-
Postów
2 576 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
25
Ostatnia wygrana ahaweto w dniu 25 Marca
Użytkownicy przyznają ahaweto punkty reputacji!
Reputacja
691 ExcellentO ahaweto
- Urodziny 24.12.1959
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Jastrowie
-
Zainteresowania
modelarstwo
-
Imię
Adam
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Znajomy ma zięcia który ma prywatny śmiglowiec, i jakieś pięć lat temu spytał mnie czy mógłby wylądować u mnie. Ja nie widzialem przeciwwskazań ale ostatecznie wybrali wybrali miejski stadion. Trochę mnie to "ubodło" bo to byłaby super promocja dla lotniska ale potem przy procentach żartowaliśmy że to wszystko przez brak homologacji na śmigłowce 🙂 Na paralotnię certyfikat już jest ! Lotnisko dostało go na podstawie waszych czynów dokonanych 🙂
-
Wczoraj wybralismy sę na loty i pogoda nas trochę zaskoczyła. Silny i porywisty wiatr z kierunku południowo-wschodniego (po przekątnej do pasa) na początku pozwolił na loty "szybkimi" szybowcami i "krzyżakiem" pianką. Ale Darek i Julek przywieźli swoje "miękkie skrzydła" i rozpoczęli próby. Na górce niestety nieudane. Zawirowania od tego zakrzaczonego dawnego siedliska i wielkiej lipy nie pozwoliły nawet na prawidłowe rozwiniecie skrzydła. Dopiero zmaiana skrzydła na mniejsze oraz miejsca na teren bardziej otwarty pozwoliła na przeżycie krótkiej lotniczej przygody. Niestey moje lotnisko nie ma na wyposażeniu wyciągarki ani nawet liny i obaj "lotnicy" musieli zamiennie występować w roli "pchacza". Patrząc na zadowolone miny lotników, Wyobrażam sobie że podobną radość musieli odczuwać pionierzy lotnictwa którzy od takich krótkich "podskoków" rozpoczynali erę podboju powietrza 🙂 Po 18- nastej wiatr na tyle zelżał że że oblatałem swoje dwa modele. Jeden model po zwiększeniu skłonu i wyklonu już "lata za ręką". Drugi (Boomerang) wymaga jeszcze takiej samej regulacji.
-
A ja sobie nie wyobrażam wyrażenia w emotikonach "być albo nie być" i to jest pytanie, jak to wyobrazić ? A wracając do tematu. Po harcerstwie to zostały nam tylko krótkie spodnie. Ale chyba nie jest aż tak źle ?
-
Przed wielu, wielu laty pojechałem na reklamację do Niemiec swoją Fiestą 1,6D (jedynką). W drodze powrotnej zatankowałem do pełna na stacji Aral. Nie poznałem swojego samochodu. Tak mi się dobrze "grzało" że z rozpędu objechałem Berlin od południa. W tym co pisze Andrzej coś w tym chyba jest. A pamiętacie akcję z proszkami do prania ?
-
To nic że lata minęły ale uroda została 🙂
-
Smiena 8M to był mój pierwszy aparat (77 rok) dostalem jako nagrodę. Tak złapałem "bakcyla" miałem całą ciemnię a w niej powiększalnik Krokus 35 SL. Ale pierwszy powiększalnik to zrobiłem wg. ksiązki " Mlody konstruktor" Janowskiego na obiektywie od... Druha. Następna była Smiena Symbol, ta miała już naciąg dźwigniowy filmu. To były bardzo dobre aparaty z prostą obsługą, wybaczające wiele błędów. A te błędy można było w miarę porawić stosując odpowiednią gradację papierów foto. Od ultra miękich do ultra twardych. Smiena ta pierwsza (srebrna) była pierwszym aparatem w kosmosie, wg. Młodego Technika. Potem Zenit E, Zenit TTL, Zenit Snajper, Zenit 122 + trzy bardzo dobrej jakości obiektywy z oznaczeniem MC. Ostatni mam do dzisiaj, niestety bezczynny. Robiąc zdjęcia "komponowało" się ujęcie, wszak było tylko 36 klatek do wykorzystania. Nie było trzaskania "bez opamietania" które przy oglądaniu wyglądają jak film poklatkowy. A potem, jak mi siostrzenica powiedziała "wujek nie ma odwrotu) zakupiłem cyfrówkę i mam już trzecią i z niej nie jestem zbyt zadowolony. Chociaż to Nikon.
-
Fajnie, a tłumik mojej konstrukcji ? Pardon.. budowy 🙂
-
No właśnie. Czy ten londyński Hyde Park jeszcze istnieje ? Czy stał się dla "nie rządzących" jescze ale już czujących swoją siłę i przyzwolenie na wszystko w Anglii "solą w oku" jako relikt angielskiej demokracji.
-
Już był film o zakupie butelki wody na lotnisku. Po przylocie do celu nie można jej oddać. Tego nie przewidziano.
