Jump to content

oko

Modelarz
  • Content Count

    756
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

oko last won the day on December 13 2016

oko had the most liked content!

Community Reputation

44 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    FPV i aerodynamika!
  • Imię
    Maciej

Recent Profile Visitors

237 profile views
  1. Telemetrię można wyświetlić na ekranie Taranisa. Można też ją skierować przez moduł bluetooth do telefonu komórkowego, są programy które to wyświetlają. Nie wiem gdzie i jak sprawdzasz ceny Taranisa, ale zwykle zawiera on moduł wewnętrzny i nic nie trzeba już kupować jeśli chodzi o nadajnik (jeśli chcesz działać na 2.4 GHz).
  2. XJT zdecydowanie, ma o wiele lepszą telemetrię niż DJT i nowocześniejszy protokół. Możesz jeszcze rozważyć R9M FrSky na 868 MHz.
  3. Od początku do końca - smutnego - na manualu. Dopóki jest duży ciąg silników i leci do góry - w porządku. Zdejmuję gaz, oddaję drążek, ospale reaguje na stery, a potem wchodzi w klasyczny korek. Różnica ze skrzydłem jest w umiejscowieniu i liczbie silników. Nie wiem, poczekam na wnioski właściciela tego wątku. Mój ma wozić kamerę z gimbalem więc mi nie przeszkadza że nie leci w manualu, ale ogólnie to jestem trochę rozczarowany całą tą koncepcją "UAV do fotogrametrii", jak są one reklamowane. Ktoś na rcg opisywał identyczny scenariusz jak mój. Napisał że zaczął startować w trybie stabilizowanym FBWA i wszystko szło świetnie. Ja mogę tylko potwiedzić, też tak zrobiłem i jest dobrze.
  4. No właśnie poprawia. Ma kompensować tendencję do zadzierania nosa przy zwiększeniu ciągu. Gdyby korzystał z dwóch czujników kąta natarcia, a nie z jednego, i działał na ster wysokości, a nie na kąt zaklinowania statecznika poziomego, to by zapewne było wszystko w porządku. Mi się wydaje że to musi być środek ciężkości za bardzo do tyłu. Ale dziwne że nikt o tym nie pisze, jest wszak sporo relacji z oblotów. Lot ślizgowy to moja ulubiona metoda pierwszej przymiarki do oblatania, tyle że najlepiej robić to na górce i to pokrytej gęstą warstwą chwastów by w razie czego nie było strat. Niełatwo o takie miejscówki... Dlatego robię tak że startuję na silniku, przechodzę do lotu ślizgowego i... Clouds wpada w korek, gdy jest w trybie manualnym.
  5. Jak widać, nawet Boeing poprawia problemy konstrukcyjne oprogramowaniem, i zapewne by to działało gdyby 737 miał sterowanie fly-by-wire, jak nasze latadła. Co zrobić z tym SC? Przesuwać do przodu? Powinien mieć większy margines. Mój to już chyba nigdy nie poleci bez FBWA, po co właściwie? Skoro dobrze lata to niech i tak będzie. Bardziej mnie martwi dość niespokojny lot w porównaniu do samolotów o klasycznym usterzeniu, np Powerzone 2600, który jest bardzo stabilny. Czy to może być kwestia marnych serw napędzających lotki? Inną sprawą która mi się nie podoba w usterzeniu V, jest to że są dwa serwa krytyczne. W klasycznym tylko napęd steru wysokości jest krytyczny, awaria każdego z pozostałych serw nie powinna spowodować katastrofy. Jeszcze inna kwestia to potencjalna awaria jednego z silników. Jeżeli FC nie zareaguje natychmiast zdejmując ciąg z drugiego (a nie wiem czy ArduPlane to umie, chyba nie), to ręcznie nie będzie szans z tego wyprowadzić. To po co go kupiłem? Nie wiem
  6. Na telemetrii taranisowej też się pojawiają (jeżeli się używa np skryptu lua yappu) i na OSD także, jeśli wyświetla komunikaty Mavlinka. Nawet lepiej na taranisie, bo można przewinąć i zobaczyć czy niczego się nie przeoczyło.
  7. A jeżeli korzystasz z linku frsky (typ X) i aparatury Taranis, to bardzo fajną telemetrię na wyświetlaczu miałbyć przy mniejszym wysiłku - tylko "smart port inverter". Budujesz z dużą starannością o wygląd ale tak prawdę mówiąc to zupełnie nie wiem po co taki ekranik, czy nie lepiej mieć wgląd przez cały czas lotu?
  8. To może przerobić na napęd śmigłowy na pokładzie? Jeszcze bardziej ekologiczne, bo śruba może ranić ryby i inne stwory wodne? A i może prędkość by była wyższa? Jak ta kwestia wygląda? Gdyby miał tak z 2 kg ciągu? A potem dodać jakieś skrzydła i stery rozbudować i jeszcze szybciej się będzie przemieszczać w powietrzu
  9. To zależy jak dokładny jest model. W ecalc.ch mierzą faktyczne osiągi (chyba nie bardzo się da inaczej bo większość producentów nie udostępnia charakterystyk) i osiągnięte wyniki zwykle bardzo dobrze się zgadzają. Oczywiście jest tu wiele niuansów ale jako pierwsza sugestia w kwestii konfiguracji jest to bardzo dobre. Ten model dla łodzi jest gorszy, bo nie pokazuje wykresów. Na pewno warto wziąć prosty miernik watt-meter i sprawdzić jakie są parametry np dla połowy otwarcia przepustnicy.
  10. Przy dobieraniu napędów do samolotów i wielowirnikowców jest normalną praktyką że się najpierw teoretycznie liczy osiągi za pomocą specjalnych programów. Z tego co widzę to ecalc.ch nie liczy osiągów dla łodzi, a czy to jest cokolwiek warte? http://www.radiocontrolinfo.com/information/rc-calculators/rc-boat-calculator/ A potem się sprawdza eksperymentalnie, na hamowni albo w locie. Mam całe pudło śmigieł. Z łodzią nawet łatwiej bo nie spadnie i łatwiej mierzyć osiągany "ciąg". Warto dorzucić telemetrię by widzieć jakie są parametry nie tylko po tym czy silnik jest tak gorący że się nie da dotknąć, ESC wybuchł a bateria spuchła...
  11. Ja się taką tematyką nie przejmuję, bo latam wyłącznie z kontrolerami lotu. Oprócz zapewnienia sterowania w razie przerwania łączności ma to też taką zaletę że można sprawdzić w logach w jakich okolicznościach były problemy - lokalizacja przestrzenna, prędkość lotu itd. I czy w ogóle były, jak działał link. Można nawet nie podłączać FC do sterowania, ale wziąć go by rejestrował pozycję i jakość komunikacji radiowej. Sprawdzić kilka zestawów nadajnik-odbiornik by wykluczyć problemy z konkretnymi urządzeniami. Pojęcie "skanera 2.4 GHz" nie bardzo ma sens. Może przecież być tak że ze względu na "frequency hopping" można bezpiecznie używać wielu linków w tym samym miejscu.
  12. oko

