Jump to content

AKocjan

Modelarz
  • Content Count

    742
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AKocjan

  1. Mój drugi model FunCub z trochę słabszym silnikiem. Uczyć się na nim wykonywania akrobacji:
  2. Rewelacja Ci powiem
  3. Będziesz mieć hamulce w kołach, jak to będzie działać?
  4. myślę, że to dobre rozwiązane dla tak dużego modelu
  5. z tego co kojarzę F 100 był uzbrojony w działka rewolwerowe kalibru 20 mm Hamulce aerodynamiczne rewelacja
  6. @d9Jacek nawet w przypadku konstrukcji skorupowej w skrzydle często jest dźwigar przenoszący obciążenia wynikające ze zginania. Warto więc podzielić go na pasy, nie szczędząc tam materiału . Przekładka jak najbardziej świetna, tylko musisz ją do kierunku występowania obciążeń
  7. Mój egzemplarz Funcuba ma już prawie 3 lata. Wykonał wiele lotów w różnych warunkach pogodowych, spędził setki godzin w powietrzu. Jest to w pewnym sensie wół roboczy. Moje modyfikacje konstrukcyjne polegały wyłącznie na dodaniu wzmocnień przedniej części kadłuba oraz zawiasów lotek i steru kierunku (na tą chwilę prowizorka z przeplatanymi tasiemkami). Model od pewnego czasu posiada również pylony pod skrzydłami "certyfikowane" do udźwigu 230 g na skrzydło - dopuszczana pełna akrobacja. (masa modelu bez dodatkowego ładunku pod skrzydłami: 1150 g). Model z ciężarem na końcówkach ma bardzo dobre właściwości lotne, zwiększa się jego bezwładność. Jedynym odczuwalnym minusem jest tendencja do wykonywania ślizgów - model staje się mozolny w osi odchylenia. Pod względem wytrzymałości dodatkowy ciężar na końcówkach skrzydeł odciąża je zmniejszając naprężenia. Co zresztą udowodniłem prostym rachunkiem oraz testami w powietrzu: Dodatkowo prezentuję najciekawsze momenty z "życia" tego modelu z 2020 roku ;):
  8. @d9Jacek to samo co u @robertus. Zastanawiam się, czy zamiast balsy lepiej nie użyć listewek. praktycznie
  9. jeśli chodzi o dźwigar warto robić dwa odsunięte pasy połączone ze sobą. Środek dźwigara nie pracuje - zbędna masa @robertus to są najbardziej efektywne rozwiązania. Najlepiej zrób sobie kilka dźwigarów różnego typu i sprawdź- który wytrzyma największy moment zginający .
  10. Spita porządnego byś zrobił btw większość maszyn bojowych to samoloty wyposażone w uzbrojenie; A-10 to działko Avenger zabudowane samolotem xd @robertus obowiązkowo model musisz wyposażyć w chowane podwozie.
  11. AKocjan

    L39

    loty zespołowe zawsze niebezpieczne
  12. @przemo temat był już zakończony, a Wy nadal ciągniecie. Wygląda, że tutaj o inne rzeczy chodzi - klasyczną złośliwość niestety wykasować wątku nie mogę - potrzebny admin
  13. @japim - z zawodu też w lotnictwie mamy normy, które określają jakie obciążenia podwozie ma przenieść dla danego przypadku. Oczywiście należy uwzględnić współczynniki bezpieczeństwa - ich wartości również są określona przez przepisy. Aby dało to odpowiednie rezultaty musiałbyś wykonać bardzo dużą ilość serii testów. Zresztą ciężej będzie zainstalować przyrządy pomiarowe na latającym modelu. Próba statyczna zapewnia możliwość rozbudowy stanowiska pomiarowego, w tym pomiaru ugięcia amortyzacji czy wartości sił w różnych miejscach. W tym łatwiej łatwiej kontrolować i zadać obciążenie. Można przebadać podwozie jak się chce. Zresztą od tego się zaczyna w przypadku pełnowymiarowych statków powietrznych.
  14. @japim - ale ten film to tylko ciekawostka, przedstawiająca pracę podwozia. Nie ma w nim nic o projektowaniu, testach itd. . Więc nie ogarniam skąd Twój komentarz. Zresztą temat miał być zamknięty. Z wykształcenia jestem konstruktorem. wzrost masy nie płynie bezpośrednio na wartość przeciążenia , tylko obciążenia. Wartość przeciążenia będzie głównie zależeć od tego jak wylądujemy -z jaką prędkością pionową, czy skutecznością amortyzacji. Podwozie lepiej testować statycznie ze względu na brak powtarzalności przy lądowaniu. W próbach statycznych przeanalizować trzeba kilka przypadków. Wtedy można coś porównać. Warto uwzględnić w analizie: przypadek lądowania symetrycznego; z odchyleniem (siłą boczną); lądowania na pojedynczą goleń. W każdym z przypadków należy uwzględnić opór, czyli dodatkową siłę skierowaną do tyłu wynikającą z tarcia. Temat ciekawy - zapewne wymagający analizy dla własnego projektu. obrót koła realizowany na przekładni? - Rozbudowana kinematyka podwozia zawsze cieszy oko , ale swoje waży i kosztuje. W F4U ze względu na geometrię skrzydeł zastosowanie podwozia składanego do tyłu jest zrozumiałe, ale dlaczego przykładowo w P-40 zrobili coś takiego - nie wiem :D.
  15. @yarundużo książek za mną i dużo przede mną, człowiek uczy się całe życie. Odnośnie lotniczych tematów. Tym właśnie zajmuję się w życiu - konstrukcjami lotniczymi.
  16. @yarun nie do końca, w modelarstwie często podwozie jest zaprojektowane w niewłaściwy sposób, przeważnie jest przewymiarowane przez co w przypadku twardego lądowania zamiast się elegancko wyłamać doprowadzania do połamania konstrukcji modelu. Akurat o tym powinien ktoś zrobić materiał. Ten filmik to jednak nie żaden "instruktarz" tylko ciekawostka ukazująca jakie obciążenia musi znosić podwozie odpowiednio je tłumiąc.
  17. @przemo przeniosę temat do poprzedniego dotyczącego Phantoma - a to usunę, bo i tak nic nie wnosi. Myślę, że administracja się nie obrazi
  18. @wsyzsy wrzucają tematy dotyczące budowania modeli, a brakuje tematów związanych z lataniem / eksploatacją. Pilotaż modeli schodzi na drugi plan, większość instaluje żyroskop, licząc na to że załatwi on wszystkie problemy. Stąd u mnie głównie filmy dotyczące użytkowania modeli RC, ukazujące błędy, sposoby radzenia sobie z nimi. W gronie modelarskim kraksy są przemilczane, ludzie się wstydzą swoich błędów zamiast je pokazywać i omawiać w celu ich uniknięcia w przyszłości. Takie moje zdanie.
  19. ja niżej już nie zejdę, za duże ryzyko patrząc na różnego rodzaju zawirowania powietrza czy błąd operatora .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.