Jump to content

wojt1125

Modelarz
  • Content Count

    332
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

wojt1125 last won the day on January 27 2013

wojt1125 had the most liked content!

Community Reputation

20 Excellent

About wojt1125

  • Birthday 03/25/1986

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Poznań

Recent Profile Visitors

500 profile views
  1. Chłopaki, nie pozostaje Wam nic innego jak tylko kupować modele polskich szybowców w Olgdliders i motywować rodzimych producentów do wybierania naszych konstrukcji A tak na poważnie, Zbyszek zrobił tyle pięknych modeli polskich szybowców, że posądzanie go o projektowanie 'pod klienta zza Odry' jest, delikatnie mówiąc, niesprawiedliwe...
  2. O ile dobrze widzę, w Twoim wypadku również będziesz miał dostęp do serwa w ogonie - masz odpinany ster kierunku i wyprofilowane wzmocnienie statecznika pionowego, specjalnie pod montaż serwa 'od zewnątrz'. Da się zrobić bez luzów napęd na popychaczach z serwem w kabinie, ale zrobienie takiego połączenia na serwie w stateczniku jest łatwiejsze. Jeśli chodzi o porównanie wag, to trzeba wziąć pod uwagę, że popychacze węglowe i dźwignia też ważą. Może się okazać, że solidnie zrobiony napęd będzie ważył tyle co mikroserwo z przedłużaczem.
  3. Porównanie do skrzydła miało służyć zobrazowaniu, że taka konstrukcja dźwigara w przypadku skrzydła byłaby w oczywisty sposób błędna i niedopuszczalna. A że to tylko statecznik, to może da radę, może wytrzyma.. A tak jak pisałem, siły tam są duże przy kiepskich lądowaniach. Roboty z oklejeniem tej balsy jest na 10min. OK, zostawmy to. Robert, chodziło mi o materiał, w którym słoje (sklejka) lub włókna (tkanina) są ułożone w dwóch kierunkach, powiedzmy prostopadle do siebie.
  4. Tej argumentacji zupełnie nie rozumiem... Wyobraź sobie, że odwracasz statecznik pionowy z tą deską balsy w środku o 90st. i powiększasz go kilkukrotnie. Dostajesz coś w rodzaju skrzydła. Poleciałbyś z tak skonstruowanym dźwigarem? A to jakie siły będą działać na statecznik zależy od tego, jak mocno pilot zepsuje lądowanie. Moim zdaniem lepiej to okleić niż wydłubywać potem pękniętą balsę i robić wszystko od nowa.
  5. OK, tylko, że ta balsowa deska rozwarstwi się wzdłuż słojów jeśli pojawią się odpowiednio duże siły na stateczniku poziomym, np. przy cyrklu. Zwłaszcza, że masz tam układ 'T'. Zamiast sklejki możesz to dwustronnie zalaminować - ważne, żeby było to coś 'dwukierunkowego'.
  6. Ja zawsze oklejam balsę dwustronnie cienką sklejka w celu zapobiegnięcia rozwarstwianiu balsy przy naprężeniach. Same zawiasy robię z płytki laminatowej 2mm.
  7. Rozumiem, że Twoje uwagi odnośnie szpachlowania/nie szpachlowania tkaniny dotyczą standardowej metody - tkanina+szpachla+lakier. A sam Oratex na gołą balsę się sprawdzi, czy będzie to za mało odporne?
  8. OK, Painta ciąg dalszy. Niebieski, to profil skrzydła, czerwony, to profil szablonu, którego szukamy. Reszta z funkcji trygonometrycznych. Tylko pytanie: czy zwiększenie grubości profilu na szablonie bez zmiany cięciwy nie 'popsuje' tego profilu?
  9. Wrzucam rysunek pokazujący jak chciałbym wyciąć rdzenie żeby uzyskać wzniosy bez łamanego stolika. Trzecie załamanie (przy końcówce) jest już za duże i tam trzeba będzie zrobić stolik pod kątem, ale dwa pierwsze moim zdaniem można załatwić jak poniżej. Będę wdzięczny za komentarz.
  10. Witam, kończę właśnie kadłub do Lisa w skali 1:5 z zestawu Kit Oldgliders. Na stronie producenta znalazłem, że niektóre jego modele oklejane są folią Solartex - łącznie z kadłubem. Ja mam folię Oratex i zastanawiam się, czy okleić kadłub tą folia - zamiast laminować, szpachlować, malować... Metoda wydaje się dużo szybsza. Czy ktoś to testował i ma jakieś doświadczenia w tym temacie?
  11. Powinienem sobie poradzić, to będą moje piąte skrzydła do półmakiety robione w tej technologii. Z pewnych powodów nie chcę robić dzielonego płata. Mam więc pytania: 1. Czy oklejać płat jednym kawałkiem forniru, a jeśli tak, to czy go gdzieś nacinać? 2. Czy zamiast robić 'łamany' stolik do oklejania w negatywach mogę załatwić załamanie 1. i 2. odpowiednim wycięciem rdzenia? Chodzi mi o przesunięcie szablonów przy wycinaniu drutem, tak żeby jeden był niżej, a drugi wyżej. Wtedy mógłbym kleić fornir do rdzeni na prostej desce, a tylko pod ostanie (największe) załamanie przy winglecie zrobić uniesiony stolik...
  12. Cześć! Skrzydła Discusa 2c mają wielokrotny wznios - trzy załamania, nie licząc wngletów. Czy macie sprawdzone patenty na budowę takich 'połamanych' skrzydeł w technologii styro-fornir?
  13. Elastosil E43. To jest mocna guma silikonowa, która rozciąga się nawet 6-cio krotnie. Nakładasz na połączenie kadłuba z klapkami i od razu masz zawias i sprężynkę w jednym.
  14. Ja robię tak: usuwam styropian aż do górnego pokrycia i laminuję gniazdo kilkoma warstwami tkaniny 50tki. Kołki ustalające kleję bezpośrednio w otworze. Serwo przed włożeniem podklejam jeszcze dwustronną taśmą żeby wyeliminować wszelkie luzy i zamykam przykręcaną klapka jak kolega powyżej. Dopiero takie mocowanie sprawdziło mi się w dużych szybowcach. Gniazdo djmalolat23 na pewno dobrze trzyma serwo, ale samo może się odkleić od skrzydła i poluzować - ja tak miałem. W szybowcach tej skali używałem HS-85MG na lotkach i klapach - lepiej centrują niż popularne HS-82MG i generalnie wg. mnie są solidniejsze. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.