Jump to content

Sygnał dźwiękowy, a zagubienie modelu


lekarz
 Share

Recommended Posts

"Latam sobie w dość dużej trawie" i często mam problem ze znalezieniem modelu. Czy jest może jakiś buczek który można by podłączyć do wolnego kanału odbiornika?

Link to comment
Share on other sites

Jednak nie licz całkowicie na taki pikacz, mam go w każdym modelu, ale lądując w wysokiej trawie musisz znać obszar, gdzie model spadł :P Ciężko czasem z daleka to usłyszeć, zwłaszcza jak wiatr wieje, a buzzer skierowany jest w ziemię

Link to comment
Share on other sites

Dzięki. O to mi chodziło.

 

Z reguły wiem mniej więcej gdzie zgubiłem model. Kilka razy też miałem sytuację gdy model leżał sobie 5 metrów dalej, a ja go po prostu nie widzialem. W chwilach desperacji uruchamiam zawsze na chwilę silnik ale to nie jest dobre rozwiązanie.

 

Może warto zastosować 2,3 takie urządzenia na przeciwległych końcach wtedy nie będzie wymówki że którys buzer jest "zakryty".

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Taki buzzer czy zapalnik do świecy możemy łatwo zrobić sami i to elektroniczny a nie mechaniczny :) Wystarczy wolny kanał, stare rozwalone serwo z sprawną elektroniką no i buzzer z generatorem.

 

Ważne jest aby buzzer był głośny. Warto pamiętać że buzzer 80 dB NIE JEST DWA RAZY GŁOŚNIEJSZY NIŻ buzzer 40 dB - JEST WIELOKROTNIE GŁOŚNIEJSZY gdyż ta wartość jest wartością logarytmiczną. Dla przykłądu podam że buzzer 85 dB w obudowie puszkowej (mały) był w miarę cichy.

 

Wyciągamy elektronikę z serwa i wywalamy silnik, w to miejsce wstawiamy buzzer. Potencjometrem serwa wyciszamy buzzer i sprawdzamy czy działa (programujemy go też w failsafe jeśli mamy). Spokojnie można pod to podpiąć też ledy, świecę dymną (zapalanie wolframem albo kupnymi do tego przeznaczonymi).

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.