Jump to content

przemo

Modelarz
  • Content Count

    2,222
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

przemo last won the day on January 21

przemo had the most liked content!

Community Reputation

258 Excellent

About przemo

  • Rank
    po co latać na skrzydle skoro można na śmigle :P

Contact Methods

  • WWW
    http://pfmrc.eu/index.php?/topic/28075-domowy-hangar-by-przemo/

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Balin
  • Imię
    Przemek

Recent Profile Visitors

2,047 profile views
  1. Swap ... zakończony ... ogólnie skrobnąłem coś takiego w DSM Obstawiałem że zejdzie mi z tym ze 2 dni ale skończyło się tylko na 4 wydrukach w tym 4 wydruk już był finalnym. Ogólnie otwory w mocowaniu silnika powiercone krzywo, pod kątem, Tong Po obsługujący wiertarkę się nie popisał w żaden sposób. Ale V8 jest za darmoszkę więc nie ma co narzekać ... Wentylatory wywalone, starsi trialowcy uświadomili mnie że silniki w trialu aż tak bardzo się nie grzeją więc wentylatory są zbędę a dodatkowo same wentylatory mogą być źródłem kłopotów jak wejdzie w nie błoto. Ogólnie przed ... i już po Lepiej wypełnia tą komorę silnika. Teraz czekać na felgi i opony Silnika nie brudzę jazda w terenie zrobi to skuteczniej za mnie, a w sumie prosto jest po swap'ie więc czysty być musi
  2. Teraz to trzeba pojeździć ... w sumie drukarka już ma co robić i ja też przez najbliższe dni. Przyszedł mi wczoraj V8 z chłodzeniem do szczotki i dzisiaj miałem dokonać swap'a, ale w fabryce jakiś Tong Po zapomniał spakować do worka jednej części, elementu do którego są przykręcane wentylatory i cała reszta ... odpalony DSM i będzie drukowanko brakującej części. Finał ... w zasadzie finał na aliexpressie taki, że dzisiaj założyłem spór i już zwrot przyznany za całość zamówienia (jakieś 70 PLN) ... szok, szok, niedowierzanie ... w sumie czeka mnie ze 2 dni męki w DSM i drukowania bo element dość jest kapryśny pod kątem kształtu więc ja nie jestem w stanie narysować go za pierwszym strzałem mając tylko jakiś rysunek poglądowy z jednej strony. Zabawa na zasadzie coś narysuje, druk, przymiarka, poprawki, druk, przymiarka, poprawki ... itd ... Igrzyska 3D czas zacząć
  3. Off road w skali 1:10 gwarantuje że emocję są podobne no i w zasadzie jest ciut taniej bo tym samochodem do pracy się nie dojeżdża Robert nie kuś ... proszę bo już szarpnąłem się na nowy komplet felg, całe zabudowane, które bardziej wpasują się w koncepcje Ziła no i idąc za ciosem obecne opony 108 mm a będą 118 mm ... żeby tyle pakował w swoją Honde Jazz to było by coś
  4. Podejrzewam że tak jest ... a terenwizje bardzo lubię oglądać, świetny kanał. Swego czasu brat się bawił w off road, miał Suzuki Jimny, oczywiście po zmianach, więc co nie co też mi się udało z nim pojeździć i zabawa przednia ale koszty tej frajdy czasem powalały ... coś za coś
  5. podziękował Dzisiaj wyciągnąłem Dzika na zewnątrz żeby zmierzył się z tą "bestią ze wschodu" i taka sterta śniegu przed nim nie robi na Dziku żadnego wrażenia spokojnie na pół gazu sobie ją pcha. Na pełen gaz zaraz się zakopuje w śniegu ... i to też mi się bardzo podoba w crawlerach że jazda nie polega na wciskaniu spustu gazu do oporu a umiejętnie jego dobieranie. W terenie też trzeba pomyśleć 2 razy żeby na podjeździe połączonym z trawersem nie zaliczyć rolki albo nie powiesić się na mostach. Trochę techniki trzeba liznać a jak uda mi się wybrać na jakieś zawody to mam zamiar strzelić sobie znak "L" na budzie żeby było wiadomo że "świeżak" jedzie Testowana była też wyciągarka z przodu jak utknął w głębszym śniegu i też daje radę. Przy następnym projekcie (byle by tego moja żona nie czytała, że może być następny projekt ) pomyślimy nad wyciągarką zrobioną z serwa bo ponoć te to mają końską moc A i dzisiaj w końcu się spiołem i wkleiłem szyby w drzwi. Miałem tego nie robić ale tam wydruk jest dość wiotki a szyba fajnie to usztywniła.
