Skocz do zawartości

Andrzej68IX

Modelarz
  • Postów

    410
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Andrzej68IX

  1. "Złoty a taki skromny"
  2. Adamie pisząc o proszkach do prania użyłeś złego słowa „pamiętacie” – to się dzieje teraz w tej chwili. W ubiegłym roku padł u nas duży zakład (nie dyskutujemy na temat wielkości) produkujący „niemiecką chemię”. Cała załoga (bodajże 150 osób) zostało poproszonych o wyłączenie maszyn i przejście do dużej hali. Tam dowiedzieli się , że właśnie zostali zwolnieni. Nie pozwolono im wrócić na stanowiska pracy – prosto do szatni i za bramę. Kilka dni przed tym faktem wymienioną całą Security! Nie da się opisać stanu psychicznego tych zwolnionych pracowników tym bardziej że NIC nie zapowiadało tej tragedii. Mój sąsiad również pracował w tym zakładzie i co jakiś czas kupowałem u niego chemię niemiecką (tak myślę). Pracownicy chyba mieli jakąś dodatkową zniżkę na te produkty bo było taniej niż w przyzakładowym sklepiku. Ale zdarzały się okresy kiedy sąsiad odmawiał mi zakupu towaru mówiąc : bo teraz produkujemy na wschód (kraina, Łotwa, Estonia …..) Czyli Adamie kupując w TEJ CHWILI w jakimkolwiek markecie w Polsce proszki do prania nie wiesz czy to jest chemia niemiecka, chemia polska, chemia wschodnia a wszystko to może być produkowane jest w jednym i tym samym zakładzie! Życzę Wesołych Świąt.
  3. Temat na czasie bo czas Wielkanocnych cudów przy instrybutorach nastał. W ubiegłym roku poszalałem trochę po Europie moim 3 letnim autem (nie podejmujemy tematu jakim). Myślę, że 3 letni okres użytkowania nowego autka spowodował już właściwe ułożenie/dotarcie się silnika w związku z tym chcę przejść do zużycia benzyny. Przez 3 lata użytkowania samochodu w kraju, bardzo częste długie trasy autostradami (z ograniczeniami prędkości) NIGDY nie zdarzyło mi się przejechać na baku zatankowanym pod korek więcej niż 800km. Zawsze to było 780/791/785km itp. Jakież było moje zdziwienie gdy podczas drugiego tankowania w niemczech wyświetliło mi 813km. Kolejne tankowanie 823km! Nadmieniam, że dałem cylindrom zdrowo się przewietrzyć bo być może nie wszyscy wiedzą że niemcy (niektórzy mają uczulenie) to kraj gdzie na większości autostrad (nie dyskutujemy na ten temat) nie ma limitów prędkości/ można legalnie prowadzić po 2 piwach/nie obowiązują światła – to taka ciekawostka. I teraz przeskoczę do czasów słusznie minionych (duże Fiaty, Polonezy itp.). W tamtych czasach przy wyjeździe z PL na zachód za chlebem kominek czarny, okopcony. Po kilku miesiącach ten sam Polonez zyskiwał mocy, zawory nie grały, zwiększał się zasięg, rura wydechowa była jasna/szara nie czarna jak przed wyjazdem. Pamiętacie? Pojawiały się wtedy nieśmiałe zapytania o jakość naszych paliw ale przedstawiciele CPN uspokajali, że: dbamy o standardy, najwyższa jakoś, klient naszym panem itp. itd. Dlatego nieśmiało zapytam co w tej chwili dzieje się że paliwo (tankuję tylko na żółtych i zielonych stacjach benzynowych) jest tak podłej jakości że tracę na zasięgu samochodu od 20-30km (ktoś kto nigdy nie był za granicą tego nie uświadczy -wiem, wiem zakazać wyjazdów). Myślę, że w tym miejscu wchodzi temat - EKOLOGIA. Wyobraźcie sobie że setki tysięcy samochodów tankujących dzisiaj paliwo przejeżdża na zbiorniku paliwa 30km więcej. Może ktoś z corpo mi to wyjaśni, tylko proszę nie: ………………….. Życzę Wam wszystkim Szczęśliwych Świąt Wielkanocnych. P.S O zielonej strzałce na skrzyżowaniu w DDR-ach w następnej dyskusji.
