Skocz do zawartości

pengo

Modelarz
  • Postów

    331
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez pengo

  1. Obsługa filamentu LW-PLA prosta jest, moje ustawienia to temperatura 245 stopni, przepływ filamentu 0,5 , predkość druku 100mm/s. Zazwyczaj drukuję na dwie ścianki, przyrost wagi około 30% ale wytrzymałość znacznie zwiększona
  2. Dziękuję LW-PLA na 2 scianki, wypelnienie 3% gyroidalne Oblot udany To jest drugi lot, pierwszy ja pilotowałem ale nie mam takiego skilla jak mój przyjaciel Johny Maveric, dlatego wrzucam film z jego lotu
  3. No właśnie nie znalazłem F-22 rc do druku który by dobrze wyglądał, albo źle szukałem, mam ten od Kyle'a ale on ma tyle błędów, że jak dla mnie jest to model sylwetkowy, a i proporcji dobrze nie trzyma. Tego rysowałem dla siebie, wiec w chwili obecnej trzeba mieć drukarkę o polu roboczym minimum 350x350 aby go druknąć. Jak będzie latał dobrze to potnę go pod mniejsze drukarki i wystawie na sprzedaż Wszystko wydrukowane, jeszcze prysnę kolorem i mogę wyposażać na tym jasnym filamencie nie widać tak dobrze linii podziału fuse 1 f-22-0.2-2h41m-5-17.gcode
  4. Budując dużego raptora stwierdziłem że skoro mam narysowane wręgi i żeberka to wymodeluje bryłę. I tak się zaczęło, trochę czasu to zabrało ale już wszystko narysowane, teraz drukuję poprawiam i niedługo w powietrze. Na początku sterowanie tylko płytowymi sterami, ale narysowałem drugi komplet skrzydeł gdzie będą lotki i klapy, tylko że dodatkowe 4 serwa, kabelki itd to przynajmniej 100g więcej do masy będzie więc nie wiem czy ma to sens. Wszystkie przewody idą w tunelach aby nie zaburzały przepływu powietrza. Ruraka węglowa 6mm będzie przechodziła przez kadłub i dodatkowo usztywniała skrzydełka.
  5. Około 3 min, ale spokojnie mogę jeszcze minutę dołożyć gdyż świetnie lata na 50% gazu
  6. No i poleciał. Lata jak po sznurku, jest nadmiar mocy, większość lotu na pół gazu. Ogólnie najlepiej latający EDF jaki do tej pory miałem Lata sam, nie dotknąłem trymów przez cały lot
  7. Jakaś budowlana, zależało mi aby wypełnić puste przestrzenie na łączeniu, uhu tam by się nie sprawdził
  8. Gotowy do lotu Podwozie bardzo by się przydało, kilka lądowań w trawie i już tak nie będzie wyglądał, można by tez pomyśleć o większym otworze na edf, aby w oryginalnym rozmiarze upchnąć 64
  9. to co na zdjęciu 1160g, ale jest juz zamontowany edf, regiel i odbiornik. Jeszcze serwa okolo 50g, popychacze, kilka drobiazgów i bateria 290g wiec 1500g będzie spokojnie. EDF w/g producenta dmucha 1950g więc z ręki poleci Kadłub jest wydrukowany na 1,2 i 3 ścianki, skrzydła na 1 ściankę
  10. Dziób z depronu dobrze się spasował, wkleiłem też rurki w które będę wsuwał rurki węglowe do stateczników pionowych. Ponieważ nie chcę regli w tunelach a jednak muszą mieć chłodzenie a na razie nie wiem jeszcze czy będę robił lewe wloty itd. dołożyłem radiatory i wypuściłem w tunelu Przyszedł czas na poszycie, które jak pisałem wcześniej będzie pokryte laminatem. W końcu widać jak duży jest ten model Czeka mnie bardzo dużo szlifowania, szpachlowania, szlifowania.....
  11. Trochę ozdobiłem bielika, numery i szachownice trochę nie trzymają proporcji ale tak to jest jak się rysuje na oko poza tym drukowanki u mnie nie żyją zbyt długo. Pozostały jeszcze do dorobienia pylony na uzbrojenie montaż serw itd.
