Jump to content

przemo

Modelarz
  • Content Count

    2,287
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by przemo

  1. Jakieś sugestie pod kątem konkretnego pakietu 3S z lion ? w sensie link ? W zasadzie były plany żeby zrobić swój na 2S ale o 3S nigdy nie myślałem ...
  2. Gabarytowo sądzę że spoko ale boję się że już z wtyczkami żeby je połączyć równolegle już gorzej. Ale skłaniam się jednak chyba w stronę pakietu 2200 a w zasadzie w cenie 4300 kupie 2 sztuki 2200, oczywiście jazda na pojedynczym pakiecie bo zawsze urwę coś z wagi modelu. Obecnie masa RTR mam 7.6 kg i nie chcę robić cięższego już modelu. Mam stare już ciut wysłużone 1800 mah i na tym pakiecie bawiłem się około 40 minut więc czas jazdy według mnie jest jak najbardziej spoko.
  3. Atrapę silnika skończyłem ... Teraz nowy silnik i gnam do rodu Kraka pojeździć w gronie trialowców ... a po dordze czeka mnie jeszcze zakup nowego pakietu 3S ... albo 3000 mah albo 4300 mah ... cały czas rozważam te 2 wielkości choć jeszcze wchodzi 2200 mah, większa dostępność tych pakietów jest w zasadzie.
  4. Przekładnia dotarła zamontowana, przetestowana wstępnie i jest owocnie ... silnik się nie grzeję, wzrosła precyzja na gazie więc ogromny plus. Minus to, że jest ciut głośna no i trzeba się przyłożyć żeby ją dobrze skręcić, żeby zachować luzy między zębatkami, niestety brak w niej jakiś elementów ustalających więc trochę czasu z tym schodzi ale nie jest to nie wykonalne Przekładnia zamocowana pod kątem 15 stopni, jest to podyktowane dwoma rzeczami. Pierwsza to łagodniejszy kąt na karadnie wału, którym przekładnia kręci, a drugi to to, że nie musiałem "dryć" dremlem pół szoferki, a skończyło się dosłownie na kosmetyce od spodu nie ruszając jej środka. Kolejna zmiana to zmiana kosmetyczna, czyli znowu nowy bak ... doktora z nich chyba zrobię bo już nie pamiętam, która to wersja. Tym razem pod spód baku dałem aluminiową płytę 2 mm, w wersjach tych 1:1 spodnia część baku też była wzmocniona płytą. Przy okazji ciut go pogrubiłem na wysokości żeby bardziej zbliżył się do zabudowy, bak podniesiony o 4 mm w górę. No i w zasadzie żegnam atrapę silnika V8 na rzecz moje wersji silnika do Ziła. Moja dzisiejsza rysowanka, specjalnie zrobiłem go ciut większego względem pierwszej wersji żeby ciut lepiej wypełnił miejsce pod maską. W atrapie uwzględniłem 15 stopniowy przechył silnika i przekładni. Dodałem otwory wentylacyjne dla silnika. Filtr powietrza też będzie większy, w planach mam również gdzieś upchnąć atrapę akumulatora. Dzisiejsza jazda testowa odbyła się na silniku 3 slotowym 55T i pakiecie 3S, na 2S brakuje mu prędkości, a na 3S model ma prędkość maksymalna mojego spokojnego chodu, więc jest jak najbardziej akceptowalne Nadal czekam na silnik docelowy od surpass'a, jest już w Holandii więc liczę, że na przyszły tydzień zawita z paczuszką
