Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

No to teraz czekamy na film z oblotu! Budowe Wicherka śledzę od pierwszego odcinka, mam duży sentyment bo to na tym modelu nauczyłem się latać. Bardzo fajny wybór dla młodej adeptki modelarstwa, oblatać, wyregulować i niech lata nawet jeśli jeszcze nie umie...bo Wicherek z oryginalnym wzniosem lata po prostu sam 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Jak na model RC to jest zdecydowanie za duży wznios. W książce było 7st. a tu widać jest przynajmniej 10! 

No i wyważenie na pewno mocno ciężki na ogon. Dobrze ,że w ogóle poleciał nauczka na przyszłość aby staranniej wyważać.

Mniej doświadczony pilot by sobie nie poradził. 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Arek, zaskoczę Cię:

1.Wznios i długość zastrzałów zgodne z projektem, jest to duży wznios ale to bardzo ustatecznia model który przypomnę zaprojektowany został jako swobodnie latający.

2. Model do pierwszego startu został wyważony w miejscu podanym w projekcie a to miejsce było mocno do tylu względem moich założeń czy raczej oczekiwań. Może dlatego w czasie lotu zakładałem, że nos należy doważyć. Drugi lot tego samego dnia (krótki i nie filmowany) był z doważonym nosem 10g i korektą SW. Ponieważ nie miałem możliwości zrobić na lotnisku korekty wychylenia steru kierunku poprawki w tym zakresie zrobiłem w domu. Oglądnąłem przy okazji zapis tego pierwszego lotu i mając na uwadze dość poprawny drugi start po korekcie ustawienia SW zdałem sobie sprawę, że model nadal zadzierał z napędem a zarazem z doklejonym balastem znacznie szybciej opadał przy lądowaniu. Kolejny start (ten co skomentowałem na filmie) odbył się zatem bez tego balastu ale ze znaczną korektą wychyleń SK i małą korektą skłonu silnika ... i było już super.

3. Bujanie w pierwszym locie było wynikiem zbyt dużych wychyleń SK które zwalniało model i powodowało gwałtowne położenie go na skrzydło. Oddanie drążka to wzrost prędkości i gwałtowne zadzieranie ... pierwsze 30 sekund lotu tak wyglądało ale gdy model zwolnił i trzymałem drążek SK na minimalnych korektach model ustawił się w powietrzu prawidłowo.

 

Reasumując:

Dość tylne wyważenie podane w projekcie, dla tego profilu skrzydła i takich kątach natarcia skrzydła jest właściwe.

Mniejszy balast (powrót do ustawień projektowych) zwolniło model i widać na filmie jak przy podejściu do lądowania spokojnie i powoli opada bez utraty stateczności.

Problem zadzierania zaraz po starcie w pierwszym locie to problem skłonu silnika i zasadniczo zbyt dużej prędkości modelu przy dużych katach natarcia skrzydła jakie ma założone w projekcie.

Model zaprojektowany jako swobodnie latający ale jednak wyposażony w silnik musi latać powoli. Przy lataniu na połowie gazu a tak potem latałem model lata długo, spokojnie i jest prawidłowo ustawiony w powietrzu.

 

ms

 

  • Lubię to 1
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.