  4. Oferuję do sprzedaży niedokończony model o rozpiętości skrzydeł ok. 235cm i masie w tej chwili 4900G. Od przekładania z kąta w kąt porobiły się już wgniotki w balsie. Amortyzowane podwozie główne, skrętne kółko ogonowe, sloty jeszcze nie są wklejone. Cena 980zł już z wysyłką kurierem (duża paczka) lub oczywiście odbiór osobisty - mile widziany.
      • 1
      • Lubię to
  5. Temat powoli umiera to proszę na koniec może ktoś ma wiedzę na temat „szkalnych” butelek których NIK nie chce – bezzwrotne. Jak nazywa się to tworzywo „szkalne” którym zasypują Polskę zachodnie koncerny produkujące piwo (i nie tylko) w PL. Takie niby szkło za PRL-u to był arcoroc – ładne nietłukące się szklanki i talerze a to nowe cuś jak się nazywa. Produkuje to jedna z nowootwartych (ekologia) fabryk na Pomorzu.
  6. Marku wybacz: piękny, ładny, gratuluję pomysłu ale jakoś tak za blisko mamy do granicy gdzie toczy się ..... i mam tylko takie nieprzyjemne skojarzenia. Do tego teraz ten pomarańczowy nominat do Nobla szaleje na Bliskim Wschodzie. Nie dziękuję
  7. Wymienię ten uruchamiany wczoraj silnik youtu.be/8TWRj_psd8Q na dwa silniki elektryczne Mega 16/30/3 (mogą być używane ale sprawne, dopłacę) Webra Bully traktuję jako silnik na dotarciu. Silnik wygląda jak nowy ale w kalendarzu ma już swoje lata i prawdopodobnie do tej pory nie wąchał benzyny. U mnie wczoraj na dużym śmigle wypalił pół baku paliwa. Kiedyś o tych silnikach Webra 35cc pisano, że zastępują pod względem mocy (o wykonaniu i trwałości nawet nie wspomnę) dalekowschodnie konstrukcje o pojemności 50cc – chwyt reklamowy czy najprawdziwsza prawda😊 Sprzedaję silnik z jednym układem zapłonowym – temat drugiego zapłonu poruszę w innym wątku na Forum. Można pisać na andrzej959@o2.pl
  8. Tak ,tak, tak. Rozwiązanie miałem pod nosem. W niezliczonej ilości szkiców po zmarłym koledze jest nawet "plan" tego modelu. Jędrek stawiam lody - wiesz gdzie. Pozdrawiam
  9. Grzesiu tym stwierdzeniem, że Pan Stanisław robił różne rzeczy dla modelarzy mnie zaintrygowałeś i zmusiłeś do działania. „Odkryłem” kilka kopyt z których jedno leży dokładnie w liniach obrysu kadłuba czyli być może jest przypisane do tego modelu. Być może nieżyjący już mój kolega zamówił u Pana Stanisława ten model – ale jaki? Dokładając maskę silnika zmienia się charakter tego modelu, początkowo celowałem w gwiazdę w tej chwili wychodzi mi silnik rzędowy. Pomóżcie!
  10. Grzesiu te lata by mi bardziej pasowały. Napisałem do firmy, może mi coś odpiszą.
  11. Błażej, pójdę tym tropem.
  12. Zamrażarka - ciekawy pomysł. Natomiast żadne wybarwienie (składnik) mi nie przychodzi do głowy oprócz octu i cytryny.
  13. Hmm, gdyby udało się odczytać nadawcę z naklejki adresowej to byśmy wiedzieli co produkował.
  14. Grzesiu, zamawiałeś części bezpośrednio z Japonii i również musiałeś zadeklarować, że to nie z ruskiej rudy? Czy być może nasi już zmądrzeli.
  15. Roman - Wielka ściema to FAKT. Pamiętacie statek pływający po morzach/oceanach i zbierający plastikowe śmiecie z powierzchni. Co się z tym pozyskiem dzieje. Ano jest spalany na miejscu w maszynowni jako alternatywne paliwo z odzysku RDF (piszę o tym trzeci raz).
