barti14 Opublikowano 10 Lutego Opublikowano 10 Lutego O elektronice nie mam pojęcia i stawiam pierwsze kroki w RC. Spaliłem właśnie mały silnik w kilka sekund przy prądzie ok 6A. Teoretycznie miał wytrzymać Jedyny silnik jaki mi pozostał, to dużo mocniejszy i ciężki A2212 KV2200. Muszę użyć tego małego chińskiego ESC 10A z racji limitu wagi. Ustawiłem limit mocy/prądu na 6A przy 11V, co daje 66W. Wytrzyma to te ESC przez kilka minut lotu? Można w razie czego podejść do 7A przy 11V zanim nie spalę kolejnej rzeczy?
japim Opublikowano 10 Lutego Opublikowano 10 Lutego Spaliłeś podczas normalnej pracy? Z dedykowanym śmigłem?
barti14 Opublikowano 10 Lutego Autor Opublikowano 10 Lutego No śmiglo było lekko za duże, bo 6045, ale dochodziłem mocą delikatnie, aby stanąć właśnie na 6A, jednak uzwojenie padło. Przy tym śmigle na pakiecie 2s było 4,5A i latało ok, ale chciałem szybciej..
Marcin K. Opublikowano 12 Lutego Opublikowano 12 Lutego Jak widzę zapis śmigła 6045 to obstawiam z było to dronowe 3lopatowe? Jeśli tak, to jest to odpowiednik 7x45 więc nie ma się co dziwić że poszło z dymem. Przy drugim silniku, na tym śmigle przy maksymalnej mocy powinieneś się zmieścić w 18-20A, jeśli ograniczysz moc do 50% to raczej ESC wytrzymują ale ciągu będzie biednie bo troszkę zanizasz rozmiar śmigła z dedykowanego do silnika 8"
Rekomendowane odpowiedzi