Jump to content

Jarek1925

Modelarz
  • Content Count

    365
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Jarek1925 last won the day on May 4

Jarek1925 had the most liked content!

Community Reputation

51 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Lublin
  • Zainteresowania
    modelarstwo
  • Imię
    Jarek

Recent Profile Visitors

521 profile views
  1. Tak więc użytkownicy którzy widzieli Sd.Kfz 222 z marca pewnie mnie pamiętają. Tym razem stwierdziłem że przydałoby się mieć WPL-a tylko pływającego. A do tego nałożyć jakąś pasującą do reszty budę. W ten sposób powstał BRDM 2 w skali 1/16 na podzespołach WPL B24. Podwozie zostało mi po przeniesieniu budy z B24 na podwozie gąsienicowe. Trochę danych technicznych. Wszystko jest w metalu, silnik 370 jednobiegowy (uważam że ta przekładnia jest najtrwalsza z wszystkich dostępnych), cała buda uszczelniona do góry do wysokości wieży. Światła wszystkie sprawne i świecą. Dałem celowo diody barwy ciepłej by pasowały trochę do epoki. Szperacz na serwie więc obracany 180 stopni na boki tak samo jak wieża. Dlaczego wieża tylko 180 stopni a nie 360? Ponieważ w planach miałem założenie kamery FPV z starego drona która nie ma nie wiadomo jak wielkiego zasięgu ale za to obraz po WIFI na telefon w 720p. Z tego tytułu nie chciałem bym przypadkiem ukręcił kable. 2 włazy na górze otwierane oraz 2 tylne od silnika w celu włożenia pakietów. Napęd chciałem zrobić jak w prawdziwym poprzez wyprowadzenie wału i osadzeniu na nim śruby lecz rozmiary oraz kąty nie pozwoliły by działało to sprawnie a nie mogłem sobie pozwolić że po przepłynięciu 2m szlag trafi napęd. Tak więc wyprowadziłem krótki wałek i na niego założyłem śmigło z drona. Do skręcania w wodzie posłużą koła. Mają one odpowiednią średnicę by wpłynąć na tor płynięcia. Model nie jest wykonany jakoś idealnie 1:1 ale ma on jeździć w terenie. Dodatkowo prace utrudniała skala ponieważ miejsca po uszczelnieniu i sklejeniu wszystkiego dużo nie ma. Dojdą jeszcze pewnie jakieś dodatki i kosmetyczne przeróbki. Na koniec całość porządnie zostanie pokryte lakierem matowym bezbarwnym by jakoś całość wzmocnić dodatkowo. 20201022_220211.mp4
  2. Witam , mam pytanie  ws  modeluSd.Kfz 222 RC w skali 1:16 na podwoziu WPL C14- skąd  wziąć sensowny  wzorzec  do rozrysowania planów , które by można  potem wyciąć   z PCV- z   "sieci "  ,   z    kartonowego GPM  1:16 ?