  6. To ja Ci już na to Twoje "czepialstwo" szybko odpowiem Ogólnie Ził powstał w myśl klasy "extreme" na zawodach, czyli w tej kategorii jest postawiony nacisk na zdolność terenową a na wygląd czegoś co seryjnie jeździło po ziemi Ził 157 był 3 osiową ciężarówką i musiał bym budować w kategorii Truck 6x6, ale że 3 oś to już by zdrowo było za dużo jak na drugie autko jedynym słusznym właśnie rozwiązaniem na zbudowanie jeździła z budą od Ziła była właśnie klasa "extreme". Kabina jest od ciężarówki ale regulamin nie określa że karoseria ma pochodzić od samochodu tylko nazwijmy "osobowego". W tej klasie nie jest wymagane posiadanie oświetlenia ani nawet lusterek, a nawet zderzaka. Model ogólnie może posiadać tylko częściową karoserie. Obowiązkowo musi posiadać wyciągarkę i dwa dodatkowo wyposażenia typu wnętrze kabiny, gaśnica itp. A posiadanie kierowcy i wnętrza kabiny jest wymagany tylko w przypadku gdy jest otwarta tak, że klasa pod którą budowałem daje dużo dowolności pod kątem tworzenia czegoś co jeździ co mi się np bardzo podoba, bo taki Ził naprawdę nie istniał a zabudowa na tyle jest wytworem moje wyobraźni Więc proszę w nim nie szukać jakiejś makiety ... troszeczkę świat rctrialu rządzi się swoimi prawami. Oczywiście są klasy jak "super scaled" czy "scaled" (co do trucków nie jestem pewny) gdzie samochód musi być odwzorowany ze zgodnością z oryginałem więc jak zawieszenie w oryginalnie było na piórach to model też musi mieć pióra, jak oryginał miał rozstaw osi 90 cali to model musi mieć został osi 9 cali bo tak jest skalowo Ogólnie przy tym Zile ponosiła mnie fantazja i w sumie mało co patrzyłem żeby coś ze sobą grało pod kątem języka polskie a radzieckiej gwiazdy na drzwiach. Od samego początku nie miałem za bardzo ogarniętego kierunku działania tylko im głębiej w las tym wybierałem ścieżkę ... reasumując w tej klasie zdrowo przesadziłem z dodatkami ale Robercie przyznam, że miło że się czepiasz biorąc pod uwagę fakt, że twierdzisz, że nie ma się czego czepić ... dzięki. Ogólnie Ził z demobilu z polskiej armii, ale kupiony bez drzwi. Drzwi kupione na ruskim allegro a że były tylko z radziecką gwiazdom więc wyjścia nie było. Skrzynia z CCCP z pchlego targu ogólnie w trialu na samochodach możesz spotkać taką zbieraninę "szpeju" że wszystko może nie grać z sobą począwszy od kierowcy po rodzaj karoserii, fajne jest to w tym że masz pewną dowolność w tym co robisz i nie trzeba się trzymać utartych schematów (oczywiście nie mówię tutaj o klasie "scaled" i "super scaled")... te autka mają jeździć prawie w każdym terenie i to jest w tym chyba najważniejsze Sporo ludzi robi swoje autka do "fanu" pomijając wszelkie konwenanse ale tym samym pozbawiając się możliwości startu w zawodach. Ot co po krótce się dowiedziałem o off roadzie w skali 1:10 O może być od Armii Radzieckiej ... w sumie można by nawet historię tego auta zrobić pomysł zakupu drukarki przyznam, że był strzałem w dziesiątkę teraz co ja będę drukował ... zapowiada się przestój dla endera. Dzięki I kolejna fajna myśl co do historii powstania Ziła mi się podoba Dzięki
  7. Przemku szczerzę Ci polecam. W Twojej okolicy jest organizowane WSW czyli Warszawskie Spotkanie Weekendowe. Ludzi masa jeździ, a frajda naprawdę jest rewelacyjna z jazdy. Jeździłem w pojedynkę ale zaliczyć taką wyprawę na kilka samochodów to było by coś Szczerze polecam !!!
  8. Dzięki dzięki za dobre słowa ... budowa naprawdę przyniosła mi dużo frajdy więc zakładam, że będę miał tyle samo frajdy z jazdy "dzikiem" ... w sumie mały lifting się wkradł ... na rctrial zwrócono mi uwagę na tablicę rejestracyjną że nie trzyma skali i faktycznie nie trzymała ... jakoś mi to umknęło, sama tablica za długa a litery i nr za małe ... poprawiłem Przyznam, że jest o wiele lepiej ... przy okazji z TPU trafił żółty odbojnik na linę do wyciągarki. Dodatkowo na pakę zrobiłem ... w sumie drukarka zrobiła ja tylko narysowałem skrzynie "metalową" na linę holowniczą oraz zapas zawleczek do zamykania pojemnika na lipo. zamykanie na neodymach i po wrzuceniu na pake ale nie przyklejone jeszcze Dzisiaj Landkiem przeorałem wszystkie zaspy na podwórku i przyznam że po śniegu też jest zabawa, choć teraz na wieczór nawaliło tego dość sporo, więc już mam tzw "pojeżdżone" a nie będę jeździł przy pomocy wyciągarki zamocowanej do sznurówki buta
