Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. koniorc Opublikowano 15 godzin temu Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 15 godzin temu Witajcie, robi sie chłodno i czas coś w końcu nowego zbudować. Decydując sie na poprzedni projekt, Piper Cub 40% 3D rozważałem wtedy RWD-10, teraz go zbuduję na bazie doświadczeń z Pipera. Cub sprawuje się świetnie, zero problemów, uwielbiam jego bezwładność i sposób w jaki kręci akrobacje w stylu "slow fly", ma natomiast 2 wady: za wolno kręci beczki oraz przy locie 45-90 stopni do góry i wykonaniu połowy beczki, zawsze schodzi z osi lotu. poprawie to w tym projekcie. Trzeba sobie postawic jakieś założenia projektowe: 1. Skala 50% 2. Ma to być półmakieta ale będę modyfikował sylwetka dla jak najlpszych właściwości lotnych 3. Masa startowa, dajmy sobie wyzwanie - 15 kg 4. I co najważniejsze, ma być dużo fanu z projektowania, wprowadzania nowych rozwiązań, budowy, oblotu, a jak cos pójdzie nie tak to to poprawie albo zrobie coś innego. Bazuje na planach z Modelarza: Pierwszy krok to projekt aeordynamiczny. Wybrałem klasyczny profil NACA0015 scieniający się do NACA0013, 2 stopnie zwichrzenia żeby zmiejszyć ryzyko oderwania na lotkach, kąt natarcia skrzydła lekko do góry 1,2 stopnia żeby w locie poziomym kadłub był bardziej poziomo. Oba stateczniki lekko powiększone w sotsunku do oryginału. Tu podstawowe wykresy, chciałem miec Cm=0 na dodatnich kątach natarcia. Tutaj wykres Cl po rozpiętości na kącie natarcia 16 stopni, zależało mi na wyeliminowanie problemu geometri skrzydła, czyli małej cięciwie przy kadłubie którą powiększyłem, (cięciwe końcówki dodatkowo zmniejszyłem), chciałbym aby skrzydło bardziej ciągnęło centropłatem który pierwszy powinien przeciągać na dużych kątach natarcia. i tu jeszcze wizualizacja dla 16 stopni: Mam dość małą wiedze jeśli chodzi o projektowanie aerodynamiczne także jeśłi widzicie jakieś błędy to prosze o komentarz. Tak wygląda wstępna sylwetka w stosunku do oryginału: Zacząłem juz projekt wstępny konstrucji, żeby walczyć świadomie z masą modeluje strukturę ze szczegółami, po pierwszym pomiarze masy cofnąłem skrzydło o 80 mm do tyłu (widać to na zdjęciu powyżej) bo inaczej nie wyważył bym modelu bez balastu. Wstępne zamodelowanie kadłuba i wyposażenia: a, i żebym nie zapominał, jeszcze jeden szczegół, silnik będzie na elektrony. c.d.n. 6
Patryk Sokol Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Mam nadzieję, że wiesz na co się piszesz RWD-10 ma olbrzymi kadłub, maleńkie skrzydełka, a dodatkowo bardzo wysoko nad kadłubem. Choćbyś jajko zniósł, to on prostej beczki nie wykręci I wiem co mówię, mam takiego: Piper ma choćby przewagę w powierzchni skrzydła i w tym, że statecznik poziomy jest bliżej osi skrzydła. A w gratisie - spodziewaj się olbrzymich problemów z lotem na żyletkę, podpieranie mojego sterem kierunku w beczce, skutkuje poczuciem, że balansuje się na linie (bardzo marzy pójść w autorotację wtedy). Jeśli koniecznie chcesz robić RWD-10, to ja bym jednak rozważył niesymetryczny profil skrzydła. Symetryczny i tak nie da Ci neutralnego samolotu, na plecach, a pozwoli bardziej zapanować nad prędkością lotu i lepiej latać na wysokich kątach. 2
koniorc Opublikowano 13 godzin temu Autor Opublikowano 13 godzin temu Dzieki Patryku za komentarz, czytałem Twoją relację, bardzo ciekawa. Zależy mi na polskim samolocie, nie będę nim startować w Imacu :). Powiedz proszę jakie masz w swoim obciążenie powierzchni i stosunk ciągu do masy? Miałem podobne spostrzeżenia jak napisałeś, kadłub narysowałem trochę smuklejszy, skrzydło przesunąłem bliżej usterzenia. Myślałem o dwuwypukłym profilu, ale ostatecznie dałem symetryczny żeby zobaczyć różnicę w stosunku do pipera, może zrobie dwa skrzydła, łatwo będzie można je zmienić. Inwestycje poczynione i nie ma juź odwrotu:
Patryk Sokol Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu 19 minut temu, koniorc napisał: Powiedz proszę jakie masz w swoim obciążenie powierzchni i stosunk ciągu do masy? 10,5kg do lotu, 92dm^2 powierzchni, więc 114g/dm^2. Ciągu mam jakieś 8kg 19 minut temu, koniorc napisał: Miałem podobne spostrzeżenia jak napisałeś, kadłub narysowałem trochę smuklejszy, skrzydło przesunąłem bliżej usterzenia. Myślałem o dwuwypukłym profilu, ale ostatecznie dałem symetryczny żeby zobaczyć różnicę w stosunku do pipera, może zrobie dwa skrzydła, łatwo będzie można je zmienić. Inwestycje poczynione i nie ma juź odwrotu: Jakbyś robił niesymetryczny profil, to zgarnij profile z tego wątku: A na stateczniki, to już całkiem śmiało bierz profil z tego wątku. Będzie dużo lepiej pracować niż NACA 1
stan_m Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu RWD-10 to samolot ciekawy ale niestety jak większość samolotów spółki RWD-DWL niedoszacowany wytrzymałościowo. Inż. Stanisław Paweł Prauss w swoich wspomnieniach napisał, że „Tak też kiedy Bajan wyraził się, że RWD-10 nie nadaje się do szkolenia pilotów myśliwskich (…)”. Ale w przypisach umieścił notatkę: „RWD-10 – mały, lekki samolot, o właściwościach pilotażowych myśliwca. Bardzo udany samolot akrobacyjny, kolejna konstrukcja RWD zaprojektowana bez dostatecznych rezerw wytrzymałościowych: dwa samoloty rozsypały się podczas akrobacji; na trzecim podczas walki powietrznej RWD-10 z myśliwcem PZL P-11 doszło do zerwania pokrycia skrzydła i pilotujący go A. Włodarkiewicz musiał ratować się skacząc na spadochronie”. Inżynierowie Prauss, Rogalski, Wigura i Drzewiecki byli kolegami z Politechniki ale w pracy zawodowej byli bezwzględnymi konkurentami szczególnie zajadli byli R.W.D., którzy przy każdej okazji podkopywali osiągniecia PZL dla których pracował inż. Prauss. I taki znany cytat: „RWD-10 był trudny w pilotażu, wymagał specjalnego przygotowania pilota. Był bardzo sterowny i wymagał bardzo małych ruchów sterami, inaczej rzucało samolotem. Przy gwałtownym przejściu na duże kąty natarcia był niestateczny poprzecznie. Wykonywał akrobacje bardzo dobrze, a wznoszeniem przewyższał większość samolotów akrobacyjnych.” Tak wyglądają wartości momentów bezwładności samolotów względem osi podłużnej RWD-10 i EXTRA-330. RWD-10; I=1669 kgm2 (masa: 475 kg, rozpiętość: 7,5 m) EXTRA-330; I= 3280 kgm2 ( masa: 820 kg, rozpiętość: 8, 00 m) Moment bezwładności względem osi podłużnej dla RWD-10 jest zatem prawie dwukrotnie mniejszy niż dla samolotu EXTRA-330 co oznacza, że dwukrotnie „łatwiej” było erwudziakiem” wykręcić beczkę niż Extrą a być może też dwukrotnie szybszą (trzeba by było policzyć) tak czy inaczej wytrzymałość konstrukcji musi być zapewniona bezwzględnie z odpowiednim marginesem. Bardzo ciekawy temat wziąłeś więc życzę powodzenia. 1 1
Patryk Sokol Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu Godzinę temu, stan_m napisał: Tak wyglądają wartości momentów bezwładności samolotów względem osi podłużnej RWD-10 i EXTRA-330. RWD-10; I=1669 kgm2 (masa: 475 kg, rozpiętość: 7,5 m) EXTRA-330; I= 3280 kgm2 ( masa: 820 kg, rozpiętość: 8, 00 m) Moment bezwładności względem osi podłużnej dla RWD-10 jest zatem prawie dwukrotnie mniejszy niż dla samolotu EXTRA-330 co oznacza, że dwukrotnie „łatwiej” było erwudziakiem” wykręcić beczkę niż Extrą a być może też dwukrotnie szybszą (trzeba by było policzyć) tak czy inaczej wytrzymałość konstrukcji musi być zapewniona bezwzględnie z odpowiednim marginesem. Bardzo ciekawy temat wziąłeś więc życzę powodzenia. A niech sobie moment ma jakikolwiek. To nie to jest problemem. Problemem jest to, że RWD-10 jest parasolem. Jak szybko kręcić nie będzie, to kręci poza osiowo. No i też moment bezwładności to nie jedyny czynnik. Bo trzeba jeszcze jakoś siłę wygenerować. A RWD-10, ma małe lotki. I ze swoim dziwacznym obrysem skrzydła, nie ma miejsca na powiększanie lotek (znaczy - niby ma, ale będzie to wyglądać dziwacznie). Mi w modelu lotek nieco brakuje, większość beczek/półbeczek robię na drążku do ściany.
koniorc Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu Patrząc na rysunek z modelarza planuje powiększyć lotkę o jedno żebro w kierunku kadłuba, czyli mieć lotkę na całej zbieżnej części skrzydła. W Piper Cubie mam ogromne lotki ale skrzydła ważą w sumie 4 kg i mają 4,2m rozpiętoścu no i kręci trochę za wolno. W RWD rozpiętość wyniesie 3,75 m, planuje zmieścić się z wagą skrzydeł w 3 kg. To trochę przyspieszy beczki. Czy głębokość lotek na 30% cięciwy to dobre założenie?
Rekomendowane odpowiedzi