. Tu wątpliwości nie mam, natomiast rozumiem, że w pola oznaczone numerami 3 i 5 wpisujemy wartość zbieżności krawędzi spływu, tak? Jeżeli krawędź spływu jest prosta, to w obu polach wpisuję 0. Pytanie gdzie należy wpisać cięciwę na końcówce skrzydła? Spróbowałem dwie metody. W pierwszej wpisałem ją w pole oznaczone nr 2, natomiast dla pola oznaczonego numerem 4 przyjąłem jakąś wartość(np. 250 mm) i w takiej odległości od końcówki skrzydła zmierzyłem cięciwę i wpisałem w pole z nr 7. Druga wersja to wpisanie cięciwy na końcówce skrzydła w pole oznaczone nr 7, natomiast w niepotrzebne pola wpisałem 0 lub zostawiłem puste. W efekcie dostałem dokładnie ten sam wynik SC, tylko która z tych metod jest właściwa? Analogicznie postąpiłem dla statecznika poziomego. Drążę temat, ponieważ zalecany SC jest znacznie bliżej krawędzi natarcia niż ten, który wychodzi z programu, a stosując opisany na stronie www.piotrp.de dive test wygląda na to, że SC powinien być właśnie przesunięty do tyłu. Tomek, dokończ mikrusa, bo na prawdę warto. To bardzo fajny model! Podoba mi się w nim to, że można go złożyć do bardzo kompaktowych rozmiarów i przechować wszędzie, a złożenie trwa dosłownie chwilę. W powietrzu też radzi sobie fajnie, jednak próbuję jeszcze różnych ustawień SC. Już przesunąłem pakiet do tylu i moim zdaniem własności lotne się poprawiły, ale tak jak opisałem wyżej wg wyliczeń SC wychodzi jeszcze dalej, więc chciałbym popróbować. Na jednym pakiecie 1000 mAh, przy raczej średnio termicznych warunkach latam 30-45 minut, w zależności od tego czy z wygłupami w powietrzu czy bez, bo to się przekłada na ilość wind na silniku. Warto oblatać, póki pogoda jest sprzyjająca
  17. Witajcie, proszę o poradę osób bardziej zorientowanych w temacie. Oblatałem Mikrusa, jednak chciałbym spróbować innych ustawień SC. Próbuję policzyć wartości proponowane przez program ze strony http://www.piotrp.de/MIX/ewd.htm jednak wyliczenia wychodzą mi dość różne od ustawień proponowanych przez producenta. Jak powinienem wg was podstawić odpowiednie wartości, żeby policzyć SC dla modelu bez uszu, z pojedynczym wzniosem na całej długości skrzydeł? Rozpiętość skrzydeł 1380mm, cięciwa przy kadłubie to 165 mm, na końcówce skrzydła 125mm, odległość od krawędzi spływu skrzydła do krawędzi natarcia statecznika poziomego 365mm, cięciwa statecznika poziomego przy kadłubie 120mm, a na końcówce 90mm, rozpiętość statecznika to 460mm. Załączam plik z ponumerowanymi polami do wstawiania danych, żebyśmy rozmawiali o tym samym bez pomyłek.
  18. Jeżeli dobrze rozumiem, to problem jest na kesonie? Może spróbuj wyciąć ten kawałek folii delikatnie skalpelem lub żyletką z lekkim naddatkiem, oderwij, przeszlifuj i naklej bezpośrednio na drewno (nie folia na folię) nowy kawałek folii z lekkim zakładem? Temperatura żelazka na minimum, jakiego użyłeś do przyklejenia folii bez jej kurczenia. Wiadomo, że trochę będzie widać, ale wydaje mi się to i tak dość estetycznym rozwiązaniem jeżeli nie chcesz usunąć całej obecne folii. Zdjęcie jest trochę słabe i nie widać do końca czy problem polega na samych zmarszczkach folii, czy uszkodzeniu balsy.. Mój Mikrus jest już oklejony i czeka na montaż wyposażenia. Niestety wolnego czasu jak na lekarstwo, więc robię wtedy kiedy mam możliwość. Mam nadzieję oblatać go po wakacjach.