  5. Dokładnie, dodatkowy ciężar powyżej mostów to w pewnym sensie taka "przeszkadzajka" ... więc ciężaru na ramie to już w pewnym stopniu błąd ale też może nie do końca ...według mnie nie ma co kombinować, a dać zwykły silnik klasa 540 albo 550 z masą 300 gram z przekładnią może wyjdzie 500 gram a nie pchać te 1,5 kg na ramę, ale oczywiście nie ma też utartego schematu z próbowaniem czegoś nowego ... ten MAN z linku powyżej w wersji 10x10 będzie napędzany jednym silnikiem szczotkowym ... kwestia doboru przełożenia i ten silnik nawet się nie zmęczy a mocy będzie naprawdę sporo. Z tego co mi się tam o uszy obiło to Trucki 6x6 najczęściej widuje się z waga 6 do 7 kg, choć bywają egzemplarze które ważą nawet 10 kg. Wiadomo 8x8 czy 10x10 ta wagą będzie rosła z racji dodatkowych mostów i komponentów. Co do wagi to np. modele zawodnicze w królewskiej klasie "extreme" to tylko jeżdżące podwozia bo karoseria to przeważnie lekki leksan (dla mnie osobiście to tylko hardbody), pakiet najczęściej polecany to 3S 1300 mah albo coś koło tego, żeby nie przesadzać z wagą takiego modelu, a mocy żeby było w bród. Wnętrza kabiny tam nie uświadczysz bo regulamin nie przewiduje czegoś takiego. No ale budując sobie model taki nazwijmy go "wyprawowym" jak mój Ził można zawsze poświęcić zdolności terenowe na poczet wyglądu modelu ... co nie do jeździ to do wygląda Reasumując w rc trialu jest naprawdę olbrzymia dowolność budowania modelu co mi się olbrzymie, ponieważ model budujemy dla siebie a nie dla kogoś innego ... no a jak dla kogoś innego to już trzeba trzymać się zaleceń inwestora Pakiet jak najbardziej na ramę był jak najniżej się da. W sumie jestem zaciekawiony tym silnikiem Co do mostów w zasadzie, no bo w nich dyfry są tam zablokowane na stałe, nic mylnego i nie wsadzać tam żadnych od monsetrów tylko sprawdzone od Axial SCX10 II, obudowa nylonowa a w środku zębatki metalowe i wszystko na łożyskach a zniosą naprawdę bardzo dużo. Dodatkowo masz do nich części zamienne. Przełożenie na tych mostach to 1:3 (w przybliżeniu) Ewentualnie ja mogę polecić aluminiowe od Injory z aliexpress https://es.aliexpress.com/item/4000637115433.html?spm=a219c.12010612.8148356.1.53ec6a8dO8sEQB w Zile mam takie i naprawdę sobie chwalę, jakoś wykonania według mnie jest bardzo dobra. Ładując smart w półosie idzie je ładnie uszczelnić przed wodą.
  6. No te silniki to w pewnym sensie dla mnie czarna magia jakoś nie po drodze miałem żeby zapoznać się z zasadą działania Brzmi nieźle przyznam ale waga silnika to jest monstrum, choć ta waga na takiej konstrukcji tak jak piszesz nie zrobi jakiejś różnicy. Nie wiem czy link będzie działał ale na tym Krazie jest załadowane jakieś 18 kg w postaci kostki brukowej silnik szczotka wiem że 80T i zasilanie 3S a idzie idealnie pod górę więc waga silnika krokowego to żadna waga a duży gabaryt takiego silnika ? Bo to też w sumie bardzo ważne, niby miejsca na ramie dużo ale jak się zacznie kopać to miejsca się robi jak na lekarstwo jeszcze. https://www.facebook.com/100011379428472/videos/pcb.950843922204060/1592363674486265
  7. Silniki krokowe nie mam pojęcia ale z tego co mi wiadomo to albo szczotka albo bezszczotka z sensorem. Prędkość 15 km/h to stanowczo za dużo na crawlera, bardziej się celuje w prędkość chodu człowiek czyli powiedzmy coś około 5 km/h, oczywiście jak chodzi o prędkość taką przeprawową, bo wiadomo że jest możliwość wsadzenia np dwu biegowej skrzyni i mamy wolniejszy bieg z większym momentem i szybszy bieg z mniejszym momentem. Fajny bajer przy modelach takich wyprawowych, czyli wyciągasz na spacer i na drugim biegu jesteś w stanie nadrobić powiedzmy dłuższy odcinek po prostym. Zasilanie 8S to raczej kosmos, w crawlingu to 2S lub 3S. Podam na moim przykładzie, Landek to 4x4 i waga do jazdy jakieś ponad 4 kg, do tego dochodzą