Skocz do zawartości

sbogdan1

Modelarz
  • Postów

    2 110
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez sbogdan1

  1. A nie wygodniej sterować klapami ,,drągiem,, od napędu ?
  2. Po rozmowie w kwestii formalnej kalendarza i wydruku. - Format A3 - Foty oddaję te które przedstawiłem - Kalendarium daje drukarnia jest o niebo lepsze ( moje wypociny idą do kosza ) - min 20 szt zamówienia i można oddać do druku - koszt 49 Pln./szt
  3. hehe licz od prawej do lewej to Piper wyjdzie na Grudzień. A tak na serio kolejność która jest w wątku jest całkiem przypadkowa, no chyba że coś zaproponujesz. Tematycznie odpada, nie ma takiej możliwości.
  4. Łukasz na spokojnie, dziś jadę z projektem do drukarni pertraktować cenę. Zobaczę co usłyszę, tak więc zapewne poinformuję co dalej z tym fantem. Jak mi czas pozwoli może przygotuje jeszcze jeden zestaw fotek. 12 miesięcy to stanowczo za mało.
  5. Rozmyślam jeszcze zmianę tła zamiast białe , szare lub inny pastelowy kolor ale nie oczoj.x.bny Opis w sensie nazwa modelu tak jak robiłem to ostatnio W tym przypadku było by MXS 94 Extreme Flight Takie modele zagoszczą w kalendarzu
  6. Wstępnie tak by to wyglądało bez zbytnich fajerwerków , prosto czytelnie, dojedzie jeszcze opis modelu. No może jakieś kosmetyczne poprawki jakiś detal może logo jakiegoś sklepu RC
  7. Andrzej zobaczymy co z tego wyjdzie, będę miał to na uwadze. Tak jak pisałem, zrobię grafikę dam wydrukować 1szt. i dopiero wtedy będzie się myślało nad dalszym drukiem. Jeśli jakościowo będzie tak jak ostatnio,to będzie super
  8. Witam Póki co informacyjnie taka wiadomość... Jestem w trakcie projektowania kalendarza na 2018r. Jak na razie uporałem się z kalendarium, fotki wstępnie wybrane, następny krok to połączenie wszystkiego w pr. graficznym.Pozostaje jeszcze dogadanie co do wielkości kalendarza i kosztów wydruku. Może uda mi się wydrukować choćby jedną sztukę aby zobaczyć jak to wyjdzie z maszyny. Jak coś będę wiedział więcej to dam znać, być może ktoś będzie jeszcze chętny. Minus tego przedsięwzięcia jest taki że brakło mi miesięcy...12 to zdecydowanie za mało
  9. Jeżeli telemetria nie jest Ci potrzebna do szczęścia to jak najbardziej wystarczy taki zestaw. Jak zapragniesz telemetrię, zawsze można dokupić stosowny odbiornik. Pozdrawiam i udanego zakupu, a tym samym udanych lotów.
  10. Z mojego doświadczenia oryginalny odbiornik w moim Tg9x żył bardzo krótko miał podobne objawy na szczęście padaczki dostał jak model nie był w powietrzu. Z tym że nie kombinowałem nic z antenami. Bez namysłu na stałe zagościł zestaw z Frsky DJT + D8RII Plus, a obecnie XJT ...od kilku lat św. spokój. Jeśli nie masz ciśnienia na zmianę aparatury polecam ten zestaw.
  11. Jedno jest pewne, warto próbować,testować za to nic się nie płaci a zdobyta wiedza i doświadczenie bardzo pomaga w późniejszych realizacjach.
