kielonnn Opublikowano 28 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 Witam wszystkich. Stałem się posiadaczem modelu firmy Axar SBACH342 o rozpietości 1860mm pod silnik: 26-35 cm3. Model aktualnie złożony, model bardzo dobrze wykonany, w zestawie znajduje się wiele akcesoriów dzięki którym model ładnie wygląda i elementy na których zaoszczędzamy dodatkowy czas i pieniążki. Jestem na etapie mocowania silnika i tu wyrósł problem: nie wiem czy to jest fabrycznie czy błąd, półka na której jest mocowany silnik (rcgf 32) ma kąt. I teraz pytanie do tych którzy latają 3D czy w ogóle jest potrzebny ten kąt silnika, bo jak tak to model straci estetyce bo kołpak nie będzie pasował do maski. Kolejny problem to, że nóżki ( nie wiem jak to nazwać) na których jest zamocowany silnik, są za długie i miedzy kołpakiem a maską jest szczelina ok 12mm i tu też brzydko to wygląda. Jakieś porady ? Prosiłbym o jakieś porady co z tymi "fantami" zrobić. Z góry dziękuje i pozdrawiam. Marcin PS: Kilka fotek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek:D Opublikowano 28 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 nie wiem czy to jest fabrycznie czy błąd, półka na której jest mocowany silnik (rcgf 32) ma kąt. I teraz pytanie do tych którzy latają 3D czy w ogóle jest potrzebny ten kąt silnika, bo jak tak to model straci estetyce bo kołpak nie będzie pasował do maski.Firmy robią to celowo. Zależy od śmigła - gorszym wystarczy mniejszy kąt zaklinowania, lepszym większy. Ja przykładowo na Pelikanie miałem 3 stopnie a na VESSie musiałem dać 5, bo model w pionie uciekał w bok. Niweluje się to w ten sposób, że silnik przykręca się nie do otworów idealnie wykonanych w osiach mocowania, tylko trochę przesuniętych w bok, żeby kołpak pasował do maski. Ja miałem te same dwa problemy ze swoim modelem i tak właśnie zrobiłem(możesz podejrzeć fotki z wątku mego Yaka 54 2,26m). Co do dystansów ja skróciłem u znajomego tokarza - aluminium łatwo się obrabia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kielonnn Opublikowano 29 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 Ja mam śmigło fiala, na sam początek będzie. Potem w miarę możliwości poszuka się lepsze. Czyli kąt muszę sprawdzać doświadczalnie ? Może na początek zrobię kąt 0 stopni i będę to korygował w następnych lotach. A do zmiany kąta jakieś podkładki pod dystanse mam dać ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek:D Opublikowano 29 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 Ja głównie kombinowałem właśnie z tymi podkładkami. 3 stopnie ustawia się na sam początek, a dalej podkładasz/zabierasz podkładki. Skoro masz już wywiercone otwory osiowo(tak sądzę) to nic nie zmieniaj, w pierwszych lotach po prostu dawaj podkładki aż dojdziesz do ładu. Bez różnicy czy podkładki między tulejami dystansowymi(wcześniej wspomnianymi przez Ciebie nóżkami) a silnikiem, czy tulejami a wręgą silnikową. Ja miałem po VESSie właśnie fialę i na tych 5(4) stopniach było ok. Przy gwałtownym dodaniu gazu przy wznoszeniu pionowym model ma Ci iść prościutko jak strzała, jeżeli ucieka w którykolwiek z boków, znaczy, że z kątem trzeba dalej kombinować. To samo przy starcie(model zarzuca ogonem). Musisz po prostu sam sprawdzić to doświadczalnie. Poza tym model super, może napiszesz coś więcej o tym co siedzi w środku? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wichercat Opublikowano 29 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 Ponieważ tez mam model axara to uważam, że instrukcja mówi jaki kąt nominalny należy ustawić. A i tak później to się koryguje w zależności od tego jak model zachowuje się w powietrzu. Myśle, że jak dasz 0 to model już na starcie będzie uciekał w lewo nie mówiąc o locie. Tulejki skróć a wykłon poszukaj w instrukcji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kielonnn Opublikowano 29 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 Kąta poszukam w instrukcji i będę już szykował się do pierwszych lotów. Co do wyposażenia no to sprawa wygląda następująco: 3x Hitec HS 645 MG (lotki, kierunek), 1x TP MG955 (wysokość), 1x serwo