Jump to content

Rozrusznik z wkrętarki Makita - efekt końcowy :-)


Robert.

Recommended Posts

Za dużo to mi nie pomogłeś... Prosiłbym trzymać się zadanego pytania, a nie zaglądać mi w portfel :-) Rozrusznik kupię, ale trochę później, a czymś odpalić model trzeba

Jeżeli jest to tylko wkrętarka to ma za wolne obroty - było kilka dyskusji o wkrętarkach ale wniosek jak na wstępie :cry:

 

ps. włącz SZUKAJ -> wkrętarka ...

Link to comment
Share on other sites

Kup te ( takie ) gumki jak podali koledzy wcześnij, śruba M10, dwie DUŻE podkładki, zamocuj gumę tymi podkładkami i jedną ( ew. dwoma ) nakrętkami, zeszlifuj koniec śruby na sześciokąt coby weszła do wkrętarki i spróbuj - daj znać jak rezultat - zapalają motorki czy :ass:

Link to comment
Share on other sites

No z palca to trochę inaczej bo to jednak uderzenie jest, a nie kręcenie palcem śmigła ;)

 

Natomiast są wkrętarki które mają odpowiednio wysokie obroty :) Ja używam wkrętarki do odpalania samochodu żarowego bo zdecydowanie prościej było wziąć wkrętarkę i zamocować imbusa niż szukać i kupować kolejny rozrusznik :) Obroty ma na tyle wysokie że bez trudu odpali także silnik lotniczy. Obroty są najważniejsze.

Link to comment
Share on other sites

Wiem o różnicy w accu a Robert nie podawał konkretnego modelu jakim dysponuje dlatego podałem mój :wink: Ale jaka to różnica niby odnośnie tematu na ten moment.

 

Co do rozrusznika z HC no to się robi paczkę z innymi rzeczami i dzieli koszt bo dodatkowy 1kg to tylko pare $ do paczki 1kg. Wyjściowa cena przesyłki to 20$ za 1kg a potem dodaje się po pare $ aż do 55$ za 5,5kg. Nie ma co płakać, zawsze można też kupić w PL :wink:

Link to comment
Share on other sites

Moja wkrętatka była kupowana rok temu w Niemczech za około 200 Euro i to po przecenie. W późniejszym czasie z zakupem rozrusznika nie będzie problemu czy to u nas czy w Chinach. Chyba, że sposób z wkrętarką okaże się na tyle dobry, że nie będzie sensu nic kupować ;-)

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Robert.

Zacznijmy od początku - ja nikomu do portfela nie zaglądam - sam zacząłeś....bo co cena może nam powiedzieć - dokładnie nic.

Chwytanie wkrętarką za śrubę (wał), a chyba raczej za nakrętkę doprowadzi z pewnością do jej odkręcenia, nie wspominając już o możliwości złamania wału i zrobienia sobie samemu kuku.

Zajrzyj do instrukcji obsługi wkrętarki, czy producent przewidział jej zastosowanie jako rozrusznika - wątpię!!!

Jestem zwolennikiem użytkowania narzędzi i urządzeń zgodnie z ich przeznaczeniem, a dlaczego opiszę poniżej.

Nie dalej jak wczoraj niedaleko mojego miasta miał miejsce wypadek w którym ucierpiał czteroletni chłopiec - jest w stanie ciężkim, oby z tego wyszedł.

Zaczęło się niewinnie, zepsuł się autobus, uczynny kierowca ciężarówki zaproponował hol, podciągnęli linę i okazało się, że nie ma jak jej zablokować, więc włożyli klucz płaski jako przetyczkę (no w końcu polak potrafi sobie radzić) w momencie ruszania klucz pękł i uderzył w głowę przechodzące dziecko....finał pewnie będzie taki że obaj kierowcy zarobią po parę latek odsiadki...

A z mojego podwórka:

Jeden z moich wychowanków niedawno "pochwalił" mi się, że wbijał gwoździe telefonem komórkowym - pogratulowałem głupoty - i po krótkim kazaniu myślę, że nie zrobi tego więcej...

Ja to nazywam KULTURĄ TECHNICZNĄ i albo ktoś ją posiada albo i nie.

Link to comment
Share on other sites

Paweł - zobacz na post z godz 11.53 :roll:

Kolega Paweł się rozpisał, ale szkoda, że nie przeczytał wszystkich postów w temacie tylko co drugi.

 

bo co cena może nam powiedzieć - dokładnie nic.

Wręcz przeciwnie - gdybym napisał, że chce kupić wkrętarke z marketu za 80 zł to też by to nic nie odznaczało? myślę, że marka i cena produktu może świadczyć o jakości i sile jaką sobą reprezentuje, każdy kto miał do czynienia z makitą wie, że ręką jej nie zatrzymasz jak tych marketowych. Zresztą był już temat tanich wkrętarek na forum.

 

 

Porządny rozrusznik kupisz za 100 zeta....a widzę, że Cię stać na to, więc po temacie.

 

 

Wiadomo, że rozrusznik jest najlepszy, ale gdybym miał go kupić, to bym chyba nie pisał tego tematu - logiczne. A jeśli go nie kupuje to znaczy, że mam powód. Tym bardziej delikatnie zdenerwowało mnie sugerowanie zamknięcia tematu po tej odpowiedzi.

 

Zamykam temat. Pozdrawiam (w ramach późniejszego uzupełnienia napiszę za jakiś czas post w którym opiszę jak sprawuje się takie rozwiązanie)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.