  12. Maciej można i tak, ale pamiętaj że każda korekcja EV wpływa ujemnie lub dodatnio na pewną część rejestrowanego obrazu. Myślę że zdalne sterowanie może być niezbyt dokładne.Jeśli powiedzmy zrobisz korekcję ,,- EV,, na niebo które wychodzi ,,przepalone,, to z automatu przyciemnisz glebę i na odwrót. Tak to prawda południe jest OK ale krajobraz wychodzi bardzo ,,płasko,, czyli wszystko jest oświetlone jednakowo, nie ma już tych smaczków krajobrazowych czyli miękkiego światła jakie jest o poranku i popołudniu. Zbawienne w tym przypadku są puszyste obłoczki które działają jak softbox, wtedy jest OK Ja np. w fotografii uwielbiam robić pod słonce bądź z mocnym ostrym niebem w kadrze ale różnice kompensuje filtrami połówkowymi twardymi lub miękkimi. Co do kręceni filmików nie zagłębiam się aż tak bardzo,montuję Mobiusa na szybolu i w górę, nawet z dość niezłym skutkiem ale daleko jednak do ideału. Jak coś wychodzi źle to wycinam ten kawałek i tyle. Co do filmowania pod słońce mam jeszcze możliwość wyłączenia kamery jeśli jest skierowana w tym kierunku. Natomiast obróbki nie robię chyba z lenistwa ;)po prostu mi się nie chce grzebać w grafice. Materiał zawsze surowy, jedynie skupiam się na krótkich scenkach połączonych płynnym przejściem miedzy scenami.
  13. Spoko damy radę Krzyś
  14. Liczę jeszcze na słoneczne dni w tym roku. Kurna brakuje mi w zbiorach foto Twojej spaliny.
  15. Nie warto rzeźbić w programie do obróbki, chyba że nakręcony materiał zawiera walory estetyczne do tego miejscówka jest wypasiona wizualnie a sam materiał tak foto czy video jest naprawdę świetnej jakości. Jeśli tego kamera nie potrafi to szkoda się męczyć, jak sam zauważyłeś filmowanie pod słońce daje znikomą jakość i raczej tego nie zmienisz. Część obrazu traci informację w zależności jak zostanie zmierzony i w którym miejscu sceny następuje pomiar światła. Albo obraz będzie ,,wypalony,, albo totalna ,,ciemnica,, Temat rzeka... Bywa że efekt obróbki przynosi więcej szkody niż pożytku czego bardzo często nie zauważamy zachwyceni swoim ,,dziełem,, Oczywiście można ratować próbować... Pozdrówka ...
  16. Wilgoć na trawie dała mu radę
  17. Obiecany filmik.. Respect, Toxic, MX ...+ odrobina humoru Krótka historia jak pewien Marcin zepsuł ,,sznureczek,,
  18. Dzisiejsze jesienne szaleństwo Kolejny filmik w przygotowaniu
  19. Ja tak samo
  20. Chyba się wybiorę
  21. W niedziel bedzi ciu....ć deszczem. Sprzedaj spaline, kup elektryka, problem minie.
  22. Wojtuś no to musisz pomyśleć rozwojowo w sensie zakupu większego ,,statku powietrznego,, typu Piper Decathlon itp Nie musisz robić wygibasów 3D ale wolne przeloty z pilotem w środku tylko się pospiesz bo pilot szybko rośnie
  23. Krzysiek bardzo chętnie to uczynię ale ostatnie dwa miesiące poświeciłem się przygotowaniom do startów maratońskich, w minioną niedzielę miałem ostatni piąty w tym roku, w Poznaniu a więc teraz odpoczynek relaks. I latanie jak pogoda dopisze. Pozdrawiam...
