Skocz do zawartości


Zdjęcie

Replika Polskiego silniczka SiM 2b - ambitny projekt


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
912 odpowiedzi w tym temacie

#901 d9Jacek

d9Jacek
  • Modelarz
  • 385 postów
  • Age: 67
  • SkądWarszawa
  • Imię:Jacek

Napisano 15 czerwiec 2019 - 11:25

Mariusz, 

to jest spór o pietruszkę  :)  :)  :)  ale tanina nie powoduje powstanie fosforanu żelazowego....tanina łączy się z tlenkami zelaza ( II i III wartosciowymi)  w  w organiczny związek kompleksowy zwany chelatem żelazowym... jest on twardy, nierozpuszczlny w wodzie


  • 0

#902 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 2097 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 15 czerwiec 2019 - 11:28

 

to jest spór o pietruszkę  :)  :)  :)  ale tanina nie powoduje powstanie fosforanu żelazowego....tanina łączy się z tlenkami zelaza ( II i III wartosciowymi)  w  w organiczny związek kompleksowy zwany chelatem żelazowym... jest on twardy, nierozpuszczlny w wodzie

Możliwe, nie będę się upierał, bo chemię miałem daaawno temu i zbyt dużo nie pamiętam, tak czy siak można taki "zajzajer" ewentualnie stosować(zwłaszcza jak się nie planuje spawania czy takich tam napraw..).

 

 

Zresztą aby powstał fosforan żelaza to musi być tlenek żelaza a nie czyste wypiaskowane gołe żelazo (stop żelaza z węglem) bo taka jest zasada działania taniny znajdującej się w Cortaninie F. :) Preparat reaktywny musi przereagować z tlenkiem żelaza a nie z czystym wypiaskowanym Fe.

Oczywiście masz rację, ale miałem na myśli mikrowżery których piaskowanie, choćby najdokładniejsze nie jest w stanie usunąć(wawet ich gołym okiem nie widać), a inhibitor znajdzie.

 

 

Odnoście cynkowania. Onegdaj, za moich sztubackich czasów na jednej z zaniedbanych posesji w mojej miejscowości stała jak pamięcią sięgam wybebeszona karoseria od przedwojennego Fiata (bodaj 508) w zadziwiająco dobrym stanie. Pomalowana była chyba pędzlem na extraordynaryjny niebieski kolor. A, że obok stała takoż antyczna mocno pordzewiała lokomobila, to wybraliśmy się z przyjacielem z jednej ławy by owe cuda pooglądać, i przy okazji odkryć tajemnicę odmiennego stanu obydwu.. Kiedy Jurek z ciekawości zarysował farbę na owym Fiacie śrubokrętem, to pod spodem ukazała się błyszcząca warstwa ocynku! I wszystko jasne!


  • 0

#903 f2cmariusz

f2cmariusz
  • Modelarz
  • 437 postów
  • Age: 60
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Mariusz

Napisano 15 czerwiec 2019 - 12:10

Mariusz, 

to jest spór o pietruszkę  :)  :)  :)  ale tanina nie powoduje powstanie fosforanu żelazowego....tanina łączy się z tlenkami zelaza ( II i III wartosciowymi)  w  w organiczny związek kompleksowy zwany chelatem żelazowym... jest on twardy, nierozpuszczlny w wodzie

Tak to jest dla mnie spór o pietruszkę bo nie po to jest karoseria piaskowana aby nałożyć twardy nierozpuszczalny związek powstały po działaniu Cortaninu.

Ponownie bym musiał czyścić do żywego:

   -aby było przewodnictwo elektryczne w przypadku spawania elektrycznego 

   -aby była zwilżalność powierzchni w przypadku lutowania twardego czy miękkiego...  

Po prostu. Po kolei.

Po skończonych pracach blacharskich na pewno dalsze zabezpieczenia będą wprowadzone.


  • 0

#904 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 2097 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 16 czerwiec 2019 - 20:03

Nie chcę na siłę nikogo przekonywać, ale Cortanin nie reaguje z czystym metalem, nawet się na nim nie utrzymuje(jest zmywany zwykłą wodą), a tylko i wyłącznie z tlenkami. Czyli w wypiaskowanej blasze zadziała tylko w tych miejscach(i tam się utrzyma) gdzie pozostały choćby mikroskopijne resztki rdzy ominięte przez ścierniwo(np mikro szczeliny). Tak więc styk elektryczny nie będzie przez niego upośledzony z racji znikomej powierzchni i ilości takich "wysp", nie wpłynie na własności spawalne w miejscu spawania, gdzie w procesie przetapiania i tak zostanie "wyrzucony" do zgorzeliny(jak inne zanieczyszczenia), ale w miejscach nie spawanych nie dopuści do "kiełkowania": tlenków pod warstwą farby.

Tylko to miałem na myśli...

