Skocz do zawartości

AndrzejC

Modelarz
  • Postów

    2 326
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana AndrzejC w dniu 27 Stycznia 2024

Użytkownicy przyznają AndrzejC punkty reputacji!

Reputacja

433 Excellent

O AndrzejC

  • Urodziny 26.03.1956

Kontakt

  • WWW
    http://WWW. fsr.wroclaw.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Wrocław
  • Imię
    Andrzej

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie neguję ich myśli technicznej, ale jak dla mnie motor nie musi być gustowny... Mam doświadczenia mojej branży łódkowej. Inne kategorie przez ostatnie 50 lat interesowały mnie tyle, o ile, ale nawet mój zmarły tragicznie Przyjaciel ŚP JAN OCHMAN w F1C latał na silnikach ROSSI. Wiem, że wtedy miał oferty zmiany silnika na jakieś ruskie... Wiele przegadaliśmy i wiele mnie nauczył... JAN OCHMAN jest legendą polskiego modelarstwa. Dla mnie silnik, którego używamy do wyścigu ma być: 1. Mocny do granic możliwości i wytrzymałości, 2. Ma się nie rozlatywać po kilku minutach. I ma być tak mocny, żeby mona wygrywać zawody w najlepszej obsadzie... A jego wygląd to dla mnie sprawa totalnie drugorzędna. Prosty przykład: Motorki mniej, więcej z jednego czasu. Malutki rosyjski SPRINT 2,5, który jak dla mnie jest nie dość, że był robiony z głową, to jeszcze po prostu pięknie technicznie, choć (jeszcze się nie wgłębiałem w historię tego silniczka, pewnie zerżnięty z jakiegoś "zachodniego). I drugi większy. AMP Zbudowany dawno. Małoseryjna produkcja w Italii. Mała fabryczka w okolicach Rzymu.( W zasadzie wszystkie włoskie silniki są i były produkowane na północy Włoch, a ten AMP nie) Silnik wygląda jakby go ktoś siekierką wyciosał. Wyglądu żadnego nie ma, a w swoim czasie to był jeden z najlepszych silników na świecie w łódkach FSR... Dla nas wtedy poza zasięgiem bo za drogi był i kontaktów takich wtedy nie mieliśmy. A teraz ten AMP czeka u mnie na renowację bo gaźnika mu brakuje, Którego od jakiegoś czasu poszukuję. A.C. AMP20260107_182504.heic
  2. AndrzejC

    Nasze Pedałowanie ...

    Ja najmocniej przepraszam, ze się ośmieliłem coś w ogóle napisać w tej sprawie. Zupełnie zapomniałem,że na tym forum patent na wiedzę wszelaką, a zwłaszcza w temacie "cyklistów" posiada tylko i wyłącznie Kolega Jarek. Szacun.🙂 Wracając do "poślizgów" to nigdzie nie napisałem, że jestem kolarzem. Ja po prostu jestem zwykłym skromniutkim użytkownikiem roweru i nic więcej. I w związku z tym staram się jeździć bardzo ostrożnie. No i oczywiście jak już tym rowerem jadę nawet na niedzielną wycieczkę, co mi się zdarzało parę razy, to PIWO OMIJAM Z DALEKA (nie tak, jak niektórzy...😜) Parę razy złapał mnie śnieg na drodze i trzeba było jakoś sobie radzić. Z mojego doświadczenia wynika, że po śniegu trzeba jechać bardzo powoli, przewidywać co może się wydarzyć i hamulców w zasadzie używać nie należy. Rower na śniegu powinien zatrzymywać się sam Ja osobiście na czas zimowy lekko osłabiam tylny hamulec,żeby mi się nie blokował, ale to trzeba wyczuć. A jak mocno pada, to rower zostawiam w garażu i jadę tramwajem🙂 Nie są to w sumie żadne arkana sztuki kierowania rowerem. I też Ci Jarek życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku I kilometrów na liczniku jeszcze raz tyle niż zeszłym roku👍 A.C.
  3. AndrzejC

    Nasze Pedałowanie ...