  24. Robert z pewnością to co piszesz o Graunprerze to prawda , niestety nie miałem go w łapach więc nie wypowiem się, ale z tego co widziałem to zacny model. Flip bardzo fajny podoba mi się jego sylwetka z charakterem. Mam u siebie jeszcze Cularisa nówkę , jeszcze w pudełku i cały inwentarz do niego, ale naprawdę brak czasu jakoś nie pozwala mi na złożenie tym bardziej że chcę dołożyć podwozie które jest już gotowe oraz kabinkę przeźroczystą wraz z zegarami ta z kolei czaka na wykończenie. No i taka jak pisałem wcześniej wykonanie produktu MPX - Cularisa wzorowe. Więc nie wyobrażam sobie aby MPX chciał sobie strzelić w kolano tym Fanem... Generalnie piankowce to wdzięczne modele, sporo wytrzymują, łatwe w naprawie, a jak wyposażyć je na bogato to frajda jeszcze większa. Pozdrawiam Cię Robert A się rozpisałem, chyba utworze osobny wątek bo tematyka nie związana z lotniskiem a raczej w temacie motoszybowce piankowe. z drugiej strony ruch tu znikomy więc można pisać...
  25. Nie latałem to mówię otwarcie.ale będę raczej na 101% Jeśli chodzi o dostępność to są w dwóch sklepach w PL w jednym tylko wersja właśnie za 1,6k z hakiem w drugim też za 1,6k oraz kit za przeszło 6,5 stówy ale już jest nie dostępny. Co do opinii...chodzi o ,,RR,, czy w ogóle o ten model. FUNRAY ? Bywa że najwięcej mają do powiedzenia ci którzy nie widzieli nie latali ale już wiedzą że model jest do luftu i postawili na nim przysłowiowy krzyżyk. Dorabiają jakąś ideologię i wieści dziwnej treści. Jeśli dotyczyło by się wersji RR to być może trafić się jakieś kukułcze jajko, dlatego ja nie idę w wersje RR bo chce mieć zainstalowane w nim to co ja chcę. Jeśli chodzi o samoloty z MPX_u słowa złego nie powiem wykonanie mają bardzo dobre a trwałość i estetyka jest na bardzo wysokim poziomie. No chyba że ktoś kupuje i ,,wali ,, kreta za kretem , no to nie ma siły nawet stal się zniszczy. Ja użytkuję SOLIUSA od czterech lat i poza incydentem na Żarze gdzie spotkał się w powietrzu z poważnym profesjonalnym ,,ścigaczem,, nie miałem kreta ani razu a model nadal wygląda i lata doskonale. Podzespoły do niego dobierałem wedle swoich preferencji i jak do tej pory wymieniłem w nim tylko serwo od lotek i to wszystko. A nie ukrywam ze w powietrzu solek czasami dostaje nieźle w ,,tyłek,, Wiec jeśli chodzi o Fan.... nie podejrzewam że jest gorszą konstrukcją, jest to kwestia dokładności złożenia i dobrania odpowiednich podzespołów. Więcej można powiedzieć o modelu jak zostanie ulotniony oblatany i tyle. Wiadomo że w model trzeba się wlatać naumieć go poznać jego słabe i mocne strony. Gdy już to uczynimy to samo latanie jest bajeczne. Sporo ludzi podchodzi do latania od d.... strony byle wzbić się w powietrze i potem wypisują ile to czasu spędzili w górze na jednym pakiecie, a jak przyjdzie wylądować modelem to następuję ból d...y i powiększone hemoroidy i referaty ze model robi cyrkle przepada za szybki za wolny etc... a w efekcie piękny krecik. Aby było ciekawiej większość zwala potem winę na model osprzęt... a to serwo się spaliło lub zablokowało albo utracili link tudzież brakło zasilania i takie różne ciekawe tłumaczenia bo to przecież nie honor przyznać się do błędu bo co koledzy powiedzą. Przepraszam za przydługi referat ale tak ja to widzę.Robert jak chcesz coś więcej się dowiedzieć pisz na priv. Tak poza tematem Funrey_a dodam jeszcze że idąc za radą mojego dobrego znajomego sąsiada Marka Jankowskiego ( też jest tu na forum, doświadczony modelarz ) Niejednokrotnie poświeciłem cały czas na start lądowanie start lądowanie i tak przez kilka godzin, co mi to dało ? Lądowanie do nogi, powtarzalność ? a może nie warto pisać ale wszystko sprowadza się wtedy do bezstresowego czerpania przyjemności z latania
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.