Skocz do zawartości

Wampirek :]


Patryk Sokol

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Kamyczek_RC
Cóż śmieć sobie możesz, wcale Ci nie bronię...

Jak pisałem podawałem wyniki z wagi z padniętą baterią, więc mało miarodajne. Jak kupię baterię to zmierzę jeszcze raz.

 

Stwierdziłerm tylko że opis jest mało przekonujący i z wyliczeń wynika że cos kolega przeoczył slaba bateria w wadze moze to wyjaśniać... Natomiast sarkazm kolegi Czaro jest nie na miejscu japonka nie jest z JR'a natomiat cwaniak jest z Warszawy. Nie będe tu rozpoczynał nowej polemiki ale w 21 wieku większość rzeczy można opisać na tyle dokładnie przy pomocy wielkości fizycznych by wynik był miarodajny. Niebawem okaże się że żywica i japonka nic nie waży .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 68
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

A mi się tam robota podoba.

I wiem że akurat Patryk Sokol wie co robi.

Patryk proszę jeśli możesz dokładnie pisz co robisz, a się przymierzam do Baracudy więc podpatruję technologię.

Kamyczku, miarą Patryka jest to co zrobił i jaką przezentuje jakość a baterię się wymieni :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I wiem że akurat Patryk Sokol wie co robi.

Patryk proszę jeśli możesz dokładnie pisz co robisz, a się przymierzam do Baracudy więc podpatruję technologię.

 

Dobre...

Szkoda, że ja takiej wiedzy nie mam :lol:

 

Ale sprawy nie ma, przy skrzydełkach trochę więcej o tym opowiem.

A póki co to na skrzydełka położyłem ostatnią warstwę lakieru (i bardzo dobrze, dosyć mam już pracy z nitro) i jutro je szlifnę.

A później będzie przerwa, bo nim się dorwę do pompy (ważniejsze rzeczy trzeba polaminować) to mini parę dni. Pobawię się za to kieszeniami na bagnety, ale to jest wybitnie nie fotogeniczne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A póki co to na skrzydełka położyłem ostatnią warstwę lakieru (i bardzo dobrze, dosyć mam już pracy z nitro) i jutro je szlifnę.

 

Patryk taka drobna wskazówka z nieco innego podwórka- lakiery nitro szlifujemy do połysku dopiero jak przestały capić . Przy kolejnych warstwach ten czas wzrasta

1 warstwa najszybciej po 8 godzinach w temp 20 stopni 2warstwa po minimum 12 od nałożenia 3warstwa- 24 godziny od nałożenia . Spowodowane jest to pochłanianiem rozpuszczalnika przez dolne -głębiej położone warstwy. Wszystko robi się miękkie i "jeździ" . Coś w tym musi być skoro człowiek który uczył mnie szkutnictwa pilnował tego strasznie . Jak położysz na to poliuretan , epoksyd czy inny bezrozpuszczalnikowy lakier to podkład będzie nadal miękki i grozi to rozwarstwianiem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Patryk, te paski cienkiej sklejki, o których piszesz w pierwszym poście pod siódmym zdjęciem są do zamknięcia płatów tak żeby styropianu nie było widać.

 

Przy okazji chciałbym Cię prosić o dokładniejsze udokumentowanie prac nad oklejaniem skrzydeł. Nie mam doświadczeń w laminowaniu, a chciałbym się od Ciebie tego nauczyć :)

Szczególnie interesuje mnie jak docinasz i układasz japonkę, jak uzyskujesz podciśnienie...

 

Pracuję nad Hammerem i chciałbym wykorzystać tą technologię.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

te paski cienkiej sklejki to zapewne wzmocnienie centropłata
Patryk, te paski cienkiej sklejki, o których piszesz w pierwszym poście pod siódmym zdjęciem są do zamknięcia płatów tak żeby styropianu nie było widać.

