MiQ27 Opublikowano 16 Września 2009 Opublikowano 16 Września 2009 Jak w Japonii czy gdziekolwiek przyoszczędzą na materiałach czy kontroli jakości, to żaden napis na to nie pomoże. Mój JR ma 20 lat i działa, w nadajniku ESky po 2 dniach zepsuło się centrowanie kanału lotek. Różnicę w materiałach i jakości wykonania widać gołym okiem z metra. Różnicę w cenie też.
Gość Kamyczek_RC Opublikowano 16 Września 2009 Opublikowano 16 Września 2009 Aby zakończyć tą mało owocną dyskusję ,która coraz bardziej zbacza z tematu w kierunku dogadywania sobie wzajemnie proponuję zakończyć temat stwierdzeniem że w zależności od upodobań ,każdy może mieć inne kryteria wyboru sprzętu na którym lata i dla jednego najlepszy będzie JR dla innego Futaba a dla kogoś jeszcze Hitec czy Multiplex. Liczy się nasze zadowolenie , wygoda i satysfakcja i w większości przypadków nie będzie zależała od opinii innych na temat sprzętu jakiego uzywamy.
samolocik Opublikowano 16 Września 2009 Opublikowano 16 Września 2009 Koledzy, ale chyba większość z nas stara się kupować działający sprzęt i latające samoloty korzystając z pozyywnych opinii innych osób lub własnego doświadczenia a producent ma mniejsze znaczenie. Dopiero jak sprzęt się sprawdzi to kierujemy się producentem i na początek jego ofertę rozważamy. Dodatkowo w różnych klasach modeli możemy mieć różne wymagania co do jakości elementów składowych.
diem Opublikowano 16 Września 2009 Opublikowano 16 Września 2009 Ten temat zawsze wywołuje i bedzie wywolywal spory a kazdy wie ze jego radio jest najlepsze
marcin133 Opublikowano 16 Września 2009 Opublikowano 16 Września 2009 Ten temat zawsze wywołuje i bedzie wywolywal spory a kazdy wie ze jego radio jest najlepsze A to świadczy jedynie o tym że ogólnie radia są... dobre! A o wyborze decydują już osobiste z każdego z osobna upodobania no i ... portfel. Każdy właściciel radia potrafi za argumentować dlaczego akurat to jego a nie inne Aby zakończyć tą mało owocną dyskusję ,która coraz bardziej zbacza z tematu w kierunku dogadywania sobie wzajemnie proponuję zakończyć temat stwierdzeniem że w zależności od upodobań ,każdy może mieć inne kryteria wyboru sprzętu na którym lata i dla jednego najlepszy będzie JR dla innego Futaba a dla kogoś jeszcze Hitec czy Multiplex. Liczy się nasze zadowolenie , wygoda i satysfakcja i w większości przypadków nie będzie zależała od opinii innych na temat sprzętu jakiego uzywamy. I to generalnie zdrowe podejście na temat wyższości świąt Aż się zdziwiłem że to Ty napisałeś Kamyczek_RC po tak burzliwej w przeszłości pewnej dyskusji :wink:
Marek_Spy Opublikowano 19 Września 2009 Opublikowano 19 Września 2009 teraz przeczytałem ten wątek .... nie rozumiem o czym dyskusja ..... oczywiscie ze FUTABA ... i koniec ;D
El-Diablo Opublikowano 19 Września 2009 Opublikowano 19 Września 2009 oczywiscie ze FUTABA ... i koniec ;DZgadzam się z przedmówcą - Oczywiście że JR :mrgreen: A tak na poważnie - będziesz zadowolony z jednego jak i drugiego. Po prostu weź je do rąk, porównaj sobie, zobacz jak podchodzi Ci ich ergonomia oraz łatwość w poruszaniu w opcjach (sofcie) - Prawda jest taka że oba te nadajniki są godne polecenia :wink:
meloow Opublikowano 19 Września 2009 Opublikowano 19 Września 2009 to ja tak między vodke a zakąske - SANWA is the best a tak serio to jakiś czas też miałem dylemat co wybrać JR czy futaba, ale na razie sobie odpuściłem zakup.