  3. Dokładnie były to małe rysiki do tabletu graficznego. Malutka koperta. Zdziwiłem się bo Inpost oraz ta dostawa paczkomatowa z Aliexpress pobiła wszelkie rekordy u mnie. Aż tak szybkiej dostawy się nie spodziewałem. Jednak myślę że gdyby było to coś modelarskiego to na bank by się dłużyło.
  4. Dziś idę odebrać paczkę z paczkomatu. Dostawa z Chin. Czas dostawy to 7 dni roboczych. Jak dla mnie dostawa ekspresowa. Zamówienie złożone 14 lipca a dziś 24 lipca czeka w pqczkomacie.
  5. I tak lepiej to niż czekać aż statek przypłynie. Drogą morską też by trochę trwało.
  6. To zarzucą czymś innym. BG raczej ma taki obrót że nie muszą czekać parę dni by go zapełnić w całości. Jeśli kolega nie określił jakj kontener mu chodzi to w domyśle wziąłem morski. Co do samolotu domyślam się że jakieś pojemniki zbiorcze są.
  7. Ale w jakim celu mają zapełniać kontener? W samolocie przecież to raczej tal nie wygląda. Bo chyba nie myślisz że to płynie sobie statkiem.
  8. W sumie macie racje chłopaki. I tak dawanie konkretnych argumentów jest bezsensu. Są od razu usuwane po czym gość od razu pisze że nikt się nie wypowiada. Siąść lepiej do budowy lub latania bo tam rzeczywiście strata czasu. Troszkę mnie emocje poniosły.
  9. Dzięki wirusowi paczki docierają szybciej bo większość potencjalnych klientów boi się że przez wirusa paczki będą docgodziły miesiącami lub dłużej. A Chińczycy nie mają co robić i wysyłają wszystko ekspresowo.
  10. Cześć, Chciałbym wam przedstawić podejście do modelarstwa według jednego bardzo wrednego Pana działającego na facebooku pod nazwą strony "Modelarstwo inne". W skrócie Pan zajmuje się oficjalnie propagowaniem modelarstwa itd itp lecz naprawdę nawołuje do nienawiści i wyśmiewa wszelakie modele publikując zdjęcia bez zgody właściciela. Jednym z takich modeli jest Catalina Pietki z naszego forum. Pietka napewno poświęcił sporo czasu na wydruk jak i sklejenie modelu lecz przecież według autora strony jest to "typowa sieczka i styropian". Pietka oczywiście próbował bronić swój model lecz zostały jego komentarze usunięte a sam został zablokowany. "Modelarz" wyśmiał ten model twierdząc że to zwykła tandeta z pianki. (Tak, wszystko co z pianki to śmieć i tandeta a modelarze z tego forum wychwalają tandetę według niego). Załączam screeny ale i zachęcam do zajrzenia i sprawdzenia jakie to głupoty wypisuje owy modelarz. Można oczywiście zostawić komentarze jak i recenzję z czego polecam to drugie ponieważ cenzura jest mocniejsza niż za komuny i wszelkie komentarze nie po myśli "modelarza" są usuwane a komentujący dla zasady blokowany. Recenzji strony natomiast nie może on usunąć ani skasować także jeśli ktoś chciałby zostawić coś od siebie to bardzo gorąco zapraszam. Chodzi mi tylko o pokazanie mu że jest jednak troszkę więcej ludzi którym raczej przeszkadza taki rodzaj "propagowania modelarstwa".
  11. Ok. Udało się dobrnąć do końca. Model ma naklejki jak i jest już pomalowany. Oblot z racji ciągle zmieniającej się pogody nie odbył ale jak tylko znajdę trochę czasu z pewnością polecę i wrzucę film. Tak więc THE END
  12. Kolejna aktualizacja. Malowanie będzie czerwono czarno białe z naklejkami. Narazie to co widać na zdjęciach to podkład. No i zdjęcia w końcu w nieco lepszym plenerze
  13. Ok, To teraz już prawie meta całej budowy Na kabinę przykleiłem deskę balsową a następnie ją pomalowałem na czarno. Celowo zrezygnowałem z pilota. Nie widziałem ich wśród akrobatów, Marka Mayday poprzedni również go na zdjęciach nie posiada. Do podwozia postanowiłem dorobić kapcie by ładniej wyglądał. Aby komponowały się z fakturą EPP zrobiłem je z EPP jak cały model. Po odrysowaniu i wycięciu szablonów skleiłem a gorącym żelazkiem nadałem okrągłe kształty. Po założeniu podwozia jak i kapci postanowiłem okleić drut podwozia cienkimi paskami EPP. Dokleiłem również dodane w zestawie wytłoczenia na silnik. Model na chwilę obecną tak się prezentuje. Zostaje praktycznie dać malowanie i można próbować wykonać oblot całości. Mam nadzieję że na tygodniu model będzie już w powietrzu
