Jump to content

Eliminacja drgań silników benzynowych


RobertK

Recommended Posts

Wszyscy latający modelami benzynowymi (głównie jednocylindrowymi) wiedzą dokładnie jaki to problem.Bez kleju do gwintów nie ma latania ;D Czy można skutecznie rozwiazać ten problem bez stosowania drogich urządzeń typu hydro mount ??? Sam kiedyś stosowałem tzw."lordy" elementy zawieszenia chłodnicy od morcedesa :| Zachęcam wszystkich do podzielenia się swoimi doświadczeniami...

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem lordy to zbędny bajer. Silnik moim zdaniem najlepiej mocować na sztywno. Ja osobiście tak mam i nie narzekam, a śrubki zabezpieczam podkładkami samokontrującymi. Oczywiście te które są odkręcane w celu użytkowania np mocowanie płatów. Jeszcze nigdy nie miałem czegoś takiego, żeby się wykręciły. Elementy przykręcone na stało najczęściej zalewam klejem chroniącym przed ich odkręcaniem. A maskę i kabinkę przykręcam śrubami z takim dużym łbem - nie wykręcają się(raz zgubiłem jedną od maski). Polamidowe są równie skuteczne jak metalowe z podkładkami samokontrującymi, ale wiadomo, nie wszędzie można je użyć.

Link to comment
Share on other sites

Wszystko zależy od wielkosci i jakości silnika i liczby cylindrów(w zasadzie problem dotyczy jednocylindrowców, boxery nie generują problemów drgań tak mocno). Miałem lordy , miałem hydro-mount od Toniego C, a teraz mam na sztywno mocowane silniki. Zamocowanie na samych "lordach" (i tu też jest pewien problem bo są różne:miękkie, twardsze,dłuższe, krótsze) powodowało że silnik na tych gumach strasznie się telepał, ale umiejętne ich dobranie daje pozytywne wyniki. Najspokojniejsza praca jest na "lordach" tłumionych za pomocą amortyzatora czyli hydro-mount. Dla jednocylindrowca jest to dobre rozwiązanie ale sporo waży!.W makietach tak warto , natomiast w akrobacji jest walka o wagę i mocuje się silniki na sztywno.Jak by nie był silnik dotarty i śmigło z kołpakiem wyważone to i tak telepie! W modelu nie tylko wystepują gwinty które mozna kleić. Jest szereg miejsc gdzie drgania "rozmontowują" konstrukcję i to dosyć dużym tempie! Po każdym locie jest coś luźnego. Obserwuję np. pracę rury łączącej skrzydła w mojej Extrze. U nasady przy kadłubie pojawia się ciemny nalot co świadczy że dural drga w laminatowej rurze i się obciera.ZDZ 80 rvj w Extrze mam na sztywno mocowany ale jak już wspomniałem: waga, waga ,waga.Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Skręcaj na niebieskie paskudztwo do śrub trudno rozkręcanych, a wkręty od serw, w sklejce, na ca.

Silnik na sztywno do kadłuba i będzie o.k.

99% modeli o podobnej rozpiętości tak ma i jest o.k.

Po prostu każda śrubka ma być zaklejona i już.

A o model się nie martw , wytrzyma to na pewno.

P.S.

Ładny model na tle lotniska w Niebrzegowie. :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.