Paweł karwowski Opublikowano 16 Marca 2025 Autor Opublikowano 16 Marca 2025 Silnik idzie jak burza.Dzięki panowie za rady.Leszek w szoku.Film nie wlazł ale jest na moim profilu na Facebooku.Nawet się nie grzeje.To chyba zadziałało prawo pierwszego razu.Dobre doświadczenie na przyszłość.
latacz Opublikowano 16 Marca 2025 Opublikowano 16 Marca 2025 zwiększyłeś o 20% napięcie, też o 20% ilość zwoji i o 20% przekrój drutu. efekt -przy tym samym amperażu masz 20% więcej amperozwojów -i o 20% większy moment (o ile stator nie wchodzi w nasycenie -szczęśliwie najwyraźniej nie wchodzi) masz o 20% niższe kv -i o tyle spadają obroty przy 5s -ale przy 6s rosną o 20% do poprzednich -a w praktyce rosną bardziej -bo masz większy moment. oporność uzwojenia pozostała ta sama - ale masz większe napięcie zasilania więc i amperaż troszkę wzrósł -co jeszcze mocniej podniosło moment . efekt silnik szybciej wchodzi na obroty w czasie rozpędzania przez ułamek sek pobiera wyraźnie (około 30%) większy prąd niż uprzednio, potem o kilka % większy utrzymując nieco wyższe wyższe obroty silnik "nie klęka pod obciążeniem". o kilka % większy prąd o 20% większe napięcie -i masz około 30% większą moc ciągłą/stabilną i o dobre 50% większą moc w czasie rozpędzania śmigła/nagłego dodania gazu. najwyraźniej rdzeń statora jeszcze daje radę. jeśli to co osiągnąłeś Cię satysfakcjonuje -zabezpiecz uzwojenia specjalnym lakierem. wg mnie próba dalszego zwiększania osiągów już niewiele da -zderzysz się ze ściana/nasyceniem rdzenia (producent mógł mieć zapas na rdzeniu ale na pewno niewielki -myślę, że już "jedziesz po bandzie" -wycisnąłeś co się da. =chyba, że dasz radę nawinąć wiązką z jeszcze jednym dodatkowym drutem...) -dobrej zabawy i fajnych lotów. 1
leszek-bart Opublikowano 16 Marca 2025 Opublikowano 16 Marca 2025 Pełny szacun dla Pawła . Nawinąć pierwszy silnik w życiu i uzyskać parametry takie jak się chciało normalnie nie do uwierzenia . W swoim życiu oddałem dwa silniki rzekomemu fachowcowi do przewinięcia i nie dostałem spowrotem silnikółw o takich parametrach o jakie prosiłem . Niestety moje złączki okazały się niekompatybilne z Pawła i nie dało się podłączyć watmetera w obieg . Także nie wiemy jaki pobiera prąd . Ponieważ silnik był na hamowni stałej nie dało się zmierzyć ciągu . Jedno jest pewne silnik działa na 6S , zbytnio się nie grzeje , czyli jest okej . Obroty zmierzone ponad 9000 . Uważam , że ładować do modelu i latać . 2
latacz Opublikowano 17 Marca 2025 Opublikowano 17 Marca 2025 silnik praktycznie pominie etap rozpędzania -nie będzie "turbo dziury" - gdy automat poda sygnał do mocy max silnik zamiast się rozpędzać prawie natychmiast będzie miał obroty. powinno to być bardziej dynamiczne i rwać w górę, że... dla pełnego obrazu czekamy jeszcze na info jak się latało z przerobionym silnikiem. pozdrawiam.
Paweł karwowski Opublikowano 25 Marca 2025 Autor Opublikowano 25 Marca 2025 Dziś polatałem szkolną akrobatką.Czas lotu zmniejszyłem taimerem do 3 minut.Wykonał pięć lotów na 6S baterii.Silnik po locie zimny .Czyli wszystko gra.Model 1350 gramów z baterią idzie pionowo w przewrocie podwójnym bez żadnych problemów.Sukces albo się udało poprawić fabrykę.😎😁😁.
latacz Opublikowano 25 Marca 2025 Opublikowano 25 Marca 2025 53 minuty temu, Paweł karwowski napisał: Sukces albo się udało poprawić fabrykę.😎😁😁. w fabryce nawija automat -który nie wciśnie tyle drutu w żłobki co zdeterminowany człowiek... 20% więcej zwoje, 20% grubiej -w sumie wcisnąłeś o 40% więcej miedzi niż maszyna nawijająca 1
Rekomendowane odpowiedzi