jeszcze przełożenia na skrzyni, rozdzielaczu o ile jest i na mostach ... na 2S model radzi sobie bardzo dobrze, jeździć mogę ponad godzinę na 2S 5500 mah i model jest już szybki, na 3S to jest już torpeda, więc 2S jak najbardziej pasuje. Inaczej ma się to w przypadku Ziła gdzie model waży już 7.6 kg i dochodzi dodatkowa trzecia oś napędowa. Tutaj przełożenie na skrzyni miałem 1:8 plus do tego przełożenie na rozdzielaczu 1:1.2 (optymalne dla 6x6 czy 8x8 to nie mniej jak 1:2) plus do tego mosty 1:3 (dokładnie chyba 1:2.92 ale nie pamiętam), takie przełożenie idealnie sprawdzało się w wersji 4x4 bo przy 6x6 silnik gotowałem po 15 minutach jazdy a pobór prądu był ogromny, silnik na tym przełożeniu się męczył, więc żeby już nie grzebać przy rozdzielaczu i przerabiać z 1:1.2 na co najmniej 1:2 postanowiłem wymienić skrzynie z 1:8 na 1:17 i tutaj wchodzi prędkość ... na 2S z obliczeń prędkość wychodziła by mi coś około 3 km/h a to ciut za mało jak chodzi o grząski teren, więc żeby prędkość zwiększyć stosuje się pakiety 3S żeby ta prędkość była większa. Dodam, że pełną przepustnicę stosuje się rzadko i raczej chwilowo, jeżdżąc to raczej trzymamy się przyczepności a nie piłowania kołami w miejscu, czyli jazda techniczna. Oczywiście na dzień dobry to poleciłbym coś 4x4 a później dodawać osi bo to jednak całkiem inna budowa, więcej elementów do ogarnięcia i zgrania ze sobą no i całkiem inna jazda w terenie. 6x6 fajnie bo mamy dodatkową oś ale minus bo model dłuższy i większe ryzyko powieszenia modelu na małych przeszkodach czy pagórkach, mniejszy skręt, model cięższy. Model cięższy to nawet fajnie bo praca zawieszenia wygląda naprawdę skalowo i model nie podskakuje na małych nie równościach, ale z wagą też według mnie trzeba uważać, bo nie sztuka zrobić model trucka 6x6 z wagą 11 kg a sztuką jest tak wyrobić się z wagą żeby zgrać się z przełożeniem, żeby silnik nie miał ciężkiego żywota, silnik ma lżej dłużej pożyje no a my dłużej pojeździmy na pakiecie. Oczywiście to są moje przemyślenia i to co tam udało mi się liznąć do tej pory, więc gdzieś może strzeliłem babola a gdzie nie gdzie coś nie dopowiedziałem bo tego jeszcze nie przerabiałem Tu się zgodzę z Adamem to naprawdę wciąga No niestety z tą pogodą się nie zgodzę, pogoda na jazdę jest zawsze a są tylko źle dobrane opony Mokre podłożę jest naprawdę fajne w jeździe bo pozwala "ucioprać" model, który zbliży się wyglądem do prawdziwej terenówki ryjącej w terenie. Aspekty ekonomiczne raczej pozostawił bym na drugim albo nawet trzecim planie bo to kwestia co komu się podoba, a nie czy coś jest tańsze czy droższe budowa Ziła od samego początku mnie tyle pochłonęła, że mogłem być nudny i kupić jakiś topowy model w wersji KIT czy RTR i jeszcze by mi zostało i ryć w ziemi non stop, ale właśnie nie o to mi osobiście chodziło, a o dobrą zabawę przy budowie no i później podczas jazdy, przy okazji budując coś szybciej się to wszystko poznaje Oczywiście dodam, że nie wiedzę nic złego w kupnie kitów czy modeli RTR ... kwestia co komu pasuje To raczej stan umysłu bym powiedział jazda w błocie cieszmy mnie jak bym był małym dzieckiem i daje niesamowitą frajdę jak pokonasz błoto na kołach, a nawet cieszy jeszcze bardziej jak pokonujesz przy pomocy wyciągarki Poniżej film z pracy silnika bez szczotkowego zintegrowanego z ESC, czyli