  14. Wracam po dłuższej przerwie. Po zabraniu się za kadłub wkleiłem mu 2szt węgli przez prawie całą długość w celu wzmocnienia konstrukcji. Następnie odciąłem element który będzie służył za klapkę do wkładania pakietu oraz ewentualnego ustawienia serw lub przepięcia kabli. Na nim będzie osadzona kabina wraz z pilotem. Po tym wziąłem się za wklejenie wręg i mocowań. Na pierwszy ogień poszła ta od podwozia. Składa się łącznie z 4 elementów. Części środkowej, oraz górnej i dolnej. Po wsunięciu odpowiednio wygiętego druta na podwozie wsuwa się do środka czwarty element. Po wklejeniu go musiałem go doszlifować co zrobiłem w następnych krokach. Szpary również załatałem. Kolejna wręga mocuje silnik. Wkleiłem ją na swoje miejsce a następnie zaznaczyłem otwory pod silnik i wywierciłem je. Przygotowałem sobie od razu część wyposażenia elektycznego. Tzn silnik, ESC, serwa, odbiornik itd. Polutowałem wszystko i połączyłem w całość. Po zamontowaniu silnika ustawiłem z grubsza kąty skłonu i wykłonu. Jest to narazie przymiarka i model pewnie będzie potrzebował jeszcze regulacji. Po tym wyciąłem dziury na serwomechanizmy w kadłubie oraz je wkleiłem. W międzyczasie wkleiłem usterzenie pionowe i poziomowe. Kadłub ma przygotowane otwory pod nie więc nie jest to skomplikowane. Należy jedynie pamiętać by zrobić to prosto. Widać to na poniższym zdjęciu. Następnym krokiem jest montaż skrzydła z kadłubem oraz montaż serw w skrzydle. Po wklejeniu w odpowiednim miejscu skrzydła przystąpiłem do wklejenia podpórek dla górnego płata oraz drewnianej sklejki. Nie wiem czy ja zrobiłem coś nie w porządku czy też jest to jakaś wada konstrukcyjna ale wysokość środkowej drewnianej podpórki razem z wysokością kadłuba nie odpowiadają długości 2 plastikowych podpórek na skrzydłach. Drewniana podpórka wydaje się być za krótka o około 1cm. Problem to nie jest, wkleić się da ale będę musiał wzmocnić trochę mocowanie płatów. Po wklejeniu górnego płata Mayday przybrał już bardzo ładny kształt. Zaczyna brakować miejsca by go swobodnie postawić na biurku. Po sklejeniu w całość postanowiłem wkleić serwa do napędu lotek. Z kawałków PCV spienionego 1mm wyciąłem orczyki do wklejenia w lotki. Ja akurat mam sporo tego materiału i nie korzystam z gotowych ale każdy może zrobić mocowania według siebie. Po wklejeniu serw należy połączyć dolną lotkę z górną. Wykorzystałem do tego pręt stalowy który znajduje się w bowdenie oraz pręt węglowy 1.5mm. Całość złączyłem ze sobą termokurczką. Drut stalowy odpowiednio podgiąłem w Z. Nigdzie nie stosuje zakręcanych zabezpieczeń oprócz podwozia. Wygięcie drutu w kształt Z zabezpiecza wszystko idealnie. Stwierdziłem że następnym krokiem będzie wygładzenie krawędzi. Użyłem do tego żelazka modelarskiego oraz nożyka. Nożykiem ściąłem nadmiar pianki a żelazkiem zaokrągliłem je. Odpowiednio dogiąłem drut na podwozie 2mm oraz umieściłem go w wrędze. Po wszystkim modelowi jest co raz bliżej lotu. Kabina z przodu mocowana jest na zatrzask natomiast z tyłu na mały magnesik neodymowy.
  15. Miałem chwilową przerwę ale widzicie o której wrzucam posty. Postanowiłem porobić więcej zdjęć, czasami nawet absurdalnych ale nie powinno to nikomu zawadzić. Poprawiłem też moim zdaniem oświetlenie. Tym razem zająłem się statecznikami oraz kadłubem. Zaczynając od stateczników. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było wklejenie aluminiowego pręta łączącego obie połówki steru wysokości. W tym celu zmierzyłem go i odpowiednio równo podgiąłem. W międzyczasie ustaliłem jego położenie na stateczniku. Kadłub posiada odpowiednie wcięcie w ogonie na odpowiednią pracę kierunku więc nie musiałem nic docinać. Tylko i wyłącznie odpowiednio wkleić. Zaznaczyłem na stateczniku położenie łącznika. Następnie naciąłem, wcisnąć pręt w piankę i zalałem CA. Jako że chciałbym by ten model był dosyć wytrzymały wkleiłem wzmocnienia w sterze jak i samym stateczniku z prętów węglowych oraz węglowego płaskownika. Po wyschnięciu kleju mogę stwierdzić że stery są idealnie połączone, mogę jednym palcem łapać za łącznik i ładnie pracować sterem. Złapanie i wygięcie jednej połówki steru również odpowiednio wygina drugą połówkę więc wzmocnienia spełniają swoją rolę. Następnie zająłem się statecznikiem pionowym. Stwierdziłem że on też będzie miał ster. Długopisem zaznaczyłem linię w którym musiałem naciąć statecznik by wykonać "zawias". Mając zaznaczone linie, wysunąłem nóż na krótką długość tak by odciąć odpowiednią ilość pianki lecz nie naciąć więcej niż połowy grubości statecznika. Powstał rowek dzięki któremu statecznik bardzo ładnie pracuje bez wstawiania zawiasów. Następnie w statecznik pionowy również wkleiłem węgle i wzmocnienia. Nie uwieczniłem tego na zdjęciach lecz wyglądało to tak samo jak przy stateczniku poziomym. Na sam koniec zająłem się kadłubem. Połączyłem jego 2 połówki. Wkleiłem pręt węglowy przez prawie pełną jego długość na tej samej wysokości po lewej oraz prawej stronie. Nie widać niestety tego jeszcze na zdjęciach. Tak by to wszystko wyglądało na stan dzisiejszy. Trochę miałem w tym tygodniu mało czasu bo różne inne rzeczy zabierały mi go dużo. Dlatego relacja idzie tak powoli. Mam nadzieję że w tym tygodniu uda mi się nieco przyśpieszyć prace nad Mayday bo to naprawdę fajny model. Myślę że niebawem będę już tylko wklejał bowdeny, mocowania serw i silnika no i ustawiał całą elektronikę CDN.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.