na obroty 6 kg, Silnik RCGF 32, Śmigło Fiala 18x10 Zasilanie to Sanyo 2700 mAh 6,0v. Wszystko ustawione będzie/jest na MX-16s, jeżeli o czymś zapomniałem to piszcie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek:D Opublikowano 29 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 Kąta poszukam w instrukcji i będę już szykował się do pierwszych lotów. Co do wyposażenia no to sprawa wygląda następująco: 3x Hitec HS 645 MG (lotki, kierunek), 1x TP MG955 (wysokość), 1x serwo na obroty 6 kg, Silnik RCGF 32, Śmigło Fiala 18x10 Zasilanie to Sanyo 2700 mAh 6,0v. Wszystko ustawione będzie/jest na MX-16s, jeżeli o czymś zapomniałem to piszcie. Ciekaw jestem jak to będzie latać Jak możesz to podaj jeszcze wagę całości Jestem po prostu ciekaw. Mógłbyś podrzucić więcej fotek środka i konstrukcji? Zastanawiam się jak zrobili takie fajne profilowanie garbu za kabiną. Na Twoim miejscu jeszcze jak pozwoliłyby fundusze to wymieniłbym te serwo TP na Hiteka, albo zamienił Hiteca z kierunku na wysokość - na kierunku lepsze jest mocniejsze serwo i jak padnie w locie to mniejszy problem niż w wypadku steru wysokości. Jak Axar rozwiązał łączenie połówek steru wysokości? Drutem czy czymś innym? No i kiedy oblot? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kielonnn Opublikowano 29 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2011 Powiem Ci Marku tak: co do wagi modelu to jeszcze nie wiem, bo nie ważyłem, aktualnie jestem na etapie montażu silnika. plany na kolejne dni są aby dotrzeć silnik. Fotki środka konstrukcji no to wrzucę jutro jak naładuję sobie aparat. Co do tego serwa w wysokości no to chyba zrobię tak jak proponujesz no to wezmę zamienię je miejscami. Póki co to serwo TP wygląda na solidne, ale kto wie pozory mylą. A ze sterem wysokości to już inna bajka, bo jest on w całości i jest wklejany na stałe A oblot planuje na czwartek/piątek 8) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Boogie Opublikowano 30 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Wypal tylko jeden zbiornik na ziemi podczas docierania. Reszte w powietrzu. I naprawde nie trzeba tego robic inaczej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kielonnn Opublikowano 30 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Boogie a powiedz mi jakie proporcje paliwa i oleju przy docieraniu ? jakie obroty ? itd. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radek872 Opublikowano 30 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Serwo TP na wysokość to samobójstwo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek:D Opublikowano 30 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Póki co to serwo TP wygląda na solidne, ale kto wie pozory mylą.Jedni chwalą, drudzy narzekają, ja bardzo zadowolony nie byłem i wolałem wstawić serwa pewniejsze. Wiem, że użytkownicy elektronikę serwa zalewają klejem na gorąco(chyba albo silikonem, nie pamiętam) i chwalą sobie jego użytkowanie. Są na pewno o tym tematy na forum, wystarczy poszukać. Co do docierania tak jak napisał Boogie - jeden zbiornik na ziemi i w górę. Przy docieraniu na ziemi staraj się nie przegrzać silnika za bardzo, nie żyłuj go, zdejmij maskę dla lepszego chłodzenia na początek. Mieszanka prawdopodobnie jak w większości - do docierania 1:30. Odkręć jeszcze iglice tak z pół obrotu więcej niż w instrukcji - na pewno nie zaszkodzi przy pierwszych odpalaniach. No chyba, że nie będzie chciał totalnie zaskoczyć silnik to ustaw jak w instrukcji. Na swoim przykładzie DLa-50 powiem ci, że próbowałem różnych regulowań silnika i zawsze wracałem do tych podanych w instrukcji - po prostu silnik najlepiej wtedy pracuje. Bez względu czy tłumik był puszka czy pitts, czy zakładałem Pelikana/Fialę czy VESSa to do iglic paluszków nie trzeba było pchać. Obroty proponuję tak jałowe, albo do połowy. Co jakiś czas możesz przegazować na maksa. Pamiętaj, żeby przy odpalaniu założyć modelowi skrzydła, bo silnik tak telepie, że mi raz wykleił się statecznik pionowy. Tak na moje oko to daj z 1/3 gazu i niech sobie przepali ten zbiornik. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikon Opublikowano 30 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Póki co to serwo TP wygląda na solidne, ale kto wie pozory mylą.Jedni chwalą, drudzy narzekają, ja bardzo zadowolony nie byłem i wolałem wstawić serwa pewniejsze. Towerpro 995 to NAJGORSZE!!!! z tanich mocnych serw. Kiepsko centruje, fatalna regulacja (kolosalne przerzuty). Przykładowo Hobbykingowe HXT12k , z pozoru identyczne jest o klasę lepsze. Nie ma problemów z przerzutami, a w dodatku ośki pośrednie mają osadzone w obudowie tulejki z brązu. Przewody od silnika i od potencjometru podklejone są fabrycznie jakimś klejem, więc z wibracjami też powinny sobie radzić. Ale TP995 - UNIKAĆ JAK OGNIA! Zwłaszcza w modelu tej wielkości, a ZWŁASZCZA na SW!!!! Gorszą kombinację chyba trudniej wymyślić. Pozdr., Michał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomek Opublikowano 30 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Bo 995 to stare serwo , nadaje się do podwozia itp. Ale TP994r i TP996r są całkiem przyzwoite i spokojnie sprawdzają się w nisko kosztowych konstrukcjach Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikon Opublikowano 30 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2011 Bo 995 to stare serwo , nadaje się do podwozia itp. Ale TP994r i TP996r są całkiem przyzwoite i spokojnie sprawdzają się w nisko kosztowych konstrukcjach 994 nie znam, 996 widziałem w akcji i też jest fatalne. To 996 które widziałem nie było oznaczone "Towerpro" ale "Towardpro", chociaż podobno to jest to samo (zmiana nazwy z powodu naruszenia znaku handlowego). Pozdr., Michał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radek872 Opublikowano 31 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2011 Nie potrafię zrozumieć takiego postępowania. Model nie był tani, silnik też.Tam gdzie ryzyko nie jest aż tak duże są serwa dobre, a najważniejszy element w modelu i taka tandeta. :shock: Uważam, że w takich modelach gdzie drgania i obciążenia są duże powinno się całkowicie rezygnować z tanich serw, a nie wybierać z nich lepsze modele. Przy całej inwestycji ponad 2 tyś serwo za 140zł jest aż tak nieosiągalne, żeby decydować się na desperacki krok ? Radzę zainwestować i mieć model w całości. Na wysokości jest na pewno 1 serwo ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Shock Opublikowano 31 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2011 Myślę że radek dobrze Ci radzi.Pluć sobie potem w brodę że zaoszczędzając parędziesiąt złotych będziesz zbierał model w częściach chyba powinno Cie skłonić do przemyślenia wymiany tych serw Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomek Opublikowano 31 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2011 Z dobrych serw polecam HS7954 lub podobne , cena 10 razy wyższa niż TP , niezawodne , dobrze centrują , szybkie, silne , nie tanie. Jak pisze Radek ,ma to być model tanim kosztem , czy nie . Z tanich serw każde ma swoje wady. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Major Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Oczywiscie. Wybierając większy model niestety koszta nie rosną wprost proporcjonalnie. Kolega kończy Sbacha 2,3m, i co chwila problem. Snapy które są w Pl po 5zł latają jak "zyd po pustym sklepiej". Dobre snapy Hacker 10zł/szt, Zawiasy jakie były w zestawie nie nadają się nawet do EPP, bo szkoda modelu. Serwa mozna tanio wyrwac na Ebay jesli kurs $ czy GBP jest niski, tak tez było i Savoxy 1256 kupiłem po 220zł/szt. Szkoda potem czas u na szukanie oski do AXIka czy trybów do serw. Model 2tys , osprzęt juz ponad 2 tys kosztował i końca niema. I nie mowie tu o jakis PowerBox-ach itp. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
choina Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Ta. Model silnik i jakoś to będzie a później boli każda śrubka, którą trzeba dokupić żeby skończyć model. Tak jak koledzy radzą, lepiej odczekaj miesiąc i kup sprawdzone serwo. Kupisz raz a dobrze to będziesz miał do następnego projektu. Często jest tak, że model się zmienia a wyposażenie zostaje do następnego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.