-
Postów
2 594 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
25
Ostatnia wygrana ahaweto w dniu 25 Marca
Użytkownicy przyznają ahaweto punkty reputacji!
Reputacja
710 ExcellentO ahaweto
- Urodziny 24.12.1959
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Jastrowie
-
Zainteresowania
modelarstwo
-
Imię
Adam
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Grzesiek nie mierzyłem ciągu, Silnik napędza już czwarty model i zawsze ma śmigło APC 12x6. Modele były jak ten obecny o rozpiętości około 150 do 160 cm i wadze około 3 kg. Tak w ogóle to ten silnik jest po przejściach i modyfikacji tłoka. W tym temacie opisuję te perypetie Zdjęcia nie wyświetlają się bo zrezygnowałem z fotosika ale ma je na karcie. Gdyby ktoś był zaineresowany to zamieszczę tutaj. To jest zdjęcie Birt Doga z silnikiem RCGF 10. Takie obciążenie wyważyło model.
-
Silnik sprzedałem z jakimś modelem. Później kupiłem drugi z tylnym wydechem ale ciągle nie ma przydziału. W tej chwili używam (3 szt) silniki NGH 9, 17,i 25. Z 25 - tką miałem problem z odkręcaniem się oryginalnych tłumików, jeden nawet zgubiłem w locie, gdzieś o tym pisałem. Teraz nie mam z nimi żadnych problemów. Mają gaźniki z przodu i to jest duży plus takiego rozwiązania.
-
U mnie wczoraj było tyle, w aparacie jeszcze czas zimowy. Dodaj godzinę. Termometr znajduje się od strony północnej i od pory południowej znajduje się w cieniu. A za następną godzinę przyszło małe gradobicie i solidna ulewa. Na szczęście zahaczyło nas tylko "skrzydło" potężnej komórki burzowej która przeszła nad północną wielkopolską i poczyniła duże szkody.
-
Antidotum Airshow Leszno 2026 Grande Finale
ahaweto odpowiedział(a) na modelpiotrek temat w Filmy modelarskie
Piękne widowisko !!! -
Tutaj to można się poczuć prawdziwym pilotem.
-
I naszego hobby.
-
Film ciekawy sytuacja może dotyczyć nie tylko droniarzy.
-
Andrzej do dzisiaj wstyd mi że tak rozwaliłem dobry silnik. Przy wybijaniu przedniego łożyska żle dobrałem wybijak i nie oparłem go o łożysko ale o występ w korpusie, Oczywiście przód korpusu był oparty o odpowiednią tulejkę. Uderzyłem raz, drugi,trzeci nie wychodzi ! Co k...a nie wyjdzie 🥺 jak walnąłem to korpus pękł 😳 Jak oprzytomniałem i zobaczyłem co zrobiłem to nie mogłem nadziwić się swojej głupocie. No ale stało się i jest nauczka na przyszłość. A samo łożsko to wyszło z tej resztki korpusu po dosłownie lekkim uderzeniu młotka w dobranego już dobrze wybijaka. Grzegorz ale nawiercanie w osłonkach otworków to proszenie się o kłopoty. Wiórki z wiercenia mogą dostać się do łożyska a nawet nacisk wiertłem na osłonki może je zdeformować. Wymieniałem łożyska już w trzech silnikach, w żadnym nie było tylnego łożyska z osłonkami.
-
Przy próbie wymiany łożysk w ASP FS 61 z własnej winy zniszczyłem korpus silnika 😳 Dałem ogłoszenie na forum że zakupię silnik ASPFS 61 nawet uszkodzony żeby tylko miał cały korpus. Odezwał się kolega który ma silnik z urwanym czopem pod korbowód na wale. Wziąłem go. Po rozebraniu silnika wyjaśniła się przyczyna urwania czopa. Na wał od stronyskrzyni korbowej zostało założone łożysko z osłonkami. To była przyczyna zatarcia i urwania czopa korbowodu. Czop jest smarowany olejem który (wytrąca się ?) z paliwa i smaruje klawiaturę oraz czop i sworzeń tłoka i korbowód następnie jego nadmiar jest usuwany z silnika dyszą która która znajduje się w korpusie pod rozrządem. Właśnie te osłonki w łożysku blokowały przepływ oleju do skrzyni korbowej. Dodam jeszcze że osłonki są z obu stron łożyska. Drugie zdjęcie pokazuje stojący pionowo wał na kole zamachowym bez czopa.
-
Motto jak najbardziej adekwatne do sytuacji 🙂 Przyczyna kraksy, ch...e lutowanie... 😳
-
Książkę "Sakwa włoczykija" mam do dzisiaj, co prawda bez okładek. Kopalnia pomysłów. Jutro zrobię parę zdjęć dla zobrazowania jakie tam są ciekawe pomysły na przeżycie przy samotnych wędrówkach.
-
Obecny, bo pogoda była fantastyczna. Na pierwszym zdjęciu szykuję się do startu Ultimatem. Miałem ze sobą trzy spaliny. Wszystkie wróciły w całości do hangaru 🙂. Koledzy namawiają mnie na szybowce ale ja wolę jak coś warczy albo brzęczy. Jak oni latają akrobacyjnie swoimi szybowcami to od prędkości aż świszcze zdziwione powietrze.
-
Plan bardzo ambitny. Czy to jest twoja pierwsza budowa modelu ? A silnik to najlepiej kupić gotowy do modeli latających. Oferta jest ogromna, zaoszczędzisz sobie mnóstwo problemów. Czasy w których w ten sposób adoptowano takie silniki do celów modelarskich, już minęły. Nie trzeba "wyważać otwartych drzwi". Chyba ża masz takie zacięcie do mechaniki, a to już się chwali.
-
Ja mam trzy silniki NGH. 9 pro ma lutowany karter i tylny "dekiel". Napędza już czwarty model, jeden się "sfatygował" od bardzo wielu lotów, dwie kraksy, silnik przeżył. Wymiana całego środka ale nie w wyniku katastrofy i hula dalej. NGH 17 napędza EXTRĘ 300 waga 3850kg i jest OK. Oraz NGH 25 dwupłat Pitts również jest OK. Jedynym mankamentem w 17 i 25 jest fabryczny dwuczęściowy tłumik, jest cięzki i od drgań odkręca się podczas pracy. W 25 jeden nawet zgubiłem i nie odnalazlem. Ale można dokupić jednoczęściowe lekkie, wtedy jest tylko trochę głośniej. Ja cenię je za gaźnik z przodu, łatwiejszy montaż i dostęp do części zamiennych bez problemu.