  9. W sumie Ziła będę powoli kończył, zostało mi podrobić boczki w drzwiach i kierowcy w zadek wszczepić magnes neodymowy jak i w fotel żeby otrzymał się w siodle podczas pokonywania bezdroży. Wyciągarka gotowa i działa. Czasem wariuje sterownik do niej tzn zamiast rozwijać zaczyna zwijać po czym przestaje i zaczyna rozwijać. Może muszę coś w radiu pogrzebać albo może to też mieć coś wspólnego z zewnętrznym zasilaniem wyciągarki. Jest zasilana z BEC'a a sterowana z aparatury. Kły bardzo chciałem zrobić jak w oryginale ale brakło na nie miejsca na górze zderzaka, w sumie może i by się zmieściły ale niosło by to za sobą zwiększenie gabarytów samego zderzaka a tego chciałem uniknąć ... reasumując kły wylądowały na przód zderzaka Idąc tym tropem dalej coś mi to zaczęło przypominać więc postanowiłem ochrzcić Ziła mianem "DZIK" ... Teraz mnie czeka pierwsza jazda w terenie bardzo bym chciał to zorganizować na dwa samochody ale muszę poczekać aż mróz odpuści
  10. Spróbuj alkoholem izopropylowym albo spirytusem ... nie powinno uszkodzić japonki.
  11. Na bogato albo wcale Ziła buduje w klasie Extreme więc 90% bajerów nie potrzebne żeby się zmierzyć na zawodach no ale to jednak cieszy Wyciągarka ... za drugim razem udało mi się doszlifować pliki i zderzak wraz z wyciągarką są gotowe w zasadzie do przygotówki do malowania ... kilka fotek .. i dowód ... praca na "sucho" ale działa ... testy będą po pomalowaniu ... zaryzykuje
  12. Coś tam zawsze do przodu ... dywaniki ma się rozumieć z TPU 40D Wnętrze kabiny skończone ... jak dla mnie czyli wklejone dywaniki i zamontowana "wajchologia" ... choć nie skończone bo nie zostawię tak boczków drzwi ... no powiedzmy w 90% skończone Wklejone szyby, wycieraczki i tablica rejestracyjna. Wycieraczki muszę co nie co jeszcze podrobić w sensie pobrudzić. No i temat grubszy z ostatnich czyli przedni zderzak razem z wyciągarką. Plan pierwotny był inny, czyli zakładał rozkręcenie gotowej wyciągarki napędzanej dwoma silnikami i wmontowanie jej w zderzak. Obecnie gotowa wyciągarkę traktuje jako wyjście rezerwowe jak nie uda się z pierwszym założeniem czyli budową własnej wyciągarki opartej o konstrukcję zderzaka. Dwie przekładnie zakupione, identyczne jak są w tego typu wyciągarkach i rzut oka na to co nakreśliłem przez ostatnie kilka dni. Dzisiaj ruszyło drukowanie ... Rolka oczywiście będzie na dwóch łożyskach ... CDN ...
  13. Monologu ciąg dalszy ... Dzisiaj poczta obrodziła w paczki z aliexpress więc i było co podziałać przy Zile Deska rozdzielacza, podstawa ze styrenu a zegary drukowane, rysowanie na tzw "żeby były" zajęło mi to 20 minut. Taka ciekawostka, po malowaniu kapnąłem się się zegary nad kierownicą wkleiłem do góry nogami Na zabudowę wleciały nowe napisy Wnętrze Ziła Kierowca Ziła to ni jak kto ale Nathan Drake Kierownica owinięta dratwą nabrała czegoś więcej niż taka sama drukowana ... I już po "łoszingu" ale nie kompletny, brak świateł, brak przedniej wyciągarki i zderzaka ... Na deser test wyciągarki holownika czyli przeciąganie mojego domowego kompresora do aerografu CDN ...
  14. Ciut brakuje towarzystwa ale w tym roku mam nadzieję że uda mi się pojeździć w grupie
  15. Zabudowa skończona powiedzmy w 98% ... 2 % pozostawiam na ewentualne oświetlenie na pace i dodania jeszcze więcej "szpeja" na pakę. Oświetlenie połączone i test musiał być Jak już widać żuraw ukończony, przetestowany ... spokojnie dźwiga wkrętarkę i wyciągarka idzie do góry bez zająknięcia oczywiście dźwigane pionowo. Na drukarce zrobiłem sobie szablony do malowania i jak widać po napisie na żurawiu sprzedałem się po całości ... no kupili mnie Przy okazji na dachu zabudowy robiłem drewniany bagażnik na trapy ... Czas ukłonić się w kierunku kabiny Ziła ... CDN ...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.