Skocz do zawartości

zbjanik

Modelarz
  • Postów

    1 625
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Treść opublikowana przez zbjanik

  1. zbjanik

    Sryrodurowe kopyto

    Gips może być jak powyżej kolega Rafał pisze tzw. budowlany- taki jest nazwa. Kup sobie torbę chyba 2kg, za może 5 zł i eksperymentuj. Może nie wyjść od pierwszego strzału, ale to jest metoda nieniszcząca. Masz już widze super wykonany model pozytywowy i jemu nic sie nie stanie, więc można powtarzać próby. Ja bym nawet spróbował pokryć ten twój model wyściowy folią, czy taśmą klejącą- dla absolutnej gładkości (taką pakową Tesą- brązową). I tu już nie musiałbyś dawać tej pasty- czyli rozdzielacza. Pastę zastosuj potem, żeby gips się lekko nasączył, ale dopiero jak wyschnie. Nie będzie to trwało jednak bardzo długo, choć może trzeba przeczekać do następnego dnia. Teraz w tej zabezpieczonej formie negatywowej odlej znowu ten kształt, który już własciwie masz, ale będzie on ceramiczny i odporny ma temperaturę. Jak lubisz mleko, to kup sobie w LIDLU- 2% owe-butelka to świetne tworzywo, już lekko "podformowane" wypukłe. Mnie uało sie z tego zrobić owiewkę do Spoko-1(trenerek swojego pochodzenia) bez żadnego formowania na ciepło, ale ty masz kształt narzucony. Nie zrażaj się że nie wyjdzie od razu.
  2. zbjanik

    Sryrodurowe kopyto

    Ja bym teraz odlał z gipsu negatyw, potem z negatywu pozytyw i na tym gipsie opalarką.... dalej wiadomo. Każdorazowo trzeba tylko powierzchnię gipsu czymś napuścić (pasta do podłogi, czy coś innego w tym stylu), żeby się nie kleiło.
  3. W BB w niedzielę najpierw się zaciągnęło, podstawa 300, tak, że ramwersy na Zlinie były już właściwie niewidooczne z ziemi. Ale stopniowo, powoli zaczęlo sie poprawiać, aż do takiego stopnia, że przyleciały dwa F-16. Oczywiście Kairys, Jaki, Orka, szybowce, ULMy itd.
  4. Ja miewam czasami problem nieco podobny, choć objawy są bardzo łagodne w porównaniu do tego co piszesz. Czasem zespół napędowy nie wchodzi na porządne obroty. Sygnał dźwiękowy (trzykrotny beep też od razu jest cichszy). Znalazłem na to taki spsób: 1. włączam nadajnik 2. włączam zasilanie w modelu (czyli normalne kroki przed startem) 3. daję gazu (trzymam model- to próba). Jak się akurat słabo zbiera i "cienko piszczy" rozłączam zasilanie modelu, czekam 3 sekundy- łączę znowu i już jjest lepiej. Spróbuj- nic nie kosztuje.
  5. Ja też jestem za Jantarem 1, jak chodzi o pierwowzór. Nie przejmuj się że może za smukły, nie musi zawsze wszystko być tak dosłownie. Dorób resztę i lataj.
  6. Większego problemu nie powinno być, ale trzeba coś zrobić z wyważeniem- zachować środek ciężkości- np. skrócić pród, może przedłuzyć podwozie z powodu większego śmigła (np. większe koła).
  7. Eksploatując do granic trwałości swojego Wing Dragona Sportstera dokupiłem nowy silnik i pakiet, bo wysiadły po ok. 200 lotach. Płatowiec już nie wytrzymał drugiego życia Do tego pozostałego napędu (wiedziałem że będzie za słaby, ale...) skomponowałem trenerka o nostagicznych kształtach, używając programu CRD w całej rozciągłości (no, poza profilem SR-2, który ktoś inny wymyślił). Dałem upust fantazji i poniosło mnie miestety także jak chodzi o wagę- 800 g końcowa. Rozpiętość 1200, lotki, kierunek, wysokość. Skrzydła styropian z dźwigarkiem fornirowym na górnej powierzchni centropłata, obramowane (natarcie, spływ i końcówki niebieskim styrodurem dla twarfości). Lotki styrodurowe, Kadlub i stateczniki też z tego niebieskiego (mam historyczny zapas tego materiału z czasów, kiedy u nas dopiero pojawiały się pierwsze pogłoski o innym, twardym i bezkomórkowym "styropianie"- niemiecki kolega od dociepleń dał mi całą paczkę i mam jeszcze na parę modeli). Są dwa płaskie boki i opiłowane klocki od góry i dołu. Całość samolotu jest otapetowana na "cienki" Wikol. Lakierowany sprayem. Lata dobrze, to nie akrobat, więc spokojnie (panie z "Jarzębiny" bez uzgodnienia podebrały mi nazwę- słowo, byłem pierwszy). Ale mocy mało, jak w Dragonie: po starcie trzeba dobrze uważać, bo ledwo, ledwo- łatwo przeciągnąć. Ale potem, tak powyzej 10 m, już lepiej- można polatać, z tego powodu jednak lepiej jak troszkę wieje- start jest łatwiejszy. Chyba jednak trzeba zmienić ten napęd i będzie całkiem- spoko!
  8. Kolego- odwrotnie zamontowałeś chyłomierz poprzeczny (ta wygięta wygięta "waserwaga"). Chyba że dosasz jeszcze drugi i wtedy będzie komplet do lotów także odwróconych.
  9. Panowie się nie śmiejcie! W latach 90-siatych kupiłem sobie niemieckie czasopismo (chyba FMT), gdzie był opis modelu (modelu?) ULM-a w skali 1:1, taki z z rurek AL- szmatolot, który był sterowany RC, czyli serwa, odbiornik itd. a modelarz siedział na fotelu tegoż samolocikui sterował swoją Futabą czy Graupnerem. PS do Srearmana- coś ma za małe ogumienie chyba. Reszta bez zarzutu.
  10. Panowie się nie śmiejcie! W latach 90-siatych kupiłem sobie niemieckie czasopismo (chyba FMT), gdzie był opis modelu (modelu?) ULM-a w skali 1:1, taki z z rurek AL- szmatolot, który był sterowany RC, czyli serwa, odbiornik itd. a modelarz siedział na fotelu tegoż samolocikui sterował swoją Futabą czy Graupnerem. PS do Srearmana- coś ma za małe ogumienie chyba. Reszta bez zarzutu.
  11. zbjanik

