Jump to content

dariuszj

Modelarz
  • Content Count

    795
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

dariuszj last won the day on January 10 2019

dariuszj had the most liked content!

Community Reputation

120 Excellent

About dariuszj

  • Birthday 07/20/1969

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Rzeszów
  • Imię
    Darek

Recent Profile Visitors

976 profile views
  1. Nie wiem od czego to zależy, ale u mnie i u żony też po Pfizerze (1 dawka) wyraźny ból w miejscu wkłucia przy poruszaniu ręką i dotykaniu. Wyczuwalne też kilkucentymetrowe stwardnienie w miejscu wkłucia. Po 2 dniach wszystko przeszło. U cioci przy pierwszej dawce zero objawów, a przy drugiej też kilkudniowy ból ramienia i stwardnienie.
  2. dariuszj

    Konkretna kraksa

    Z tego względu proponuję skorzystać z jakiegoś programu do obliczania SC. Wrzucić dane modelu i zobaczyć gdzie wychodzi SC. Bardzo prawdopodobne, że z powodu niewielkiej powierzchni usterzenia poziomego i jego małego ramienia po prostu trzeba SC dać bardziej do przodu.
  3. dariuszj

    Konkretna kraksa

    W tym przypadku raczej 99% winy to wyrzut. Tak jak napisałeś przy prawidłowym wyrzucie pewnie nic by się nie stało. Nie wiem czemu, ale większość osób uważa, że im mocniej model się wyrzuci i pod większym kątem to lepiej. Może to dlatego, że nie czytali książek W. Schiera.
  4. Ja powoli przesiadam się z MPX Royal Evo na Horusa X12S. Tu i tu pulpit. Ani w jednym ani w drugim nadajniku jakoś nie wyobrażam sobie, żebym mógł coś przez przypadek przełączyć z powodu bliskości drążków i przełączników. Wręcz przeciwnie uważam to za plus. Tyle tylko, że ja mam raczej małe dłonie i palce. Jak ktoś ma wielkie dłonie i palce może być inaczej. Spróbuj poszukać kogoś z takim nadajnikiem i się przymierzyć. To chyba jedyna metoda, bo każdy jest nieco inny i inaczej pewne rzeczy odbiera. Czyjeś opinie raczej tu niewiele pomogą.
  5. Kupując konwerter SBUS > PWM np. taki: https://pl.aliexpress.com/item/33060168390.html?albpd=pl33060168390&acnt=494-037-6276&aff_platform=aaf&albpg=536572975094&netw=u&albcp=7475390582&pvid=3ab01eee-6ced-49dc-88f0-6e5eb74b8ae5&sk=UneMJZVf&scm=1007.23534.123999.0&trgt=536572975094&terminal_id=4d416c1ba0404f72a44644a33577d8dd&needSmbHouyi=false&albbt=Google_7_shopping&src=google&crea=pl33060168390&aff_fcid=9fb677766f42470d817e805739bd086d-1618506926056-00787-UneMJZVf&gclid=Cj0KCQjwyN-DBhCDARIsAFOELTnFTNHxI-LFyYQOa_J2xdwQXhN0D9KVa-w9H4Hmhe3XzSWUqbExRdIaAuEFEALw_wcB&albag=86517635691&aff_fsk=UneMJZVf&albch=shopping&albagn=888888&isSmbAutoCall=false&aff_trace_key=9fb677766f42470d817e805739bd086d-1618506926056-00787-UneMJZVf&rmsg=do_not_replacement&device=c&gclsrc=aw.ds
  6. Z klejami epoksydowymi czy żywicami w klejeniu tworzyw sztucznych trzeba uważać. Przy dźwigni wykonanej z płytki laminatowej będzie OK, ale już przy tych kupowanych może być różnie. Z dość podobnego tworzywa jak te dźwignie jest wykonana dołączana do kleju Distal podkładka i łopatka, których to Distal nie trzyma i po wyschnięciu można łatwo je oczyścić z resztek kleju.
  7. Pytanie było czy lepiej było kiedyś czy teraz. Pozwolę go sobie zmienić na pytanie czy lepiej jest teraz czy lepiej będzie w najbliższej przyszłości. Odpowiedź znam i poniżej ją zamieszczam
  8. Bez brania paracetamolu czy czegokolwiek innego też byś doszedł do siebie. Niestety większość osób na najmniejszą dolegliwość musi coś brać i jeszcze innym to samo doradza. Po co się czymkolwiek szprycować po szczepieniu? Dajcie organizmowi dojść do siebie, nie walczcie chemią z czymś co jest naturalną reakcją organizmu na szczepienie.