  12. Chciałem iść na łatwiznę i wydrukowałem przód z raptora którego kiedyś nabyłem do druku, jednak było tak wiele niezgodności w proporcjach i samych wlotach powietrza że postanowiłem skorzystać z innego gotowca. Znalazłem papierowy model który przeleżał w szufladzie kilkanaście lat przeskalowałem do mojego modelu i w miarę się zgadza
  13. Nie liczyłem, ale mam raptorka dokładnie 2x mniejszego o wadze 1500g i lata świetnie, ten będzie 2x większy i 4x cięższy więc zakładam że będzie podobnie, chociaż ciąg nie będzie aż 4x większy, okaże się w praniu
  14. Cześć! Muszę trochę odpocząć od budowy raptorka i znalazła się ku temu idealna okazja. Nasz kolega Przemek opublikował na Cults Jaka 130, czyli naszego Bielika Model został zaprojektowany pod EDF 50mm ale z racji że mam w szufladzie EDF 64mm troszkę go powiększyłem, dokładnie o 28% Napęd Freewing 64mm 6s ESC 60A Zasilanie Lihv 6s 2400mah Rozpiętość po przeskalowaniu około 900mm Po wydrukowaniu większości elementów prace nabrały tępa, malowanie będzie nasze, dziś wskoczył kolor bazowy, jutro powinienem zabrać się za kamuflaż. Kadłub i skrzydła pomalowałem żywicą epoxydową, poszło na to 50g, waga końcowa jeszcze nie znana
  15. Ciekawy patent z tym papierem, odklejasz go na jeszcze mokrej żywicy? nie podnosi to tkaniny? z miejscem na baterie okaże się jak model będzie prawie gotowy gdyż nie wiem jak to wyjdzie z SC a nie mam zamiaru doważać ołowiem Mam te wszystkie podzespoły w szufladzie, nie używane przez kilka lat, jakoś nie mogę się przekonać do tego oprogramowania, praktycznie od zawsze używam inav (może czas podejść do tego tematu jeszcze raz) Stery płytowe ehh... w gotowych modelach zazwyczaj mechanizm to rurka w tulejce. Przy tym gabarycie i siłach jakie będą działały na mechanizm nie będę ryzykował Będzie rurka wsunięta w dwa łożyska a w nią będzie wsuwała się rurka węglowa, która jest połączona na stałe ze sterem. Serwo 12kg na jeden ster powinno wystarczyć. Kabelkologia Na razie planuje sterowanie modelem tylko za pomocą sterów płytowych ale poprowadziłem przewody na pełną mechanizację płatów
  16. nie używam dziwnych kontrolerów za 70zł, kupuje tylko markowe sprawdzonych firm więc ceny są inne Jest taka opcja ale po pierwszym oblocie zdecyduje czy wyciąć. Ogólnie kanały są sporo większe niż edf 80mm więc może nie będą potrzebne Staram się budować lekko, jeżeli to mi się uda, będę miał stosunek wagi do ciągu statycznego 1:1 więc powinien pójść z ręki, jeżeli jednak nie uda się ( pierwszy lot będzie wyrzucony z lekkiego wzniesienia) to jak napisałem wyżej mam katapultę, której jednak nie chciałbym używać, gdyż to kolejny klamot do wożenia Skrzydełko zalaminowane, poszły dwie warstwy tkaniny 48g, waga 230g Zrobiłem też mocowanie do rurek węglowych, wpusty wydrukowane i skręcone do drewnianych wręg za pomocą dodatkowych dźwigarów z węgla. Docelowo przed skręceniem będą wklejone ale to dopiero jak ustawie kąty
  17. Tam są takie same wyjscia jak w kontrolerach przeznaczonych do skrzydeł jak np Matek f405 wing i podobne tylko ze jest tego mniej. Oczywiscie do latania fpv jest za mało uartów, gps, osd, itd. Ale taki kontroler ma 4 wejscia na esc i z nich podaje sygnał na serwa Latam na flysky i nawet te tanie 6 kanałowe odbiorniki maja ibus i sbus co ciekawe przy takim podłączeniu do kontrolera ma 10 albo 12 kanałów już nie pamiętam dokładnie Możesz rozwinąć myśl dlaczego nie warto? przerobiłem przez ostatnie 10 lat kilkanaście kontrolerów, część była dedykowana do skrzydeł, a część do dronów. Działają identycznie, różnice są w ilości wyjść pwm i uartów oraz te do samolotów z reguły mają więcej przetwornic 3,3v 5v 12v, i to się przydaje w skrzydłach fpv, ale jeżeli kontroler ma mi służyć tylko jako autolaunch to po co dopłacać ze te wszystkie rzeczy z których nie planuje korzystać. wydrukowałem gładkie przejście z kształtu tunelu do edf Skrzydełka to depronowa kanapka
  18. Kupujesz jakikolwiek kontroler lotu, używam typowe FC do dronów fpv, kiedyś używałem tych większych 36x36mm ale przeszedłem na 20x20mm robią to samo co te duże, a jest to bardziej kompaktowe. Pobierasz program Inav i w nim wybierasz z listy swój kontroler i wygrywasz soft. Po praktycznie automatycznym wgraniu softu, inav łaczy sie z kontrolerem, i tam masz bardzo przyjazny interfejs, w którym sobie klikasz i ustawiasz to co potrzebujesz, w tym wypadku tylko autostart, i wpisujesz w okienkach swoje wartości jak kąt wznoszenia, czas itd. Zazwyczaj trzeba przylutować kilka kabelków do kontrolera ale są też z wbudowanymi gniazdami i wtyczkami
  19. Laminat musi być użyty, wyszlifowany na gładko depron rysuje się od samego patrzenia na niego pokryłem tkaniną kilka modeli drukowanych różnej wielkości, trochę mnie to nauczyło ile dawać laminatu aby było dobrze Wyrzut oburącz, więc muszę mieć miotacza, a tak się składa ze zawsze razem latamy, katapultę też mam, wystrzeliwałem nią ritewing drak o wadze 5kg. Jest jeszcze opcja kontrolera lotu, mam tak w jednym modelu gdzie wyrzut z ręki jest bardzo trudny, odkładam aparaturę na ziemie, wyrzucam go i samolot wznosi się pod ustawionym w inav wcześniej kątem, gdy ruszę drążkiem aparatury przechodzi w sterowanie manual gdyż nie lubię latać ze stabilizacją. Model komputerowy za wiele nie pokaże na jednym screenie, tym bardziej że część rzeczy jest rysowana w trakcie budowy. Wręgi mają odjętą grubość poszycia aby nie wyszedł grubas z niego jak widać skrzydła będą kanapką z depronu, pierwsze warstwy po wycięciu
  20. Od niedawna zacząłem zabawę z "suszarkami", wszystkie to maleństwa na 64edf lub 2x50edf, większymi samolotami fajniej się lata, więc padło na F-22 raptor przeskalowany do długości 2050mm i rozpiętość około 1450mm. Dlaczego taka skala? Mam niewielki samochód i problem jest z tak dużym modelem, wiec cały będzie przewożony w bagażniku dachowym O plany ciężko, ale znalazłem model 3d, którego użyłem proporcji rysując całość od początku w fusion360. Założenia są następujące: Większość wykonana z depronu 6mm, miejscami sklejka 3mm i troche druku 3d oraz węgla 2mm, całości pokryta będzie tkaniną szklaną na żywice epoxydową. Napęd 2x 80mm EDF Zasilanie 2x lipo 6s 5000mah Brak podwozia, wyrzut z ręki Model ma być w miarę lekki do lotu poniżej 6,5kg czyli bez lipo 5-5,5kg zacząłem od wydrukowania szablonów i wycięciu wręg kadłuba, przód zrobię w późniejszym etapie budowy teraz by mi tylko przeszkadzał Następnie tunele wewnętrzne, było tu trochę zabawy wydrukowałem sobie tunel testowy i sprawdziłem go na hamowni, wyszło około 3,1kg oraz przymiarka silników
  21. Dodam jeszcze kilka fotek z budowy PZL55 wydrukowanego w 150% Całość wydrukowana z LW-PLA na dwie ścianki i pokryta dwiema warstwami tkaniny szklanej 40g i żywicę epoxydową, bez laminatu pozostały lotki, SW, SK oraz otwierana pokrywa Waga do lotu z pakietami 2850g Od siebie zrobiłem domek silnika z wykłonem i skłonem 2stopnie oraz dodatkowe rozpórki wewnątrz kadłuba, półka na serwa i nowe wydechy Model lata świetnie, prawie jak trenerek po zakończeniu kilku zimowych projektów w przyszłym roku powstanie kolejny model od Przemka powiększony i zalaminowany, Pzl 55 jest próbką tego jak lekki i delikatny druk 3d można połączyć z laminatem i zbudować dość wytrzymałą i nadal lekką konstrukcję
  22. Z taką wielkością modelu jak najbardziej idz w li-ion. Osobiście buduje pakiety od 2s do 6s z ogniw VTC5A, jednak nie kupuje ich w sklepach tylko na forum depakiety od sprawdzonych sprzedawców, wtedy takie ogniwo kosztuje mnie 10zł. Pamiętaj jednak że w li-ion dość mocno na dzień dobry spada napięcie, krótko mówiąc taki pakiet np 6s2p zachowuje się jak w pełni naładowane lipo 5s czyli osiągi silnika są mniejsze niż na lipo 6s. Oczywiście dobierając odpowiednie śmigło i napęd skompensujesz te spadki i wszystko będzie śmigać. Li-ion powinien spokojnie wytrzymać 10lat a z lipo wiadomo jak jest
  23. Wszystko rysuje w Fusion 360
  24. Mechanizm gotowy, działa prawidłowo . Dwa małe serwa, jedno do mechanizmu, drugie do skrętu kółka dam w przedniej części kadłuba. Mógłbym zaoszczędzić kilka gram na długich popychaczach montując je z tyłu za mechanizmem, ale nie ma co za dużo wagi na ogon dodawać.
  25. Trochę czasu minęło ale nie porzuciłem projektu, w między czasie kupiłem od kolegi z forum do remontu FW190, budowałem inne drukowanki, powoli wracam do corsaira. Bawię się w podział blach na poszyciu, a dziś narysowałem mechanizm tylnego koła. Wieczorem postaram się to wyprodukować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.