Jump to content

czarobest

Modelarz
  • Content Count

    1,032
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

czarobest last won the day on November 30 2020

czarobest had the most liked content!

Community Reputation

240 Excellent

About czarobest

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Łódź
  • Zainteresowania
    Informatyka, astronomia, motoryzacja, elektronika.
  • Imię
    Czarek

Recent Profile Visitors

7,257 profile views
  1. Ja się guzdram strasznie ze wszystkim . Mam teraz już kilka rzeczy do skończenia czy naprawy, no i jeszcze silniki które bardzo chcę ogarnąć i choć bardzo chcę to na to wszystko mi brakuje nieco czasu. Aczkolwiek w przyszłości czemu nie, szczególnie jak zobaczę Twoje wykonanie .
  2. No jak tak patrzę to nie takie raz dwa trzy by było dla mnie . Jasne, co prawda nie wiem na ile jestem odpowiednią osobą do nauki, ale pokazać, poodpalać, posłuchać itp. możemy, szczególnie że jesteś na miejscu to łatwiej się zgadać . No i już nie spamuję, resztę myślę ogarniemy na PW .
  3. Haha, wiecie że zanim napisaliście o mnie to chciałem właśnie zaproponować wspólne latanie i posłuchanie choćby OS'a w Wicherku żeby właśnie zachęcić? Jeszcze lepiej byłoby z takim FS-48 w wiadomym dla niektórych tutaj modelu , ale to za jakiś czas. W każdym razie, gdyby coś to ja chętnie, choć z czasem u mnie ostatnio bardzo średnio . Z tym, że z tym moim lataniem to nie wiem czy to będzie taka zachęta . A i mógłbym popatrzeć na ładnie zrobione modele, bo ten wygląda już bardzo fajnie i starannie, powodzonka .
  4. Ciąg dalszy. Jestem sobą zawiedziony, że nie udało mi się wyrobić w podstawowym terminie, także sorki, ale niestety takie życie. Nie mniej oczywiście kontynuuję powolutku. Ponieważ zdjęć troszkę jest to dla czytelności standardowo chowam w spoiler i tam też dodam parę słów przy każdym zdjęciu: Generalnie jak na razie jestem zadowolony z tego jak to wychodzi biorąc pod uwagę, że to w pewnym sensie improwizacja i własny projekt . Zamierzam w okolicach silnika zmieścić również regulator (oczywiście dbając o jakiś przepływ powietrza) a także servo od lotek, zastanawiam się jednak jeszcze jak rozwiązać ich napęd. Czy wygiąć bowden w łuk i dać to bezpośrednio, o ile się uda tak to zgiąć, czy zastosować dźwignie - tutaj zastanawiam się jak taką dźwignię umocować by nie było luzów, ale też nie było tarcia i jakiegoś zużycia, bo nigdy tak nie robiłem. Ale będę myślał i mierzył .
  5. No ta wiedza się nie starzeje, aczkolwiek gdyby nie nasze forum i ToTo - 0 @Motylastyego ja raczej nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem i w sumie nie wiem na co wydawałbym kasę i co robił w wolnym czasie - chyba jakoś pusto by było. Niestety taki szybki nie jestem, muszę jeszcze kupić materiał na podwozie, a chciałbym to zrobić razem z innymi materiałami do dokończenia innego modelu więc teraz jak mam chwilę to przy nim siedzę . Nie omieszkam jednak poinformować i pokazać filmu jak Wicherek będzie w powietrzu .
  6. czarobest