  16. Michale o tym pisałem powyżej " Wcześniej przed systemem kaucyjnym już była firma co odbiera ode mnie butelki. A teraz dodatkowo będzie trzeba płacić za odbiór ! Podwójnie czy już potrójnie 😆" Swego czasu dobre kilka lat temu rolnicy, Rolnicze Spółdzielnie Produkcyjne, Farmy bydła itp. mieli/miały możliwość oddać za darmo do zbiorczego punktu odpadów folię z „balotów” po sianokiszonce. Dla mieszczuchów – balot to są te białe okrągłe/kwadratowe twory widoczne czasami na łąkach, polach a w środku docelowo jest kiszonka dla bydła. Raz w roku ładowało się na przyczepy (duża ilość) te śmierdzące kiszonką resztki folii i zawoziło do punktu skupu. Chyba oddawało się to za darmo ale dostawało się PAPIER że rolnik oddał folię do recyklingu. Po bodajże roku punk skupu padł! Będąc tam zapytałem o co chodzi. Otóż ten Pan musiał tę filię jakoś skompresować i dostarczyć gdzieś tam (prawdopodobnie do wytwórni RDF-u czytaj spalarni). Dostawał za to kilkanaście złotych za tonę. Siłą rzeczy tak skonstruowany skup musiał paść. W tej chwili to działa zupełnie odwrotnie. Do rolnika przyjeżdża firma po odbiór tej folii i to rolnik musi płacić duże pieniądze za odbiór = dostaje papier. Jak widać gminny skup musiał paść ale teraz jak zajęła się tym m….fia śmieciowa to interes hula.
  17. Dziękuję Rafale za filmik - to chyba było to. Ale jakim cudem to się tam tak głęboko w opcjach przestawiło tego nie wiem. Używana wiele, wiele lat i zawsze ładowała "do pełna". Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
  18. Dziękuję Zbyszku też się ku temu skłaniam. Po co ryzykować że się coś sfajczy w trakcie ładowania.
  19. No niestety. Próbowałem dzisiaj podładować accu 4S i nadal to samo - dochodzi do 1000mAh i rozłącza. Ustawienia takie jak na zdjęciach. Ale powtarzam jeszcze raz: od wielu, wielu lat niczego nie zmieniałem w ustawieniach.
  20. Proszę wskażcie mi 2-3 zakłady w Polsce które z butelek Pet produkują: nowe butelki, folię itp. a nie tylko jako ścinki do betonu. Zbelowany PET trafia do zakładów recyklingu, gdzie jest rozdrabniany na płatki (flaki), myty i przetwarzany na nowy surowiec (rPET), wykorzystywany m.in. do produkcji nowych butelek, włókien (poliester) czy folii.
  21. Zlin raczej nie, on ma za kabinką duże przewyższenie/garb. Tu jeszcze zdjęcie z innej perspektywy. I znalazła się jeszcze "dupka" do kadłuba. P.S. Witku jak zwykle pełna skrzynka!
  22. Dziękuję Kuba, czekam na inne typy. Szlag trafi a ja celowałem w jakiegoś War Birda
  23. Model (zestaw) przeleżał w czeluściach modelarni kilkanaście a być może nawet więcej lat. Na pudle jest naklejka (nadawca-firma) ale niestety nawet po lekkim podgrzaniu prawie nieczytelne. Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł jak to odczytać będę bardzo wdzięczny. Może coś z technik kryminalistycznych? Ciekawa jest technologia – dwie połówki kadłuba. Rozpiętość docelowa około 180cm. Skrzydła kryte fornirem o gładkości pudła fortepianu! Nie mam pojęcia jaki to może być typ modelu. Cząstkowy kod pocztowy może wskazywać na Łódź ale to takie bardziej wróżenie z fusów kawy bezkofeinowej.
  24. Dziękuję.
  25. Andrzeju jak w to wejść (lajkonik) jak to zmienić, instrukcji już nie mam. Od lat niczego nie zmieniałem/ustawiałem/regulowałem. Dla mnie kluczowym słowem jest AUTOMATYCZNIE i tak było przez wiele lat. Ładuję nią tylko Lipole do Ni-Cd mam inną ładowarkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.