Jump to content
Sign in to follow this  
hubert_tata

GWS seria Pico, ktoś jeszcze pamięta ?

Recommended Posts

Dzień dobry,

 

chciałbym się pochwalić moim najnowszym modelem: jest to Tiger Moth w wykonaniu GWS

Jest to wersja podstawowa, czyli pico, bo później były jeszcze inne wariacje.

Zestaw kupiłem jako nowy/nieskładany od kolegi z forum.

Złożyłem go niezbyt "koszernie", bo od razu z bezszczotką i lipolem, co w czasach popularności firmy GWS nie było możliwe.

 

 

Minęło sporo czasu od wyprodukowania tego zestawu i jestem ciekawy, czy koledzy czują sentyment do tego i podobnych modeli ?

 

 

 

post-34-0-65552000-1566664938_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego akurat nie miałem, ale w moim avatarze jest model GWS-a, już nawet nie pamiętam jak to się nazywało, ale był to całkiem przyjemnie latający akrobacik :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego akurat nie miałem, ale w moim avatarze jest model GWS-a, już nawet nie pamiętam jak to się nazywało, ale był to całkiem przyjemnie latający akrobacik :)

Chyba Formosa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Legendarna Formosa1 ;) niedoscignione marzenie, dziś niespotykana... Ze 3lata temu ktoś sprzedawał Formose2... dziś nawet nie da się kupić Escapade .40... tego Tiger Motha miał chyba kolega Loczek, i chyba widziałem też go u jednego pana Krzysztofa z Chodzieży...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Tez mam tego Tiger Motha (zdjecia w zalaczeniu).W garazu lezy kompletne pudelko z Meserschmitem Me 109.

Modele maja juz swoje lata.

post-3595-0-53232400-1566680851.jpg

post-3595-0-23903000-1566680896.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Tez mam tego Tiger Motha (zdjecia w zalaczeniu).W garazu lezy kompletne pudelko z Meserschmitem Me 109.

Modele maja juz swoje lata.

 

Jak widzę twoją wersję, to aż mam ochotę troszkę poprawić producenta - przede wszystkim oryginalne kółka są do wymiany

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda, te oryginalne kółeczka w GWS-ach to była jakaś makabra. Ja od razu wyrzuciłem moje z Formosy i model lądował na brzuchu, zresztą bez żadnego problemu.

Aż mi się łezka w oku zakręciła od wspomnień, to był naprawdę fajnie latający model :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.