Jump to content

Tankowanie modelu


Recommended Posts

Witam Was Panowie,

 

słuchajcie jakieś kilka miesięcy temu miałem problemy z odpaleniem silnika Kyosho GX-40 jest to żarówka 2t. Udało mi się docierając go mam nadzieję że z sukcesem na zbudowanej hamowni.

 

Jednak teraz przyszedł czas na zamontowanie silnika w modelu lecz on tutaj jest w przeciwieństwie do hamowni - zamontowany tłokiem w dół. I teraz moje pytanie brzmi...

 

1. Moja instalacja paliwowa jest zrobiona włg instrukcji tzn. wykorzystuje 3 przewody. (Gaźnik, Wydech i tankowanie) W związku z tym jak mam napełnić paliwo gdy silnik w modelu jest odwrócony o 180 stopni z modelem na kołach ? Paliwo będzie kapać z gaźnika prawda? Pomysłów aby to rozwiązać mam kilka ale chciałbym zapytać jak Wy to robicie.

 

2. Odpalanie silnika niektórym stwarza problem i boję się że u mnie będzie ten sam problem. Macie jakąś procedurę odpalania  silnika zamontowanego w taki sposób?

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli zamkniesz gaznik, paliwo nie będzie się wylewać. W gazniku jest coś jak zwor który zapobiega tej sytuacji. Odpalenie jak każdy inaczej ułożony silnik. Masz rosrusznik czy z palca? Będzie ci trochę łatwiej przelać silnik ale dojdziesz do wprawy

Link to comment
Share on other sites

Z palca. Z rozrusznika jakoś nie lubię.. Nie czuję wtedy silnika tak jakby


Jeżeli zamkniesz gaznik, paliwo nie będzie się wylewać. W gazniku jest coś jak zwor który zapobiega tej sytuacji. Odpalenie jak każdy inaczej ułożony silnik. Masz rosrusznik czy z palca? Będzie ci trochę łatwiej przelać silnik ale dojdziesz do wprawy

 

A czy wproadzić trochę paliwa do silnika przez przekręcenie śmigłem kilka razy z zasłoniętym palcem gaźnikiem czy nie?

Link to comment
Share on other sites

Dziwnie prawisz ale jak kto lubi;) liczę że choć masz rękawice co trochę palce uchroni. Mimo wszystko procedury odpalania sa takie same.

Jeżeli już masz zatankowany i chcesz odpalic to naturalnie ze tak. Tylko wtedy otwórz gaznik ;)

Przy odpalaniu z rozrusznika jest to o wiele łatwiejsze. Zmniejszać do zera prawdopodobieństwo zalania silnika, i najważniejsze, palce sa bezpieczne

Link to comment
Share on other sites

Robiłem włg instrukcji. Zatkać gaźnik palcem i wprowadzić przez przekręcenie śmigłem troszkę paliwa -> odsłonić -> Klips do świecy i start. Odpalam przez kijek taki fajny gumowy więc bez obaw :)

Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedyś model z takim ustawieniem. Tankowanie na plecach. Odpalania normalnie a jak nie chciał/ nie miałem cierpliwości to tez na plecach. Po odpaleniu obracasz model i dalej juz normalnie. Jeżeli tankujesz przez wlew a odpowietrzenie masz przez wydech to tamtędy tez może Ci zalewać silnik.

Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedyś model z takim ustawieniem. Tankowanie na plecach. Odpalania normalnie a jak nie chciał/ nie miałem cierpliwości to tez na plecach. Po odpaleniu obracasz model i dalej juz normalnie. Jeżeli tankujesz przez wlew a odpowietrzenie masz przez wydech to tamtędy tez może Ci zalewać silnik.

 

Czytałem gdzieś, że rozwiązaniem na cieknące paliwo z gaźnika może być zatkanie palcem wydechu. Zakręcenie kilka razy śmigłem i próba odpalenia... zobaczymy

Link to comment
Share on other sites

Tak. Ale to zanim paliwo się nie dostanie do silnika. A jak w czas tankowania nalejesz paliwa do cylindra to nie ma ono jak uciekać. Trzeba uważać przy odpaleniu bo będziesz miał tzw hydro lock - oczywiście w najgorszym wypadku. A nawet jak pochylić model to będziesz miał zalana i mokra świece. Dlatego preferowalem tankowanie i opalanie na plecach.

Link to comment
Share on other sites

No..właśnie wróciłem z testów już w modelu. Napiszę Wam jak poszło: Zatankowałem model w pozycji normalnej, spróbowałem odpalić w pozycji normalnej ale zakończyło się to fiaskiem. Podejrzewam że zalałem w ten sposób świecę więc odwróciłem model aby ją wymienić. Po wymianie odpalałem już w pozycji odwróconej i udało się i po około minucie odłączyłem klips ALE... gdy tylko odwróciłem model kołami do dołu - silnik po chwili gasł.

 

Regulację miałem przeprowadzoną dobrze i silnik zamontowany w stojaku pracował bez zarzutu. Po chwili pomyślałem, że powodem może być najprawdopodobniej albo świeca albo za bogata mieszanka w dolnej partii obrotów.

 

Zająłem się regulacją ale nie zdążyłem do końca ponieważ pogoda zagnała mnie do domku.

 

Piszę do Was z zapytaniem czy moje wnioski są słuszne i idę w dobrym kierunku?

Link to comment
Share on other sites

Docelowo w modelu ustawia się silnik od podstaw. Czyli zacznij od zkrecenia igły paliwa, odkrec o dwa pełne obroty i od tego zacznij ustawianie docelowo. Tak wykrecona iglica pozwoli na uruchomienie silnika i ustawienie optymalne

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.