 

Dokładnie. I bynajmniej nie chodzi tu o efekt wizualny, a o bezpieczeństwo styropianu - nitro go pożera :) Ja z moim Mefisto (ta sama stajnia) zrobiłem tak: na samym początku pracy nad płatem (zanim nawet dotknąłem lakieru) obrysowałem na tej cienkiej sklejce skrzydło i wyciąłem "żebra krańcowe" z 2-3mm naddatkiem z każdej strony. W skrzydle wybrałem styropian pod klocki i je tam dopasowałem. Wgniotłem po 2-3mm styropianu pod fornirem (pewniejsze klejenie i mocniejsze krawędzie), oznaczyłem ołówkiem na skrzydle miejsca gdzie są klocki, bagnety i kanał na przewody serw i na 45min żywice, nie żałując jej, zamknąłem skrzydło tą sklejką. Ponieważ sklejka jest najczęściej wypaczona, użyłem taśmy klejącej do przyklejenia jej do skrzydła na czas krzepnięcia żywicy (trzeba uważać żeby nie była za mocna i ostrożnie odrywać, bo nielakierowany fornir może zostać na taśmie tworząc bruzdy... ;) ) Prace trzeba w tym czasie prowadzić dość czysto, bo niezabezpieczony fornir łatwo się brudzi. W każdym razie dopiero przy całkowicie zamkniętych płatach rozpocząłem gruntowanie caponem (każdorazowo szlifując drobnym papierem, by pozbyć się "smechotów"). Dopiero potem wyciąłem otwory na serwa, udrożniłem kanały na przewody, i wylaminowałem wnętrze gniazd na serwa cienką tkaniną. Wylaminowałem także ze sporym naddatkiem końcówki płatów i miejsca ich łącznia.

 

Po dokładnym wyszlifowaniu i spasowaniu wszystkiego (żałując, że już po odcięciu lotek, których widoczny styropian też trzeba zabezpieczyć np. żywicą z mikrobalonem) polakierowałem płaty lakierem poliuretanowym. Niestety - takie lakierowanie nie daje idealnego efektu, bo lakier nie wypełnia wszystkich nierówności forniru i prawdopodobnie Twoja technika z japonką egzamin zda lepiej.

 

Z resztą oceńcie sami (moje to oczywiście te z lewej - z prawej Fregata V wykończona żywicą):

p1010366m.th.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
A jak udało Ci się rozwiązać sprawę natarcia? Może jakieś foto?

 

 

Nijak...

 

Mam cienką folię, więc dogina się bardzo daleko, ale i tak na samym natarciu będzie szlif i pewnie gołe szkło (bo dałem pasek, tak jak w DLG).

 

Nie powinno to źle wyglądać, jakby co to psikne to na gotowo...

 

EDIT: Ucho przytyło po laminowaniu o 25g. Pomijalnie mało przy tej wielkości modelu.

Poza tym drugie ucho i pierwsza część centropłata już w worku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 5 miesięcy temu...

No dawno tu nie pisałem muszę przyznać...

Bo też i nie wiele się z Wampirkiem działo. Nie żebym się lenił, ale jakoś brakowało mi czasu na ten modelik.

Jakkolwiek obecnie mam cel:

W kwietniu Wampir leci ssać krew nastoletnich dziewic :twisted:

 

A sam model na tą chwilę wygląda tak:

pict1167j.jpg

Wybaczcie jakość zdjęcia, ale samo ujęcie w kadrze w moim domu było niemałym wyczynem ;)

 

Jeszcze słówko na temat tego co leży mi na końcówce kadłuba:

To są rdzenie policzonego przeze mnie nowego statecznika. Stary był ok, ale pod warunkiem nietykania wzniosu skrzydła. Po moich poprawkach będzie bardziej stateczny kierunkowo. Poza tym lubię stateczne szybowce ;)

 

No i zostaje mi mój ostatni problem związany z tym modelem:

-Co polecicie na zasilanie serw i odbiornika? Ja się skłaniam do 2s Li-Fe 2200mAh

 

I jeszcze pytanko z ciekawości:

Jakie odbiorniki stosuje się w takich modelach?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.