barti14 Opublikowano Wtorek o 21:28 Opublikowano Wtorek o 21:28 O elektronice nie mam pojęcia i stawiam pierwsze kroki w RC. Spaliłem właśnie mały silnik w kilka sekund przy prądzie ok 6A. Teoretycznie miał wytrzymać Jedyny silnik jaki mi pozostał, to dużo mocniejszy i ciężki A2212 KV2200. Muszę użyć tego małego chińskiego ESC 10A z racji limitu wagi. Ustawiłem limit mocy/prądu na 6A przy 11V, co daje 66W. Wytrzyma to te ESC przez kilka minut lotu? Można w razie czego podejść do 7A przy 11V zanim nie spalę kolejnej rzeczy?
japim Opublikowano Wtorek o 21:56 Opublikowano Wtorek o 21:56 Spaliłeś podczas normalnej pracy? Z dedykowanym śmigłem?
barti14 Opublikowano Wtorek o 22:33 Autor Opublikowano Wtorek o 22:33 No śmiglo było lekko za duże, bo 6045, ale dochodziłem mocą delikatnie, aby stanąć właśnie na 6A, jednak uzwojenie padło. Przy tym śmigle na pakiecie 2s było 4,5A i latało ok, ale chciałem szybciej..
Marcin K. Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Jak widzę zapis śmigła 6045 to obstawiam z było to dronowe 3lopatowe? Jeśli tak, to jest to odpowiednik 7x45 więc nie ma się co dziwić że poszło z dymem. Przy drugim silniku, na tym śmigle przy maksymalnej mocy powinieneś się zmieścić w 18-20A, jeśli ograniczysz moc do 50% to raczej ESC wytrzymują ale ciągu będzie biednie bo troszkę zanizasz rozmiar śmigła z dedykowanego do silnika 8"
Rekomendowane odpowiedzi