    GDF

    Kurczę taki napędzik to jedna z rzeczy na liście "chciałbym sobie kiedyś sprawić, poodpalać i wsadzić w model gdybym potrafił latać ". Tylko mam nadzieję, że jak już będę w stanie to nie zostaną tylko takie egzemplarze jak ma Paweł , a niestety dużo tego nie ma, a przynajmniej ja nie widzę (oczywiście nie mówiąc już nawet o cenach) . Ciekawe jak ta maszyna Marcina chodzi no i jak będzie to brzmiało w locie . Fajnie to wygląda i chętnie zobaczę jakiś film .
  7. No na szczęście model nie zamienił się w drzazgi . Kierunek miałem już nawet ustawiony z tym, że na razie bardzo lekko, ogólnie mam to też już nieco w "palcach" i w poprzednim Wicherku jak i innych modelach staram się zakręcać używając również kierunku "ręcznie", aczkolwiek dodatkowy miks nieco automatyzujący zawsze jest okej . Dzięki również za miłe słowo . Podziwiam wszystkich którzy radzili sobie właśnie w czasach bez Internetu czy forów, sam bez tego pewnie w ogóle bym w to nie wszedł, bo nie miałem w otoczeniu modelarzy którzy mogli jakoś wciągnąć, nie mówiąc o jakiejś nauce i tak dalej. Znam nieco ten ból z lądowaniem, dopóki nie miałem prawa jazdy i tata nie użyczał auta to z takim miejscem było ciężko i poprzedni Wicherek nie miał często okazji, bo po prostu w pobliżu mojego bloku nie miałem miejsc do startów czy lądowań z podwoziem, więc sprawdzają się tu nieco inne modele, tak jak piszesz . Teraz też mam oba lotniska w Łodzi w odległości po około 17km, więc troszkę boli jazda żeby polatać 10 sekund, ale bywa i wiem, że i tak nie mam najgorzej . A najważniejsze żeby to wszystko sprawiało przyjemność niezależnie od tego w jaki sposób, sam być może też będę miał okazję wkrótce spróbować latania modelem bardziej szybowcowym za sprawą jednego z kolegów na forum imieniem Jarek i liczę, że również mi się spodoba. No i nie wiem czy napisałem coś nie tak, ale nie wiem za co tak przepraszacie , właśnie fajnie i miło mi, że ktoś pisze i w jakiś sposób interesuje się tematem . Najśmieszniejsze jest to, że już to czytałem, a i tak źle zrobiłem . Ale dzięki za link, bo na pewno pomocny.
  8. Przecież nie ma za co , po to tu jesteśmy żeby pisać . Sposób ciekawy i faktycznie możliwe, że pomoże nie tylko mi, bo ja już chyba zapamiętam po tej wpadce . Może proste, ale coś mi się w głowie przestawiło i ustawiłem odwrotnie, no cóż czasem tak się zdarza niezależnie od ilości przeczytanych książek i tekstów . PS: I widzę mam fajną okrągłą liczbę postów - 2¹⁰ , niemożliwe ile ja już tutaj naklepałem (mam nadzieję nie tylko głupot) .
  9. No widzisz Kamil @yarun dla jednych Twój silnik będzie oryginałem, a dla innych oryginał to te sztuki wykonane przez konstruktora i nic więcej . Generalnie chciałem tylko zaznaczyć, że póki nie niszczysz oryginalnych i zachowanych zbiorów, które faktycznie mogę mieć wartość czy to historyczną czy sentymentalną dla kogoś to nie jest to profanacja . I stąd uważam, że gdybyś stworzył coś nowego na podstawie oryginału ze swoimi modyfikacjami to nie nie byłoby w tym nic złego, po prostu taki jest Twój pomysł i chęć, co nie zmienia faktu, że robisz świetną robotę (jak i Mariusz i inni) i Twoja droga też jest dobra, szczególnie że taki jest Twój zamysł i sprawia Ci to przyjemność, a to chyba najważniejsze . Oczywiście krytykę przyjmuję i rozumiem, że mój model czy to może się nie podobać czy ma błędy konstrukcyjne i takie uwagi przyjmę chętnie, po to zresztą to tutaj wrzucam . Jest to jednak mój sposób na modelarstwo i taki zamysł na model, bo sprawia mi przyjemność eksperymentowanie z konstrukcją i dodanie do modelu czegoś od siebie i przy okazji jakaś nauka, a także po prostu model jest dla mnie i pod moje upodobania oraz w konkretnym celu. W żadnych zawodach z tym modelem nie zamierzałem od początku startować (zresztą za cienki na jakiekolwiek jestem ), bo oczywiście celując w zawody retro postawiłbym sobie inny cel przy budowie, myślę jednak, że na jakimś zlocie Wicherków nie byłbym wyśmiany, bo modelarze to z mojego doświadczenia wspaniali ludzie i prędzej pomogli by czy coś doradzili jak to zresztą w tej chwili jest, a model