Widzę że ktoś pomógł ci uruchomić ten silnik, ale od razu w modelu i i od razu lot!!!! No na fachowca od silników to ty nie trafiłeś. Jak w przyszłości trafisz na tak ciasno spasowany egzemplarz to pod ŻADNYM pozorem nie próbuj go kręcić na zimno i na sucho !!!!! Znacząco zwiększ ilość oleju w gotowym paliwie i to rycyną do 25% Ja do docierania używam własnego paliwa- tzn kupuję jakiegoś gotowca i modyfikuję go metanolem i rycyną do składu 25% oleju w tym obowiązkowo rycyna min 15% (na docieranie ) 5% nitrometanu i 70% metanolu. Lub kup paliwo typu 80/20 z samą rycyną i też będzie dobrze - to jest na docieranie. Poza tym - przed rozruchem podłącz na jakieś 5 min grzanie świecy, aby wstępnie rozgrzać górną część cylindra przedtem zalej silnik kilkoma kroplami najlepiej czystej rycyny lub paliwa i rozprowadź po silniku obracając śmigło prawo-lewo do granicy oporu odwracając silnik cylindrem do dołu ( to tylko 1szy i 2-gi rozruch. Silnik musi chodzić w cyklach gorąco -zimno. W trakcie spalania nagrzewa i rozszerza się górna część cylindra do właściwych rozmiarów. Schładzanie na wolnych obrotach bardzo bogatą mieszanką - głowicę musisz móc utrzymać palcami ( jak nie masz termometru IR - to taka metoda w zupełności wystarczy. Okresy gorąca - praca na uboższej mieszance - głowica gorąca, trudno utrzymać , można dotknąć przez sekundę, ale ślina na palcu nie ma prawa zaskwierczeć!!!! Cykl to ok 4-5 min po przynajmniej 4-5 cykli gorących i zimnych kończysz cyklem zimnym i następnie CAŁKOWITE wystudzenie silnika. Przy tak ciasno spasowanym silniku takich cykli trzeba wykonać ok 10 ( czyli tu ok 40-50 min czystej pracy silnika ) normalnie to ok 30-35 min czystej pracy - reszta może być już w modelu.
BTW - twój silnik na początku dostał w du...pę i jego resurs znacząco skróciłeś takim brutalnym uruchamianiem co widać po kołpaku.