    A ja dzisiaj rowerkiem nie jeździłem, bo łódeczkę dla wnusia buduję od rana, a poza tym trochę śniegu u nas we Wrocławiu napadało. Nie aż tyle, żeby nie dało się jeździć ale jutro do pracy na 100% pojadę. Jako dziadek emeryt w roku 2025 przejechałem 3800 km tylko po samym mieście i okolicach. Ktoś powie,że na "elektryku". I owszem ale elektryk sam nie jedzie, pedałować trzeba. Zwłaszcza jak bateryjka zaczyna się kończyć... Pytanie mam: Ponieważ już bez roweru żyć nie mogę,więc pytanie mam: Jakie opony są najlepsze na śnieg? Na tych co mam trochę poślizgi łapię, choć jako stary kierowca daję radę i wiem jak z poślizgu wyjść nawet na rowerze. Macie jakieś dobre gumy na śnieg? Potrzebuję takie na 16" i 28" Szukałem i są, ale pomoc fachowców jest niezastąpiona🙂 A.C.
  4. A ja mam dodatkowo takiego małego Dremela na baterie. Dostałem go razem z innym Dremelem przy zakupie w ramach promocji Całkiem zmyślne urządzonko. Długo nie mogłem znaleźć dla niego zastosowania, aż znalazłem Idealnie nadaje się do matowienia powierzchni przed laminowaniem. W sumie można nim też wiercić, ale do matowienia jest idealny z racji małej wielkości i wszędzie wejdzie. A.C.
  5. Czy ktoś ma spalonego Dremela? tego najpierwszego jeszcze z XX wieku? Kiedyś jak u nas we Wrocławiu wybudowali halę MAKRO to była super promocja na Dremele. Kupiłem chyba z pięć sztuk wtedy cirka 93 r..... Cztery się rozeszły ( Jednego sprezentowałam G. Kalistratov, pamiętam, że bardzo się cieszył🙂) jednego mojego mam do dziś, choć był "orany" przez te wszystkie lata jak mało które moje narzędzie. W sumie jest sprawny, bo szczotki onegdaj wymieniłem, ale w końcu padł ten mechaniczny przełącznik obrotów. Chętnie przygarnę jakiegoś popsutego ze sprawnym przełącznikiem. Mam aktualnie w eksploatacji dwa nowsze Dremele i PROXXONa, tego samego jak ze zdjęcia powyżej (wygrana na jakichś zawodach) Jeździł z nami na zawody, bo czasem bez Dremelka- PROXXONa się nie da... Nad odą życie ratuje🙂 i oczywiście tarczki i freziki. Ten przełącznik dałby nowe życie mojemu staremu Dremelkowi.🙂 A.C.
  6. Ruscy nigdy nie mieli dobre. Z jednym małym choć chlubnym wyjątkiem KALISTRATOV K-21, K-40 I K-90. Ale Gena był geniuszem modelarskim i w zasadzie swoje motory produkował tej stronie Europy. Reszta to były słabe podróbki silników włoskich zwłaszcza ROSSI 90-DS Teraz jeżeli chodzi o wyścigi FSR V Ruscy są bardzo daaaa..leko w tyle. A jak już, to o niebo lepsi od nich są Ukraińcy z ich najlepszym fachowcem A. Karpowem i Białorusini. A czemu oni te Ruski winni tam? BO SĄ TAM! Mniej więcej tak jak ci po naszej zachodniej granicy w czasie II wojny. Oni wtedy wszyscy tylko w orkiestrze grali i nic wspólnego z okropieństwami wojny nie mieli, a ich wódz był przecież Austriakiem. A czeskie silniki MODELA CO2 to są bardzo porządne motorki.Używałem swego czasu, to wiem. Były też rosyjskie DP-03 też mam w kolekcji, choć czeskie wg mnie są są lepiej wykonane. W sumie mam ich kilka .Teraz jest problem z nabojami CO2. Normalnie w sklepie ich nie da się kupić. Znalazłem w sklepie z bronią, ale musiałem przefrezować Zasobnik, żeby dostosować do naboju Mam też zestaw modelu w pudełku na CO2 TOURIST MODELA ale chyba go nie złożę😐 Jak będzie zainteresowanie to rozszerzę temat, A.C.
  7. AndrzejC

    Pomóżcie!

    A odpalany będzie ten motorek siłą woli chyba... A.C.
  8. Chętnie odkupię małe śruby do napędu łódki elektrycznej śr 0d 25mm do 35mm gwint M4. Plastikowe i metalowe skok X i mniejszy . Kontakt na priw lub ackopia@wp.pl. Mogę się też wymienić na duże śruby o śr powyżej 40 mm do łódek spalinowych i elektrycznych. A.C.
  9. To zacznij jeździć z bagażnikiem bo to po prostu wygodniejsze jest i bardziej bezpieczne i więcej załadujesz. Zaczniesz to będziesz wiedział o czym piszę. Nie rozumiem jak można jeździć nieoświetlonym rowerem. To zakrawa o samobójstwo🤔. Ja osobiście nigdy nie zaczynam jazdy bez włączenia świateł. I oczywiście obowiązkowo błotniki. bo bez nich w deszczu i po deszczu będziesz cały mokry a rower będzie cały upaprany. A przy okazji zapytam o ubezpieczenie rowerzysty od NW. Ktoś to rozgryzł? A.C.
  10. Kolego Pawle, upatrz sobie moim zdaniem jednak inny rower. Ten jednak chyba nie jest dla Ciebie z uwagi na ten drążek wzmacniający ramę. Mamy już swój wiek i wsiadanie i zsiadanie z takiego roweru może być problemem. Wiem po sobie, że już nogi nad siodełkiem nie przełożę bo za wysoko. Myślę, że przełożenie nogi nawet w tym rowerze też może być trudne. Ten rower będzie Ci służył nie tylko do jeżdżenia, ale i do wożenia np zakupów ze sklepu, czyli najpewniej zamontujesz sobie koszyk na bagażniku, a jak go wypełnisz zakupami to już roweru nie przechylisz bo Ci wszystko może z koszyka wylecieć. W naszym wieku podstawowym kryterium zakupu powinno być bezpieczeństwo i wygoda, a nie bajery , bo moim zdaniem przedni napęd to w zasadzie "bajer" jest... Tylny napęd sprawdza się dokładnie tak samo i jest o wiele łatwiejszy w naprawie. wg moich doświadczeń rower do codziennej eksploatacji powinien dojechać na jednym ładowaniu do max 40 km, bo i tak dalej nie pojedziesz. Musi być bezpieczny, czyli im mniej ramy z przodu tym lepiej i bezpieczniej. Pomyśl o wygodnym siodełku bo po pewnym czasie tyłek będzie bolał, o "jajkach" nie wspomnę... Do tego porządny kask, najlepiej wyściełany skórą lub czymś podobnym bo w tych wyłożonych gąbką ta gąbka szybko się odkleja. Do tego obowiązkowo dość głośny dzwonek i mocne światło z przodu i z tyłu, zwłaszcza jeżeli będziesz się poruszał po drogach razem z autami. A hamulce tarczowe mechaniczne wystarczają w zupełności... Ja sobie wymieniłem klocki z tyłu w na takie z wyższej półki bo te oryginalne piszczały i były głośne podczas hamowania. Jeżeli hamulce są dobrze wyregulowane to rower hamuje bardzo dobrze. I trzeba o to dbać. A.C.
  11. Żeby nie katować tego malucha i paru innych silniczków przed nim, jakiś czas temu wypiłowałem sobie taki mały sprytny kluczyk do rozkręcania takich małych motorków. Narzędzie w zasadzie uniwersalne bo i tylny dekielek można wykręcić i nawet śrubki od biedy powykręcać. Kluczyk wypiłowałem z "gotowca" , kluczyka dostarczanego razem z narzędziami do Dremela. Zawsze są w tych drewnianych skrzyneczkach sprzedawanych często z tarczkami i frezikami w Lidlu. Każdy mały silnik z napełnianiem przeciw strumieniowym można nim rozkręcić w prosty sposób i bez katowania. Rozkręcałem tym gustownym kluczykiem nawet tuleję od Jaskółki i wszystkich ruskich OTMów. Materiał z którego jest wykonany jest dość solidny i daje radę. Kluczyk przedłużyłem za pomocą odpowiedniej rurki aluminiowej. Wystarczy 70-80 mm długości. Sprawdzone wielokrotnie. Szczegóły na zdjęciu A.C.
  12. Wybicie ciasnego sworznia zwłaszcza w takim maluchu faktycznie dla niedoświadczonego może być problemem. Ale chba nie dla fachowca🙂 Ja osobiście jestem szczęśliwym posiadaczem małej hydraulicznej prasy dla protetyków i nie mam absolutnie problemu z wyciśnięciem i wciśnięciem czegokolwiek w moich motorkach i nie tylko. Taka prasa jest idealna do rozpinania i spinania wałów napędowych w silnikach np CMB Można też wybić sworzeń za pomocą prostego przyrządziku który doraźnie wykonałem. Chyba więcej opisać nie muszę.oczywiście młotka trzeba używać bardzo delikatnie Mam też proste narzędzie do demontażu i montażu takich małych motorków, ale o tym później... I przy okazji nie wiem czy pokazywałem. Moje miejsce do naprawy silników. Teraz bardziej rozbudowane bo doszedł lepszy i bardziej funkcjonalny mikroskop i parę różnych potrzebnych urządzonek. A.C.
  13. A nie jest? Jest urwany cały czas.😜 Silnik nadal czeka na złożenie z powrotem w jedną całość. Obtoczka na nowy korbowód przygotowana na wykonanie otworów. I chyba sobie jeszcze poczeka... A.C.
  14. Koledzy, motorek umyty w myjce, mosiężne i stalowe detale wyczyszczone mechanicznie za pomocą najdrobniejszej ściernej "waty" czekają na nowy korbowód. A mój ALAG nadal jest przetrącony Normalnie nie wierzę, że nikt z fachowców tu obecnych nie ma takiego Alaga w posiadaniu. To w końcu nie jest jakiś super rarytas. A rozłożenie silnika i zmierzenie korby to nie jest jakaś trudna sprawa Interesuje mnie jeden wymiar. Mój urwany korbowód jest urwany i do tego pogięty więc nie nadaje się do pomiarów... A.C.
  15. Dzisiaj na stół trafia inny węgierski motorek ALAG X 5 o pojemności 1cm. Mam ten silniczek od jednego starego Modelarza z Gorzowa. Obiecałem kiedyś darczyńcy, że doprowadzę tego malucha do stanu używalności. Niestety korbowód się w nim urwał i nie bardzo mam jak zmierzyć a zapasowego nie mam. Na pewno ktoś kolegów ma taki silnik z całym korbowodem, więc moja prośba o z wymiarowanie . Samo dorobienie to nie problem, ale muszę mieć wymiary a zwłaszcza jeden czyli odległość między czopami Za pomoc z góry dziękuję. Niedługo silniczek będzie "odpicowany" i opisany Więcej o silnikach ALAG tu: https://www.adriansmodelaeroengines.com/catalog/main.php?cat_id=65 A.C.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.