Skocz do zawartości

Model RC -ze skrzydłem Rogallo


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kończe praktycznie juz budowe takiego modelu i mam problem z wyliczeniem srodka ciezkosci przy skrzydle typu Rogallo.

Model rc.jpg

superskyflex3.jpg

deltaplano.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak tez myslałem że w połowie długosci kila/srodkowej rurki a kąt natarcia dałem 15 stopni wzorowałem sie na tym rysunku.Pokrycie mam zrobione z materiału /Ripost-stosowany na skrzydła paralotni.Silnik montuje EMAX GT2820/07 I smigło 12x6 APC,przewidywany ciezar w granicach 1800-2000 a rozpietosc skrzydła około 2000 mm.

Rogallo-szkielet.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ten punkt to faktycznie dobry początek, choć będzie musiał być zweryfikowany doświadczalnie. Można to zrobić posługując się modelem w skali, z patyczków czy listewek i choćby papieru. W połowie lat siedemdziesiątych zaprojektowałem lotnię tego typu, wykonane zostały dwa egzemplarze. Kąt wierzchołkowy był jednak większy, chyba 110 st, a do tego krawędź spływu była po łuku do wewnątrz, czyli wydłużenie płata jak by nie było nieco wzrosło. W pierwszym locie, w okolicy Żarek pod Myszkowem okazało się, że trzeba punkt podwieszenia cofnąć o ok. 30 cm. Udało mi się wystartować, ale lot był szybki, nie dało się oddać trójkąta, bo jakby ręce za krótkie, więc zaliczyłem na wstępie szorowanie brzuchem przy lądowaniu. Po poprawce już było idealnie. Patrzę z sympatią na twój model- fajna sprawa.

Opublikowano
19 minut temu, zbjanik napisał:

Ten punkt to faktycznie dobry początek, choć będzie musiał być zweryfikowany doświadczalnie. Można to zrobić posługując się modelem w skali, z patyczków czy listewek i choćby papieru. W połowie lat siedemdziesiątych zaprojektowałem lotnię tego typu, wykonane zostały dwa egzemplarze. Kąt wierzchołkowy był jednak większy, chyba 110 st, a do tego krawędź spływu była po łuku do wewnątrz, czyli wydłużenie płata jak by nie było nieco wzrosło. W pierwszym locie, w okolicy Żarek pod Myszkowem okazało się, że trzeba punkt podwieszenia cofnąć o ok. 30 cm. Udało mi się wystartować, ale lot był szybki, nie dało się oddać trójkąta, bo jakby ręce za krótkie, więc zaliczyłem na wstępie szorowanie brzuchem przy lądowaniu. Po poprawce już było idealnie. Patrzę z sympatią na twój model- fajna sprawa.

A Twoja lotnia miała stateczniki? 

Opublikowano

Dwa ostatnie zdiecia wrzuciłem jako pogladowe a mój model jest w trakcie budowy na pierwszym zdjeciu.Od ponad 30 lat latam na motolotni ale to już jest inny rodzaj skrzydła w którym punkt podwieszenia wózka jest bardziej z tyłu i przy sprzyjających warunkach/brak turbulencji/ to można puscic sterownice i motolotnia leci normalnie.Skrzydło Rogallo posiada dwustronne wybrzuszenie i całkiem inne kąty i parametry.

Przelot nad hangarem.jpg

Opublikowano

Nie, to było klasyczne rogallo, powiedzmy kończyła się pierwsza generacja, zbliżała druga. Pionierskie czasy. Złamałem na niej prawą rękę w Goleszowie po przeciągnięciu. Niewiarygodne jak bardzo może ugiąć się kość przedramienia, ale jednak do pewnych granic. 

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.