Jump to content

Gee Bee R-2


MASK

Recommended Posts

Na prośbę Łukasza (tikicaca) podaje kilka informacji na temat Gee Bee R-2.

Model zrobiłem na podstawie rysunków umieszczonych w RC Modeler Magazine z sierpnia 2001 autorstwa Adriana Page'a. Model ma rozpiętość 150 cm, wazy ok 3 kg, napędzany jest silnikiem Saito FA-91.

Model jest wymagający jeśli chodzi o lotnisko. O ile start przy takim napędzie jest krotki, to do lądowania model podchodzi dość szybko i płasko.

 

pa060247wa5.jpg

pa010134bg9.jpg

p1010092kw9.jpg

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dobrze ze Cie namowiono na prezentacje tego modelu bo Gee Bee to jest to! Bardzo ladny model, od zawsze mi sie podobal. Jest taka Gee Bee R3 swietna pod elektryka - ok 1,5m - o ktorej marze i snie...

geebee.jpg

Fotka z http://www.eflight.ch

 

 

Wracajac do Twojego modelu to szkoda tylko ze to taki golasek - jakies naklejki by mu sie przydaly - tu jest stronka producenta zestawow miedzy innymi Gee Bee i maja zestaw nalepek na modele - moze Ci sie przyda. Od jakiegos czasu firma jest zamknieta jednak mozna sobie z rzadka pozagladac i spawdzic czy nie uruchomili ponownie sprzedazy:)

 

Oto link: http://www.adrianpage.com/index.html

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje Marcin za kilka słów odnośnie GeeBee, model naprawde śliczny. Jedyne co mnie właśnie wstrzymywalo przed budową lub zakupem tego modelu, byla obawa ze bedzie problem z ladowaniem. Prawda jest taka ze oryginalny samolot byl ledwo stateczny, i jak dobrze pamietam wszystkie egzemplarze ulegly rozbiciu

Link to comment
Share on other sites

w książce schiera " Samoloty w historii i miniaturze " z 1973r jest cały dział poświęcony temu modelowi i prawdziwej maszynie. Są też rysunki i przekroje pomocne do wykonania modelu. Jeśli kogoś interesuje to mogę zeskanować. Na ponizszej fotce proporcje maszyny i pilota;

silnik2gp8.jpg

Link to comment
Share on other sites

Jest taka Gee Bee R3 swietna pod elektryka - ok 1,5m - o ktorej marze i snie...

To rzeczywiście piękny model. Gdyby istniał ten samolot, to pewnie tak by wyglądał

 

szkoda tylko ze to taki golasek

To są stare zdjęcia, naklejki już są na modelu. Od Adriana Page'a chciałem kupić owiewki na koła. Co prawda mam już kopyto, ale nie mogę sie zmusić do ich zrobienia. Porządne lotnisko mamy dopiero od tego roku, ale nie miałem jeszcze okazji polatać Gee Bee na naszej łące. Jeśli loty, a właściwie lądowania będą udane (nie wyłamię podwozia), to zrobię te owiewki.

 

Krotki film (niestety start) jest tu:

http://video.google.pl/videoplay?docid=5487458231817673795

Jest to lot testowy z silnikiem Magnum 91. Wróciłem do Saito :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Odświeżam temat bo trwają prace nad nowym GeeBee. To taki sam model, stary przeszedł na zasłużoną emeryturę. Nowy będzie znacznie odchudzony i zrobiony z wykorzystaniem elementów ciętych laserowo. Mam nadzieję, że nowy model będzie ok 400g lżejszy od starego.

Ponieważ nie jestem typem kronikarza, to proszę się nie spodziewać, że będę fotografował każdy przyklejony element. Budowa jest już dość zaawansowana, a na początek kilka fotek w kolejności chronologicznej.

 

DSC_4188.JPG

 

DSC_4212.JPG

 

DSC_4215.JPG

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

 

Zawsze jak widziałem tą konstrukcję jakoś mnie rozbawiała ( w pozytywnym znaczeniu tego słowa ) Bardzo ciekawy model zapewne przez jego nietypową konstrukcję ciężki w pilotażu.

 

 

Nie mniej model bardzo mi się podoba , no i oczywiście nowy którego budujesz też bardzo ładnie się zapowiada.

 

 

 

Ja chciałem zapytać czy zestaw który obecnie składasz jest zakupiony w jakimś sklepie ?

Oraz chciałem zapytać jak skończył poprzedni model GeeBee i jak wielkie uszkodzenia były :-)

 

Czekam z niecierpliwością na kolejne zdjęcia z budowy modelu :)

 

 

Pozdrawiam Mirek

Link to comment
Share on other sites

Ja chciałem zapytać czy zestaw który obecnie składasz jest zakupiony w jakimś sklepie ?
Model jest budowany z planów od podstaw.
jak skończył poprzedni model GeeBee i jak wielkie uszkodzenia były
Przeszedł na emeryturę. Uszkodzena po ostatnim locie są jak najbardziej do naprawy, ale doszedłem do wniosku, że lepiej zrobić nowy model, niż męczyć się ze starym. Stary nabrał już masy, bo miał kilka przeróbek i twardych lądowań. Poza tym rozrysowałem elementy pod laser wraz ze zmianami, które chcę wprowadzić.

Kolejne zdjęcia:

 

DSC_4556.JPG

 

DSC_4565.JPG

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.