mammuth Opublikowano 19 Września 2009 Opublikowano 19 Września 2009 Marek_Spy napisał/a: oczywiscie ze FUTABA ... i koniec ;D Zgadzam się z przedmówcą - Oczywiście że JR :mrgreen: to ja tak między vodke a zakąske - SANWA is the best Ciesze sie, ze podzielacie moje zdanie - czyli MC Profi z MPX XD
Major Opublikowano 19 Września 2009 Opublikowano 19 Września 2009 Dzis to nie ma znaczenia które radio lepsze. Patrz pod względem dostepności org serw, odbiorników itp. Dla mnie futaba jest pod tym względem lepsza bo więcej serw w duuuzym przedzialce cenowym jest, dla JR , zostają tylko sklepy wysyłkowe z zagranamicy . Jakis tam TowerPro czy czegoś tam nie kupuje. Prawie wszystko z Ripmax-a ale jak tu serwa Futaby z wtyczką JR wyglądaja w modelu ...ehh... trzeba to trzeba
Leszek_K Opublikowano 20 Września 2009 Opublikowano 20 Września 2009 Major - swieta racja. W tej chwili jakosc jest proporcjonalna do ceny - niezaleznie od producenta. Warto natomiast zwrocic uwage na sposob programowania nadajnika. Wschodni - Japonsko Koreanski - sztywny, male mozliwosci skoku w bok, ale i tak 80% modelarzy nawet nie zblizy sie do kresu mozliwosci tych systemow. Europejski - Multiplex, Graupner - calkowicie otwarty, mozliwosci ogromne - ale trzeba dokladnie wiedziec co chcemy. Niewielu z nas bedzie w stanie zblizyc sie do kresu mozliwosci tych urzadzen. Chociaz - ok 10 lat temu, moj dobry kolega porwal mojego MPX4000. Zgodnie z zeznaniami jego zony zamknal sie w pokoju na tydzien. Gdy na swiag wyszedl zapytal mnie czy doszedlem do tego jak zaprogramowac MPXa by kawe robil. Do dzis nie wiem. Pozdrowienia.
mammuth Opublikowano 20 Września 2009 Opublikowano 20 Września 2009 Mnie mozliwosci programowania w mc3010 po prostu przerastaja. Podstawowe rzeczy zalapalem dosc szybko, ale miksery i inne takie musze kombinowac i pattrze co wychodzi - pewnie byloby latwiej jakbym odnalazl instrukcje ale z drugiej strony nie potrzebuje na razie do latania - czasami tylko sie "bawie" Jedno co mnie zastanawia - to jak zwiekszyc wychylenia serw - dalem wszystko co sie dalo na maksa (110%) - jednak na futabie mam wieksze wychylenia :/ A na 4000 poluje czasami - wiec jak bedzie w dobrej cenie - to bedzie moja
Leszek_K Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Mammuth 3010 niestety nie ma mozliwosci przelaczania centrum pomiedzy MPX i reszta swiata. Inaczej mowiac - jestes uwiazany do 1.7ms jako centrum (oczywiscie zmieniasz to trymem ale limity pozostaja) i stad sie bierze ograniczenie ruchu serw - jedyna metoda to uzyc serwa MPX - wysoce niepraktyczne. O instrukcje napisz do Riku.pl. Jezeli angielski nie sprawia Ci klopotu - dam Ci link. Co do programowania - zapomnij o tym ze cos jest Ci narzucone, wlacz "przelacznik" na "robie co chce" i sprawa zalatwiona. Miksery sa trywialnie proste w MPX. Podlacz drazki do wejsc, podlacz serwo(a) do wyjscia i ustaw zakres wychylen serw od poszczegolnych drazkow. Niezaleznie. Koniec. Trzeba tylko pamietac - najpierw definiujesz mikser a potem go uzywasz. Logiczne, prawda? Pwodzenia w polowaniu na 4000. 3010(3030) to inny swiat a 4000 - nie potrafie tego okreslic. Ostatnie Graupnery nieco sie do tego zblizyly, ale ciagle troche brak. Szkoda ze juz tego nie robia. Pozdrowienia
MiQ27 Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 4000 - nie potrafie tego okreslic. Ostatnie Graupnery nieco sie do tego zblizyly, ale ciagle troche brak. Szkoda ze juz tego nie robia. Jaki interes dla firmy robić nadajnik, po zakupie którego nie kupi się już żadnego innego ? Plajta murowana (chociaż nie jest to do końca takie śmieszne, Hitec w końcu kupił Multiplexa...) Teraz taki koder jak jest w 4000 to trzeba by samemu napisać. Wziąć jakiegoś większego AVR-a czy PICa i hulaj dusza. Zresztą, na ten pomysł już ktoś wpadł, jest chociażby modulator od Zbiga czy konstrukcje na RCGroups.