    [p] ALBATROS

    Kolego- mam plany Etricha Taube (jednopłatowy) z niemieckiego czasopisma FMT elektryka na jakiś malutki szczotkowy silnik z przekładnią- teraz można mu bez kłopototu założyć jakiś bezszczotkowy i będzie jeszcze lepiej. Taka bardzo filigranowa konstrukcja na latanie przy zachodzie słońca, bez wiatru- z listewek balsowych. Ale dla siebie opracowałem wersję depronową (trochę styropianu), ale nowszej wersji samolotu, technicznie bardziej dojrzałego. Ale to projekt, nie zacząlem jeszcze realizacji i nie są to plany skończone- wymagają twórczo-konstrukcyjnego podejścia w fazie budowy. Te modele na filmach dla mnie trochę nierealistycznie (za szybko) latają- to konstrukcje z czasów pionierskich, jak Bleriot i podobnie się zachowywały w powietrzu (widziałem w locie replikę Bleriota- można to ująć tak wrażenie że ledwie daje radę lecieć. Ale było pięknie).
  12. zbjanik

    [P] Bird of Time- plan

    Dzięki za szybką reakcję. Te plany znam, miałem kiedyś czasopismo amerykańskie i wtedy się na BOT już napaliłem. Ten mini jest ok, ale chciałem zrobić pełny wymiar. Ten mały ma nota bene dwie wersje profilu- cieńszy dla ekstremistów, grubszy dla "normalnych".
  13. zbjanik

    [P] Bird of Time- plan

    Czy ma ktoś plany tego ptaka? Chcę uniknąć kupowania zestawu (celowo unikam krótszego słowa "kit", bo po polsku rozumiane daje w tym zestawieniu złe skojarzenie). W rozliczeniu mogę się wymienić na inne plany, albo inne jeszcze opcje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.