Hobbywing Fussion 1800 kv, dla mnie super opcja, choć inni uważają inaczej bo jak się zepsuje ESC to silnik też można wywalić a taki motór to ponad 600 PLN ... ale co mnie w tym urzekło to precyzja pracy silnika, polecam oglądać od 7 minuty bo tam jest akcja, jak gość podkręca gaz na trymerze odkłada aparaturę a model pełznie ... dodam że na szczotce takie coś jest kompletnie nie możliwe na stałej wartości gazu, więc trzeba go dodawać a tu stała wartość gazu a to idzie samo. Jeżdżąc w zimie po głębokim, mokrym śniegu cisnąć model na pełnym gazie gdzie model przed sobą zebrał zaspę doprowadzało zatrzymania modelu i kręceniu kołami w miejscu ale jeżdżąc na powiedzmy pół gazu mogłem jeździć cały czas i nie martwić się o przyczepność kół więc w crawlingu styl jazdy "cegła i na gaz" nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem i skutecznym
  8. HET jest piękny, kawał ciężarówki 8x8 ... w tym trzy osie z tyłu i jedna z przodu ... hmm jest wyzwanie robiąc napęd każdej osi na osobnym wale od rozdzielacza, przynajmniej tak mi się wydaje, większość 8x8 mam 2 osie z tyłu i 2 osie skrętne z przodu więc miejsca na wały jest sporo a tu 3 osie napędowe z tyłu to jest kawał wyzwania pod kątem zagospodarowania miejsca na dodatkowy wały biegnące do ostatniego mostu ... na na forum rc-trial.pl powstaje MAN HX 10x10 http://www.rc-trial.pl/viewtopic.php?f=38&t=18043 tu dopiero jest wyższa szkoła jazdy z racji na zamki w drzwiach, ruchomą kierownicę, czyli dwa obroty w lewo dwa w prawo, ale układ jezdny to dopiero wygląda fenomenalnie bo co najciekawsze nie będzie w tym modelu wałów przelotowych, taki przelotowy niby prostsze rozwiązanie ale wał przelotowy nie ma łatwego życia i dostaję zdrowo w kość albo raczej w trybo Czyli w zasadzie taki HET bez jednej osi skrętnej z przodu Ja już się nie mogę doczekać przekładni aż ją zamontuje, no i w zasadzie czekam nadal na nowy silnik z serii rocket crawler od surpass'a ... mam nadzieję, że wart tych pieniędzy https://www.banggood.com/Rocket-540-Plus-5-Slot-Carbon-Brushed-Motor-for-1-or-10-RC-Crawler-Vehicles-Models-p-1666026.html?cur_warehouse=CN&ID=6288608 z opisu wydaję się że to same plusy no ale jak nie będę widział różnicy w precyzji to wyjdzie że przy szczotce nie ma co przepłacać
  9. Wciągnęło i to dość konkretnie ... nowa przekładnia już w kraju, mam nadzieję, że uda mi się ją zamontować bez dużej ingerencji w szoferkę. Adam a jak tam idzie budowa Man'a ?
  10. Obliczanie przełożeń i Vmax v002.ods Proszę bardzo
  11. Jeszcze polecam odwiedzić link http://rc-trial.pl/viewtopic.php?f=18&t=12183#p283518 pobrać kalkulator i pobaw się doborem silnika i przekładniami. Wypełniasz pola w kolorze żółtym, jak znasz ilość zębów wpisujesz je w pola, nie znasz to piszesz 1:1 a wypełniasz przełożenie na skrzyniach, rozdzielaczach i mostach, jak nie ma rozdzielacza wpisujesz 1:1 W sumie wszystko opisane w wątku a bardzo przydatna rzecz, szczerze polecam bo pozwala dobrać przekładnie do silnika względem prędkości jaką się chce osiągnąć, trzeba tylko znać KV na silniku i pakiet na którym się będzie jeździć.
  12. Daj coś więcej o modelu. Jak chcesz szczotkę niskoobrotową to bierz jakiś 80T, znajdziesz coś miedzy 50 a 60 PLN, ale do prędkości dużo robi jeszcze samo przełożenie napędu, więc daj więcej szczegółów co za model konkretnie budujesz ?
