Jump to content

Mały akrobat - czyli projektów własnych ciąg dalszy.


 Share

Recommended Posts

Od pewnego czasu chodzi za mną chęć posiadania niedużego modelu akrobacyjnego, "plecakowego" tak jak mój motoszybowiec, do przewożenia na motocyklu.

Jakoś tak wyszło, że nie przywykłem do budowania modeli z gotowych planów, w zasadzie tylko dwa pierwsze modele F1H robione na modelarni miały coś wspólnego z planami. Wszystkie późniejsze modele to już własne konstrukcje.

Także i tym razem zacząłem od ołówka i kartki papieru, chociaż myślałem o tym, żeby może skorzystać z jakiegoś prostego programu, ale szybko się zniechęciłem.

 

Główne założenia;

- przede wszystkim dzielone skrzydła, zdejmowany statecznik poziomy i podwozie.

- rozpiętość 1000mm

- długość kadłuba 900mm

 

Skrzydło będzie trapezowe, cięciwa przy kadłubie 230mm, a na końcówce 160.

Myślałem o zastosowaniu profilu NACA 63012A na całej rozpiętości, lub przejście z NACA 63012A przy kadłubie do NACA 63015A na końcówkach, ale to jeszcze do przedyskutowania.

 

Silnik i statecznik poziomy będą w osi kadłuba, a skrzydło będzie około 15mm poniżej tej linii.

Nie jestem jeszcze pewien co do katów zaklinowania. Sugerując się modelami F3A myślałem o ustawieniu statecznika poziomego na 0st., a skrzydła około 1st. to też jeszcze temat do przeanalizowania.

 

Generalnie model ma być do bardziej klasycznej akrobacji, żadnego 3d.

 

Zacząłem już budowę, ale znając moje tempo prac pewnie skończę go na przyszły sezon.

Na początek kilka zdjęć z tego co już wystrugałem:

yr5u.jpg

 

0esg.jpg

 

sv8d.jpg

 

u8au.jpg

 

41sg.jpg

 

ov4v.jpg

 

nn70.jpg

 

io64.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Właśnie po to dałem od wewnątrz sklejkę 2mm w przedniej części kadłuba. Będą przechodziły przez nią dwie rurki węglowe, jedna przed drugą wręgą, a następna około 3-4cm za nią.

 

W zasadzie na pomysł zbudowania tego modelu wpadłem śledząc budowę twojego "Red Tiger'a" ;)

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj miałem trochę czasu i zabrałem się za usterzenie poziome. Jak już wcześniej pisałem, będzie ono demontowane do transportu. Jak dokończę statecznik to zrobię zdjęcia, żeby pokazać w jaki sposób jest rozbieralne.

Na razie jedno zdjęcie z przymiarki do kadłuba, a przed obiektyw swój czarny włochaty łeb wcisnął mój szef kontroli jakości "Czarli" ;)8rb3.jpg

 

edit:

Trochę dzisiaj pomajstrowałem w usterzeniu

 

xpbe.jpg

 

saf0.jpg

 

mpl1.jpg

 

cyoq.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Korzystając z wolnego dnia zabrałem się za domek silnika, całość wykonałem ze sklejki 2mm. Obecnie wymaga jeszcze doszlifowania i zalaminowania w newralgicznych miejscach.

Dodatkowo domek skonstruowałem tak, że w razie potrzeby będzie można do niego częściowo wsunąć pakiet (na około 50mm).

W tym stanie całość z silnikiem i śmigłem waży225g z czego silnik 70g i śmigło z piastą 30g.

bpz1.jpg

 

1vkk.jpg

Link to comment
Share on other sites

Coś mi kiepsko idzie, pół dnia zajęło mi wystruganie kompletu żeber, a jest ich zaledwie 12 sztuk. Z racji małej ilości nie robiłem ich w bloczku tylko po 2 na raz z każdego rozmiaru.

 

zdud.jpg

Link to comment
Share on other sites

W modelarstwie nie o szybkość chodzi, tylko o precyzję.

Są modele które się robi szybko i rozbija szybko, ale raczej nie o to chodzi.

Ważne żeby mieć satysfakcje z porządnej roboty, jak widać na załączonych fotkach, po czym model się odwzajemnia w locie :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Już dobry miesiąc nic nie robiłem przy modelu, więc czas zabrać się za robotę.

Ster kierunku wydawał mi się nieco mały, więc doczekał się drobnej modyfikacji. Pojawił się też zalążek kabiny.

W skrzydłach oszlifowałem natarcia i w końcu wywierciłem w kadłubie otwory na rurkę łączącą skrzydła.

Pomimo starannych przygotowań i pomiarów wyszło trochę krzywo, tak, że odległość końcówek skrzydła od steru kierunku różni się o dobre 10mm.

Nie jest to na szczęście jakiś duży problem, jeden z otworów będę musiał rozpiłować na "fasolkę", spasować skrzydła i wkleić od środka kawałek sklejki z otworem pod rurkę.

 

phe9.jpg

 

msa5.jpg

Chyba będę musiał zaopatrzyć się w jakiś statyw, bo zdjęcia z ręki przy użyciu lampy błyskowej nie wyglądają dobrze. :unsure:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

sliczny :) mam nadzieje ze okleisz go czyms czesciowo prezroczystym zeby bylo widzac ikle w niego wlozyles pracy.

Szkoda ze ster wysokosci nie dostal dynamicznego wywazenia tak jak kierunek po modyfikacji

Mala rada; pomysl teraz nad mechanizmem zamykania kabiny

Ile to wszystko wazy na dzien dzisiejszy?

Link to comment
Share on other sites

Do oklejania jeszcze daleka droga, ale na pewno będę co nieco korzystał z transparentnej folii.

Usterzenie poziome ma pewien błąd konstrukcyjny i będę je przerabiał, więc zapewne zrobię podobnie jak SK.

Myślałem już o tym jak zamocować kabinę, ale najpierw muszę pomyśleć nad rozmieszczeniem wyposażenia.

W stanie jak na powyższym zdjęciu pusty model waży 224g, więc chyba całkiem nieźle :)

Link to comment
Share on other sites

Kabinę spokojnie możesz zamocować od przodu na dwóch kołkach fi3mm ( u mnie w małej katance węglowe) a z tyłu dać magnesy neodymowe średnicy 6mm i grubości 2mm. W okolicach usterzenia zrób otwór w kadłubie w celu wyrównania ciśnienia i nic Ci nie odleci podczas lotu. U mnie magnesy (2 szt w ramce kabiny i 2 szt w kadłubie) trzmają tak mocno że można potrząsać modelem trzymając za samą kabinę.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.