Jump to content

Mvvs 0.28 NIE gasnie... :/


elektron

Recommended Posts

Witam... mam problem z moim Mvvs 4.5ccm....

Otoz... nie gasnie... pomimo tego ze zaciagam przepustnice na maxa - nawet reka silnik pryka :/

Robilem test z wlotem powietrza i wyglada nastepujaco:

na max obrotach musze zapchac ok 4/5 wlotu aby zgasl

na srednich - ok 3/4 aby zgasl

a na niskich - zakrywam caly i silnik nadal pracuje :/

 

Co jest nie teges ? OS mi gasnie bez problemu a Mvvs poprsotu nie chce zgasnac :/

Link to comment
Share on other sites

No to kłania się regulacja.

Masz dwa wyjścia:

 

1. Ciągnie Ci bokiem fałszywe powietrze - musisz uszczelnić mocowanie gaźnika. Co jest raczej mało prawdopodobne.

 

2. Musisz podregulować igłę wolnych obrotów. Dosłownie ułamek obrotu - 10-15 stopni. Teoretycznie powinieneś ją dokręcić, żeby zmniejszyć ilość wpadającego paliwa do gaźnika. Musisz tylko pamiętać, że po modyfikacjach igłą wolnych obrotów będziesz musiał dodatkowo podregulować główną igłą...

Link to comment
Share on other sites

Miedzy silnikiem a gaznikiem raczej jest ok bo jest tam uszczelka i wyglda ze powinna dawac rade

Co do spalinowych silniczkow modelarskich - to nie mialem nawet w reku ;) - ale kiedys mialem problem w starym Kadeciku - podejrzenie zaciagania "lewego" powietrza - wiec smarowalismy rozne polaczenia silikonem - z zewnatrz - bez rozkrecania - (jeden bok i proba drugi bok i proba) i znalezlismy - wygladalo ok. ale gdzies jednak ciagnelo .

Nie musze chyba dodawac, ze obklejenie silikonem pozostalo juz "na zawsze" 8) .

Link to comment
Share on other sites

u mnie przelatal jakies 50h... u Marcina133 sadze ze jakies 100...

Uszczelanianie ?? tzn ?! Miedzy silnikiem a gaznikiem raczej jest ok bo jest tam uszczelka i wyglda ze powinna dawac rade :D Co radzisz ?

 

U mnie nie wylatał nawet 2 godzin - ja też go odkupiłem :) Jeżeli Ci chodzi po zamknięciu przepustnicy musi łapać lewe powietrze. Osobiście we wszystkich moich silnikach łączenie gaźnik - korpus uszczelniam dodatkowo silikonem. Najwyraźniej mi tak zostało po moich przebojach z magnumem z którym to właśnie miałem takie problemy.

Link to comment
Share on other sites

Regulacja wolnych obrotów w tym silniku jest przez dopływ powietrza dodatkowym kanałem, czy ilości paliwa?

Jeżeli nie jest to wina kanału powietrza biegu jałowego, to tak jak już pisano lewe powietrze,

więc koniecznie silikon, lub wazelina techn. na uszczelke.

Teoretycznie powietrze może ciągnąć z pokrywy komory korbowej, lub pęknięcia korpusu, ale to już ekstremalne przypadki.

Przepustnice ciężko uszczelnić, jeżeli faktycznie jest wytarta. Jedyna rada, to gęsty. wysokotemperaturowy smar, ale rozpuszczalny w alko na długo nie wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

Probowalem silnik w roznych konfiguracjach... i doszedlem do wniosku ze napewno lewe powietrze ciagnie. Przy minimalnych obrotach palcem calkowicie zatykam wlot powietrza i silnik nadal pracuje. Wiec powietrze dostaje sie albo : pod gaznikiem - chociaz uszczelanialem silikonem, albo przy przepusnticy albo przy przednil lozysku ktore jest nowe.... :/

Link to comment
Share on other sites

A regulacja igłą wolnych obrotów? Próbowałeś ją przykręcić żeby zmniejszyć ilość dostającego się paliwa przy zamkniętej przepustnicy? Jeżeli ciągnie powietrze koło tego ruchomego cylindra przepustnicy, to możesz spróbować odkręcić dźwignię przepustnicy i przykręcić pod nią jakiś uszczelniający krążek, który przy przymykaniu dociskałby się i uszczelniał gaźnik.

Link to comment
Share on other sites

Poleglem.... nie mam juz pomyslu ktoredy lapie powietrze... :/

Pod gaznikiem dalem silikon... przy przepustnicy zrobilem uszczelke tak ze gdy zamykam doplyw powietrza uszczelka uczeslnia przepustnice.... w efekcie... troche pomoglo ale nadal nie gasnie. Kombinowalem z rozymi ustawieniami regulacji i nic !! :evil:

 

W koncowej facie w akcie desparacji zakleilem silikonem kazda mozliwa szczeline silikonem i powstal na gazniku taki wielki silikonowy glut... i niestety na nic... nadal nie chce zgasnac :/

 

Czuje ze bez nowego silnika sie nie obejdzie...

Link to comment
Share on other sites

Taki zaworek to nie głupia sprawa.

W 2000 roku na zawodach EuroCup Aircombat w Gliwicach jeden z pilotów z Ukrainy miał ustawiony silnik na 100% bez serwa :D W regulaminie napisano natomiast, że pilot musi mieć możliwość wyłączenia silnika w każdym momencie lotu. Miał więc zamocowaną do steru wysokości zapadkę. Żeby nie wyłączyć silnika przypadkowo w czasie normalnego lotu miał włączone DR na wysokości. Przy lądowaniu włączał DR na 120% i wykonywał serwem szybkiego nurka. W ten sposób zwalniał sprężynową zapadkę i odcinał dopływ paliwa.

 

Kombaciarze w USA stosują sprzęgniętą z przepustnicą oczko ze szprychy, przechodzące częściowo przez przednią wręgę. Przez to oczko przechodzi wężyk silikonowy do silnika. Przy zdejmowaniu gazu oczko chowa się w szczelinę uciskając wężyk. Oczywiście wymiary oczka są tak dobrane, żeby ucisk następował dopiero w końcowej fazie zamykania przepustnicy.

 

Murowane odcięcie zapłonu :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.