  13. Kontynuując serie z cyklu "czekając na przekładnie" co nie co podrobiłem stodołę. Dorobiłem orurowanie koła zapasowego. Pręt 5 mm aluminiowy, poprzeczka fazowana i zaklejona klejem do metalu, trzyma dobrze ale jazda w terenie to zweryfikuje Mocowanie orurowania tradycyjnie druk 3D, orurowanie jest przykręcane w te uchwyty więc nie ma problemu ze ściągnięciem koła Po zamocowaniu Do górnych okienek dorobiłem kratownice no i czekamy dalej na przekładnie lub na pomysł co by tu jeszcze dorobić. Na pewno do kajaka muszę dorobić wiosło i chyba tym się właśnie zajmę
  14. Z cyklu ... czekając na przekładnie ... nudziło mi się i wymyśliłem sobie jeszcze podświetlanie w kabinie ... dobrze, że to "maszina from mader raszia" i te kable wpisują się idealnie w charakter Ziła. światło włącza się razem ze światłami przód/tył. Z Drake'em będzie jeździł kumpel ... poznajcie Michała, tak go ochrzcił mój trzy letni syn :biglol Figurka z aliexpress, jakiś żołnierz z serii filmu o obcym, trochę musiałem mu spodnie w pachwinach przyciąć, żeby się kopyta lepiej zginały, a same właśnie kopyta trzeba było potraktować klejem bo ochoczo Michał je gubił na wysokości bioder
  15. Dzisiaj przyszedł nowy system dźwiękowy Sense Ess Dual. I przyznam, że jest super. Dwa głośniki robią robotę, jest przynajmniej dwa razy głośniejszy od poprzednika. Baza dźwiękowa jest ogromna choć aplikacja "Rc Plus Client" płata figle w postaci braku sklepu z dźwiękami (wszystkie dźwięki są darmowe), raz jest sklep, a raz go nie ma. Możliwość konfiguracji dźwięku jest dla mnie super. Wybieramy dźwięk silnika i do tego możemy dobrać dźwięk klaksonu, hamulca i turbosprężarki. Dodatkowo możemy włączyć lub wyłączyć dźwięk zamiany biegów a jak go włączymy to możemy ustawić w jakiej pozycji przepustnicy ma dojść do sekwencji zmiany biegów. Ja mam ustawione na 80%. Jest jeszcze ustawienie po jakim czasie głośnik ma się wyłączyć/silnik ma zgasnąć .. i jest dźwięk gaszenia silnika co mi się niesamowicie podoba Film z prezentacji poniżej P.S. .. dla lotników jest kilka dźwięków silników samolotów plus dźwięki karabinów EDIT ... silniki taki samolotów są do pobrania za darmo do tego modułu a moduł jest naprawdę głośny.
  16. Wstępnie dokończyłem zabudowę ... wleciały światła na zderzak, maszt dodany no i zamontowałem szpej choć on na pewno zostanie zaktualizowany o dodatkowe trapy. Z racji że, poznaje cały czas ten terenowy modelarskie półświatek to zawsze mi coś umknie. Podwozie kupowałem pod 4x4 z reduktorem na przekładni planetarnej 1:8 oraz z drugim reduktorem będący rozdzielaczem z przełożeniem 1:1.2. I takowe przełożenia są fajne ale dla 4x4 dla 6x6 to przełożenie powinno być dużo większe z racji ciężaru modelu i dodatkowej osi ( o tym dowiedziałem się dzisiaj). Dzisiaj podczas jazdy udało mi się zagotować silnik na podjeździe ... dla porównania ladkiem mogę jeździć godzinę na pakiecie 2S 5500 mah a tutaj na ten sam pakiecie Ził pochłonął w 10 do 15 minut ... więc Ził wlatuje na warsztat i dostanie nową przekładnie czyli też planetarną ale z przełożeniem 1:17 więc dwa razy większym, oraz wspomniany wyżej drugi reduktor będący rozdzielaczem czyli przełożenie 1:1.2. Stracę na prędkości ale to jest temat drugo planowy najważniejsza moc, a jak prędkość będzie za mała wtedy wleci pakiet 3S. Mam nadzieję, że w tym sezonie uda mi się pojeździć Ziłem bez zbędnych problemów
  17. bo latał szybko i tak nim trzeba było latać bo nie lubił małych prędkości a szczególnie zakrętów na nich (dwa razy przez to go rozbiłem) ale jak zauważył Bartek bardzo ładnie szybował
  18. Postanowiłem cosiķ ożywić zabudowe, więc decyzja, że będzie w kolorze żóltym. Maszt jest w planie, nawet są przygotowane otwory montażowe na zabudowie. Ale masz bedzie nieruchomy w pozycji złożonej. Zrobiony z rurki weglowej fi 10, 8, 6 mm. Drabinka na gore jeszcze bedzie, już jest wydrukowana, kwestia przyklejenia ale o niej zapomniałem i namalowałem na jej miejscu napis "dzik" i logo dakaru napisów nie będę usuwał tylko drabina pójdzie na nie ... zajdzie bródem jak umaczam go w terenie. Na razie na tapecie modyfikacja tylnego zawieszenia, obniżony już jest przechwyt wału więc kąt wału jest łagodniejszy względem poprzedniej wersji a to powinno pomóc. Jutro szybki test i musze zaplanować ogranicziki wychyłu zawieszenia.