A tak w ogóle to pojazd fajny, ale jeszcze huk pracy przy takiej odbudowie. Trzymam kciuki!


  • 1

#905 f2cmariusz

f2cmariusz
  • Modelarz
  • 437 postów
  • Age: 60
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Mariusz

Napisano 19 czerwiec 2019 - 06:08

1-IMG_3220.JPG

1-IMG_3222.JPG

imak uzbrojony. Każdy nóż z programu zawartego w Mach3 funkcjonuje i ogarniam jeśli chodzi o uzyskanie właściwego wymiaru. Pozostała tylko "drobna" kwestia ustawić zmieniacz narzędzia... W Mach3 a do celowo w Fusion360...

1-IMG_3256.JPG

Najważniejsze na tą chwilę to wykonać elektrody z miedzi co by dokończyć gniazdo silnika w kokili do odlania karteru SiM 2b. I to się w tym miesiącu już dzieje !!!


  • 3

#906 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 2097 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 19 czerwiec 2019 - 10:14

Jeśli to nie żeliwo a stal lub kolorowe(a zwłaszcza kolorowe), to dużo łatwiej dla maszyny, i z lepszym efektem dla powierzchni będzie Ci się Mariuszu skrawało kiedy zrobisz w płytce rowek wiórowy (dla kolorowych duży kąt natarcia)

 

noz.jpg post-3384-0-11647900-1406236525.jpg

 

 

bo na tej surówce spływ wióra jest bardzo utrudniony, spiętrza się, tworzy narosty(zwłaszcza kolorowe się kleją), i psuje powierzchnię - trzeba by bardzo dużych posuwów by zapewnić właściwy spływ. Tym bardziej, że węglik niepowlekany.

Płytki lutowane są surówkami do dalszej obróbki, i w tym stanie nadają się  jedynie do obróbki żeliwa, żeliwa zanieczyszczonego (rdzą, piachem - najlepiej kolor żółty noża/węglika)- materiałów z krótkim kruchym wiórem, oraz obróbki udarowej (wielowypusty, elementy nieokrągłe, napawane, itd...) bo krawędź skrawająca z zerowym kątem jest mocniejsza, mniej podatna na wykruszenia niż geometrii dodatniej.

Do alu i miedzi gdzie wiór jest wstęgowy, ciągliwy, i ma duże tendencje adhezyjne do narzędzia, najlepiej dedykowane płytki polerowane (w składakach), lub stalki HSS z dużym kątem rowka(na pewno lepsze do tego niż surówka)...


  • 0

#907 f2cmariusz

f2cmariusz
  • Modelarz
  • 437 postów
  • Age: 60
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Mariusz

Napisano 19 czerwiec 2019 - 15:28

niestety osobiście nie jestem zwolennikiem robienia tego typu ostrzenia gdzie występuje sugerowany promień. Zdecydowanie każde ostrzenie noża tokarskiego w moim wykonaniu to zdecydowie trzy płaszczyzny i ostre do końca czyli samego czubka. Oczywiście nie ma samego ostrego ostrza tylko jest stosowna malutka faza.

1-IMG_3287.JPG

z tego typu ostrzeniem spotykam się tyle razy ile biorę następny nóż z szafki narzędziowej stojącej przy tokarkach.

1-IMG_3273.JPG

Naprawdę nie wiem co mam z tego typu "ogryzkami" zrobić. A szafka jest pełna tego typu pozostałości.

1-IMG_3275.JPG

Oczywiście wiór się kręci, łatwo się łamią na krótkie kawałki i spadają do wanny. Przy moim typie ostrzenia dużo więcej zachodu bo powstają wstęgi proste wióra i łatwo może to wszystko zabrać wrzeciono. Wyłączam maszynę i pogrzebaczem plus cęgi boczne i walczę tnąc długie wióry co do wanny nie wpadają.

 Zapewniam że jak mam większą czy grubszą pracę to robię promień czy wręcz noża z płytką użyję gdzie jest i promień i łamacz wióra.

 

1-IMG_3289.JPG

W nożykach małych czyli trzonek 12 x 12 tylko na prosto ostrzę bez sugerowanego promienia za to z malutką fazą co by ostrze było troszeczkę żywotne.

Wszystko zależy od typu obróbki ale to już osobne zagadnienia na osobny, następny temat. Także na tym forum uruchomionym. 

Ja ze swojej strony dodam parę zdjęć moich tarcz szlifierskich...

