Jump to content

SU-26 - styrodur, styropian i inne styro


Recommended Posts

Witam kolegów po bardzo długim mym tutaj nie bycie.

Jakiś czas temu otrzymałem od Michała z firmy http://4hobby.pl/ do testów, a raczej budowy, poskładania, oblatania, opisania, wyrażenia opinii etc elementy modelu SU-26.

Maszyna ta zawsze bardzo mi się podobała i bardzo chętnie przedstawię jej budowę i mam nadzieję oblot.

 

Dla tych co nie wiedzą o czym mowa, zdjęcie samolotu zaczerpnięte z netu.

 

su26_000.jpg

 

Model przyleciał bardzo dokładnie zapakowany i zabezpieczony w kartonowym pudle.

 

Wszystkie elementy kadłuba zostały starannie wyciete ze styroduru.

Wypraska kabiny czysta, wypraska osłony silnika ma pewne nie dociągnięcia.

 

 

Kadłub składa się z dwóch częsci styrodurowych, wytłoczonej owiewki kabiny, wytłoczki osłony silnika.

 

su26_001.jpg

 

su26_002.jpg

 

Jak widać na fotce powyżej cięcie modelu jest bardzo staranne.

Grubość wszystkich ścianek - 6 mm. Użyty styrodur bardzo fajnie trzyma formę.

 

Skrzydła wycięte ze styropianu.

 

su26_003.jpg

 

Przwidziano miejsca na dzwigary. Dzwigary wykonam z listewewk sosnowych.

 

su26_004.jpg

 

Usterzenie wycięte ze styroduru.

 

su26_005.jpg

 

Michał nie zapodał mi jakiejkiowiek instrukcji jak owoż cudo poskładać do kupy i dał mi w tym temacie wolną rękę.

 

Po wstępnych przemyśleniach muszę :

- wzmocnić kadłub na połączeniu.

- dorobić wręgi do mocowania podwozia, mocowania silnika

- zastanowić się nad techniką wykonania skrzydła, pewnie wikol i papier

- zastanowić się na doborem napędu

 

W końcu muszę zbudować ten model i oblatać. Budowa już trwa, fotki za jakiś czas zapodam.

 

Termin ukończenia prac i lotu, cóż daję sobie na to 3-4 tygodnie. Wiem że są maniacy co robią to w dwa dni, cóż ja już na maniactwo chyba za stary jestem.

 

Jęsli macie jakieś sugestie i uwagi - piszcie.

 

CDN.

Link to comment
Share on other sites

Jęsli macie jakieś sugestie i uwagi - piszcie.

Qrcze, przyzwyczaiłeś nas do tego, że to Twoja Koleżanka Małżonka (niebawem wdowa) zawsze robiła za statyw w czasie sesji foto a tu tym razem taki zonk :shock:-własnoręcznie jakoweś elementa dzierżysz w krzepkiej,upaćkanej jakimś mazidłem dłoni budowlańca :wink: :devil:.

Kończ Waść ten remont bo sobie do szczętu politurę wniwecz obrócisz :wink: :lol2:.

 

A tak na poważnie- bierzesz też pod uwagę możliwość ubrania tych rdzeni styro w balsianą skórkę? Bo jeśli tak to stosownym materiałem dałoby się wesprzeć Twoje poczynania.

Wystarczy jedno halo i priorytetowa przesyłka pojedzie do Cię :roll: .

 

cóż ja już na maniactwo chyba za stary jestem

Ty za stary? 8) - To co ja mam powiedzieć? :roll: :shock: :devil:

Link to comment
Share on other sites

Budowa już trwa, fotki za jakiś czas zapodam
no minął już jakiś czas a fotek nadal nie widać :wink: czy ten samolot jest do kupienia, bo w w/w sklepie go nie znalazłem :D
Link to comment
Share on other sites

Papier szary na skrzydła to dobry pomysł. Myślę, że dźwigar przy oklejaniu papierem jest zbędny sosna doda tylko wagi ( w zasadzie to jestem przekonany). Wytłoczka atrapy silnika faktycznie wygląda żałośnie jakby nie dociągnięta przy podstawie. Czy kadłub zamierzasz okleić papierem?

Link to comment
Share on other sites

Jak się okazuje budowa modelu z elementów "powierzonych" nie jest sprawą prostą.

Co poeta miał na myśli ?. Pytanie takowe mnie gnębi. Zupełnie inną sprawa jest budowa od podstaw, gdzie człek już na etapie rysunków wie co gdzie i jak ( mniej więcej oczywiście ) i odpowiednio przygotowywuje sobie konstrukcję, kolejność składania etc.

Cóż w tym wypadku muszę się dostosować do tego co mam i niejako "konstruowac" od nowa. Wiele pytań mnie nachodzi, czy oklejać kadłub papierem ?, co ze skrzydłami, a może balsa na pokrycie. Czy może zrobic model klasy "byle poleciał" czy też może "pomakiecić" przy okazji.

Muszę wzmocnić kadłub by go usztywnić, wszak to akrobat, muszę wykombinowac podwozie, muszę przemyśleć rozlokowanie "całej tej elektrowni", muszę przemyśleć łatwy dostęp do bebechów, zastanowić się czy całośc skleic na trwale, czy też płaty zrobić demontowane.

 

Na początek posklejałem przy pomocy żywicy wycinki kadłuba. Miejsce sklejenia zostanie później wypełnione SOUDALEM i wyszlifowane.

 

 

su26_006.jpg

 

Przód kadłuba wymaga mocnego wzmocnienia. Łoże silnika a właściwie wręga główna zostało wyciete ze sklejki 1 mm i dodatkowo od tyłu wzmocnione i usztywnione krzyżakiem z listew sosnowych. Wycięte otwory nie mają na celu zmniejszenia wagi, spadła ona raptem o ok 2 g. Zadaniem ich będzie "przewiew" powietrza do pakietu i reglera.

 

su26_007.jpg

 

Kadłub postanowiłem narazie wzmocnić poprzez wklejenie podłużnic sosnowych 5X3 po bokach, najpewniej też taka podłużnica poleci dołem, wszak model aż prosi się o kółko ogonowe, więc będzie to dobra podstawa do jego montażu..

Najpewniej dodatkowo wkleję w kadłub wręgi depronowe.

 

su26_008.jpg

 

CDN

Link to comment
Share on other sites

Ech widzę , że masz te same rozterki co ja przy B-25 też ze styro.

Model od tygodnia jest znowu u mnie i po wyprowadzeniu go na prostą sam się zastanawiam czy wykończy go na ESA czy bawić się w oklejanie i umakietowienie.

Z drugiej strony model wcale nie jest taki prosty w budowie na jaki wygląda , za to daje spore pole do popisu (nie PO I PIS-u) co chcemy mieć , minimakietę , parkflayera czy model sylwetkowy.

Link to comment
Share on other sites

Tomku właśnie dlatego model został oddany do testów :) i tak jak wspomniałeś można go złożyć na dwa sposoby pół makieta lub model do zwyczajnego latania.

 

Znając podejście testera do wykończenia powierzchni, optuję za umakietowieniem. :D

Że poleci, to wszyscy wiedzą. Opiekuńcze skrzydła motylka już o to zadbają. :wink: A na ładną makietkę zawsze warto popatrzeć i podziwiać.

Link to comment
Share on other sites

Skleiłem ze sobą obydwa kawałki kadłuba.

Łączenie wykonałem przy pomocy dwóch klejów.

Podłużnice kadłuba wkleiłem SOUDALEM , zaś przód z tyłem złaczyłęm przy pomocy żywicy 5 min.

 

su26_009.jpg

 

Kadłub wymaga w okolicy zakabonowej usztywnienia,

Przeto z balsiaka 3 mm wydłubałem wręgę.

 

su26_010.jpg

 

Potraktowana SOUDALEM wręga została wpasowana w kadłub.

 

su26_011.jpg

 

 

Jako że jednak chyba umakiecę SUKĘ , przeto w dół kadłuba poszła trzecia podłużnica.

Do podłużnicy onej przytwierdzone zostanie kółko ogonowe i podwozie główne.

Czeka mnie wykonanie formy i laminowanie goleni głównej.

 

su26_012.jpg

 

Po tych operacjach pięknie mi zesztywniał.

 

Dobór napędu. Cóż to zależne będzie od wagi jaka mi na końcu wyjdzie.

W szufladce leży sobie tradycyjny DZWONEK i dwie KEDY. Śmigło oczywiście trójłopatowe 8X4.

Link to comment
Share on other sites

Po tych operacjach pięknie mi zesztywniał.

:shock: :shock: :shock: :?: :wink: :devil:

Trzeba opatentować ten system :roll: . Dwie listewki, kilka kropel soudalu i niebieskie pigułki mogą sobie zostać w magazynie producenta :wink: :devil: :rotfl: .

Link to comment
Share on other sites

Nie mając narazie koncepcji co do kadłuba, zabrałem się powoli za resztę.

 

Wyszlifowałęm obie połówki statecznika poziomego, statecznik będzie kryty papierem, dostanie dzwigar balsowy, etc. Narazie przed pokryciem zaopatrzyłem go w dwa łączniki sosnowe i skleiłem obie połówki ze sobą.

 

su26_013.jpg

 

su26_014.jpg

 

Statecznik i ster pionowy tez będą kryte papierem, doszlifowałem i pozaokrąglałem co trzeba.

 

su26_015.jpg

 

Jako że SUKA będzie "makietowa" zabrałem się za owiewkę silnika, owiewka została odcięta i wyszlifowana. Zrobiłem otwór pod oś śmigła i powycinałem w niej otwory chłodzące silnik.

 

su26_016.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam po dłuższej przerwie.

Jako że udało mi się w przerwach dorwać odrobinę czasu przeto dalej powalczyłem z SUKĄ.

Pod nóż poszło skrzydło.

Skleiłem ze sobą obie połówki płata i przystąpiłem do uzbrojenia.

W płacie wycięte są rowki pod dzwigary węglowe, węgla u mnie zero więc postanowiłem udzwigarzyć model drzewnem. Zastosowałem dziwgary o przekroju 4x4 ( takie miałem ).

Aby je wkleić wpierw musiałem rowki poszerzyć. W tym celu zbudowałem stosowną maszynę ; na kawałek klocka nakliłem listewkę o przekroju 4x4, na ta listewkę nakleiłem pasek papieru ściernego i tym ustrojstwem pogłębiłem z obu stron płata rowki pod dzwigary.

 

su26_017.jpg

 

Dzwigary wkleiłem SOUDALEM, dodatkowo przykryłem je taśmą klejącą i przyszpiliłem na czas wiązania kleju, zabezpieczając się w ten sposób przed ich wypchnięciem przez puchnący klej.

 

su26_018.jpg

 

Przy pomocy odpowiednio dopasowanego grota lutownicy i metalowej linijki w płacie zrobiłęm dodatkowy rowek o przekroju okrągłym, w rowku tym pobiegnie rurka plastikowa na okablowanie serw. Rurkę pozyskałem z patyków po balonach.

 

su26_019.jpg

 

Odwróciłem płat i na wylot wywierciłem otwór o średnicy 3 cm, w ten sposób będę miał dostęp do kabli serw.

 

su26_020.jpg

 

Znów posiłkując się lutownicą wyrzeźbiłem jako ten Michał Anioł otwory pod serwa.

 

su26_021.jpg

 

Przy pomocy żywicy 5 minutowej wkleiłem rurki w płat.

 

su26_022.jpg

 

Płat w całości został oklejony papierem przy pomocy wikolu.

Po wyschnięciu i przeszlifowaniu wyciąłem lotki, krawędzie lotek i krawędzie płata potraktowałem paskami balsy, końcówki płata też zrobiłem z balsy, wszystko raz jeszcze wyszlifowałem.

 

su26_023.jpg

 

 

CDN

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.