    Bagnet

    W tym momencie komisja kończy badanie wypadku Dobrze że na głowę nikomu nie spadło. Z Boeingami 737-MAX też wszystko było OK... Mi się wydaje że tu nie ma o co walczyć, bo redukcja wagi nie jest znaczna a ryzyko duże. Można by spróbować z cieńszym prętem stalowym i rurką węglową, ale... Też lubię to rozwiązanie, tyle że w piankowcach siły są mniejsze niż w dużych i ciężkich szybowcach z laminatu. Tu akurat skrzydło jest konstrukcyjne, co powoduje większe siły działające punktowo.
  13. Na skrzydłach mają łatwiej, bo klej trzyma w kilku płaszczyznach. Na ogonie jest to o wiele bardziej istotne, i fabryczne rozwiązanie nie ma szansy działać Ja wywierciłem otwory pod statecznikami, dałem trytrytki w poprzek i trzyma znakomicie - choć ogólnie to całe to mocowanie nie jest zbyt sztywne. I mocowanie stateczników na śruby także. Cały ten aeroplan planuję solidnie zalaminować, bo bez tego to nie jest on zbyt sztywny ani trwały.
  14. oko

    Bagnet

    Ja sądzę że to powinna być inspekcja "wg stanu" przed każdym lotem? Jaki tu był bagnet? Pełny? Mam laminatowe ASK-21 i DG-1000 z HobbyKinga, i o ile pamiętam to w tym drugim jest bagnet z pręta stalowego.
  15. Też mam ten samolot i akurat dla niego to dobra pogoda się zaczyna Bo przynajmniej mój (ale chyba nie tylko, sądząc po lekturze wątku na rcg) dość słabo startuje. Wymaga silnego wyrzutu ręką, bo musi nabrać sporej prędkości by zniknął efekt kierowania nosa w dół przy włączonym silniku. Miałem sporo problemów z pierwszymi startami i bardzo pomagał silny wiatr. Potem już było lepiej, choć przeszedłem na startowanie w trybie FBWA i to bardzo dobrze się sprawdza. Komputer steruje bez porównania precyzyjniej niż człowiek. Można się o tym przekonać wyrzucając bombę z wielowirnikowca. Przy ręcznym sterowaniu jest praktycznie nieuniknione wystrzelenie jak z rakiety w momencie odczepienia się ciężaru, w trybie automatycznym poziom lotu prawie się nie zmienia.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.