mógłby spokojnie stać przy innych Wicherkach . Zresztą wielu modelarzy, nawet starszych tworzy wspaniałe ale np. elektryczne Wicherki i nie ma w tym nic złego, choć to teoretycznie też nie jest zbyt zgodne z pierwowzorem . Piankowy Wicherek, dwupłatowy, odrzutowy , eklektyczny czy coś jeszcze - dla każdego jest miejsce i żaden nie jest gorszy czy lepszy moim skromnym zdaniem . Ale wracając do mojego Wicherka, na razie zwiększyłem wykłon silnika, odwróciłem różnicowość oraz pomierzyłem co umiałem i wszystko jest prosto poza jednym szczegółem który by się bardzo zgadzał. Mianowice prawe skrzydło ma chyba minimalnie większy kąt zaklinowania, to powodowało by obracanie modelu na lewą stronę ze względu na większą siłę nośną po stronie prawej. Co prawda ciężko mi się to mierzy, ale jest jakaś minimalna powtarzalność i już wprowadziłem lekkie zmiany ustawiając odpowiednie kąty. Byłem też już niezadowolony sprawdzając oświetlenie, bo tylne zaczynało wariować i migotać, okazało się jednak, że kondensator przy podwoziu robił robotę, bo po wpięciu wtyczki od podwozia wraz z nim wszystko wróciło do normy , także muszę przynajmniej wpiąć go na miejsce lub pozostać przy oświetleniu w nowym podwoziu i tak chyba zrobię, bo jednak fajnie to wyglądało .
  10. Sprawdzanie specjalnie to jednak nieco co innego , przyznam, że pierwszy raz stosowałem różnicowość, bo inne modele albo tego nie wymagają, albo latałem bez bo w sumie o tym nie pomyślałem jak np. w poprzednim Wicherku, który latał dobrze, ale w sumie pewnie z różnicowością byłoby lepiej. Zrobiłem mniej więcej tak jak pisał tu wcześniej Arek @Ares, czyli proporcje około 1:2 z tym, że no na odwrót (Arek oczywiście napisał dobrze). Ale dokładne ustawienie to pewnie wyjdzie w locie tak jak piszesz. Niestety za bardzo nie zdążyłem tego sprawdzić, bo było raczej nerwowo i szybko . Tak, owiewka się obróciła i zblokowała prawdopodobnie podwozie, początkowo myślałem, że właśnie przez nią model zakręcał, ale też z filmu widać, że nastąpiło to w trakcie lotu i nie było od początku. Pisałem o tym (faktycznie trochę bez porządku) w poście z fotkami stronę temu (linkowanym też w poście z filmem) . O tu - Link do posta. No to też ciekawa sprawa , ale cóż, ważne że nic nie ucierpiało, a w końcu nie myli się ten, który nic nie robi - czy jakoś tak .
  11. Wiecie, muszę się Wam do czegoś przyznać . Co prawda mógłbym tego nie pisać, ale może komuś to uratuje lot czy coś, a zresztą relacja to relacja. Mianowicie przez pewien komentarz w innym miejscu zdałem sobie sprawę z głupoty jaką zrobiłem i wyjdę teraz na "mądrego inaczej", ustawiłem różnicowość lotek, oczywiście, ale jak? A no odwrotnie . Co prawda nie tłumaczy to samoczynnego przechylnia się modelu, ale jego reakcje na trzymanie lotek w drugą stronę już chyba troszkę tak... Skąd mi się to wzięło? Nie wiem niestety, ale już raczej nigdy tak nie zrobię. Sprawdzam na razie inne rzeczy zgodnie z sugerowanymi przez parę osób, ale skrzydełka są równe jak stół (chyba równiejszych nie zbudowałem ). Kąty też, pozostaje mi pomierzyć kąt natarcia obu połówek, ale to muszę na spokojnie . Jedynie stwierdzam, że mogę zwiększyć jednak wykłon silnika, bo co prawda zrobiłem go od razu, ale chyba dam jeszcze więcej, bo tak teraz wydaję się niewiele. No to można się śmiać .
  12. Jak coś to możesz pisać tu, a może inni też skorzystają czy pouczą się na błędach . No i dziękuję . Dzięki , no gdyby udało się trochę więcej lotu pokazać to byłyby chwile do popatrzenia na oba, a tak to trzeba obejrzeć kilka razy chyba . Robiłem to tak: logi z GPS FrSky wgrałem do programu DashWare (pisałem na forum w jego kwestii i pomagałem więc jest to do znalezienia jak coś) wraz z surowym filmem, porobiłem zegary i ustawiłem. Następnie eksport samych zegarów jako klatki w formacie PNG. Potem obróbka, korzystam akurat z Premiere Pro, tam zrobiłem osobną sekwencję w której naniosłem zegary jako sekwencja i film, zsynchronizowałem poprawiłem kolory w filmie, pokadrowałem go (nie ruszając ścieżki zegarów oczywiście) itp. Potem korzystając z tej sekwencji z zegarami wrzuciłem ją do głównej i tam już ciąłem, zwalniałem i łączyłem z resztą filmu. Jestem raczej amatorem, ale gdyby coś to mogę podpowiedzieć jeśli coś jeszcze nie jasne z tymi zegarami jak u mnie . Również dzięki . Nerwowo, ale chyba trzymane lotki na maksa żeby leciał w miarę prosto mocno go spowalniały i przez to zwalniał zbyt mocno i w ogóle przepadał. Jakoś ogarnąłem, ale pewnie można było lepiej , ważne jednak że nic mu się nie stało i do zmiany tylko to podwozie.
  13. No dobra to dla porządku, tu wrzuciłem zdjęcia gotowego Wicherka: A tutaj zamieszczam film, na początku krótkie obejście i prezentacja modelu , później katastrofa. Zachęcam do oglądania w najwyższej jakości. Co fajne FrSky nareszcie wydało poprawkę do GPS'a i można ustawić częstotliwość logowania na 10Hz stąd wygląda to lepiej niż przy Rafiku . Ja tam lubię ten sklep i mam dość dobre doświadczenia, ale tutaj faktycznie coś jest nie tak i fajnie jakby mieli dostępne porządniejsze duraluminium.
  14. Tak właśnie stamtąd jest płaskownik, 1.6mm który kiedyś tam kupiłem i siedzi jako podwozie w Rafiku jest wręcz za twarde więc sądziłem że 1mm nie będzie dużo miększe, niestety jest jak jest. Chociaż może dzięki temu model się wybronił i nic mu się nie stało . Pomyślę nad bardziej Wicherkowym kształtem tylko to trudniejsze z uwagi, że trzeba by pewnie wyciąć go z formatki, a płaskownik to tylko wygięcie . No i patrząc na film nie jestem pewien czy zawiniła ta owiewka, bo ona obróciła się gdzieś w połowie krótkiego lotu, a wcześniej była okej i mimo to model zwalał się w lewo. Stąd nie wiem już co mogło być przyczyną, bo wszystko jest prosto, a wyważenie również w centrum . A, i dzięki za miłe słowo - fajnie usłyszeć , bo coś mały odzew był . Temat bycia lub nie modelarzem powiedzmy że przemilczę, bo już moje zdanie wyraziłem ostatnio gdzie indziej. Jeśli chodzi o profanację, zgodził bym się jeśli miałbym jakiś stary egzemplarz Wicherka z dawnych lat i przerobiłbym go na to, w tym przypadku zbudowałem model jednak zupełnie od zera niczego nie niszcząc, więc uważam, że nikomu nie zaszkodziłem ani nic nie sprofanowałem. Porównując tak jak to zrobiłeś do samochodów - gdyby ktoś wziął klasyka w oryginale i nagle wyrzucił wszystko (silnik, podwozie itp) wstawił tam nowoczesne elementy i zostawił tylko wygląd zewnętrzny zgodnie z oryginałem to okej, wtedy można powiedzieć i sam bym uważał, że zrobił coś nie tak bo szkoda historii i oryginalności oraz "duszy" samochodu. Ale jeśli ktoś zbudowałby od zera pojazd (nie używając klasyka) wykorzystując najnowszą technikę i nawet wstawiając jakieś ESP i tak dalej i do tego dobudował karoserię czy wnętrze zgodne z autem na którym się wzorował to moim zdaniem świetna robota i żadna profanacja , nawet jeśli zamiast V8 byłby tam silnik elektryczny, bo w końcu nikomu to nie szkodzi i żaden historyczny samochód nie ucierpiał. Co innego gdybym nazywał to repliką oryginalnego Wicherka czy coś takiego, tak jak Twój silnik jest repliką wtedy z góry wiadomo, że chodzi o odwzorowanie oryginału , ale gdybyś zrobił swoją własną wersję nie niszcząc oryginalnego silnika, a tylko wzorując się na nim i zrobiłbyś go usprawnionego to moim zdaniem też byłoby bardzo dobrze i nikt by nie narzekał . Przynajmniej ja bym chwalił tak replikę jak i wersję ulepszoną z nutką np. historycznego wyglądu. Nie mniej oczywiście szanuję Twoje zdanie i rozumiem, że może Ci się mój model nie podobać, chciałem tylko obronić się przed nazywaniem tego profanacją . Przyjmę jednak chętnie krytykę i rady związane z wykonaniem, czy przeróbkami odnośnie ich jakości i tak dalej . Nie znałem pana Schiera aczkolwiek sądząc po książce w której sam zachęcał do modyfikacji uważam, że mógłby się tylko cieszyć mnogością wersji i popularnością jego modelu mimo upływu lat . Film jest już przetwarzany przez YouTube, może to potrwać niestety kilka godzin, ale wkrótce powinienem wrzucić filmik z obloto-kraksą .
  15. No ja za to umiem ubić Wicherka . Tak, na tym żwirku, na filmie będzie widać ładnie tylko trochę to jeszcze potrwa zanim go wrzucę.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.