Leszek_K Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 MiQ27 Pewnie troche racji w tym jest a dowodem na to jest ze Hitec, po kupieniu MPXa szybko przestal robic to co MPX mial najlepszego - 3030/4000. A jezeli o Zbigu i jego koderze mowimy - prosze mi tu MPXa nie obrazac. Z calym szacunkiem dla Zbiga, to co jego koder moze - kazda aparature z dolnej polki moze tez. Czytalem Zbigowe opisy - chwali mu za to co zrobil ale to ciagle jest to dosc prymitywne urzadzenie. Kupa wysilku, efekt taki sobie - wniosek - to naprawde nie jest proste. Tak sie sklada ze wiem co w MPXsie siedzi, sam pisalem fragmenty oprogramowania do tego zwierza (stad moja dozgonna milosc to tego urzadzenia) - zaden PIC ani AVR tego nie uniesie. Pozdrawiam
MiQ27 Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Koder Zbiga to środek na usprawnienie nadajników typu ESky czy NeKo. Żeby napisać coś na miarę 4000, trzeba by naprawdę zapaleńca ze sporą ilością czasu. Takiego prawdziwego pasjonata tematu, bo potem trzeba by to wstawić w porządną obudowę z profesjonalną mechaniką drążków. Tylko koszt takiego projektu (czas + know-how + części) to pewnie ekwiwalent kilku topowych nadajników JR lub Futaby. Albo i więcej.
Gość wotoma Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 3030/4000 w mojej ocenie mimo upływu lat w dalszym ciągu są topowe. Wiem bo sam uzywam tego pierwszego nadajnika. Jedyne dwa elementy które wymieniłem po 8 latach użytkowania to akku (wymienione po 4 latach uzytkowania!!!!) i pasek na szyję - na szerszy żeby karkówka nie bolała za mocno. Seria MPX miała jeszcze coś czego do dzisiaj nie spotkałem w innych nadajnikach. Odsyłając do AUTORYZOWANEGO serwisu w Niemczech mozna była na przywitanie wpisac własne imię lub nazwisko. I nikt poza tym własnie serwisem nie mógł tego zmienić, rewelacyjna sprawa przed kradziejstwem. I może sie nie świeci tak ładnie jak JR czy Futaba, ale w zupełności wystarcza mi do satysfakcjonującego fruwania modelami. I podpisuje sie co napisał Leszek_K obiema ręcami i nogami - programuję to co Ja chcę i tak jak Ja chcę. I tak dla każdego jego aparatura jest zawsze najlepsza. Pozdrowienia
Leszek_K Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Koder Zbiga to środek na usprawnienie nadajników typu ESky czy NeKo. Oczywiscie ze tak - i dlatego pisze - chyle czola ale cudo to to nie jest. Żeby napisać coś na miarę 4000, trzeba by naprawdę zapaleńca ze sporą ilością czasu. Ten szaleniec pisal pierwsza wersje (4000) cos 2 lata. Niestety - nie ma juz tego szalenca. No to są jeszcze ARMy Oczywiscie i wiele innych. W koncu 4000 zostal zbudowany w polowie lat 90 tych. Troche sie od tego czasu zmienilo. Pozdrowienia
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.