  19. Aktualizacja prac i małe cofnięcie się wstecz do tylnego układu jezdnego ... Stodoła złapała kolor żółty, więc na drukarce przygotowałem sobie szablony do malowania detali Etap z prezentacji budy w samym kolorze żółtym pominę a przejdę od razu do etapu po malowaniu detali i wash. Przy okazji wczoraj odbyły się testy podwórkowe, Jazda wyłoniła jeden mankament, a mianowicie za duży wykrzyż tylnego zawieszenia, W sumie wykrzyż pomaga w terenie i w zasadzie to nawet nie mankament ale kąt wału trzeciego mostu na kardanie jest za duży i i kardan daje do zrozumienia, że "Pane Hawranek ... tak se ne da". Więc zanim zasiądę dalej do kończenia budy, pierwsze co muszę zrobić to zniwelować duży kąt wału. Pierwsze co zrobiłem to dołożyłem dodatkowe pióra resorów, zawieszenie nie co się utwardziło. Druga sprawa do obniżyłem mocowanie przechwytu wału na drugim moście co sprawi że kąt wału trzeciego mostu będzie łagodniejszy. Więc w najbliższym czasie znowu muszę to zweryfikować i jak nie pomoże to zabieg będzie polegał na dorzuceniu ograniczników na wysokości gruszki mostu.
  20. Malowanie zrób Robert jakie chcesz ale ryj rekina musi być obowiązkowy
  21. Ził ciut mniejszy jest, mój od zderzaka do zderzaka ma jakieś 66 - 67 cm, a oryginał 1:1 miał prawie 6.7 metra (wersja z plandeką) choć różne były zabudowy i długości z pewnością były różne.
  22. Taaaa ... popierdółki ... w to za bardzo nie uwierzę ani mnie nie przekonasz Co do wagi, tutaj im ciężej tym niby lepiej ale oczywiści nie ma co przesadzać bo cierpi na tym napęd, no i ta waga mile widziana jak najniżej. Ale tu się z Tobą zgodzę pod kątem "udziwniaczy i dodatków" to można praktycznie szaleć do woli Czasem jak model jest lekki to zawieszenie wcale nie pracuje, a jak dorzuci się trochę wagi to aż miło popatrzeć jak zawieszenie pracuje to był jeden z powodów do wejścia w świat małego off roadu. A co do wagi modeli to Trucki 6x6 to przeważnie dochodzą do 10 kg, Ziłem mam zamiar się zmieścić w 7 kg uzbrojony do jazdy i póki co jest to realne, podwozie bez zabudowy i pakietu waży coś ponad 4 kg.
  23. Przyszedł "lajtbar" ... cena 28 PLN szału nie ma po ściągnięciu zaślepek ... Fajnie bo są zaślepki z "Hella" ale co z tego jak pod zaślepką jest sama dioda, brak klosza ... ale mocowanie jest metalowe, solidne, dodatkowo diody są na płytce drukowanej i na jednej wiązce, więc skrywa ogromny potencjał ... z pomoc przyszedł oczywiście druk 3D (żadna nowość) ... 10 minut rysowania, jeden wydruk testowy przymiarka kolimatora Po skończeniu poprawiania chińskiego lajtbara ... jest do przyjęcia według mnie ... w sumie 28 PLN ale fajna baza do zrobienia czegoś lepszego ? Testy wieczorne diód na kolimatorach ... tragedii nie ma, w połączeniu z przednimi lampami będzie dobrze myślę tak że nocny rajdzie przybywaj No i chyba największa aktualizacja ... buda zamknięta. Przy okazji odkryłem to co mi brakowało czyli szpchlówkę do modeli plastikowych. testowałem dwie szpachlówki pierwsza jakaś "putty for plastics models" za 4.50 PLN i od "tamiya basic type putty" za 18.90 PLN ... wygrywa ta za 4.50 PLN. Super się nakłada, ładnie wypełnia, szybko schnie, szlifowanie to bajka. Oczywiście używam jej do dużych ubytków w druku np gdzieś gdzie łączą się dwa elementy klejone. Na duże powierzchnię i tak idzie szpachla natryskowa. Tamiya się zapada i trzeba szpachlować kolejny raz i ciut upierdliwa w szlifowaniu. Oczywiście to moja ocena ale nie będę przepłacał bo na taką stodołę poszło połowa tubki ... na razie połowa tubki I ostatni element ... właz w dachu ... Otwarty ... zamknięty ... Nie kierujcie się kierunkiem usytuowanie zawiasów, właz jeszcze nie wklejony na zdjęciach. Zamknięcie będzie na neodymach i oczywiście otwarcie włazu będzie z blokadą. Jutro drzwiczki skrytek, zawiasy, jedną wnękę skrytki do druku i może się wyrobie z pierwszą warstwą szpachli natryskowej ... no i bak już w wersji powiększonej, żeby spasował do całości ...CDN
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.