1-IMG_3279.JPG

1-IMG_3280.JPG

1-IMG_3281.JPG

1-IMG_3282.JPG

1-IMG_3283.JPG

odkąd nie pracuje tokarz co robił promienie na nożach ja mam tarcze szlifierskie gdzie bez problemu mogę na wiertle zmniejszyć ścin  :)

1-IMG_3296.JPG

 


  • 0

#908 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 2097 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 19 czerwiec 2019 - 22:12

 

z tego typu ostrzeniem spotykam się tyle razy ile biorę następny nóż z szafki narzędziowej stojącej przy tokarkach.

często nie ma wyboru... albo łamacz/rowek, albo.... Tokarz,.jpg

 

 

 

 

odkąd nie pracuje tokarz co robił promienie na nożach ja mam tarcze szlifierskie gdzie bez problemu mogę na wiertle zmniejszyć ścin  :)

A wystarczy "ołówek" .... ;)

 


  • 0

#909 f2cmariusz

f2cmariusz
  • Modelarz
  • 437 postów
  • Age: 60
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Mariusz

Napisano 20 czerwiec 2019 - 07:20

dla mnie dalej sprawa jest oczywista. 

łamacz wióra/rowek tylko w przypadku długich skórowań gdy po prostu inaczej się nie da. Długich to takich że w przypadku zastosowania prostego noża robi się niebezpiecznie z prostym wiórem wijącym się w nieprzewidywalny sposób ale wiadomym że skończy się wszystko na owiniętym wiórami wrzecionie.. Sprawa prosta i dla mnie bezdyskusyjna.  

w innych prostych przejazdach podczas toczenia gdzie idzie ogarnąć prosty wiór tylko ostrzenie proste noża tokarskiego.Głownie ze względów oszczędnościowych czyli długowieczności życia narzędzia.

preferuję u siebie noże z płytkami o oznaczeniu H10. Używam także o oznaczeniu P20, K20. Noże z płytkami S30 omijam bo szkoda czasu na prze-ostrzenie nowego noża jak po chwili obróbki jest już starty w miejscu skrawania... 

Co do ścinu:  

jasno i konkretnie dawno to fabryka z Żelaznej zdefiniowała. Kiedyś stały bywalec tego firmowego sklepu w drodze z towarem do Wesołego Miasteczka w Chorzowie...

1-Screen Shot 06-20-19 at 07.56 AM.JPG


  • 1

#910 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 2097 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 20 czerwiec 2019 - 11:17

 

Co do ścinu:  

jasno i konkretnie dawno to fabryka z Żelaznej zdefiniowała https://pfmrc.eu/upl...-1561010861.jpg

Jasne, to podstawy. Nawiasem to dobry mini poradnik dla mniej doświadczonych amatorów obróbki..
 

S30 jest mniej odporny na ścieranie ale za to bardziej odporny na udary, najlepiej nadaje się do obróbki elementów napawanych, nieciągłych itd..

 

 

w drodze z towarem do Wesołego Miasteczka w Chorzowie...

Bywałem w nim jako m-latek zabierany na przedpołudniowe wyprawy przez śp.dziadka...

(to ja tamże..)

13.jpg

 Wspaniałe sentymentalne wspomnienia..(w Chorzowie na ul. Stalmacha się prawie wychowałem- do 8r.ż). Później też kilka razy w w Wesołym Miasteczku(z tą charakterystyczną żyrafą) byłem, a ostatni ze swoimi dziećmi... :)

 

A co tam woziłeś jeśli wolno spytać?


  • 0

#911 f2cmariusz

f2cmariusz
  • Modelarz
  • 437 postów
  • Age: 60
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Mariusz

Napisano 21 czerwiec 2019 - 22:07

https://youtu.be/wozDnb54Ffs

G-cody z ręki i działa. Ale ma działać z Fusion360 !!!


  • 0

#912 RomanJ4

RomanJ4
  • Modelarz
  • 2097 postów
  • Age: 57
  • SkądSkępe
  • Imię:Roman

Napisano 22 czerwiec 2019 - 08:14

No i pięknie Ci chodzi.  Zadowolony jesteś z zakupu tek maszyny?

 

tu też mała CNC, ale z głowicą rewolwerową(skośne łoże) zamiast imaka i przechwytem..

https://www.youtube....h?v=MNT3H8cytBw

 

Ale chciałem zwrócić uwagę na ciekawie rozwiązanie - przerobione wiertło. Przedłużono mu rowek wiórowy na kształt wierteł lufowych (ślady wyglądają na frezowanie), jak widać na filmie dobrze się to sprawuje...

 

W2.jpg W1.jpg


  • 0

#913 f2cmariusz

f2cmariusz
  • Modelarz
  • 437 postów
  • Age: 60
  • GG:
  • SkądWarszawa
  • Imię:Mariusz

Napisano 24 czerwiec 2019 - 22:11

znalezione w domu wydawnictwo Krajowej Agencji Wydawniczej z 1987 roku. Praca zbiorowa

zawiera:

1-IMG_3407.JPG

1-IMG_3399.JPG

1-IMG_3400.JPG

1-IMG_3401.JPG

 

Załączone miniatury

  • 1-IMG_3399.JPG

  • 1


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych