W mojej ocenie to nie nazwałem Szanownego Pana kolesiem. Kolesiem w mojej odpowiedzi nazwałem siebie. Proszę bardzo przeczytać jeszcze raz całe zdanie bez wyrywania z kontekstu jego części. Jest tam wyraźnie napisane, że kolesiem nazwałem samego siebie. Z mojej strony tyle OT. Pozdrawiam.
Dziękuję za odpowiedź. Nie jestem asem z matematyki, ledwo trzy bywało, ale jeśli Kolega pomoże to spróbowałbym obliczyć. Ta sprawa mnie nurtuje. Zwłaszcza to ile szybszy był ze skróconymi, bo też tak na oko się domyślałem, że trochę szybszy, ale pewności nie miałem. W międzyczasie poszukam jeszcze ewentualnych dodatkowych różnic w tych skrzydłach, typu osłony aerodynamiczne uzbrojenia, profile. Ogólnie oni skracali te końcówki nie dla uzyskiwania wielkich różnic w prędkości poziomej, to był raczej taki fajny efekt uboczny. Chodziło bardziej o szybkość przechylenia, aby jak najszybciej wejść w zakręt i zejść z linii ognia. A podstawą do zejścia z linii było możliwie szybkie przechylenie. Później już promień zakrętu odgrywał mniejszą rolę bo i tak mimo wszystko nie ustępował adwersarzom. Jeszcze raz dzięki.
Dziękuję za odpowiedź. Tak jak napisałem Koledze Patrykowi, ze swojej strony poszukam jeszcze ewentualnych różnic pomiędzy poszczególnymi skrzydłami. Fakt moje pytanie nie było bardzo precyzyjne, zakładałem że w dalszym toku wyjaśnię dokładniej co też starałem się uczynić. Jednak reakcja imiennika Kolegi w mojej subiektywnej ocenie była nieco nieadekwatna. Ale mniejsza o to. Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.