-
Plany CE / EU: 100gr zamiast 250gr, obowiązkowa identyfikacja i inne
ahaweto odpowiedział(a) na awo667 temat w Przepisy dla modelarstwa RC
A jeżeli ktoś wpadnie na pomysł zaadoptowania do modelarstwa "samodzielnego" przepisów z odległej przeszłości np. dotyczących : budowy przyczepek samochodowych typu Sam. Wtedy trzeba będzie stanąć z modelem przed "Wysoką Komisją" która po wnikliwej analizie zadecyduje czy model odpowiada aktualnym przepisom unijnym. Konieczne bedzie przedstawienie wszystkich rachunków na komponenty użyte do budowy. Na "latające wynalazki" z pewnością nie będzie miejsca. -
Cały rok, termin do wyboru 🙂 Dzisiaj przy pieknej pogodzie polataliśmy z kol. Julkiem. Julek szybowcem i tutaj wydarzyła się ciekawa historia. Julek krążył wspólnie z parą... orłów. Podłuższej chwili jeden z nich zaczął zbliżać się do modelu i przeprowdził trzykrotny atak tuląc skrzydła i wystawiając szpony. Zgrabnymi unikami Julek nie dał się zaskoczyć. Czwarty atak to już był sprowokowany przez Julka. Poleciał szybowcem za orłami i musiał się salwować ucieczką do ziemi. Ten atak był najgroźniejszy. Próbowałem zrobić zdjęcia ale mój aparat foto bez wizjera-celownika nie nadaje się do takich akcji. Ja przeprowadziłem próby kołowania i oblot nowego modelu Low Wing Trainer, silnik NGH 9 pro. Pierwszy lot był trudny, model wyważony wg instrukcji zadzierał mocno i walił się na skrzdła. Po zdjeciu z ogona 45g ołowiu, model nadal zadzierał ale już nie tak mocno. przy podejściu do lądowania model zachowuje się poprawnie. Wniosek : poprawić skłon i wykłon silnika.
-
Plany CE / EU: 100gr zamiast 250gr, obowiązkowa identyfikacja i inne
ahaweto odpowiedział(a) na awo667 temat w Przepisy dla modelarstwa RC
Jak tak dalej pójdzie to "gołąb" z kartki papieru też będzie musiał nosić numer operatora. -
W tym roku moje lotnisko obchodzi jubileusz 10-cio lecia powstania. Tak wygladały początki. Przez te lata było bardzo ciekawie. Od dewastacji przez dzikie zwierzęta po wesołe i ciekawe spotkania z kolegami których wcześniej poznałem na forum. Oczywiście katastrofy modeli nie ominęły lotniska a niektóre były naprawdę spektakularne. Niektóre zostały opisane a o tych najbardziej dotkliwych prestiżowo i finansowo nie pisałem aby oszczędzić sobie i kolegom możliwości "przeżycia tego jeszcze raz". 🤫 W tym roku dzięki biernej obronie (brzękałki i inne ruchome atrakcje) dzikie zwierzęta omijały lotnisko. Nawet żubry które goszczą na polach w okolicy lotnisku jesienią i wiosną omijały je z daleka, co było widoczne po śladach jakie zostawiały. W ub. tygodniu była piękna i lotnisko jest już po pierwszym wyrównującym koszeniu. Wczoraj przy pięknej pogodzie do południa zdecydowałem się wybrać na latanie. Niestety po przyjeżdzie na lotnisko okazało się że wiatr zmienił kirunek o 90 stopni, wieje w poprzek z północy i zrobiło się chłodno. Ale jak już się wybrałem to przepalę chociaż silniki i pokołuję troszkę. Pozostało jeszcze wyrównać dokładnie nawierzchnię sprężynami, ale to dopiero jak ruszy wegetacja i można rozpoczynać sezon i świętować jubileusz 🙂
-
Temat może "umrze" ale czy się wyczerpał ? Nie sądzę. Dopiero teraz dzięki wnikliwości dziennikarzy wychodzą prawdziwe powiązania w tym "szwindlu". Czytam ten temat chociaż u mnie w domu nigdy nie kupowalismy napojów gazowanych chyba że z okazji rodzinnej imprezy spodziewalismy się gości którzy bez tego nie wyobrażali sobie spotkania. Tradycyjnie u nas są w użyciu kompoty i inne przetwory (zasługa mojej żony 🙂) lub czysta woda, oczywiście nie kupowana a z własnej głębokiej studni. Czy to znaczy że mogę spokojnie patrzeć jak okrada się w "majestacie prawa" naszych współobywateli ? Mam stulić uszy po sobie i podkulić ogon bo mnie to nie dotyczy. Chyba nie oto chodzi. Zauważcie że są to "małe kroczki" które mają doprowadzić do całkowitego zniewolenia społeczeństwa. Znamy z codzienności ile głupich zakazów już wprowadzono. Jestem zdania że gdyby "brzydka komuna" miała takie możliwości manipulowania jak obecni kreatorzy naszego życia, to nigdy by nie upadła. Ale jak by wyglądało obecnie nasze życie - tego niestey nigdy się nie dowiemy.