  19. Hej, faktycznie przychodząc wcześnie udało się zająć bardzo fajne miejsce, w miejscu o którym pisałeś. Duże uznanie dla umiejętności pilotów, zarówno tych latających w serii redbulla jak i grupy akrobacyjnej Breitling Jet Team. Świetne widowisko dla zainteresowanych tematem.
  20. Witam, Irek, czy wchodząc tak jak mówiłeś, na plażę poza bramkami, jest jeszcze szansa, żeby coś fajnego zobaczyć? Chciałbym przyjechać jutro, ale nie uśmiecha mi się pojechać 200km w jedną stronę i nic na tym nie skorzystać. Dodatkowo może ktoś jechał dzisiaj w stronę Gdyni A1 lub starą jedynką? Którędy lepiej, żeby nie utknąć w korku na 3 godziny?
  21. Tak, dokładnie o tym kleju pisałem. Potwierdzam - świetna sprawa! Ja kupiłem mniejsze opakowanie (chyba 250g). Starczy na zdecydowanie więcej niż sklejenie mikrusa, a do tego rozmiar butelki jest bardzo wygodny. Nie wiem czy większa pojemność ma dozownik tej samej wielkości, jednak moim klej nakłada się bardzo wygodnie.
  22. Ja kleiłem poszczególne elementy dolnego i górnego kesonu cyjanoakrylem. Pozostałe elementy skrzydła ze sobą oraz kesony do żeberek już Pattexem Express. W niektórych miejscach sklejałem punktowo elementy na CA, żeby łatwiej było zachować kąty i potem zalewałem delikatnie pattexem. Jeżeli chodzi o rozstaw pomiędzy żeberkami to ustalają go pomocnicze listwy wzdłuż natarcia i spływu. Elementy można też pasować do kesonów, bo są wycięte na wymiar. Reszta kątownik i trochę cierpliwości. Jeżeli chodzi o kolejność to ja zacząłem od sklejenia dolnego kesonu. Na nim najłatwiej było mi odpowiednio ustalić dwa pierwsze i ostatnie żeberko i przyłapać je punktowo z dolnym dźwigarem i pomocniczą listwą spływu na CA (przyłapać to również z kesonem). Potem na sucho reszta żeberek, górny dźwigar i pomocnicza listwa natarcia. Całość przyłapywałem również od razu do dolnego kesonu. Z pomocniczą listwą natarcia warto uważać, ponieważ jest strasznie krucha. Zeby nie celować z rozstawem żeber, to przyłożyłem sobie pomocniczą listwę natarcia do kesonu i odznaczyłem na nim miejsca, w któryh powinno wypadać żeberko. Dzięki temu od samego początku żeberka były właściwie ułożone i listwę natarcia jedynie wsunąłem bez kombinowania. Z pierwszą połówką nie szło tak dobrze Na niej wypracowałem sobie metodę składania i druga połowa poszła bardzo sprawnie. Przy klejeniu elementy muszą być dobrze przymocowane do deski, żeby się nie powichrowały.
  23. Witam, Również jestem w trakcie składania Mikrusa i mogę potwierdzić, że z elementami kabinki jest niewielki,ale łatwy do rozwiązania problem. Reszta modelu składa się bez najmniejszych problemów i skrzydeł zdecydowanie nie trzeba się obawiać. Jedynie warto uważać na pomocniczą listwę, mającą ustalić rozstaw żeber przy krawędzi natarcia. Jest bardzo krucha i potrafi pęknąć akurat w miejscu wycięcia na żebro (tam jest dość wąska) - trzeba ją ostrożnie wsuwać w pozostałe elementy.
  24. TomekP

    Moja modelarnia :)

    Tomek, my się też nie dziwimy :wink: Zdecydowanie łatwiej pracuje się, kiedy jest porządek, ale czasem po prostu ciężko go utrzymać. Tak czy siak w modelarni, którą często jest piwnica czy coś podobnego takie ładne regały, pojemniki segregacyjne i temu podobne udogodnienia nie często się zdarzają
  25. TomekP

    Moja modelarnia :)

    Prawie jak sala operacyjna.. Tylko kolor się nie zgadza
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.