Skocz do zawartości

wojt1125

Modelarz
  • Postów

    366
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana wojt1125 w dniu 17 Lipca

Użytkownicy przyznają wojt1125 punkty reputacji!

Reputacja

56 Excellent

1 obserwujący

O wojt1125

  • Urodziny 25.03.1986

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Poznań

Ostatnie wizyty

1 691 wyświetleń profilu
  1. Sprzedam moją półmakietę Discusa w skali 1:4. Więcej na temat jego konstrukcji pod linkiem na dole posta. Model posiada ślady użytkowania o charakterze estetycznym - zarysowania, pęknięcia i wgniotki, ale jest 100% sprawny i gotowy do lotu. Do obejrzenia na miejscu w Poznaniu (lotnisko Kobylnica). Odbiór wyłącznie osobisty. Proponuję 2400zł bez wyposażenia.
  2. Przeszlifuj delikatnie rurkę ogonową w miejscu klejenia i odtłuść. Złóż model, połóż na stole tak żeby statecznik poziomy był idealnie poziomo i unieruchom go w takiej pozycji. Posmaruj klejem statecznik pionowy i nałóż na rurkę. Ustaw statecznik idealnie w pionie. W instrukcji jest żywica 5min, która jest raczej gęsta i statecznik powinien zostać w ustawionej pozycji do momentu związania kleju. Jeśli tak nie jest, to użyj dwóch kątowników lub dorób sobie jakieś proste przyrządy z tektury - dwie ekierki, które same stoją na stole - żeby go unieruchomić na czas żelowania żywicy. Ja bym jeszcze rozważył nawiercenie rurki ogonowej od dołu i wsunięcie tam krótkiego pręcika węglowego o średnicy wewnętrznego otworu rurki wychodzącej ze statecznika.
  3. Osobna sprawa, że przy naszych metodach pomiaru oraz technologii wykonania skrzydeł i statecznika w takich modelach (zakładam styro+fornir) nie ma sensu 'spierać się' o pół stopnia. Podejrzewam, że np. kąt zaklinowania będzie delikatnie różny przy pomiarach w różnych miejscach na długości skrzydła. I nie mówię tu o założonym przez producenta zwichrzeniu geometrycznym, ale o po prostu o lekkiej deformacji skrzydeł wynikającej ze specyfiki materiału. Zrobiłem kilka dużych szybowców, które były składakami i zawsze ustawiam ok. 1,5-2,0st. (szybowce z założenia termiczne) i oblatuję. Dopóki nie zrobisz -2st. czy +8st., to raczej nie ubijesz modelu przy oblocie:) A po nim (oblocie) prawdopodobnie będziesz chciał skorygować ten kąt, żeby model latał tak jak Ty chcesz.
  4. Ja bym zrobił ok. 1 stopień i tak oblatał. Będziesz regulował kąt na stateczniku, czy na skrzydłach? Ważne, żeby w razie czego mieć potem możliwość zmiany tego kąta przez dodanie podkładki, podszlifowanie itp. Możesz też wrzucić rzut boczny kadłuba do jakiegoś programu typu Corel albo AutoCad i sobie ten kąt sprawdzić: https://www.topmodelcz.cz/resources/upload/data/131_Fox De-luxe web.pdf
  5. wojt1125

    Zefir 4

    Nie o to chodzi żeby najpierw wysmarować kadłub, a potem go w mozole szlifować:) Laminat na tkaninie 48g/m2 jest praktycznie gotowy do malowania podkładem (tylko po zmatowieniu papierem). Niestety, przy tej wielkości kadłuba jest zbyt delikatny. Dlatego myślałem o dwóch warstwach 48g/m2.
  6. wojt1125

    Zefir 4

    Jestem bardzo ciekaw jak to wyjdzie. U mnie tkanina 80g/m2 dała niestety efekt 'sitka' na powierzchni, to znaczy zostały widoczne pory w tkaninie, których żywica nie zalała. Teraz zastanawiam się nad 2x48g/m2 Peel ply to tkanina delaminażowa? Będziesz ją kładł 'luźno' na kadłubie, bez podciśnienia?
  7. wojt1125

    Zefir 4

    Jaką dokładnie tkaniną chcesz pokryć kadłub (o jakiej gramaturze)?
  8. A nie jest tak, że gęstość dostępnego na rynku styropianu kończy się tam, gdzie styroduru zaczyna?
  9. Oba szablony trzeba podzielić na tyle samo części i opisać: 1, 2, 3 itd. Jedna osoba prowadzi drut z jednej strony i głośno liczy. Druga, z drugiej strony, stara się mijać drutem stopnie podziałki w tym samym czasie. Proste:)
  10. Jak dla mnie największą przewagą styroduru nad styropianem jest to, że trudniej go uszkodzić w trakcie pracy. W skomplikowanym skrzydle, gdzie jest dużo mierzenia, pasowania i obróbki, ma to znaczenie. Jak na zdjęciu poniżej - dźwigary, mocowanie pod winglety, dźwigarki i zawiasy lotek/klap i jeszcze wielokrotny wznios. W prostym skrzydle użyłbym styropianu, bo jest lżejszy. Obciążenia i tak przenosi poszycie. Skąd pomysł na eksperymentowanie z włókniną i klejem Soudal, skoro są sprawdzone i skuteczne metody, opisane powyżej przez kolegów?
  11. Moim zdaniem użycie profilu HQ w makiecie szybowca tych rozmiarów nie jest dyskwalifikujące. Z moich praktycznych doświadczeń wynika, że dla uzyskania dobrze latającego modelu nowoczesnego szybowca (czyli nie mówimy tu np. o Komarze) trzeba powiększyć cięciwę końcówki płata oraz powiększyć statecznik poziomy (oczywiście w stosunku do wymiarów wynikających ze skali). Przez 'dobrze latający' rozumiem przewidywalny, przyjemnie prowadzący się model pod warunkiem, że pamięta się o tym, że lecimy makietą szybowca, a nie modelem F5J - pilnujemy prędkości, nie krążymy ekstremalnie ciasno, nie próbujemy wykręcić byle bąbla tuż nad ziemią itd. I moja skrajnie subiektywna uwaga - latanie makietą jak jotką wygląda nierealistycznie i po prostu źle, stąd też stosowanie profilu pozwalającego zwolnić model prawie do zera i krążyć nim 'na końcówce' jest zupełnie niepotrzebne. Podsumowując: ja bym od razu nie skreślał modelu tylko dlatego, że jest na HQ.
  12. wojt1125

    Leszno lotnisko

    Paralotnie i lotnie, jako załogowe statki powietrzne podlegają przepisom o pierwszeństwie drogi. Są to analogiczne zasady do tych, które opisywałeś dla jednostek pływających. Wklejam fragment. (Balony rządzą na niebie) Modele ustępują pierwszeństwa wszystkiemu, co lata z pilotem na pokładzie. Wyjątkiem jest strefa widoczna na mapach airspace.pansa.pl, w której nikt poza jej użytkownikami nie powinien się znaleźć. Ciekawe czy są takie strefy dla modeli w Polsce? Uważam, że w lotnictwie takie 'romantyczne' podejście nie ma racji bytu. Ale nie zaśmiecajmy tematu kolegom:)
  13. wojt1125

    Leszno lotnisko

    Choćby regulamin mojego lotniska Kobylnica: "7. Wszelkie statki powietrzne, tj. samoloty, śmigłowce, szybowce, motolotnie mają zawsze ,,pierwszeństwo drogi". Osoby wykonujące loty modelami mają obowiązek ustępować z kursów kolizyjnych." http://www.aeroklub.poznan.pl/artykuly.php?id=143 Ale nie o regulamin tu chodzi, bo on nie powstał z powietrza, tylko na podstawie ogólniejszych zasad. Leszno na dzisiejszej mapie przestrzeni powietrznej wygląda tak (ograniczyłem wysokość do 5000 stóp, czyli jakieś 1500m, żeby nie zaciemniać obrazu). Jak widzisz, żadnej strefy tam nie ma, a już na pewno nie modelarskiej. Jest 'otwarta' przestrzeń klasy G, w której obowiązują pewne zasady. A zasady są takie, że modele są najniżej w hierarchii jeśli chodzi o pierwszeństwo drogi. Nie znalazłem paragrafu w przepisach ogólnych o ruchu lotniczym, ale mam takie coś, pkt. 3: https://www.ulc.gov.pl/_download/wiadomosci/03_2016/2_Nowe_przepisy_UAV_Seminarium_Łazarski_11marca_2016.pdf To o czym piszesz, że ktoś na lotnisku zareagował i zrobił porządek, to według mnie bardzo dobra praktyka. Życzę Wam, żeby w Lesznie też respektowali Waszą obecność na lotnisku. Jednak, jeśli już dojdzie do sytuacji kolizyjnej, to trzeba uciekać modelem i się nie zastanawiać.
  14. wojt1125

    Leszno lotnisko

    Tzw. 'strefy modelarskie' wyznaczone na lotniskach nie są strefą w rozumieniu podziału przestrzeni powietrznej. Modelarz musi ustąpić przed nadlatującym szybowcem czy paralotnią, a oni niestety mają prawo tam być i mają pierwszeństwo. Zwracam na to uwagę, bo paralotniarz lecący nisko w kominie z szansą odejścia na przelot może nie odpuścić, nawet jeśli dryfuje nad pole dla modelarzy. Latam również na paralotni i dla mnie takie ryzykowanie swojego zdrowia czy życia dla udanego przelotu jest trudne do pojęcia, ale fakty są jakie są.
  15. Cześć, używam MC-20. Jakość i niezawodność OK, mam ją już ładnych kilka lat. Jeśli chodzi o programowanie, to aparatura ma bardzo duże możliwości, w szybowcach zupełnie wystarczające. Niestety, dla mnie ustawianie bardziej zaawansowanych funkcji jest mało intuicyjne (np. miks klap i lotek włączany konkretnym przełącznikiem, przypisanie centralnego suwaka do regulacji głośności komunikatów itp.). Za każdym razem muszę trochę pogłówkować jak to poustawiać:) Z realną utratą zasięgu nie mailem do czynienia nigdy, jednak raz na jakiś czas pojawia się komunikat o słabej sile sygnału, niezależnie od modelu, odbiornika i ustawienia anten. Trochę stresujące.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.