  9. To, że zasilanie z jednej przetwornicy powoduje problemy to rozumiem. Nie chce mi się jednak wierzyć, że są potrzebne dwa zestawy akumulatorów. Na pewno są problemy przy zasilaniu z jednego akumulatora, ale z dwiema przetwornicami?
  10. Ten otwór pod skrzydłem sam wycinałeś czy taki już był? Z moich doświadczeń wynika, że jest to dość newralgiczne miejsce i ja bym tam wycinał najmniejszy otwór jak to tylko możliwe.
  11. Na ilości przyoszczędził, ale za to opaski najwyższej jakości. Mógł przecież zastosować opaski z tworzywa sztucznego zwane popularnie trytytkami
  12. Dziękuję za wszystkie sugestie. Wykręcę świece i sprawdzę czy nóż równo chodzi. Jak będzie w porządku to sprawdzę ten klin. Dobrze by było jak by to był klin a nie krzywy wał. Na Wielkanoc wyjeżdżam do mojej kosiarki to ją porozbieram, zbadam zgodnie z sugestiami i zdam relację
  13. Niestety ostatnie koszenie nie było robione przeze mnie. Stąd też nie wiem co się działo i nie wykluczam, że było o coś uderzone nożem. Samo zamocowanie noża i nóż wyglądają w porządku. W sumie to też podejrzewam skrzywienie wału, ale nie bardzo mam jak to dokładnie sprawdzić. Pewnie spróbuję odpalić i ostrożnie podejrzeć. Zacznę od odpalenia ze zdjętym nożem. Nie wiem czemu, ale jakoś myślałem, że te silniki nie mają koła zamachowego i bez noża nie powinno się ich uruchamiać. Edit: Chyba jednak nie powinienem jej uruchamiać bez noża. Przeczytałem to: "Podstawowa zasada, to nie uruchamiać kosiarek czterosuwowych bez noża, kończy się to, prawie zawsze, zerwanym klinem lub urwanym korbowodem."
  14. Napęd z dźwigni na przepustnicę jest przenoszony. Przynajmniej z zewnątrz wszystko pod tym względem wygląda OK. Kosiarka ma na pewno ponad 20 lat i nigdy paliwo nie było wypalane. Przynajmniej do tej pory nie było z tym problemów. Obroty raczej są stabilne. Może rzeczywiście być jakiś problem z gaźnikiem powodujący problemy z regulacją obrotów. Natomiast jakoś nie mam za bardzo przekonania do tego, żeby problemy z gaźnikiem powodowały takie rytmiczne, szybkie tłuczenie i pracę przypominającą sieczkarnię. Mogę jednak się mylić.
  15. Jako, że na forum jest sporo osób obeznanych z silnikami spalinowymi, a mam problem z kosiarką to pozwolę sobie go tutaj opisać. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie co do tego na czym polega problem, co sprawdzić i jak się zabrać za ewentualną naprawę. Kosiarka to Honda HR1950. Ma już swoje lata, ale jest z silnikiem z żeliwną tuleją cylindra i żywotność tego silnika jest kilkakrotnie większa niż silników w większości tanich kosiarek. Kosiarka stała ze 2 lata nieużywana. Wcześniej była przeze mnie używana bez żadnych problemów. W ubiegłym roku został wymieniony olej i po zalaniu paliwem odpaliła bez problemu. Przepracowała w ubiegłym roku pewnie jakieś 30-40 godzin bezproblemowo. Ostatnio niestety nie pracuje poprawnie. Problem polega na tym, że hałasuje tak jakby coś się tłukło. Dodatkowo ma duże drgania. Wydaje mi się, że również jest brak lub prawie brak reakcji na regulację obrotów. Niestety nie wiem w jaki sposób ten problem się pojawił i czy był czymś spowodowany, bo ostatniego koszenia po którym zauważyłem problem nie robiłem ja. Poniżej podaję link do filmu pokazującego pracę kosiarki: https://youtu.be/wApkVIVWtp4 Może ktoś coś podpowie, bo czas koszenia powoli się zbliża i niestety nie mam za bardzo czym kosić.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.